dana184
17.07.07, 11:51
Uwielbiam upały, ale tym razem mnie przerosły. Sama duszę się. Wychodzę z
mała rano już po 7 na spacer,potem wracamy do domu i siedzimy do wieczora w
domciu.Znowu wychodzimy koło 17,18. Patrze tak przez okno i widze wiele matek
spacerujących z maluchami i zastanawiam się czy to ja jestem nienormalna czy
to może one zwariowały. Co o tym myślicie? Musze dodac, że nie wygląda to na
szybkie zakupy z dzieckiem, ale naprawde na spacerowanie.