23.09.03, 11:52
Piszę, bo nie wiem co mam z tym fantem zrobić, proszę o radę i jakieś
sprawdzone sposoby...
niedawno odkryłam u mojego obecnie 3.5 letniego synka, że nie odciąga mu się
napletek.... wcześniej (nawet m-c temu)nie było z tym żadnych problemów,
wręcz przeciwnie - jeszcze niedawno był zafascynowany odkryciem, że 'coś ma
pod siusiakiem' (napletek schodził do samego końca)... byłam u pediatry,
ale pani sama nie chciała nic robić i skierowała nas do chirurga
dziecięcego - pojechaliśmy ... to był dyżur w szpitalu (weekend)i wizyta
przebiegała w tempie błyskawicznym... dosaliśmy antybiotyk i to
wszystko.. .antybiotyk już skończyliśmy, ale problem nie zniknął... nie wiem
co mam robic... męża nie ma, więc nie mogę liczyć na jego pomoc -
telefonicznie radzi mi by mu to odciągnąć podczas kąpieli nawet na siłę, ale
ja mam pietra... czy możecie coś mi poradzić? będę wdzięczna za każdą
sugestię....
Pozdrawiam serdecznie, gosiah
Obserwuj wątek
    • kicia_edziecko Re: Stulejka? 23.09.03, 14:31
      Może zadzwoń do szpitala na Marszałkowską do dr Omęckiej, tel. 522-73-33 na
      centralę. Bardzo miła kobieta, kiedyś zadzwoniłam tam zupełnie jej nie znając w
      sprawie mojego 1,5 rocznego pisiaka i po krótkiej rozmowie zaproponowała
      dostarczenie pisiaka następnego dnia. Obejrzała, umówiliśmy się na za parę
      miesięcy, bez skierowań, rejestracji, dupereli no i bez kaski też. Fajna babka,
      przyjazna małym pisiakomsmile
      • donatta Re: Stulejka? 23.09.03, 14:54
        Mój synek też miał problemy ze stulejką, najlepiej gdybyś w kąpieli delikatnie
        odciągala mu napletek, mozesz posmarować płynem do higieny intymnej, pójdzie
        łatwiej. Jeśli będziesz to robiła konsekwentnie, powinno pomóc.
        Pozdrawiam
        Donata
        • kopytko1 Re: Stulejka? 23.09.03, 15:37
          Hej,ja osobiście odradzam takie odciąganie na siłę...zrobisz mu krzywdę i
          dopiero narobisz bigosu.Mój synek 4 letni wówczas również miał stulejkę i pani
          doktor przepisała mu na to krem elocom,codzienni ewieczorem smarowaliśmy i już
          po miesiącu była poprawa a w tej chcwili skórka schodzi do damego końca.Nic na
          siłę nie odciągaliśmy bo dużo się nasłuchałam ile to krzywdy dziecku można
          zrobić.Jak innym mamom to się udało i przeszły bez komplikacji to chwała im za
          to.Decyzja należy do Ciebie.A z tym płynem do higieny intymnej czy to nie lekka
          przesada,to chyba za silne jak dla takiego maluszka?Ale może się mylę...
      • edziecko_gosiah Re: Stulejka? 24.09.03, 11:35
        Gorąco proszę o informację, na którym oddziale przyjmuje pani dr. Omęcka -
        dzwoniłam tam, ale pan z centrali nie był w stanie mnie z niki połączyć, bo on
        nie zna lekarzy tylko łączy na dany oddział... pls help!
        Gosia
        • kicia_edziecko Re: Stulejka? 24.09.03, 11:54
          Ona pracuje na oddziale chirurgii, proś (lub wybieraj) wewn. 301 na oddział lub
          404 bezpośrednio do niej. Napisz proszę czy Ci pomogła bo "nasz" pisiak jeszcze
          nie udoskonalony, będę wdzięczna za opinię. Pozdrawiam
          • edziecko_gosiah Re: Stulejka? 24.09.03, 12:04
            bardzo dziękuję... zaraz będę dzwoniła i dam znać co potem...
            jeszcze raz dzięki.
            Gosia
    • miola Re: Stulejka? 23.09.03, 15:41
      Przy stulejce siusiak w czasie siusiania robi się jak balonik. Jeżeli
      zauważyłaś coś takiego, to nie ma wątpliwości. Fakt, że wcześniej było lepiej
      nie ma tu niestety nic do rzeczy - w czasie zabiegów higienicznych itp. moga
      powstać mikrourazy, które gojąc się powoduja przyklejenie napletka. Mądry
      pediatra nie będzie tego sam próbowała odciagać, bo trzeba zrobic to
      umiejętnie, żeby pomóc a nie zaszkodzić. Z tego też powodu odradzam samodzielną
      manipulację i stosowanie "domowych" specyfików. Gdyby chirurg uznał, że
      potrzebny jest zabieg, radzę dowiedzieć się czy odbędzie się to przez
      obrzezanie - niektórzy tak robią, bo jest to łatwiejsze dla lekarza, ale
      bardziej przykre dla dziecka. Tyle dowiedziałam się podczas "Mojej przygody ze
      stulejką" ok. roku temu.
    • e.beata Re: Stulejka? 24.09.03, 13:55
      Gosiu po pierwsze to nie jest stulejka.
      Moze synek zafascynowany odkryciem, pobrudził siusiaczka, może jakiś mikrouraz
      i wywiązał się stan zapalny? Stąd antybiotyk.
      Idź do DOBREGO lekarza.

      Zdania na temat zabiegów chirurgicznych, odciągania w kąpieli, przy zwężeniu
      napletka są nawet wśród lekarzy podzielone.
      Jedno jest pewne - to 4 roku życia napletek ma prawo być fizjologicznie
      przyklejony. Ty masz inną sytuację, bo wczesniej było dobrze.
    • linda_301 Re: Stulejka? 24.09.03, 14:22
      Witam
      Mój synek w wieku 1,6 (ma obecie 3 latka) przeszedł ten nie skąplikowany acz
      bardzo nieprzyjemny zabieg. Powiem szczerze im dłuzej czekamy - na rezultat
      ściągnięcia napletka tym wiekszą krzywde robimy dziecku , owszem opinie są
      podzielone . Ja radze nie czekać i zoszczędzic bólu i przykrych doznań.
      pozdrawiam
      Linda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka