Dodaj do ulubionych

Przekłuć uszy????

11.06.08, 08:57
Jestem mamą 1,5 rocznej dziewczynki. Chciałabym przekłuć jej uszy,
ale wcześniej chcę zasięgnąć Waszej opinii czy powinnam? I kiedy WY
przekłuwałyście swoim pociechom?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kaja_p Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 09:01
      po pierwsze - radzę skorzystać z wyszukiwarki, było tu mnóstwo wątków na ten temat.

      po drugie - ja bym w życiu nie przekłuła uszu takiemu małemu dziecku. Jak będzie
      chciała, to sama powie.
      • coronella Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 09:19
        wywołujesz kolejną wojnę,
        poszukaj, wątki na ten temat pojawiają się tu regularnie.
        Dla mnie małe dzieci z kolczykami wyglądają koszmarnie!!!
        • mama-ola Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 09:25
          A już się nudno zaczynało robić smile))
          Ciekawe, czy dojdzie do kotku, czy tym razem jednak nie.
          • zona_mi Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 11:19
            Oj, kusisz...
            wink
            • mama-ola Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 11:24
              Już słyszę jego ciche miauknięcia... wink
              • artjoasia Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 11:54
                No popatrz! A ja myślałam, że tego kotka już dawno nie ma, bo został przekuty na
                żółwika...
                • mama-ola Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 12:00
                  Kotek przekuty na żółwika miauczy ciszej. Strachliwy jest.
                  • artjoasia Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 12:35
                    Mimo wszystko powinnam coś usłyszeć, nadwrażliwość na dźwięki mam.
                    Zdawało mi sie tylko, że rusza wąsami z niesmakiem. Bo oczywiście wąsy zostają -
                    tkanka zbudowana z keratyny nie poddaje się przekuwaniu w temperaturze kilkuset
                    stopni ze względu na wysoką zawartość aminokwasów siarkowych.
        • asia0212 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 15:02
          coronella napisała:
          > Dla mnie małe dzieci z kolczykami wyglądają koszmarnie!!!

          Koszmarnie??? Co za głupie określenie.
    • agnieszka369 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 10:03
      moja córka miała przekute uszy jak skończyła 6 lat bo tego chciała
      a teraz ma lat 15 i nie nosi kolczyków bo stwierdziła że wygląda to
      paskudnie i rzuciła jeszcze pare innych epitetów.
      Może poczekaj jak będzie starsza i sama zadecyduje czy napewno tego
      chce
      • mama_kotula Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 11:26
        agnieszka369 napisała:

        > moja córka miała przekute uszy (...) stwierdziła że wygląda to
        > paskudnie i rzuciła jeszcze pare innych epitetów.


        No, bo przekute uszy wyglądają paskudnie. Niezależnie od wieku. Dorosła kobieta
        z przekutymi uszami to też horror.
        • otrzewna Re: Przekłuć uszy???? 18.10.08, 10:23
          wlasnie ze fajnie, kiedys przekłuwanie ciała bylo sposobem na
          wyrażenie własnej oryginalności, dla mnie jest to genialny sposob na
          zaznaczenie wlasnego ja - plemiona indianskie, rasa czarna opanowala
          to do perfekcji, czasami az do przesady ale i tak dla mnie jest to
          piekne
          kobieta majaca na sobie komplet bizuterii czyli m.in kolczyki
          wyglada atrakcyjnie, nawet kolczyki za 12zl fajnie dobrane do
          ciuchow daja to cos
      • bj32 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 22:14
        "miała przekute uszy"
        No... Jak przekute, to mnie te epitety nie dziwią... Jakby mi ktoś
        rypnął młotkiem w ucho, też bym pewnie klęła... No i pewnie wygląda
        paskudnie...
        • agnieszka369 do BJ2 12.06.08, 09:04
          w mojej odpowiedzi nie było nic o "rypnęciu młotkiem w ucho" wiec
          nie wiem skąd taka odpowiedź
          niby moderator a kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem...
          Aga-mama Krzysia majowego cycoholika
          • babcia47 Re: do BJ2 12.06.08, 09:09
            rypło młotkiem po przeczytaniu przekute..w odróżnieniu od
            przekłute...
            • agnieszka369 Re: do BJ2 12.06.08, 09:13
              szewski bląd i na każdego może trafić
          • bj32 Re: do BJ2 12.06.08, 18:44
            Jak już powyżej zauwazyła Babcia...
            Temat przekuwania był wałkowany tyle razy, że już mi sie nawet
            linkowac nie chce.
            No i nie wypowiedziałam sie jako moderator, więc nie wiem, co ma to
            do rzeczy...
    • ap3333 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 10:05
      Tak, przekłuj uszy, może też pępek, zrób jej trwałą i tipsy. Ludzie, puknijcie
      się w głowę! A jak się mała będzie bawiła i nie daj Boże zaczepi o coś
      kolczykiem i rozerwie płatek ucha, to mamusia będzie łkała pod salą opatrunkową
      w szpitalu, a dziecko będzie cierpiało. Jak będzie chciała mieć kolczyki, to Ci
      sama powie, jak się mówić nauczy!!!
    • dorianne.gray Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 10:07
      No jasne, że przekłuć! A tutaj znalazłam taki fajny wzorek na dziarę
      dla Twojej córeczki:

      www.babble.com/CS/blogs/strollerderby/baby_tattoo.jpg
    • koza_w_rajtuzach Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 10:19
      Jeśli uważasz, że ciało Twojej córki jest Twoją własnością to przekłuj jej uszy.
      Fajnie też wygląda kolczyk na wargach sromowych i w języku.
      • mearulezz Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 10:38
        zaczekaj kilka lat az corka sama o to poprosi.
        moze dziurki w uszach to bedzie jej marzenie a moze wrecz przeciwnie...
        nie przejmuj sie przykrymi komentarzami.Musisz jednak zrozumiec ze dla dziecka
        1.5 rocznego to niebezpieczne i bolesne. nie fundujmy dzieciom bolu w imie zle
        pojetej "mody"
        • ap3333 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 10:44
          Do mearulezz. Masz rację. Ale wiesz, ja myślę, że komentarze w takim przypadku
          powinny być bardzo dosadne. Dopiero co wyszłam z dzieckiem ze szpitala i
          naoglądałam się tam tylu cierpień maleńkich dzieci, także z winy nieuwagi
          rodziców, że mnie po prostu krew zalewa, kiedy czytam, że matka może sama chcieć
          swoje dziecko skazywać na ból w imię własnej hmm.. nawet nie wiem jak to nazwać,
          a nie chcę używać słów nieparlamentarnych.
          • mamciulka-nikulka Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 11:06
            Po co takiemu małemu dziecku kolczyki, sama się zastanów?
            Dziecko jest ruchliwe, może o coś zaczepić, szarpnąć i wyrwać. Poza
            tym po przekłuciu jakiś czas uszy są napuchnięte i bolące, naprawdę
            chcesz przysparzać cierpienia dziecku tylko dlatego, że ty chcesz
            żeby miała dziury w uszach. Takie podejście trochę mi się kojarzy z
            pogańskimi zwyczajami obrzezania dziewczynek w celu utemperowania
            seksualności...

