3,5 latek!!!malowanie, rysowanie....help!

05.03.08, 08:24
Hej dziewczyny
Podpowidzcie mi - moj maly misio - 3,5 latka - nie chce za bardzo
kolorwac, malowac, rysowac, nawet nie umie jeszcze kredki trzymac
normalnie... staram sie zachecac, ale chwilke tylko jest w stanie
poswiecic... To rozumiem - w tym wieku nie skupi za dlugo uwagi...
ale moze znacie jakies fajnie zabawy, ksiazki ktore rozwinelyby
troche te umiejetnosci... Czy za bardzo sie przejmuje - ??? - jak
bedzie chcial to sie nauczy...? ale chyba w tym wieku to powinien
cos tak narysowac ...czy jak???pozdrawiam
    • mama_kotula Re: 3,5 latek!!!malowanie, rysowanie....help! 05.03.08, 08:49
      Ja zauważyłam u mojej córki, że zaczęła o wiele więcej rysować, malować i
      kolorować, jak się nauczyła poprawnie trzymać kredkę (zasługę przypisuję kredkom
      o trójkątnym przekroju i nauczycielkom z przedszkola). Podejrzewam, że wcześniej
      zniechęcała się, kiedy nie wychodziło jej tak, jak chciała. Odkąd umie trzymać
      kredkę, jej rysunki niemalże momentalnie zrobiły się bardziej porządne, mają
      więcej szczegółów - nawet tych najmniejszych, które wcześniej zapewne nie
      chciały jej wychodzić. Tak, że wydaje mi się, iż sposób trzymania kredki może
      mieć znaczenie.

      To jedno. A drugie? A drugie jest takie, że są dzieci, które nie lubią rysować,
      nie znoszą kolorować i nie sprawia im to przyjemności.
      Zatem - nie zmuszałabym. Pójdzie do przedszkola, to się nauczy - niekoniecznie
      będzie to robić z zachwytem, ale będzie. Problem pojawia się, jeśli nie
      zamierzasz wysyłać dziecka do przedszkola - jako że umiejętność tego skupienia
      się na pracy z kategorii ołówek + kartka jest wymagana w zerówce (nauka pisania).

      Co do zabaw czy książek.
      Książek z gatunku "uczymy się rysować" dla 3,5-latka nie lubię. Widziałam,
      przeglądałam w księgarni - dziękuję, nie skorzystam.
      Co się przyda - może się przydać tablica, taka zwykła czarna, do malowania
      kredą. Kredki o przekroju trójkąta (nie okrągłym) - wymuszają poprawne
      trzymanie. Tablica biała, tzw. suchościeralna.
      A przede wszystkim nie zostawiaj dziecka z kartką i kolorowanką, tylko zachęcaj
      do rysowania przez wspólne rysowanie.
      Np. "rysujemy kotka - ja rysuję głowę, a ty dorysuj brzuszek, ja rysuję uszy, a
      ty zrób mu oczy i pępek... " i tak dalej. I nie zrażaj się, jeśli dziecko te
      oczy zrobi większe od głowy :o)
      I niech to trwa choćby 5 minut, takie wspólne rysowanie. Moja córka w tym wieku
      - jak złapie fazę, to zajmuje się rysowaniem i z godzinę (choć w sumie nie jest
      to tylko rysowanie - najczęściej rysuje, potem koloruje to, co narysowała,
      podpisuje, wycina, przykleja itd.). A jak nie ma fazy, to w minutę machnie jakiś
      domek i misia i leci przyczepić to magnesami na lodówkę.

      A w ogóle - to pokaż młodemu, że prace plastyczne są fajne. I nie tylko
      rysowanie. Niech to będzie rysowanie połączone z wycinaniem, z robieniem np.
      auta z pudełek - które młody może pomalować, niech to będzie fajna zabawa po
      prostu smilesmile

      Co jeszcze się u nas sprawdziło - młoda generalnie za kolorowaniem nie przepada,
      ale czasem każe włączyć sobie zbiorczą stronę z kolorowankami do drukowania i
      wybiera to, co chce, aby jej wydrukować smile - chętniej koloruje to, co sama
      wybierze, niż narzucone z góry :o)
      Stąd wybiera na chybił trafił kategorię www.peppitext.de/WiCo1/index.html
      i jak jej się spodoba, to szuka czegoś, co jej w oko wpadnie. Na topie ostatnio
      obrazek z sikającym dzieckiem oraz dzieckiem topiącym lalkę w ubikacji :o)
      • elske Re: 3,5 latek!!!malowanie, rysowanie....help! 05.03.08, 09:00
        Moja corka zaczela bawic sie kredkami jak tylko skonczyla rok i potrafila juz
        utrzymac kredke w lapce.Od tego czasu u nas w domu zawsze jest kilka rodzji
        kraedek (swiecowe,bambino, olowkowe),do tego pisaki,plastelina,farby,nizyczki
        plastikowe,kolorowy papier,klej zwykly i brokatowy.
        Zawsze siadalysmy razem i bawilysmy sie w rysowanie.
        Bardzo lubi malowac farbami (ostatnio odbuijalysmy lapki umazane farba),robimy
        wycinanki (ja wycinam ksztalty postaci-osobno rece,nogi,glowe,ubranie).Corka
        koloruje to kredkami i przyklejamy na kartke takiego ludzika.
        Corka ma 3lata.
        Niedlogo swieta.Bedziemy malowac pisanki farbami plakatowymi.W zeszlym roku
        wszystkie jajka malowala sama i miala przy tym swietna zabawe.
    • blanka.g1 pogoda słaba ale wiosną... 05.03.08, 09:19
      kredę polecam ja kupuje taka gruba specjalnie na ulicę...jest twarda
      nie ściera się szybko i nie pyli tak bardzo jak zwykłą...i zabieram
      ze soba na dwór mini ręcznik wilgotny do łapek i tak juz 6 lat....bo
      córa ma 8 i nadal bazgrolić lubi
    • moofka Re: 3,5 latek!!!malowanie, rysowanie....help! 05.03.08, 09:52
      mialam podobny problem
      dziecko moje, ktore uwielbialo rysowac w zlobku nagle w przedszkolu w wieku
      podobnym do twojego zacielo sie i koniec
      zachecalam, rysowalismy wspolnie, wydalam majatek na atrakcyjne kredki i farbki,
      drukowalam ulubione postaci, zeby cokolwiek zechcial pokolorowac
      chetnie poogladal maznal dwa razy i znow szedl do klockow smile
      udawalo mi sie zachecic go rysowaniem na duzych arkuszach, na scianie - wtedy
      przed remontem smile
      duze kartony w roli domku, pojazdu tez ozdabial jakos
      tablica, kreda - jak dziewczyny pisza, tez na chwile
      no i dorosle akcesoria - sztalugi, paleta, farbki w tubkach
      czasem malowanie raczkami
      to wszystko aktywizowalo go plastycznie, ale i tak na krotko
      a w przedszkolu dalej nic
      na tablicy prace dzieci wystawione, a moj jak zawsze olewal i jak pytalam co
      robil kiedy dzieci rysowaly to mowil, ze budowal
      az tu nagle dnia pewnego sam zaskoczyl, mial lat cztery i troszke
      sam rwie sie do rysowania, jego prace sa przemyslane, ladnie skomponowane i
      raczej staranne, dba o szczegoly, odwaznie dobiera kolory i dumny jest z nich i
      z siebie smile
      a ja z niego
      zachecaj, chwal, ale nie naciskaj
      moze przyjdzie czas i na niego wink
      • bemm1 Re: 3,5 latek!!!malowanie, rysowanie....help! 05.03.08, 10:15
        Dzieki dziewczyny!!!!!!!!! Tego potrzebowalam!!!!! Buziaczki
        • myelegans Re: 3,5 latek!!!malowanie, rysowanie....help! 05.03.08, 14:24
          Moj 3.5-latek tez nie lubi rysowac. Z przedszkola odbieram
          kolorowanki zamazane jednym kolorem, albo z jedna (sic!) maza. Inne
          prace reczne, owszem, owszem, ale rysowanie nie. Chociaz
          lubi "pisac" listy do wszystkich i zaczyna pisac litery i slowa, ale
          ale nie rysuje.
          Ma biala tablice z grubymi mazakami, mnostwo kredek, ale nie pomaga.
          Wiesz co, ja nie mam energii przejmowac sie jeszcze tym.
    • mika_p Re: 3,5 latek!!!malowanie, rysowanie....help! 05.03.08, 22:25
      Może spróbuj jakiejś mieszanej metody?
      Przyklejanie przygotowanych wcześniej kształtów i dorysowywanie szczegółów?
      Wypełnianie wyciętego z tektury szablonu (niezależnie od tego, jak bardzo
      kiepsko dziecko bazgroli, zawsze wyjdzie sensowny efekt).
      Malowanie pastą do zębów (mozna zacząć od padającego na pejzaż śniegu - pac,
      pac, pędzelkiem), a potem można całą przestrzeń pokryć pastą równomiernie i
      wydrapywać drugim koncem pędzla.

      Drugą i trzecią stosuję czasem w domu smile Z niespełna trzylatką. Tyle, że ona
      chce się bawić w prace plastyczne.
    • korra1 Re: 3,5 latek!!!malowanie, rysowanie....help! 05.03.08, 22:53
      jak sięgam pamięcią nie cierpiałam malować rysowaćsmile!!!wszystko za
      mnie robiła kolezanka(która skończyła plastyksmile))teraz żałuje bo nie
      jestem w satnie narysować mojemu misiowi cokolwieksad(mam nadzieję,że
      tą zdolność odziedziczy po mężusmilepzdr.
    • kanaviosta Re: 3,5 latek!!!malowanie, rysowanie....help! 06.03.08, 11:05
      zacznij od malowania palcami. farby możesz zrobić sama (jeśli potrzebujesz służę przepisem)
      świetnie się sprawdza malowanie na piasku, który mozesz wsypać np do jakiejś glębszej plastikowej tacy (taki obraz można bardzo łatwo wytrzeć i zacząć od nowa).
      nie zaczynaj od książeczek. rozpocznij zabawy od malowania na dużych powierzchniach (palcami, z pomocą piasku, mąki, kredą etc.)
      na początek duże powierzchnie i malowanie za pomocą swobodnych dużych ruchów palców i rąk.

      dopiero po jakimś czasie, jeśli to polubi możesz próbować z kredkami, początkowo również na kartkach w rozmiarze XXL.
      • kanaviosta Re: 3,5 latek!!!malowanie, rysowanie....help! 06.03.08, 11:08
        ps. a moja córa lubi np malowanie cieplutką.. czekoladąwink
      • bemm1 Re: 3,5 latek!!!malowanie, rysowanie....help! 06.03.08, 14:38
        Hej

        Poprosze o przepisy...Dzieki Wam kobitki!!!
Pełna wersja