mikron
05.10.07, 23:37
z tapczanu,ca. 70 cm wysokiego, na podloge (wykladzina dywanowa),
z tego co zdazylem zauwazyc "prosto na glowe".
Nie mial zadnego guza ani wgniecenia. Ruszal wszystkimi konczynami i darl sie
w nieboglosy. Wydaje mi sie, ze zbladl ,poza tym nic wiecej nadzwyczajnego. Po
5 minutach dal sie uspokic i normalnie sie bawil: raczkowal, potrafil wskazac
paluszkiem na swoje ulubione zabawki itd.
Odczekalem godzine i polozylem go spac. Sprawdzam co chwila, czy normalnie
oddycha. Wyglada OK.
Pytanie: czy warto jechac do lekarzy na jakies dodatkowe badania? Na co
ewentulanie zwrocic jeszcze uwage?
Dzieki za jakies rady,
Mikron