            Ja miałam przekłute uszy jak miałam 4 latka, ale sama chciałam
            bardzo mieć kolczyki i groziłam rodzicom, że jak mi nie przekłują to
            sama to zrobię, a co tam smile Ale to był mój wybór, a nie moich
            rodziców.
        • yoggi87 Re: Przekluwanie uszu NIE, Aborcja TAK !!! 11.06.08, 12:36
          To tak dla porownania. W watku "niechciana ciaza" na Z DALA od
          POLSKI wiekszosc opowiada sie za aborcja, bo to zycie i cialo danej
          kobiety. Tylko, ze podczas zabiegu nie zabija wlasnego ciala a cialo
          dziecka... Tak wiec wnioskuje, zabijac mozna, przkluwac uszu nie, bo
          to naruszenie intymnosci dziecka, po prostu bestwialsto i
          okrucienstwo.
          Jestem zla matka bo przebilam dziecku uszy? Ale gdybym chciala
          usunac ciaze znalazlabym poparcie 100 matek, bo przeciez to moje
          zycie i moja sprawa.
          Ten swiat jest chory.
          • ap3333 Re: Przekluwanie uszu NIE, Aborcja TAK !!! 11.06.08, 12:49
            Po prostu ręce opadają...
          • bj32 Re: Przekluwanie uszu NIE, Aborcja TAK !!! 11.06.08, 22:15
            Ke?
    • chicoria Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 12:27
      Dolaczam sie do kilku wczesniejszych komentarzy - tych dosadnych! Radze przekuc
      jeszcze pepek i pomalowac paznokcie, szczegolnie teraz latem ladnie bedzie to
      wygladac...Ratunku! Obawiam sie, ze matki ktore maja takie pomysly i tak nie
      zrozumieja w czym problem i co najwyzej sie obraza. Coz, szkoda tylko dzieci...
      • yoggi87 Re: Co do rzekomego bolu... 11.06.08, 12:42
        Moje dziecko nie plakalo podczas przebijania uszu, mialo wtedy o
        zgrozo miesiecy 9. W cizgu 2 tygodni starannej pielegnacji i
        przemywanie dziurek chichotala sie, bo ja to gilgotalo. Krwi nie
        bylo, opuchlizny tez. Moze to indywidualna sprawa kazdego organizmu,
        ale w dobrym salonie kosmetycznym dziecko nie jest w stanie sie
        zorientowac, ze juz po wszystkim, dwie kosmetyczki, ulamek
        sekundy...
        Nie znam dziewczynki, ktora nie chciala by nosic kolczykow. A o
        gustach podobno sie nie dyskutuje.
        • artjoasia Re: Co do rzekomego bolu... 11.06.08, 12:47
          > Nie znam dziewczynki, ktora nie chciala by nosic kolczykow. A o
          > gustach podobno sie nie dyskutuje.

          Poważnie??? :o
          A ja znam całkiem sporo. Sama nigdy nie chciałam mieć kolczyków i w ogóle nie
          lubię biżuterii. Żadnej. Nienormalna jestem?
          • ap3333 Re: Co do rzekomego bolu... 11.06.08, 12:53
            Do artjoasi. Nie, Ty po prostu nie jesteś dziewczynką. Tak samo jak ja i parę
            innych powyżej. Bo prawdziwa dziewczynka ma kolczyki w uszkach, paznokietki na
            pól kilometra, blond tlenione loki i buźkę po solarium. Reszta to babony,
            babochłopy, pasztety, dziwadła, wojujące feministki albo lesbijki, ewentualnie
            działaczki oazowe.
            • artjoasia Re: Co do rzekomego bolu... 11.06.08, 13:57
              Hm... mam niezłą orientację przestrzenną, wyobraźnię abstrakcyjną, świetną
              orientację w terenie... mam raczej ścisły umysł mimo zdolności
              humanistycznych... baa, nawet mam owłosione nogi! W sumie wygląda na to, że
              trafiłaś w dziesiątkę.
        • mama_kotula Re: Co do rzekomego bolu... 11.06.08, 12:51
          > Nie znam dziewczynki, ktora nie chciala by nosic kolczykow.

          No to juz znasz tongue_out. Dwie, bo dołączam do Artjoasi powyżej.

          > ale w dobrym salonie kosmetycznym dziecko nie jest w stanie sie
          > zorientowac, ze juz po wszystkim, dwie kosmetyczki, ulamek
          > sekundy...

          Cholera, moje się zorientowało. W wieku prawie 4 lat. Chyba jednak zabolało ją
          przekłuwanie. Hmm... może powinnam przekłuć wcześniej, przecież od zawsze
          wiadomo, że niemowlęta w mniejszym stopniu odczuwają ból, a noworodki to w ogóle
          go nie odczuwają.
        • koza_w_rajtuzach Re: Co do rzekomego bolu... 11.06.08, 13:00
          > Nie znam dziewczynki, ktora nie chciala by nosic kolczykow. A o
          > gustach podobno sie nie dyskutuje.

          Nigdy nie chciałam nosić kolczyków. Moja 11-letnia siostra też nie dałaby sobie uszu przebić, bo jej się to nie podoba.
          O gustach się nie dyskutuje, ale po co własny gust narzucać dziecku? Szczególnie, że takie przebicie uszu może wiązać się z różnymi komplikacjami. Jeśli Twoja córka nie będzie chciała za jakiś czas kolczyków, to będzie miała podziurawione uszy. Nie wygląda to estetycznie, chociaż jeszcze mniej estetycznie wyglądają kolczyki w niemowlęcych uszkach, choć to oczywiście moje zdanie.
          Córka mojej sąsiadki ostatnio pociągnęła za kolczyk swojej starszej siostry tak, że naderwała jej ucho i dziewczynka trafiła na ostry dyżur. Ciekawe czy chciałabyś, aby Twoją córkę też podobnego typu atrakcje spotkały? Z całego serca jej tego nie życzę.
          • yoggi87 Re: koza_w_rajtuzach 11.06.08, 13:35
            > Córka mojej sąsiadki ostatnio pociągnęła za kolczyk swojej
            starszej siostry tak
            > , że naderwała jej ucho i dziewczynka trafiła na ostry dyżur.

            Czyli rodzice oplacajacy kurs prawa jazdy swoim dzieciom, lub co
            gorsza kupujacy im samochoy powinni byc paleni na stosie? A co jesli
            dziecko bedzie mialo wypadek i zginie? Piszemy o dwoch rownie
            skrajnych sytuacjach, tylko, ze w jednej mozna stracic ucho, w
            drugiej zdrowie lub zycie.
            • artjoasia Re: koza_w_rajtuzach 11.06.08, 13:53
              Oooch. Wiedziałam, że przepisy się zmieniły - ale naprawdę nie miałam pojęcia,
              że DZIECI mogą prowadzić samochód. Od ilu lat?
            • peresia Re: koza_w_rajtuzach 11.06.08, 13:54
              Czyli rodzice oplacajacy kurs prawa jazdy swoim dzieciom, lub co
              > gorsza kupujacy im samochoy powinni byc paleni na stosie? A co
              jesli
              > dziecko bedzie mialo wypadek i zginie? Piszemy o dwoch rownie
              > skrajnych sytuacjach, tylko, ze w jednej mozna stracic ucho, w
              > drugiej zdrowie lub zycie.

              Rodzice opłacają prawo jazdy i kupują samochody dzieciom, ale to już
              są dorośli ludzie, którzy sami odpowiadają za siebie.
              Śmieszne i bezsensowne porównanie.
        • syla_77 Re: Co do rzekomego bolu... 11.06.08, 13:12
          > Nie znam dziewczynki, ktora nie chciala by nosic kolczykow. A o
          > gustach podobno sie nie dyskutuje.

          Jako mała dziewczynka nigdy nie chciałam nosić kolczyków i nie mam ich do tej
          pory. Moja córka sama dokona wyboru. Świadomego wyboru.
          • przeciwcialo Re: Co do rzekomego bolu... 11.06.08, 13:56
            Uszy przekłułam jak miałam 20 lat. Nosze malutkie kolczyki na srubki.
        • mamciulka-nikulka Re: Co do rzekomego bolu... 11.06.08, 14:40
          > Nie znam dziewczynki, ktora nie chciala by nosic kolczykow. A o
          > gustach podobno sie nie dyskutuje.

          Bo twoja 9miesięczna córka powiedziała ci, że chce, tak?

          Ciekawi mnie jakie powódki tobą kierowały, że zależało ci żeby
          9miesięczne niemowle miało kolczyki?
        • demonii.larua Re: Co do rzekomego bolu... 11.06.08, 22:22
          No tak, 9 miesięczna dziewczynka faktycznie jest w stanie wyartykułować chęć
          noszenia kolczyków <rotfl>
          Twoja powiedziała Ci na pewno "mamusiu, chce nosić kolczyki, jak każda NORMALNA
          dziewczynka" big_grinDDDDDDDDDD
        • babcia47 Re: Co do rzekomego bolu... 12.06.08, 09:14
          ja może juz jestem całkiem stara dziewczynka ale kolczyki mi sie
          nigdy nie podobały a tym bardziej dziury w uszach...
      • aaadddaaa83 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 12:43
        OMG!

        Ręce opadaja a nogi się uginają...

        Niektórym to się nudzi...

        YOGGI87 - BRAWO!!! wink
      • aaadddaaa83 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 12:43
        Niektórych matek również szkoda, nie tylko dzieci...
        • chicoria Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 12:53
          No widzisz, wiedzialam ze skonczy sie wielka obraza i zrobisz jak uwazasz. To po
          co w ogole pytac o zdanie? Czego sie spodziewalas? Trzeba bylo sobie podobne
          watki na tym forum najpierw poczytac...sporo ich jest.
          • aaadddaaa83 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 12:59
            Uszka jej przekłuję i tak, może Wasze argumenty dotarłyby do mnie
            gdyby były od ludzi na poziomie.

            Obrazić się nie obraziłam.

            I nie wiem co dziwnego, a tym bardziej nieodpowiedniego jest w
            tatuażach, kolczykach w pępku, nosie itd.

            • mama_kotula Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 13:03
              >Uszka jej przekłuję i tak, może Wasze argumenty dotarłyby do mnie
              >gdyby były od ludzi na poziomie.

              Rozumiem, że "człowiek na poziomie" to wg ciebie "człowiek, który myśli tak samo
              światle jak ja"? wink))
              • aaadddaaa83 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 14:57
                Będzie poziom - będzie rozmowa.
                • mama_kotula Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 14:59
                  aaadddaaa83 napisała:
                  > Będzie poziom - będzie rozmowa.

                  No więc sprecyzuj, kochana, co rozumiesz pod pojęciem "poziom". Bo nadal nie
                  odpowiedziałaś na moje pytanie.
                  • artjoasia Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 15:08
                    Teza: poziom średnio rozgarniętego trzylatka???

                    Widzisz Kotula, bo Ty najwyraźniej nie jesteś na poziomie i obawiam się, że to
                    nieodwracalne. Dlatego takie pytania zadajesz i nie możesz pojąć rzeczy oczywistych.
                    No cóż, ja chyba też nie sięgam tych wyżyn intelektualnych, niestety. smile
                    • mama_kotula Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 15:24
                      artjoasia napisała:
                      > Widzisz Kotula, bo Ty najwyraźniej nie jesteś na poziomie i obawiam się, że to
                      nieodwracalne. Dlatego takie pytania zadajesz i nie możesz pojąć rzeczy
                      oczywistych. No cóż, ja chyba też nie sięgam tych wyżyn intelektualnych,
                      niestety. smile

                      A bo ja babon, dziwadło i działaczka oazowa jestem suspicious
                      • peresia Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 15:37
                        A bo ja babon, dziwadło i działaczka oazowa jestem suspicious
                        >
                        zwłaszcza działaczka oazowabig_grinDD tongue_outPP
                      • artjoasia Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 15:40
                        > A bo ja babon, dziwadło i działaczka oazowa jestem suspicious

                        Qrde, ja też, zwłaszcza dziwadło. A oazowa byłam 25 lat temu. To chyba też się
                        liczy, nie?
            • koza_w_rajtuzach Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 13:06
              > I nie wiem co dziwnego, a tym bardziej nieodpowiedniego jest w
              > tatuażach, kolczykach w pępku, nosie itd.

              Nic w tym nie jest nieodpowiedniego, ale każdy SAM powinien decydować o swoim ciele.
              Ty widać nie dorosłaś do macierzyństwa. Nie postrzegasz córki jako odrębnej
              jednostki. Tobie podobają się kolczyki, więc dajesz sobie prawo do kaleczenia
              ciała swojego dziecka. Naprawdę uważam, że coś z Tobą jest nie w porządku i
              takim osobom powinno się odbierać prawa rodzicielskie.
              • yoggi87 Re: koza_w_rajtuzach 11.06.08, 13:40
                > Ty widać nie dorosłaś do macierzyństwa. Nie postrzegasz córki jako
                odrębnej
                > jednostki. Tobie podobają się kolczyki, więc dajesz sobie prawo do
                kaleczenia
                > ciała swojego dziecka. Naprawdę uważam, że coś z Tobą jest nie w
                porządku i
                > takim osobom powinno się odbierać prawa rodzicielskie.


                a dlaczego kobietom, ktore przebijaja uszy dzieciom maja byc
                odbierane prawa rodzicielsie, a kobirtom, ktore dokonuja aborcji
                mowi sie na pocieszenie, ze soebie urodzi nastepne jak przyjdzie
                czas?
                • yoggi87 Re: koza_w_rajtuzach 11.06.08, 13:41
                  > a dlaczego kobietom, ktore przebijaja uszy dzieciom maja byc
                  > odbierane prawa rodzicielsie, a kobirtom, ktore dokonuja aborcji
                  > mowi sie na pocieszenie, ze soebie urodzi nastepne jak przyjdzie
                  > czas?
                  zamiast je sterylizowac od razu i odsylac z kwitkiem z kazdego
                  osrodka adopcyjnego?
            • bj32 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 22:19
              "Uszka jej przekłuję i tak"
              To po licho pytasz?
            • babcia47 Re: Przekłuć uszy???? 12.06.08, 09:19
              > I nie wiem co dziwnego, a tym bardziej nieodpowiedniego jest w
              > tatuażach, kolczykach w pępku, nosie itd.
              bo dotycza ciała określonego człowieka i tylko on/a ma prawo
              decydować o trwałym jego uszkodzeniu/ozdobieniu...Ty chcesz podjąć
              decyzje za własne dziecko..ja bym poczekała na moment kiedy córka
              sama o to poprosi..ot tak z czystego szacunku dla własnego dziecka..
            • osa551 Re: Przekłuć uszy???? 12.06.08, 14:09
              I nie wiem co dziwnego, a tym bardziej nieodpowiedniego jest w
              > tatuażach, kolczykach w pępku, nosie itd.

              Nic w tym nie ma dziwnego albo nieodpowiedniego jeśli człowiek sam decyduje się
              tak swoje ciało przyozdobić. Sama mam po 2 dziurki w uszach, ale swojej córce
              przekłuję uszy tylko jak mnie wyraźnie sama o to poprosi. Twoja córka ma półtora
              roku, może zaczekaj aż sama będzie chciała przekłuć uszy zanim ją uszczęśliwisz
              według swojego gustu. Moja 5 letnia córka ucieka jak ktoś przy niej wspomina o
              przekłuciu uszu. Po prostu nie chce i tyle. Oczekujesz odpowiedzi na poziomie a
              sama nie jesteś w stanie uszanować odrębności cielesnej drugiego człowieka?
              Takie małe dziewczynki z kolczykami w uszach wyglądają jak stare-malutkie, to
              tchnie trochę wiochą.
        • mamamamba Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 13:14
          niektorych matek zal..tia. taka widzisz specyfika tego forum big_grin
    • hana.hula Przekłuć uszy???? 11.06.08, 13:00
      Ja bym dziecku uszu nie przekłuła , poczekam aż będzie starsza i
      sama zadecyduję .Pozdrawiam
    • ika_mama Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 13:08
      Ja mialam przekuwane uszy jak juz bylam duza dziewczynka (ok 10 lat nie pamietam dokladnie) pomimo tego, ze je pielegnowalam ropialy, bolaly okropnie! Wkoncu wszystkie moje komunijne kolczyki schowałam głeboko (do dzis) i tylko czekalam az moje obolałe uszy wkoncu wroca do normy. Sam zabieg jest prawie nie bolesny tylko co potem? jezeli a nóż corka bedzie przezywac bardzo bolesne dla niej chwile a pózniej i tak nie bedzie chciala nosic kolczykow bo będą jej przypominaly ból...
      • chicoria Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 13:17
        Mam wrazenie, ze niektorzy rodzice traktuja swoje dzieci (dotyczy szczegolnie
        dziewczynek) troche jak zabawki, laleczki. Ja sama czesto slysze od takich osob
        komentarze w stylu - zaloz jej sukienke, zapusc jej wlosy i rob kitki, nawet
        kolczyki dostalam w prezencie dla corci, bo takie slodkie (ma 13 miesiecy)
        Wszystko fajnie, ale traktujmy nasze dzieci jak ludzi. Bo czasem to wychodzi z
        tego zabawa dzieckiem a nie z dzieckiem.
    • mamamamba Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 13:12
      błagam, tyylko nie znow to !!! tongue_outtongue_outtongue_out
    • syla_77 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 13:24
      Byłabyś zadowolona, gdyby ktoś Tobie, oczywiście bez Twojej zgody, poprzekłuwał
      wszystko, co się da? Czemu coś podobnego chcesz zrobić własnemu dziecku?
      • yoggi87 Re: syla_77 11.06.08, 13:42
        > Byłabyś zadowolona, gdyby ktoś Tobie, oczywiście bez Twojej zgody,
        poprzekłuwał
        > wszystko, co się da? Czemu coś podobnego chcesz zrobić własnemu
        dziecku?


        bez przesady, watek dotyczy tylko uszu
        • mama_kotula Re: syla_77 11.06.08, 13:45
          > bez przesady, watek dotyczy tylko uszu

          No więc jeśli dotyczy tylko uszu: jakbyś się czuła, gdyby np. jutro twoja matka
          wyciągnęła cię z domu nie wiadomo dokąd, znienacka przekłuła ci ucho i założyła
          kolczyk, bo jej się zawsze podobały kobiety z kolczykami?
        • syla_77 Re: syla_77 11.06.08, 13:52
          > bez przesady, watek dotyczy tylko uszu

          Dla Ciebie to jest "tylko"? No trudno... Ja mam inne zdanie na ten temat.
          Uważam, że o uszach i innych częściach ciała, nawet jeśli są malutkie, ma prawo
          decydować jedynie ich właściciel.
          • yoggi87 Re: 12.06.08, 13:07
            Noworodka w kolczykach jeszcze nie widzialam, zreszta watpie, zeby ktoras
            kosmetyczka zgodzila sie u takiego malucha zabieg ten przeprowadzic.
            A teraz do zacieklych obroncow pokrzywdzonych przez kolczyki dzieci. Ciekawe czy
            oddajac dzieci pod opieke niankom, lub co gorsza oddajac do zlobkow - tez
            pytacie dzieci o zdanie? Mysle, ze te instytucje sa bardziej krzywdzace dla
            dziecka niz kolczyki. Kolczykami ingerujemy w cialo, przerzucaniem dziecka z rak
            do rak w psychike. Kolczyki da sie sciagnac, psychiki czasem nie da sie "naprawic".
        • peresia Re: syla_77 11.06.08, 14:03
          Po pierwsze - kolczyki tak małemu dziecku są niepotrzebne, po
          drugie - istnieje niebezpieczeństwo powikłań, a po trzecie - względy
          estetyczne: noworodki i niemowlęta wyglądają koszmarnie w kolczykach.
      • aaadddaaa83 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 14:46
        ...wszystko co się da?????????????
    • przeciwcialo Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 13:40
      Córka miała ok. 6 lat. Sama zdecydowała.
      Po co takiej małej dziewczynce kolczyki- chyba żeby sie miała czym
      zadławic albo coś wyszarpać z ucha.
    • franczii Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 13:53
      Ja bym nie przekłuła tak małemu dziecku. Uważam, że jest to ingerencja w cudze
      ciało, do której nie mamy prawa. Poczekaj kilka lat aż sama zdecyduje. Poza tym
      noszenie kolczyków nie jest takie wygodne, trzeba pamiętać i uważać, żeby nie
      zahaczyć nawet jak są małe. Po co krępować czymś takim malucha? Sama jako
      dorosła osoba nie zawsze zakładam kolczyki, nigdy w nich nie śpię a jak zakładam
      to czasami zdarzy mi się zahaczyć o bluzkę lub włosami. Nic przyjemnego.
      • mgoralska2 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 14:14
        uważam, że tak małemu dziecku nie powinno się zapuszczać własów (w
        krótkich wygodniej), a tym bardziej nie przekłuwać uszu. Powody masz
        powyżej, szczególnie ze względu na bezpieczeństwo dziecka i
        bezpodstawne zadawanie bólu. To Twoja decyzja, ale wybierz to co
        dobre dla Twojego dziecka.
        • aaadddaaa83 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 14:50
          Widzę, że niektóre z Was miały chyba traumatyczne przygody podczas
          lub po przekłuwaniu uszu. Współczuję.
          • chicoria Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 14:59
            Wiesz, gdybys byla taka pewna, ze to co chcesz zrobic jest sluszne i niczym nie
            grozi, nie zakladalabys takiego watku. Chyba jednak mialas jakies watpliwosci
            co? A teraz w zetknieciu z negatywnym nastawieniem ogolu wydaje mi sie, ze
            zrodzila sie w Tobie przekora. W sumie nic dziwnego. Ale zastanow sie jeszcze
            spokojnie, moze jednak warto troche poczekac?
          • mama_kotula Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 15:01
            aaadddaaa83 napisała:

            > Widzę, że niektóre z Was miały chyba traumatyczne przygody podczas
            > lub po przekłuwaniu uszu. Współczuję.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=77724830&a=77724830
            • b.bujak i to 11.06.08, 22:03
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=80185737&a=80185737
          • mgoralska2 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 15:16
            kolczyki noszę od 12 roku życia, nie miałam żadnych traumatycznych
            przeżyć, które sugerujesz. Chciałaś odpowiedzi to ją masz: ja nie
            przekłułabym uszu 1,5-rocznemu dziecku i tyle.
          • franczii Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 15:46
            Ja miałam przekłuwane uszy jako większa dziewczynka bo sama chciałam,nie bolało,
            zagoiło się dobrze, potem przy noszeniu zahaczałam ale na szczęście niegroźnie.
            Ale pamiętam, że bardzo uważałam bo mnie mama i babcia nastraszyły, że jak
            zahaczę to mi ucho rozerwie.
            Dlaczego współczujesz? A jak ty swoją córeczkę zamierzasz uchronić przed
            zahaczeniem kolczyka o poduszke, kocyk, ubranko jej lub innych dzieci podczas
            zabawy? Czy jesteś taka pewna że możesz temu zapobiec i uniknąć conajmniej
            niemiłego przeżycia? Napisz jeśli znasz jakiś sposób bo dla mnie jedynym
            sposobem byłoby ciągłe kontrolowanie, upominanie dziecka, dodatkowe ingerowanie
            i ograniczanie jego swobody tylko z powodu noszenia kolczyków. Uważam, że cos
            takiego to byłoby bardzo nie w porządku w stosuku do dziecka i w dodatku
            niezbyt skuteczne.
            Ja nie jestem przeciwniczką kolczyków,sama czasem noszę i uważam, że może to być
            ładny dodatek ale odpowiedz, dlaczego chciałabyś przebić uszy takiej
            dziewczynce? Chyba nie dla jej przyjemności i nie dla jej włanego poczucia
            estetyki. Nie potrafiłabym dysponować ciałem mojego dziecka i wprowadzać w nim
            nieodwracalnych zmian, narażać conajmniej na niewygodę tylko żeby zaspokoić mój
            własny zmysł estetyki.
            • aaadddaaa83 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 22:31
              Założyłam ten wątek, by się zorientować jak bardzo jest to popularne wśród
              takich dziewczynek i tyle.

              Oczywiście, że jej założę, nie wiem czy to będzie już czy jak będzie miała np. 4
              latka, dlatego m.in. tu pisałam.

              Nie jestem tak durna jak niektóre z was uważają i zdaję sobie sprawę z
              konsekwencji jakie mogą nastąpić po przekłuciu lub podczas np. zaciągnięcia
              kolczyka, więc nie musicie mnie uświadamiać czym to grozi i wywlekać mi tu swoje
              traumatyczne wspomnienia o ropiejących i bolących was uszach. Ja miałam
              kilkakrotnie przebijane jako mała dziewczynka i nigdy nic mi się złego nic nie
              przydarzyło, nie ropiały, nie bolało, w przeciwieństwie do was pewnie, byłam u
              kosmetyczki i tam też zamierzam iść z moją córeczką, nie będę jej uszu
              przekłuwać jakąś zasyfiałą igłą tak jak pewnie wam to wasze mamy zafundowały,
              skoro były jakieś infekcje i ból.

              Jakieś beznadziejne szarpanie się i bezsensowne "odbijanie piłeczki" na tym
              forum, nie jestem tu zbyt często i chyba słusznie, widzę tu większość mam, które
              zbyt długo chyba zasiedziały się w domu, z dziećmi nie pogadają, do ludzi nie
              wyjdą, więc te znudzone mamuśki - kury domowe - wyżywają się.

              Domyślam się, że najwięcej udzielacie się na forum o tytule MAMA CUD...

              Chciałam się zorientować w sytuacji, jak na początku napisałam i tyle, a
              poznałam wasze opinie na wiele tematów, dowiedziałam się, że w żadnym wypadku
              nie powinnam ingerować w ciało mojej córeczki, uświadomiłyście mi jaką krzywdę
              chcę jej wyrządzić, że będzie wyglądała koszmarnie i że ją oszpecę, jak mogę w
              ogóle poruszać ten temat, jaka jestem zła, wyrodna i niedobra, zaspokajam tylko
              swój własny zmysł estetyki, na podstawie paru zdań stwierdziłyście, że nie
              dorosłam do macierzyństwa, jestem nieodpowiedzialną, okropną i wyrodną matką,
              którą powinno się leczyć i odebrać prawa rodzicielskie.

              Ręce opadają...

              Poczytajcie wasze wypowiedzi i zastanówcie się kto powinien się leczyć...
              • ap3333 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 22:40
                Skoro tak bardzo ci się na tym forum nie podoba, to jako znudzona mamuśka
                odpowiem ci tak, jak robi to mój synek, kiedy chce, żeby ktoś już zniknął i nie
                zawracał mu więcej głowy: Pa, pa... Tylko pamiętaj, żeby kolczyki były duże i
                żeby je było z daleka widać - w końcu wszyscy powinni wiedzieć, że jesteś osobą,
                co to nie da sobie w kaszę dmuchać.
              • mama_kotula Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 22:41
                > Domyślam się, że najwięcej udzielacie się na forum o tytule MAMA CUD...


                Nie, najwięcej udzielamy się na forum "Prywatny folwark dla znudzonych kretynek" wink
                Tam dyskutujemy o przekuwaniu rączek, nóżek, uszek oraz innych części ciała
                różnym zwierzątką wink
                • bj32 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 22:44
                  "Zwieżontką", Kotula. I "uszków". Pisać nie umisz.
                • peresia Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 22:46
                  mama_kotula napisała
                  Tam dyskutujemy o przekuwaniu części ciała
                  > różnym zwierzątką wink

                  np.łechtaczkąwink
                  • mama_kotula Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 22:54
                    peresia napisała:

                    > mama_kotula napisała
                    > Tam dyskutujemy o przekuwaniu części ciała
                    > > różnym zwierzątką wink
                    >
                    > np.łechtaczkąwink

                    Jezusmariajózefieświęty!! to łechtaczka jest zwierzątkiem??? o_0
                    Muszę się jej lepiej przyjrzeć. bo jak się okaże, że karmić trzeba...? <panika>
                    • peresia Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 23:00
                      Muszę się jej lepiej przyjrzeć. bo jak się okaże, że karmić
                      trzeba...? <pan
                      > ika>
                      >
                      Nie wiedziałaś?
                      Karmić trzeba, znaczy paść.
                      I obowiązkowo zakolczykować według wszelkich nakazów unijnych;P
                      • mama_kotula Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 23:04
                        Aaaaaaaa!!!
                        A czym się karmi łechtaczki??

                        Myślisz, że takiej 27-letniej łechtaczce to mogę już glutenik wprowadzić...?
                        • peresia Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 23:06
                          No mówię przecież, że paść trzeba...
                          A glutenik to nie wiem, ale jakieś białko na pewno, nie ważne od
                          kogo;P
                          • mama_kotula Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 23:09
                            peresia napisała:
                            > No mówię przecież, że paść trzeba...
                            > A glutenik to nie wiem, ale jakieś białko na pewno, nie ważne od
                            > kogo;P

                            No tak, zapomniałam już, że nieważne, czy wujek, czy tatuś - byle białko było big_grinDDD
                            Mam nadzieję, że potrafi je wchłaniać przez ślózuffkę.
                            • peresia Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 23:13
                              Mam nadzieję, że potrafi je wchłaniać przez ślózuffkę.
                              >
                              >


                              Potrafi, potrafi - zwłaszcza zakolczykowana;P
              • bj32 Re: Przekłuć uszy???? 11.06.08, 22:45
                Korzystaj zatem z wyszukiwarki. Bo temat tu jest bardzo popularny.
                • sylwiawenta Re: Przekłuć uszy???? 12.06.08, 09:54
                  ja przekłułam i nie załuje, córka ma prawie 20msc, zniosła to super, troszkę
                  tylko płakała a potem uszka goiły się super wystarczy przecierac spirytusem
                  salicylowym, teraz mam w planie kupic jej złote kolczyki.
                  • babcia47 Re: Przekłuć uszy???? 13.06.08, 14:20
                    ..a teraz wyobraź sobie, że wyrośnie z niej, jak kiedys ze mnie,
                    klasyczna chłopczyca..taka co w sukienkach nie lubi, woli portki
                    i "zeby było duuzo keseni", z chłopakami bedzie wolała kopać tunele
                    w piaskownicy, grac w piłkę, ganiać po płotach, hulać na rowerze..z
                    wiecznie potłuczonymi kolanami, umazana i rozwianym włosem..złote
                    kolczyki będą jej się na pewno bardzo podobały, pasowały do wyglądu
                    i w czasie bójki łatwiej bedzie za nie chwycić(dziewczynkom tez sie
                    zdarza)...bedzie Ci dziekować za te dziury w uszach na kolanach..
              • franczii Re: Przekłuć uszy???? 12.06.08, 10:11
                No przecież wyraźnie pytałaś, więc o co ci chodziło o opinię czy o
                przyklasnięcie dla twoich zamiarow. Ja pisałam o ingerencji w ciało, niewygodzie
                i zaspokajaniu własnego zmysłu estetyki więc czuję się upoważniona do udzielenia
                odpowiedzi. Twoim zdaniem takie argumenty są nie na temat i nie mają nic
                wspólnego z zadanym przez ciebie pytaniem i mają służyć jako atak na twoją
                osobę? I uważasz, że możesz je zaszeregować na równi z zarzutami o
                niedojrzałości i niewyszukanym guście? Ja napisałam, czym dla mnie są kolczyki u
                małego dziecka: ingerencją w ciało, zbędnym i przede wszystkim niewygodnym
                dodatkiem i nawet jeśli są ozdobą to nie wyobrażam sobie, żeby takie maleństwo
                to potrafiło docenić i czerpać z tego jakąś przyjemność a zakładając kolczyki
                przyjemność robi sobie dorosły. Dlatego z pozycji mamy, która przedkłada wygodę
                dziecka nad estetykę oczekiwałam, że odpowiesz coś sensownego w temacie czym dla
                ciebie są kolczyki u takiej małej dziewczynki, po co jej one i jak sobie
                wyobrażasz jej komfort, ciekawa jestem, czy się to ściąga np. na noc bo sama bym
                nie potrafiła spać w kolczykach , normalnie zwykła ciekawość mną kierowała a
                przeczytałam że jestem niewyżyta i znudzona kura?
                • foniunia Re: Przekłuć uszy???? 12.06.08, 14:28
                  Wiecie co dziewczyny,przeczytałam sobie ten wątek i doszłam do wniosku,że wasze wypowiedzi i tak nie mają sensu,ponieważ wasze argumenty i tak nie dotrą do osoby,która rozpoczęła całą dyskusję.Ta pani myślała pewnie,że spotka się z wielką pochwałą i aprobatą,z tu upss,same pioruny się na nią posypały.Więc postanowiłam,że ja również dodam coś od siebie,a co mi tam.Gdybym znała twoje dane personalne szanowna pani osobiście postarałabym się wybić ci z głowy tak kretyński pomysł jak okaleczanie własnego dziecka.Ten pomysł nie wzbudza we mnie złości ani irytacji tylko po prostu wielki,wielki smutek.Sama mam rocznego synka,który właśnie zaczął chodzić,więc staram się ochronić go przed upadkiem czy skaleczeniem,a ty świadomie,z premedytacją chcesz narazić swoje dziecko na ból i okaleczenie.Kosztem czego?Ładnego wyglądu,żałosne.Zaczyna się od przekłuwania uszu,dziecko będzie miało 4 czy 5 latek będzie wypychane do reklam,bo przecież jest takie fotogeniczne.Myślę sobie,że psycholog miał by tu wiele do powiedzenia.Niespełnione marzenia mamusi przelane na dziecko.Żałosne.
              • osa551 Re: Przekłuć uszy???? 12.06.08, 14:23
                jak bardzo jest to popularne wśród
                > takich dziewczynek i tyle.

                popularne jest tak samo jak jest wieśniackie - czyli bardzo

                <Chciałam się zorientować w sytuacji,

                to teraz już wiesz, że to drażliwy temat, zdarzają się nawet kretynki, które
                przekłuwają uszy 3 miesięcznym niemowlętom (bo laleczka ślicznie wygląda w
                kolczyczkach), więc nie dziw się, że matki reagują na takie wątki alergicznie,

                > Domyślam się, że najwięcej udzielacie się na forum o tytule MAMA CUD...

                nie wiedziałam, że takie istnieje, też mnie nie znasz i nic o mnie nie wiesz,
                więc daruj sobie takie opinie,

                > Ręce opadają...

                moje ręce za to opadają jak wypowiadają się matki typu:

                - kolczyczki dla laleczki jak ma 3 miesiące
                - chodzik jak tylko skończy 6 miesięcy
                - słodko-pierdzący blogasek z komencikami od urodzenia



              • elf1977 Re: Przekłuć uszy???? 12.06.08, 15:33
                A właściwie, nie atakując, po co chcesz przebić jej uszy? Naprawdę
                istnieje kategoria ludzi, ktorzy nie chcą mieć dziur w uszach, mnie
                np. kolczyki się podobają, ale nigdy uszu nie przebiłam, ze wstrętem
                myślę o tym, że mogłabym coś wkładać w ucho. Skąd wiesz, że Twoja
                córka będzie zadowolona z kolczyków?
                Widuję niemowlęta z kolczykami,dla mnie to dziwny widok, choć wiem,
                że w innych krajach Europy bardzo popularny.
                Mogę włożyć córce sukienkę, przypiąć spinkę (choć nie chce nosić, a
                ja muszę to alceptować), ale po co kolczyki? Moja córeczka ma trzy
                lata i znając ją, wiem, że miałaby trudność z zaakceptowaniem tego,
                że coś ma w uchu.
              • lula76 Re: Przekłuć uszy???? 22.10.08, 13:57
                od 7-miu lat mieszkam w barcelonie i zawsze mnie uderzal widok
                malutkich (mam na mysli kilkumiesieczne niemowlaki ) dzieci z
                przebitymi uszami. dopiero zrozumialam o co tu chodzi jak sama
                urodzilam dziewczynke. otoz okazuje sie ze tutaj juz do szpitala
                przynosi sie kolczyli i uszy przekluwaja juz kilkudniowemu
                niemowleciu!!!! oczywiscie ja tego nie zrobilam i dlatego teraz
                wszyscy mysla ze moja coreczka to chlopiec, bo niby nie nosi
                kolczykow. oczywiscie mam to gleboko gdzies, niech sobie mowia co
                chca, a moja corka przebije sobie uszy jak bedzie chciala.
    • prologica A JA SIE PYTAM!!!! 13.06.08, 13:54
      GDZIE JEST KOTEK? ;D
      • artjoasia Re: A JA SIE PYTAM!!!! 13.06.08, 13:57
        Obawiam się, że trochę nie na bieżąco jesteś. Nie ma kotka, jest chomiczek!
        • prologica Re: A JA SIE PYTAM!!!! 13.06.08, 14:00
          artjoasia napisała:

          > Obawiam się, że trochę nie na bieżąco jesteś. Nie ma kotka, jest
          chomiczek!

          o kurde, to bardzo niebiezaco jestem

          a zolwik?? gdzie zolwik?? byl jeszcze zolwik!!
          • babcia47 Re: A JA SIE PYTAM!!!! 13.06.08, 14:07
            to ja juz zupełnie nieświadoma..kto mnie oświeci co z tym kotkiem?
            • prologica Re: A JA SIE PYTAM!!!! 13.06.08, 14:10
              babcia47 napisała:

              > to ja juz zupełnie nieświadoma..kto mnie oświeci co z tym kotkiem?

              zaczelo sie od tego, ze kotek ma uszko....



              ;D
              • artjoasia Re: A JA SIE PYTAM!!!! 13.06.08, 14:15
                ... no właśnie, drugie uszko też miał nawet. A potem się sprawa trochę
                skomplikowała i teraz to już chyba najtęższe głowy nie pamiętają. Chyba że
                Zona_mi, to w końcu jej kotek.
          • artjoasia Re: A JA SIE PYTAM!!!! 13.06.08, 14:11
            Żólwik to robił zielone kupy, zupełnie inna bajka.
            • prologica Re: A JA SIE PYTAM!!!! 13.06.08, 14:16
              artjoasia napisała:

              > Żólwik to robił zielone kupy, zupełnie inna bajka.

              ułaaa, opuscilam sie nieladnie w czytaniu widac... ponadrabiam jak
              sie obronie smile tylko wtedy to bedzie z tego chomika hmm KOKOS?
              kokosy maja uszka?
              • artjoasia Re: A JA SIE PYTAM!!!! 13.06.08, 14:20
                Jejku, ależ Ty drobiazgowa jesteś; zaraz uszka! A skorupkę przekuć to nie łaska?
                A w ogóle z tego co wiem, Kokos to był pies marki dupel. Uszka posiadał.
              • babcia47 Re: A JA SIE PYTAM!!!! 13.06.08, 14:23
                hmm...mają włoski..?
                • prologica Re: A JA SIE PYTAM!!!! 13.06.08, 14:25
                  babcia47 napisała:

                  > hmm...mają włoski..?

                  o widzisz, trwala mozna machnac! i kolorek!
                  • babcia47 Re: A JA SIE PYTAM!!!! 13.06.08, 14:46
                    albo irokeza!!
                    • bj32 Re: A JA SIE PYTAM!!!! 13.06.08, 14:56
                      Drogie Panie!
                      Kotek razem z żółwikiem wylądował na Ośle.
                      Kokosa można przerobić na pisankę, jak sie go ogoli.

                      I nie szaleć mi tu, bo zaraz będzie, że to ja rozrabiam i nie
                      pilnuję, i będę musiała zacząć ciąć. A potem skarga kolejna na FoM i
                      mnie zwolniąindifferent

                      [Przypomnę, że kotku Zona chciała przekuć uszka, a mój żółwik robi
                      zielone kupy i to nie po nutramigenie, tylko zawszewink]
          • agsa22 Re: A JA SIE PYTAM!!!! 17.10.08, 18:51
            Jak tak czytam te pierdoly to mi sie smiac chce.Ludzie niektorzy nie maja co
            robic skoro musza sie nudzic na necie.A co do kolczykow to nie uwazam,ze w
            swoich wygladam koszmarnie.Jak masz odstajace uszy kobieto(ktora tak
            stwierdzilas)to pewnie i wygladasz jak pol d*py zza krzaka;P A synowi nie
            przebije ucha,bo u chlopcow kolczyki mi sie nie podobajasmileJakbym miala coreczke
            tez bym nie przebila ale dlatego,ze to NIEBEZPIECZNE(nastepna mamusia
            wariatka)tylko dlatego,ze to byloby jej cialo i ona by sobie sama zadecydowala
            jakby juz dorosla.Tyle
            • edzia.79 Re: A JA SIE PYTAM!!!! 18.10.08, 10:40
              a po co czytasz te PIERDOLY z czerwca skoro watek dawno wymarl???
              i niepotrzebnie nakrecasz kolejna akcje???
              • otrzewna Re: A JA SIE PYTAM!!!! 18.10.08, 10:49
                a dlaczego Ty jestes taka agresywna? i czy jest jakis limit do
                ktorego mozna odp lub nie?
                • edzia.79 Re: otrzewna 18.10.08, 16:21
                  otrzewna napisała:

                  > a dlaczego Ty jestes taka agresywna? i czy jest jakis limit do
                  > ktorego mozna odp lub nie?

                  przeczytaj najpierw co napisala kolezanka aksa22 zanim mnie osadzisz.
                  pozdrawiam
                  • otrzewna Re: otrzewna 18.10.08, 16:29
                    przeczytalam dzis o godz. 10.40 i nawet jej odpisalam wink
                    nie osadzam Ciebie tylko nie rozumiem po co na sile zarzadzasz tu
                    jakis porzadek, skoro chciala odpowiedziedziec to odp, predzej czy
                    pozniej - jej prawo jej zdanie jej opinia - uszanuj ja, polemizuj a
                    nie sie zaraz denerwujesz
                    pozdrawiam
              • bj32 Re: A JA SIE PYTAM!!!! 18.10.08, 22:37
                "a po co czytasz te PIERDOLY z czerwca skoro watek dawno wymarl???"
                Nie wymarł. Jakby wymarł, to byłby zarchiwizowany. A dziurki w
                uszkach są co jakiś czas na topie. Ja kocham ten temat!!!
                smilesmilesmile
            • otrzewna Re: A JA SIE PYTAM!!!! 18.10.08, 10:44
              mnie tez, ja b zalowalam ze nie mam uszu przekłutych - poprosilam
              mame w wieku 8 lat gdy ona sama szla przekłuc sobie, i teraz jestem
              z tego b zadowowlona - kolczkow mam ok 30 par, dodatkowo kilka
              kopletow z roznego koloru zlota, ze srebra lub z blachy wink uwazam
              ze bizuteria swietnie dopelnie stroj - czuje sie przez to bardziej
              kobieca i dobrze mi z tym
              co do przekuwania uszu dziecka - zrobisz jak chcesz, wazne zebys
              byla tego pewna, oczywiscie zaloz jej b male kolczyki - proponuje
              kolka - nie zahaczy tak jak o koncowke kolczyka zapinanego
              tradycyjnie, dla mnie to nie problem jesli malenstwo ma kolczyki - w
              naszej kulturze jest to raczej szokujace i strasznie negowane (jak
              mozna zauwazyc) w innych propagowane i zupelnie naturalne (nie tylko
              w uszach), mam do tego podejscie na luzie
              • heca7 Re: A JA SIE PYTAM!!!! 18.10.08, 18:28
                Ja mam przekłute. W wieku lat 6 sama osobiście o to poprosiłam. Do dziś czyli
                prawie 30 lat nie żałuję. To była moja świadoma decyzja na którą moja mama mogła
                się zgodzić lub nie. Ale byłam na tyle zdeterminowana i przekonana że nie miała
                nic przeciwko. Teraz moja 6 letnia córka też chce choć nikt jej tego nie
                proponował. Na razie czekam, jak dalej będzie zdecydowana to się zgodzę.
              • bj32 Re: A JA SIE PYTAM!!!! 18.10.08, 22:47
                "poprosilam mame w wieku 8 lat"
                Poprosiłaś wi wieku ośmiu lat, a nie zostałaś poddana zabiegowi w
                wieku ośmiu czy osiemnastu miesięcy.
                Moja córka ma siedem lat i absolutnie sobie nie życzy. Mam sie z nia
                bić, bo wypięknieje obiektywnie?wink
                Ja mam zrobione na siódme urodziny na moje życzenie dziurki. I nawet
                pierwsze kolczyki, jakie dostałam. I czasami noszę kolczyki, czasami
                zaś nie. Ale znam ludzi, co nie mają dziurek i kolczyków i nie chcą.
                "co do przekuwania uszu dziecka - zrobisz jak chcesz, wazne zebys
                byla tego pewna".
                Co do przekuwania, to ja stanowczo odradzam...
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=72727328&v=2&s=0
    • szaron601 Re: Przekłuć uszy???? 20.10.08, 17:09
      WITAM
      ja też się zastanawiałam nad tym i doszłam do wniosku że nie warto
      stresować dziecka moja córeczka ma 19 miesięcy i napewno nie
      zrozumiałaby dlaczego jej to robie znając ją to nie wiem czy te
      kolczyki miałaby pięć minut.to zależy od charakteru dziecka czyli
      czy taka zmiana będzie przez nie zuważona i zaakceptowana ja się nie
      zdecydowałam pozdrawim
      • gabrielle76 Re: Przekłuć uszy???? 21.10.08, 13:06
        Moja córcia ma 2 latka i nawet przez mysl mi nie przeszło zeby jej uszy
        przebijać, bo niby po co?? dziecku kolczyki nie sa potrzebne to tylko widzimisie
        matek.
    • e_luska2 Re: Przekłuć uszy???? 21.10.08, 14:16
      Ja miałam przekłute uszy w wieku pięciu lat i jak to w przedszkolu
      bywa - mały wypadek - ktoś pociągnął i bach, ucho rozerwane. Później
      uszy ładnie mi zarosły, bo już kolczyków nie nosiłam, dopiero w
      drugiej klasie szkoły podstawowej mama przekłuła mi uszy ponownie,
      wtedy wszystko już było ok smile
    • jakw Zasięgnij opinii córki 22.10.08, 17:48
      Jak powie, że chce to czemu nie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka