Dodaj do ulubionych

Dwulatek - niejadek. Pomocy!

25.01.08, 18:18
Witam. Jestem mamą dwulatka. Mam z nim straszny problem. Najchętniej jadłby tylko mleko przez cały dzień. Jak patrzę na jadłospisy Waszych dzieci to aż mi dech zapiera. Nie chce jeść zupek o drugim daniu nic nie mówiąc, ziemniaki, miąsko od razu ląduje z powrotem na talerzu. Jeśli jednak zdecyduje się zjeść zupę musi być wszystko dokładnie rozgniecine widelcem, a jeśli mu się trafi jakiś najdrobniejszy kawałeczek zaraz wymiotuje. Właśnie przed chwilą skończyłam z nim pólgodzinną walkę o zjedzenie dwóch łyżek zupy. W południe zjada paróweczkę z chlebkiem lub usmażone jajko. Uwielbia też monte. Owoce je tylko ze słoiczków, pod inną postacią nie tknie, zaraz wypluwa. Nieraz próbowałam go przetrzymać i spróbować podać obiadek za godzinę ale też nie tknie. Woli chodzić głodny. Poradźcie co mam robić. Ręce mi opadają, nie mam już siły. Mąż mówi żeby się nie martwić i zrobić mleko. Tak do tej pory robiliśmy, nie chcieliśmy go zagłodzić, ale przecież dziecko w jego wieku nie może cały dzień jeść tylko mleka. Wiem że błedem też jest podawanie tak rozdrobnionych potraw ale ja się cieszyłam jeśli zjadł chociaż takie. Proszę doradźcie jak go przekonać do jedzenia czegoś innego i do gryzienia.
Obserwuj wątek
    • belcia1 Re: Dwulatek - niejadek. Pomocy! 25.01.08, 18:54
      Ja też jestem mamą dwulatka i do niedawna miałam podobny problem.
      Jak odstawiłam słodycze i ograniczyłam słodkie picie ( pił na
      okrągło) wrócił mu apetyt. Kamilek zawsze chętnie pije kaszkę mannę
      rano i wieczorem.Spróbuj go przegłodzić jeden dzień. Mój uwielbia
      zupę ogórkową i pulpety z pomidorowym sosem. Może Twój nie
      potrzebuje dużo jedzenia? Zależy ile waży i jak się zachowuje? Ja
      bym zrobiła badanie krwi i kału. Może ma robaki lub anemię? Próbuj
      systematycznie podawać coś twardego, nawet jak wypluje musi
      wiedzieć,że ma jeść nie tylko papkę. Pozdrawiam.
    • epreis Re: Dwulatek - niejadek. Pomocy! 25.01.08, 20:03
      >Nieraz próbowałam go przetrzymać i sp
      > róbować podać obiadek za godzinę ale też nie tknie. Woli chodzić >głodny.

      godzina to nie przetrzymanie smile nic mu się nie stanie jak nie zje cały dzień nic, a nawet dwa - uwierz mi, mój synek ma prawie 2,5 roku i takie schizy raz na jakiś czas od 8 miesiąca..nie chce jeść to nie..po tygodniu "głódówki" je za dwóch i jest ok...

      >Tak do tej pory robiliśmy, nie chcieliśmy go zagłodzić, ale
      > przecież dziecko w jego wieku nie może cały dzień jeść tylko mleka.

      może..nawet 2 dni- jak pisałam wyżej, mój przez 2 dni pił tylko wodę a woda mniej treściwa niż mleko jest...w końcu mu się znudzi i zapragnie coś normalnego i wtedy ugotowałabym mu obiadek - coś co lubi ale nie dusiłabym widelcem ewentualnie pokroiła maleńką kosteczkę...

      nie denerwuj się, dzieci mają silny instynkt przetrwania...
    • morelka_28 Re: Dwulatek - niejadek. Pomocy! 25.01.08, 21:17
      jak je parówkę, monte lub smazone jajko w południe, to nie dziwię
      się, że nie chce obiadu. Daj mu coś bardziej lekkostrawnego zamaist
      tego- np. jogurt, owoc. jak nie chce, niech nie je.
      Po 2-3 godzinach obiad.
      Obiad opóźniony o godzinę to żadne przetrzymanie. Uwierz mi. Też mam
      niejadka w domu.
      A jesli potrafi zjeść parówkę, to znaczy że umie gryźć. Jajecznica
      to tez nie jest jednolita papka przecież.
      A czy Ty go karmisz, czy sam je?
    • betunia80 Re: Dwulatek - niejadek. Pomocy! 25.01.08, 21:35
      mama to samo w domu - czasami zje kasze ryzowa rano i wieczorem i t
      na tyle - malo pije obiadkow nie chce, w ciagu dnia zje jaogurt i to
      wszystko - zupke jak zje to zmiksowana, mieso zupelnie odpada -
      jajka zje moze polowke, co lubi - frytki, makaron suchy bez niczego,
      no i ryz z groszkiem lub kkurydza - takim niejadkom trzeba dawac co
      lubia az zrozumieja ze jest wiele pysznych potraw, no i nie wiem
      tylko jak sie na nia nie wsciekac jak pluje i placze przy prawie
      kazdym jedzeniu smile
    • mamamamba Re: Dwulatek - niejadek. Pomocy! 25.01.08, 22:22
      nie jest znany przypadek, by dziecko w Europie majac dostep do jedzenia sie
      zaglodzilo. ja stosuje metode "nie to nie", choc nie moge nazac mojego syna
      niejadkiem. wole unikac takich etykietek, bo jak sie raz powie, to przylgnie i
      potem wszyscy jecza naokolo "jak on malo je"! oczywiscie, nie je duzo, ale takie
      dziecko, 5 razy mniejsze ode mnie zje tez 5 razy mniej! trzeba wziac na to
      poprawke.wiec dziubnie cos tam pare razy na dzien, wieczorem kacha ryzowa na
      dobranoc,tesciowa oczywiscie "nic nie lubi,znow nie zjadl"a ja jestem
      szczesliwa,jestem normalna matka..
    • xixx Re: Dwulatek - niejadek. Pomocy! 26.01.08, 00:49
      Mój Julek niby niejadkiem nie jest ale z obiadem miewa problemy czasem.
      Niezawodnym spoosbem jest jedzenie razem, robię obiad dla nas i julka, w
      tygodniu dla siebie i Julka - siadamy razem do stolu, on niesie maty, przycąga
      swoje krzesełko - mamy taką małą uroczystość. Po drugie z jedzenia robimy
      konstrukcje - budujemy ściany z ziemniaków, kopiec z buraków, na szczycie
      sadzamy kreta - mięso itp. Brzmi to smiesznie ale działa, Julek nie zauważa
      kiedy cały obiad jest zjedzony. No i samoloty - widelce z jedzeniem, które
      lądują w hangarze - buzi. Mąż ma ubaw z nas zawsze ale jest pod wrażeniem jak
      dużo i ładnie Julek w ten sposób zjada. Acha, Julek ma swój widelec, ja m
      nadziewam kawałki a on dumny i blady wsadza je prosto do buzi. Czasem i jemu uda
      się jakiś kąsek nadziać.
      • prosiaczkowna Re: Dwulatek - niejadek. Pomocy! 01.02.08, 14:36
        no wiesz, to, co opisujesz xixx- to nie jest zaden problem. mam niejadka i wierz
        mi, zadne budowle, zadne hangary nie dają rezultatu. raz ugotowalam malej cztery
        rozne obiadki i wszystko musialam dac psu. dzis siedzialam z mala poltorej
        godziny- to jakis obled, ona nic nie tknela, wszystko wypluwala, a w koncu
        zaniosla sie takim placzem, ze przykro patrzec. koszmar.
    • mama-ola Re: Dwulatek - niejadek. Pomocy! 01.02.08, 14:53
      Mamy niejadków często wpadają w pułapkę "niech zje cokolwiek, byle
      zjadł" i podtykają dziecku jedzenie bez przerwy "bo przecież na
      śniadanie/obiad nic nie zjadł". Potem się okazuje, że dziecko na
      śniadanie/obiad/kolację może i rzeczywiście nic nie zjadło, ale w
      między czasie i owszem - monte, paróweczka, herbatnik, słodki soczek
      itp. I zero właściwych nawyków żywieniowych.

      Ja bym ustaliła, że dziecko ma 3-4 posiłki o stałych porach, sadzała
      dziecko przed tym posiłkiem i pozostawiła jego decyzji, zje czy nie.
      Potem nic aż do nastepnego posiłku.

      Nie daje się pić godzinę przed jedzeniem. Jak dziecko wypije kubusia
      czy mleko, to jest syte. Przeczytajcie etykiety na sokach, ile to ma
      cukru i kalorii.

      U nas tak jest i zdaje to egzamin:

      7:00 - budzi się, dostaje mleko na życzenie

      9:00 - śniadanie, przedtem nie dostaje pić, choć prosi
      jak kończymy śniadanie, to dostaje picie
      _n i e w a ż n e_ ile zje na śniadanie, ile chce, tyle zje

      10:00 - 14:00 - nic do jedzenia (żadnego herbatnika, paluszka,
      chrupka, jogurtu, NIC)
      picie na życzenie, ale najpóźniej o 13:00

      14:00 - obiad, nierzadko na koniec z deserem typu lody
      _n i e w a ż n e_ ile zje na obiad, ile chce, tyle zje

      15:00 - 19:00 - owoce i inne rzeczy na życzenie
      picie na życzenie, ale najpóźniej o 18:00

      19:00 - kolacja
      _n i e w a ż n e_ ile zje, nie spędza mi to snu z powiek, jak nie
      zje nic
      • mamaigiiemilki Re: Dwulatek - niejadek. Pomocy! 01.02.08, 23:06
        tez sie zgadzam z mama-ola- sprawdzilabym na poczatek, czy faktycznie nic nie
        je(soczki, ciasteczko, paluszki, itp.); ja stosuje podobna "taktyke" z piciem-
        po posiłku, nigdy bezposrednio przed; i tez nie zamartwiam sie tym ile zjedza-
        raz mniej raz wiecej ale niejadkami- moze dzieki temu- nie sa
        u nas jest tak:
        po 7-7.30 pobudka- chca mleka
        ok.9 sniadanie- po nim picie
        ok.11owoce, picie
        13/13.30-15/15.30 spia(przed snem chca mleka-150ml)
        przed 16 obiad
        ok.18.30 kolacja-roznie, jak na obiad dylo drugie danie to czesto wystarcza sam
        owoc, jak zupa to wtedy np. kanapka;zawsze mleko(150ml- uwielbiaja je)

        ew. słodycze dostaja po obiedzie
        • mamalolka-2 Re: Dwulatek - niejadek. Pomocy! 01.02.08, 23:32
          Zgadzam się z tym, żeby dziecine przegłodzić, sama ma takie
          doświadczenia ze swoim dwulatkiem. Wpychałam na siłę w potwornych
          mękach, aż już wyczerpałam możliwość opanowania furii i zaczełam go
          przegładzać, nie chcesz obiadku nie jedz ... Właśnie dzisiaj moje
          dziecie się zbuntowało, dostało na życzenia ulubiony obiad i nie
          chciało jeść, zabrałam bez słowa, po kilku godzinach dziecina
          przeszła z prośbą, o jedzenie bo jest głodna i kolacja została
          wtrząchnięta. Dobrze jest też próbować podawać różne potrawy do
          skutku, coś mu zasmakuje na pewno, dzieci podobnie jak dorośli mają
          swoje gusta no i na pewno nie zmuszać, próbować dawać to na zasadzie
          zabawy, jaki to ma smak czy kolor, albo ja lubię to a ty co lubisz
          może to pomoże u mnie zadziałało.
          Na pocieszenie powiem Ci, że jak poszedł do przedszkola to miałam
          dusze na ramieniu, że też będzie wyprawiał takie cyrki, ale ja siada
          z dzieciakami to zjada, aż miło, czasem tylko nie chce jak jest
          potrawa, której nie cierpi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka