Musze sie Wam poczwalic, ze moja coreczka skonczyla dzisiaj 1-szy roczek

I az trudno to sobie uzmyslowic, ze to malenstwo dopiero co urodzone staje sie z kazdym dniem coraz bardziej samodzielne i rozumne.
Czasem jest ciezko, to prawda. I nie widzi sie radosci macierzynstwa, przytlaczaja obowiazki.
Ale kiedy przychodza takie dni, jak dzisiejszy - z tortem i swieczka, i cala rodzina przy stole ..... Wtedy sobie uswiadomilam jak bardzo, mimo wszystko,jestesmy sobie bliscy.I jak takie chwile trzeba chronic i pielegnowac, bo czas szybko plynie.
Tak, czuje sie dzisiaj spelniona i szczesliwa, czego i Wam drogie eMamy zycze
Laura