Dodaj do ulubionych

kupa na stole :-(((

21.05.08, 12:29
Corka za 2 tygodnei skonczy 2 latka, sika na nocnik od miesiaca, ale problem
mamy z kupa. Casami uda jej sie ladnei zrobic na nocnik, ale bardzo czesto
ucieka gdzies do kata i robi w majtki. Dzis np sama sciagnela sobie majteczki
i zrobila siku na nocnik, nastepnie uciekla do kuchni wyszla na blat i tam
zrobila, jak mam reafowac i jak ja nauczyc ze kupka tez zawsze na nocnik???
samo powtarzanie jakos nie daje efektow...
Obserwuj wątek
    • royalmail Re: kupa na stole :-((( 21.05.08, 14:00
      Ale chyba na kupka na stole to jednorazowy wyczyn był ? smile Pozostaje
      argumentacja do znudzenia: tu jemy,a tutaj w łazience robimy kupkę
      itp.
      Syn znajomych robił kupę do wanny (pustej, właził tam celowo) wyrósł
      z tego dość szybko przyjmując do wiadomości rzeczowe argumenty i
      skoncentował się jednak na ubikacji.
    • kuku28 Re: kupa na stole :-((( 21.05.08, 14:27
      Witam,

      Mam dziecko w podobnym wieku i podobne problemy, nie tylko z kupką
      (chociaż u mnie na razie ogranicza się, na szczęście, do robienia w
      majteczki).. I chciałam napisać tylko jedno (ponieważ wszyscy
      powtarzają, że trzeba dziecku stale wszystko tłumaczyć) - czasem
      trzeba ODPUŚCIĆ i nie zanudzać dziecka ciągłym powtarzanie tego
      samego!
      Podejrzewam, że Pani dziecku nieraz tłumaczyła, co i jak.. więc rady
      typu: "trzeba dziecku tłumaczyć" są mało pomocne.. a nawet
      denerwujące..

      To, że dziecko wszystko rozumie, nie mam wątpliwości. Rozumie
      również to, gdzie się robi kupkę. A ja zauważyłam, że IM WIĘCEJ
      TŁUMACZĘ, TYM JEST GORZEJ! A najgorzej jest, jak dodatkowo zaczynają
      tłumaczyć inni, nawet ulubiony dziadek, który powtarza, co
      jest "fe", a za co będzie bił brawo i się cieszył - skutek jest
      odwrotny! (czyli np. problemy zaczynają się nawet z siusianiem, z
      którym wcześniej nie było problemu)
      Nie wiem, czy to forma "zabawy", czy przekory, czy powiedzenia "dość
      tłumaczenia", ale ja mam takie obserwacje.

      Czasem trudno sobie darować pouczanie dziecka, gdy w człowieku
      wszystko się gotuje.. ale wystarczy krótko, nie za często, nie przy
      każdej okazji.. No i wystrzegać się opowiadania o takich
      wydarzeniach przy dziecku innym osobom (nawet rodzinie) - to
      potęguje złe zachowania- może czuje się zawstydzone, może uważa, że
      w ten sposób zwróciło na siebie uwagę i dzięki temu się o nim mówi..

      P.S.
      Podobnie było z dzieleniem się zabawkami z dziećmi na placu zabaw -
      im więcej mówiłam, że trzeba się dzielić, że jak on pożyczy innemu
      dziecku, to ono też pożyczy, i że to tylko na chwilkę wymiana, że
      nikt mu nic nie zabierze, że pożyczanie jest fajne itp, tym bardziej
      moj synek bronił swoich zabawek, aż zaczynało dochodzić do
      przepychanek, histerii itp.. Potem odpuściłam, czyli pozwoliłam mu
      bronić swoich zabawek i być "odludkiem" i.. po paru dniach wszystko
      wróciło do normy.. tzn. zaczął bawić się z dziećmi, pożyczać zabawki
      itd..
    • ma_dre Re: kupa na stole :-((( 21.05.08, 18:10
      uo Boszzze! to jak w moich koszmarach! Niestety, chyba musisz poczekac az
      coreczka dojrzeje do robienia kupy w nocnik... 2 latka to jeszcze nie tak duzo.
      Cierpliwosci!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka