Dodaj do ulubionych

raczkowanie na pupie

16.09.07, 00:15
Moja coreczka 11 miesiecy,nie raczkuje na kolankach i dloniach tylko w tempie
blyskawicznym porusza sie na pupie i odpycha raczka.Drogie mamy czy
spotkalyscie sie z tym dziwnym sposobem poruszania?Ciagle czytam ,ze
raczkowanie jest takim waznym etapem w rozwoju psycho-ruchowym i coraz
bardziej sie niepokoje,ze moja corcia bedzie miala jakies problemy z tym
zwiazane.Czy mam sie udac do lekarza? chociaz przy kolejnej wizycie poruszylam
ten temat i jak twierdzi lekarz wszystko jest ok.Poradzcie zatroskanej mamie.
Obserwuj wątek
    • agula_m Re: raczkowanie na pupie 16.09.07, 06:23
      Maly czolgal sie przez kilka miesiecy i nie moglam przestac go
      podziwiac za ta zawzietosc i silesmile myslalam,ze to jego
      raczkowanie,3 miesiace pozniej bylo na czworaka przez prawie
      chwilesmile od razu zaskoczyl mnie gdy zaczal z ciekawoscio zagladac do
      gory nogami pomiedzy nogi,a pozniej(za 3 dni) wstal i poszedl
      doslownie i nie mozemy go zatrzymacsmilesmile nie martw sie,kazde dziecie
      ma swoje "ale". mojej kolezanki syn raczkowal smiesznie ciagnac
      tylko jedna noge za soba,a jedna sie odpychajacwink widowisko bylo!
    • coccinella1 Re: raczkowanie na pupie 16.09.07, 09:08
      Nie ma co się przejmować. Każde dziecko ma swój sposób
      przemieszczania sie.Moja mała stawia tylko jedna nogę do przodu a
      drugą ma podkurczoną pod pupą i tak "raczkuje" , w zasadzie wygląda
      to jak"raczkowanie" pająka. Opanowała to do już perfekcji.
      Pozdrawiam.
    • osmag Re: raczkowanie na pupie 16.09.07, 13:48
      To jest wzorzec zastępczy. Nie jest prawidłowy i dobrze byłoby
      dowiedzieć sie w czym tkwi problem, że nie chce raczkować klasycznie.
      Najlepiej pokazać dziecko fizjoterapeucie. Może to w przyszłości
      rzutować na wadę postawy.
      • iwonia2 Re: raczkowanie na pupie 17.09.07, 10:16
        osmag napisała:

        > To jest wzorzec zastępczy. Nie jest prawidłowy i dobrze byłoby
        > dowiedzieć sie w czym tkwi problem, że nie chce raczkować klasycznie.
        > Najlepiej pokazać dziecko fizjoterapeucie. Może to w przyszłości
        > rzutować na wadę postawy.
        Moze,ale wcale nie musi wplynac na wade postawy dziecko przyjaciolki sprawnie
        klasycznie raczkowalo ,w wieku szkolnym wykryto u niego powazne skrzywienie
        kregoslupa-o zgrozo kwalifikujace sie do opercji .Obecnie chodzi z nim na
        rehabilitacje i plywanie i jest nieznaczna poprawa jest bardzo zaniepokojona,ale
        walczy i absolutnie nie dopusci do operacji.
        Dzieki dziewczyny za odpowiedzi .
    • marcyszka Re: raczkowanie na pupie 17.09.07, 10:51
      Mój syn tak "kicał' na pupie wink
      Teraz jest żywym trzylatkiem o prawidłowej postawie (tylko stópki ma lekko koślawe).
      Jednak ja nauczyłam go raczkować poprawnie - zajęło mi to duuuuużo czasu.
      Raczkowałam razem z nim, aż się nauczył wink
      • iwonia2 do marcyszka 17.09.07, 11:45
        Bardzo prosze napisz mi do jakiego miesiaca zycia Twoje dzieciatko;kicalo;i jak
        dlugo potem jeszcze raczkowalo klasycznie?i od takiego :kcania;jaka jest droga
        do samodzielnego chodzenia?
        dzieki czekam na odp.-Iwona
        • marcyszka Re: do marcyszka 17.09.07, 15:52
          Nie pamiętam już dokładnie, ale mój syn zaczął chodzić jak miał około 13
          miesięcy. I tak naprawdę dopiero wtedy zaczął normalnie raczkować. Chodził i
          raczkował na zmianę. Do tego czasu "kicał" na pupie odpychając się nóżkami z przodu.
    • gugulinka Re: raczkowanie na pupie 17.09.07, 14:09
      Moj synek wlasnie sie tak przemieszczal na pupie ale on dodatkowo
      umial sie przesuwac sie na pupie odpychajac sie nozkami z przodu a w
      obu rekach trzymajac zabawki.Jak skonczyl rok i zaczelismy wychodzic
      do ogrodu na trawe ktore jest nie jest tak sliska jak parkiet to
      zaczol normalnie raczkowac, na poczatku tylko na dworze a po
      miesiacu takze w domu. Teraz ma prawie 17 miesiace chodzi za raczke
      i smiga na czworaka w blyskawicznym tempie , niewspominajac o
      wspinaniu sie na wszystko.
      Wiec nie przejmuj sie kazde dziecko jest inne i sie rozwija troche
      inaczej co nie znaczy ze gorzej. Twoja coreczka jest indywidualistka
      jak moj synek, moze tez jeszcze sama z siebie zacznia raczkowac.
    • aniacritt Re: raczkowanie na pupie 17.09.07, 16:20
      Oglądałam kiedyś film dokumentalny o rozwoju niemowląt-przedstawiono
      w nim różne sposoby raczkowania i zapewniam że raczkowanie na pupie
      też było. Mój synek około 2 miesiące się poprostu czołgał a potem
      nagle z dnia na dzień zaczął raczkować.Od raczkowania do chodzenia w
      naszym przypadku minęło 1,5 miesiąca. Nawt gdyby twoja córka wcale
      nie raczkowałaby "standartowo" to nie oznaczałoby to że nie rozwija
      się normalnie.
    • tutam2 Re: raczkowanie na pupie 17.09.07, 23:13
      Moja córcia też raczkowała na pupie sposobem, który opisała
      Coccinella1, zasuwała jak mały samochodzik a przy tym miała wolną
      jedną rękę. Może dlatego dosyć późno zaczęła chodzić (14 miesięcy).
      teraz ma już 2 latka a jak najdzie na nią fantazja to raczkuje już w
      sposób "klasyczny". też się martwiłam o to jej raczkowanie ale
      lekarka mi powiedziała że ten typ tak ma. też widziałam program w tv
      o tym, że jest chyba 21 sposobów raczkowania i żaden z tych sposobów
      nie był krytykowany, więc przestałam się zamartwiać.
      • iwpal Re: raczkowanie na pupie 18.09.07, 12:45
        tutam2 napisała:
        też widziałam program w tv
        > o tym, że jest chyba 21 sposobów raczkowania i żaden z tych
        sposobów nie był krytykowany, więc przestałam się zamartwiać.<

        WIedza o neurorozwoju idzie do przodu - i wiadomo, ze poprawne i
        najbardziej stymulujące obie półkule jest raczkowanie na rękach i
        kolanach w sposób naprzemienny.
    • agnieszkam_s Re: raczkowanie na pupie 18.09.07, 13:01
      Oglądałam program o raczkowaniu i sposób w jaki porusza się Twoja
      córcia jest jednym z nich smile)
      • iwonia2 Dzieki:) 18.09.07, 15:19
        Dziekuje za odpowiedzi ,czytam i czytam i bardziej sie uspokajam.
        I jeszcze jedno,kiedy ten film byl emitowany i prosze podajcie mi jego tytul,bo
        byc moze beda go powtarzac.-Bardzo Wam wszystkim dziekuje kochane jestescie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka