Przyszla siostra ze swoja Ala no i mala od drzwi wola:
- ciociu umyj mi łapki!!!
Ja lekko w szoku, ze tak sama wola, biore ja do lazienki i standardowo pytam
(a rece czysciutkie byly):
- a co robilas, ze raczki Ci trzeba teraz myc?
- aaaaaa pchalam...
- co takiego pchalas?
- (z wielkim luzem) aaaaaa, łapy do tyłka

))))))))))