Dodaj do ulubionych

3-latek i nie mówi

29.10.07, 18:30
Witam czy ktoś ma podobny problem, może już ma to za sobą? Mam
trzyletniego syna ktory ciągle nie mówi. Czasem powtarza różne słowa
ale prawie nic nie mówi z jakimś sensem, jedynie mówi "nie" i kręci
głową jak coś niechce lub ciągnie za rękę i mówi "choć".
Po pierwszej wizycie u logopedy dostaliśmy skierowanie na badanie
słuchu, wyszło że jest ok, teraz dostaliśmy skierowanie do nęrologa.
W jakim wieku dzieci najpóźniej zaczynają mówić?
Obserwuj wątek
    • arioso1 Re: 3-latek i nie mówi 29.10.07, 19:11
      przeszlam to samo.
      obecnie mój syn ma prawie 7 lat a zacząl mówić mniej więcej 1.5 roku
      temu.wczesniej nic nie mówil tylko eee i eee.
      badania neurologiczne,psychiatryczne, psychologiczne ok
      badanie encefalogramu ok, no wszystko ok.
      nie wuiem czemu tak bylo lekarze tez nie wiedzą konkretnie dzisiaj
      syn mówi bardzo niewyraznie ale rozumie wszystko dobiera slowa takie
      co jego 11 letnia siostra nie zna takich- gębula mu sie nie
      zamyka ,spiewa , gada gada gada i gada-czasem mam dość .Kilka
      tygodni temu przypadkiem się dowiedzialam że leworeczne dzieci sie
      tak opózniają -moj jest leworęczny-
      moja lekarka polecala zakup psa ale nie bylo wtedy warunków
      nic sie nie martw bo za rok czy dwa bedziesz siedziala w
      samochodzie ze stoperami w uszach
      • izabelka.j.80 Re: 3-latek i nie mówi 29.10.07, 19:33
        cześć
        moja mama przeszła to samo z moją młodszą siostrą - różnica między nami to 3 i
        pół roku. Ja podobno mówiłam dużo i wcześnie ona po trzecim roku zaczęła mówić
        eeee i ma-ma, ta - ta, mama ciągle wspomina że 'płachta' powiedziała jak miała 9
        lat. 24 lat temu było ciężko o logopedę, ale siostra chodziła do 12 roku życia.
        Posłali ją rok później do szkoły, skończyła dwa lata temu studia licencjackie.
        Czemu takie problemy z mową - nikt nie wiedział. Robili wszystkie badania do
        dnia dzisiejszego jak się zdenerwuje to się zacina na wyrazach które mają t, k i p.

        Nie martw się, będzie dobrze. Zawsze się śmiejemy że tyle czasu nic nie mówiła i
        to teraz nadrabia (a uwierz dawno narobiła). Pozdrawiam.

        P.S. Pracuje w szkole więc jak chcesz mogę się popytać szkolnego logopedy o
        jakieś ćwiczenia lub literaturę.
        • nimdyn Re: 3-latek i nie mówi 30.10.07, 15:11
          Witam
          dziękuję za słowa wsparcia, tak to już jest że będąc rodzicem bardzo
          bym chciał żeby zaczął już mówić i jeśli jest to możliwe to
          chciałbym ten proces jakoś przyśpieszyć więc jeśli będziesz mogła to
          proszę o jakąś literaturę z ćwiczeniami lub może jest jakaś strona
          www ( jak narazie nic nie udało mi się znaleźć)
          Pozdrawiam
          Robert W.
          • ula401 Re: 3-latek i nie mówi 30.10.07, 15:32
            Witam, myślę, że 3 latka to jeszcze żadna tragedia, jeżeli chodzi o
            zdolność mówienia. Konieczność wizyty u neurologa potwierdziłabym
            też u innego lekarza, z własnego doświadczenia wiem (2 dzieci), że
            jak juz trafisz do specjalisty, to na siłę cos wynajdzie.
    • sybil-grazka Re: 3-latek i nie mówi 30.10.07, 16:20
      Ze starszym synkiem miałam podobny problem a przed 3 urodzinami byłam w
      instytucie, w którym wstawiają implanty ślimakowe i tam zbadano Go na wszystkie
      możliwe sposoby i było OK, tylko logopeda powiedziała że ma krótkie wędzidełko,
      ale nie kazała nic z tym robić. Syn dopiero w przedszkolu się trochę rozkręcił ,
      ale jest ogólnie małomówny. Od 4 roku życia chodziliśmy do logopedy był w
      przedszkolu , a w starszakach i zerówce były to codzienne ćwiczenie po min.15
      min w domu logopeda zadawała specjalne ćwiczenia mowy. Syn ćwiczył i to dało
      wspaniałe efekty. Jeśli twój synek, mimo że nic nie mówi ale wszystko rozumie co
      do niego mówicie to nie jest źle. Głowa do góry!!
      Do neurologa się wybierz. Rady nie rady stosowanie dowolne.
      • dorota.alex Re: 3-latek i nie mówi 30.10.07, 16:45
        Moj Kuba poszedl do przedszkola jak mial 3,5 roku - nie mowil prawie
        nic, a to co mowil to w swoim wlasnym jezyku, ktory tylko my w domu
        rozumielismy. Nie zapomne jak po okolo 2 miesiacach przedszkolanka
        wybiegla nam na spotkanie na parking, zeby pochwalic sie, ze Kuba
        wypowiedzial zdanie zlozone z 3 slow. Strasznie sie denerwowal jak
        ktos go nie rozumial (dzieci w przedszkolu sluzyly jako tlumacze -
        im bylo jakos latwiej zozumiec ten "belkot"). Kuba ma teraz 5,5 roku
        i buzia mu si nie zamyka. Chodzi do logopedy i cwiczy sz, cz, itp,
        ale zasob slow ma ogromny - sama nie wiem czasami skad on je
        wszystkie zna smile Dla chlopcow podobno takie opoznienie jest jeszcze
        norma - nasza pediatra wogole lekcewazyla sprawe. pzdr D.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka