Dodaj do ulubionych

Przeczytałam i........ osłupiałam

31.07.03, 11:46
Czasem jak mam wolna chwilę krąże sobie po różnych forach o tematyce
dziecięcej.

PRZECZYTAJCIE TO KONIECZNIE

Czytałam i płakałam (mam 4 i pół miesięcznego synka)

Post jest o dziewczynie która chce oddać dziecko !!!!

www.bizz.pl/forum/viewtopic.php?mode=viewtopic&topic=984&forum=11&start=0

Co o tym sadzicie?
Obserwuj wątek
    • balbinkaa Re: Przeczytałam i........ osłupiałam 31.07.03, 11:58
      Przeczytałam ten post, odpowiedzi na niego też sad((. Echhh, co tu mówić?
      Trzeba być w skórze tej kobiety żeby wiedzieć co naprawdę przeżywa. Myślę,że
      to ,że ona nie może tego dziecka wychować i szuka ludzi , którzy zrobią to za
      nią świadczy o odwadze. Te porzucone noworodki biorą się właśnie z tego strachu
      przed oddaniem własnego dziecka do adopcji i przed etykietką wyrodnej matki.
      Może ona chce dla tego dziecka spokoju , ciepła , którego sama mu nie może
      zapewnić?
    • basha Re: Przeczytałam i........ osłupiałam 31.07.03, 12:23
      Czytałam też i też było mi niezmiernie przykro. Ale zaraz po chwili pomyślałam
      że to może jakiś żart. Jeśli tak to niesmaczny. Jeśli nie, to ta osoba musi
      mieć naprawdę jakieś zaburzenia psychiczne. Albo może potrzebowała wsparcia i
      powiedzenia 'Nierób tego'. Jeśli jest zdecydowana oddać dziecko to nie internet
      jest miejscem na takie sprawy. Naprawdę szkoda mi maleństwa, bo stało się ono
      brzydko mówiąc towarem. Boże w głowie mi się nie mieści, a gdzie miłość do
      dziecka??????
      Basia
      • ma.pi Re: Przeczytałam i........ osłupiałam 31.07.03, 14:28
        basha napisała:

        > Czytałam też i też było mi niezmiernie przykro. Ale zaraz po chwili
        pomyślałam
        > że to może jakiś żart. Jeśli tak to niesmaczny. Jeśli nie, to ta osoba musi
        > mieć naprawdę jakieś zaburzenia psychiczne. Albo może potrzebowała wsparcia i
        > powiedzenia 'Nierób tego'. Jeśli jest zdecydowana oddać dziecko to nie
        internet
        >
        > jest miejscem na takie sprawy. Naprawdę szkoda mi maleństwa, bo stało się ono
        > brzydko mówiąc towarem. Boże w głowie mi się nie mieści, a gdzie miłość do
        > dziecka??????
        > Basia


        Dlaczego zaraz zaburzenia psychiczne? Gdyby takowe miala to zapewne nie
        probowalaby szukac domu dla swojego nienarodzonego dziecka tylko po urodzeniu
        zapakowalaby w reklamowke i do smieci.
        Niedawno, chyba na tym forum, byl watek wlasnie o tym, ze kobiety dokonuja
        aborcji albo po urodzeniu porzucaja noworodka. I wtedy wszystkie jak jeden maz
        twierdzily, ze przeciez moze urodzic i oddac do adopcji, bo aborcja jest be,
        porzucenie jest be, antykoncepcja rowniez.
        I wlasnie jak jedna proboje znalezc adopcyjnych rodzicow dla swojego malenstwa
        to zostaje osadzona od psychicznie chorych.
        I teraz sie dziwicie, ze noworodki znajduje sie na smietniku. Przeciez taka
        kobieta co chce oddac noworodka do adopcji nie znajduje z nikad pomocy i
        akceptacji. Opieka spoleczna ma to gdzies, dom samotnej matki tez, inne
        instytucje jakos nie kwapia sie do pomocy, a ludzi dobrej woli jakby wymiotlo.
        I co zostaje takiej kobiecie zrobic????????????
    • irminka2 Re: Przeczytałam i........ osłupiałam 31.07.03, 14:14
      Przeczytałam od początku do końca. Problem rozwiązał się niejako sam, bo Andrea
      poroniła.Staram się zrozumieć, nigdy nie byłam w tak krytycznej sytuacji, ale
      pomysł oddania dziecka nie przyszedłby mi do głowy.
      Nie potępiam jej , dziewczyna znalazła się naprawdę w tragicznej sytuacji ,
      skoro próbowała popełnić samobójstwo. Może zacznie jakoś dochodzić do siebie.
      Będę śledziła ten wątek.
      Irmina
      • magdawro Re: Przeczytałam i........ osłupiałam 31.07.03, 18:27
        Smutnesad
        Przykre a najbardziej, gdy ludziom tak łątwo przychodzi ocenianie kogoś z
        perspektywy własnej, odmiennej o jej rzeczywistości..
    • kassik Re: Przeczytałam i........ osłupiałam 31.07.03, 14:31
      Przeczytałam wszystko. Może tak miało być, że andrea nie urodzi tego dziecka. A
      swoją drogą chyba lepiej, że szukała dla niego domu niż gdyby dziecko miało
      trafić na śmietnik jak to niestety czasem bywa. Cudownie byłoby aby wszystkie
      dzieci były chciane i wszystkie miały domy ale w tej rzeczywistości to
      niemożliwe. Szkoda ...
    • yenna_m Re: Przeczytałam i........ osłupiałam 31.07.03, 17:11
      taaaa...
      aborcja nielegalna, przeciez mowi sie, ze lepiej oddac takie dziecko do
      adopcji, a jak przyjdzie co do czego to takie wlasnie reakcje.
      Robi sie z kobiety najgorszą.
      Totalne zaklamanie.
      Az sie niedobrze robi.
      Ot co.
      sad
    • carlafehr Re: Przeczytałam i........ osłupiałam 31.07.03, 19:24
      Niedobrze mi się robi i smutno, ale od tych komentarzy pod postem Andrei. No i
      wybacz Olu też od tych wszystkich, co to osłupieli.
      Fe...
      • izunia6 Re: Przeczytałam i........ osłupiałam 01.08.03, 09:23
        A ja nie bardzo rozumiem - dziewczyna ma czas i pieniądze
        siedziec na internecie, na gg, a nie ma forsy na
        nakarmienie dziecka. Kupy sie to wszystko nie trzyma. A
        sprzedaż(nawet jeśli nazywamy to oddaniem) dziecka przez
        internet jest zwyczajnym przestepstwem. Niby w jaki
        sposób zamierza sprawdzić czy rodzice adopcyjni mają
        uczciwe zamiary i co po pięciu latach się z dzieckiem
        dzieje. I jak to zamierza formalnie przeprowadzić? Od
        tego są instytucje...
        Co nie zmienia faktu, ze nie zdajemy sobie sprawy ile
        tragedii ludzkich nas otacza i jak bezsensownie i
        bezdusznie zorganizowany jest ( a właściwie nie jest)
        cały system pomocy społecznej. Przy całej propagandzie
        polityki prorodzinnej!
        • ma.pi Re: Przeczytałam i........ osłupiałam 01.08.03, 14:38
          izunia6 napisała:

          > A ja nie bardzo rozumiem - dziewczyna ma czas i pieniądze
          > siedziec na internecie, na gg, a nie ma forsy na
          > nakarmienie dziecka. Kupy sie to wszystko nie trzyma.

          I tutaj sie klania odwieczny problem tego forum, wjedz na oddam/przyjme i chyba
          jeszcze salon i poczytaj sobie te wszystkie watki typu "jak to?? prosi o wozek
          czy ciuszki dla dziecka, na pewno oszustka!!!!! bo ma dostep do internetu -
          tzn, ze bogata itd.
          A moze ktos znajomy udostepnil jej komputer? Nie pomyslalas?????


          A
          > sprzedaż(nawet jeśli nazywamy to oddaniem) dziecka przez
          > internet jest zwyczajnym przestepstwem. Niby w jaki
          > sposób zamierza sprawdzić czy rodzice adopcyjni mają
          > uczciwe zamiary i co po pięciu latach się z dzieckiem
          > dzieje. I jak to zamierza formalnie przeprowadzić? Od
          > tego są instytucje...


          Doczytalas post tej dziewczyny? Z tego co mi tam wyszlo to probowala sie czegos
          dowiedziec, ale widocznie trafiala na niewlasciwych ludzi i nie umiala znalezc
          tych informacji. To chyba dobrze, ze weszla na jakies forum i dziala. Przeciez
          tu zaglada troche ludzi i napewno znajdzie sie ktos kto jej podpowie jak to
          zalatwic. Dla mnie to jest samotna, zagubiona dziewczyna, ktora probuje cos
          zrobic ale nie wie jak. A ze taki pomysl jej przyszedl do glowy, no coz nie
          kazdy jest obyty i oczytany i wie jak kazda sprawe poprawnie zalatwic.

          A czy Ty dopisalas sie do jej watku i podpowiedzialas co powinna zrobic???????

          > Co nie zmienia faktu, ze nie zdajemy sobie sprawy ile
          > tragedii ludzkich nas otacza i jak bezsensownie i
          > bezdusznie zorganizowany jest ( a właściwie nie jest)
          > cały system pomocy społecznej. Przy całej propagandzie
          > polityki prorodzinnej!
          • izunia6 Re: Przeczytałam i........ osłupiałam 01.08.03, 15:06
            Nie! bo jestem zbyt sceptycznie nastawiona do tego typu
            wątków. Zbyt dużo podpuch widziałam na internecie, zbyt
            dużo ludzi daje się nabrać, chocby na kawałki o oddaniu
            krwi dla dziecka, które wogóle nie istnieje, albo już
            dawno nie żyje. Fajnie jest pogadać na forum, poszukać
            wsparcia, rady, ale szukanie matki przez internet jest
            przesadą!
      • ola_231 Re: Przeczytałam i....... osłupiałam - do Carlafeh 01.08.03, 10:37
        Może najpierw zadaj pytanie dlaczego osłupiałam?

        Bo jej sytuacja mnie bardzo rozczuliła. Próbowałam się postawić na jej miejscu
        i nie mogłam zrozumieć co by sie musiało dziać abym postąpiła tak jak ona. Ale
        ja wcale nią nie pogardzam (nawet jesli ta chistoria jest nieprawdziwa)
        Jej post dał mi dużo do myslenia.

        A potem dla czego pusciłam ten link?

        Bo może znalazł by sie ktoś z Katowic ( bo ona z tamtąd jest) a miał by
        przypadkiem jakąś wolną posadę która umozliwiła by jej jakieś godne życie i
        wychowywanie choć tego jednego dziecka, aby stać ją było na żłobek, kiedy
        pracuje i na lizaka.

        Bo moze wpadły byśmy na pomysł aby się z nia skontaktować i pomóc jej
        materialnie (macie chyba jakieś ciuszki po swoich starszakach)

        Bo moze mozna by było jej zorganizować paczke z jakimiś łakociami dla dzieciaka
        i maskotkami.

        Przepraszam cię w takim razie za ten post ale myślałam, że moze tak jej pomogę
        Ja niestety jestem z Łodzi.

    • awetom Re: Przeczytałam i........ osłupiałam 01.08.03, 10:32
      Jestem po stronie tej dziewczyny.Jest jeszcze taka młoda i bardzo
      nieszczęśliwa.Myślę,że jest odważna choć bardzo jej współczuje bo to musi być
      straszna decyzja.Nie wolno potępiać ludzi nie znając dokładnie powodów ich
      działania
      Ewa
    • olik7 Re: Przeczytałam i........ osłupiałam 01.08.03, 11:39
      Taka osoba jak andrea nie powinna wychowywać dzieci, takie jest moje zdanie, to
      po pierwsze.

      Po drugie popieram Yennę. Taki apel powinien spotkac się z pozytywnym echem. Ta
      kobieta nie chce zabić swego dziecka, chce żeby żyło i chce dla niego jak
      najlepiej, tzn.... chciała.

      Są kobiety, które nie kochają dzieci, nie chcą ich, nie potrafią wychować, nie
      zawsze jest to kwestia pieniędzy. Nie potepiajmy ich, myslmy o dzieciach.
      Takim kobietom, takim rodzicom powinno odbierac się prawa rodzicielskie a
      dzieci oddać tym, którzy je kochają.

      Adopcji mówię TAK, aborcji - NIE!
      Domom dziecka też mówię NIE! Czy wiecie, że tam po kilkanaście lat przebywaja
      dzieci, które mogłyby byc adoptowane, mogłyby mieć rodzinę?? A nie maja tylko
      dlatego,że rodzicom lub jednemu z nich przysługuja prawa rodzicielskie??
      Przeciez to jakaś paranoja!!!

      Pozdrawiam

      Magda
    • carlafehr Re: Przeczytałam i........ osłupiałam 01.08.03, 11:49
      Olu,

      osłupieć to można ze zgrozy, z oburzenia ewentualnie z wielkiego zdziwienia,
      ale nie z rozczulenia czy chęci pomocy. Oczywiście w Twoim poście nie było
      żadnych bliższych informacji na temat Twoich pobudek umieszczenia tego postu
      tutaj, a że był zatytułowany, jak był i pytałaś nas, co o tym sądzimy, a nie
      jak jej pomóc, więc założyłam, że się oburzyłaś.
      Zakładając czyste intencje Andrei (czyli znalezienie dobrej rodziny dla swego
      dziecka a nie sprzedaż dziecka) mnie osobiście oburzyła większość komentarzy
      pod jej postem.
      Nie sądzę Olu, żeby sensowne było oferowanie jej pomocy, bo nie o to Andrea
      prosi, ani namawianie jej na zatrzymanie dziecka, bo ona go z różnych powodów
      nie chce. I mimo że nie chce, to robi dla niego to co najlepsze: nie wyskrobała
      tylko dała szansę na życie, nie ma zamiaru po urodzeniu włożyć w reklamówkę i
      wyrzucić na śmietnik, tylko chce oddać "w dobre ręce". Potrafię sobie
      wyobrazić, że woli sama się przekonać, czy przyszła rodzina jej dziecka, to
      ludzie zdolni je pokochać.
      Uważam, że oddanie dziecka do adopcji, czy nawet sprzedanie (!!), jest dla
      niego lepsze, niż bycie w rodzinie patologicznej, która tego dziecka wcale nie
      chce i najprawdopodobniej je zmarnuje, bądź może nawet utopi czy udusi, jak już
      nie będzie miała co z nim zrobić. A lepsze jest dlatego, że daje dziecku szansę
      na normalne życie, nawet jeśli to dziecko w przyszłości będzie musiało zmierzyć
      się z odpowiedzią na pytanie, dlaczego rodzona matka mnie nie chciała.
      I dlatego złości mnie takie bezmyślne "huzia na Józia" bez zastanowienia się,
      co naprawdę byłoby lepsze dla takiego dzieciaka a jedynie dlatego, że tak
      wypada, bądź nie i co powiedzą inni. Dzięki takiej nagonce niechciane dzieci
      umierają na śmietnikach, w rzekach lub puszczane są na żebry, bite i
      poniewierane, lub też żyją w zawieszeniu w domach dziecka bez mozliwości
      adopcji, bo rodzice nie zrzekają sie ich, no bo nie wypada i co ludzie powiedzą.
      A ci ludzie zamiast bić pianę mogliby wesprzeć trochę innych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka