Dodaj do ulubionych

Spotkałam dziś znajomą

29.06.08, 00:48
Spotkałam dziś znajomą na festynie osiedlowym była z córką 5 lat i trzy
miesiące i to co zobaczyłam mnie trochę zadziwiło. Dziewczynka w wózku
spacerowym ze smoczkiem w ręku i butelką ze smoczkiem. Byłam trochę w szoku,
ale cóż nie moje dziecko przemilczałam. Od września dziewczynka idzie do
przedszkola po raz pierwszy i jak to jej matka powiedziała , że to przedszkole
spędza jej sen z oczu.
Obserwuj wątek
    • tygrysiatko1 Re: Spotkałam dziś znajomą 29.06.08, 00:52
      no cóż... żal dziecka... ale pogratulować jakiemuś ortodoncie... na
      pewno zarobi...
      a może dziwczynka jest chora?? i ten wózek to ze względu na jakiś
      rodzaj upośledzenia??
      • berciakowa Re: Spotkałam dziś znajomą 29.06.08, 01:04
        dziewczynka na pewno jest zdrowa, korzystała z huśtawki i zjeżdżalni na placu
        zabaw. Fakt zęby w stanie fatalnym próchnica zaawansowana.Też mi się szkoda
        zrobiło tej małej ale przemilczałam bo nie znam na tyle dobrze znajomej i nie
        wiem jakby zareagowała na moje zdanie na ten temat.
        • tygrysiatko1 Re: Spotkałam dziś znajomą 29.06.08, 01:31
          to mało, że ortodona to i jeszcze stomatolog.... może ja
          specjalizację zmienię??
          ale przerażające jest to, że takich dzieci widzi się stosunkowo
          dużo... chodzi mi o ciućkające smoka w wieku 4 - 5 lat...
          • tijgertje Re: Spotkałam dziś znajomą 29.06.08, 12:38
            tygrysiatko1 napisała:
            ale przerażające jest to, że takich dzieci widzi się stosunkowo
            > dużo... chodzi mi o ciućkające smoka w wieku 4 - 5 lat...

            Zgadzam sie. Niestety, niektorzy sa niereformowalni. Z moim mlodym
            bylismy raz na wakacjach w pewnej miejscowosci uzdrowiskowej. Mlody
            mial wtedy 2 i pol roku, od dawna chodzil na piechote, a na ulicy
            jakas obca mi baba nawrzeszczala na mnie ze dziecku krzywde robi, bo
            mu sie nogi powykrzywiaja, takiego maluszka to trzeba w wozku wozic
            albo na rekach nosic a nie pozwalac samodzielnie chodzic! moj maz na
            szczescie nie rozumie polskiego, bo chyba by jej rekoczynami
            wytlumaczyl, co o tym mysli, tzn 1. wtracaniu sie obcym ludziom w
            wychowywanie ICH dzieci, 2. robienie z dziecka kaleki. Choc z
            drugiej strony jaki bym miala spokoj, jakbym za mlodym nie musiala
            biegacwink
          • chupachups1 Re: Spotkałam dziś znajomą 29.06.08, 12:45
            tak??? Ja może dwa razy w życiu widziałam.
            • grzalka Re: Spotkałam dziś znajomą 29.06.08, 14:25
              ja widzialam raz w zyciu- zdrowe, 5-latnie dziecko w wozku i ze
              smoczkiem

              znajoma wyslac na teraoie, najlepiej rodzinna
              • mamciulka-nikulka Re: Spotkałam dziś znajomą 29.06.08, 20:27
                Mojej kuzynki córka jeszcze w podstawówce dostawała picie z butli ze smoczkiem
                wieczorem na dobranoc... Poza tym to chyba raz widziałam duże dziecko ze
                smoczkiem, za to w wózku, w którym ledwo się mieściło, oj wiele razy...
                • mirabelka10 Re: Spotkałam dziś znajomą 29.06.08, 21:20
                  taki widok aż mnie poraża bo nie wyobrażam sobie iż moje dziecko
                  mogłoby w tym wieku ssać smoka i jeżdzić w wózku-to chore!
        • ma_dre Re: Spotkałam dziś znajomą 03.07.08, 20:30
          no wielkiego kalibru specjalista jestes ze potrafilas ocenic stan zdrowia obcego
          dziecka na podstawie faktu korzystania z hustawki i zjezdzalni... ile czasu
          zajela ci obserwacja?
          Dobrze ze chociaz w oczy nie powiesz co myslisz o metodach znajomej, odrobina
          przyzwoitosci ci jednak zostala...
    • mama_kotula Re: Spotkałam dziś znajomą 29.06.08, 21:56
      Strrrrraaaaaaaszne.
      Przeeeeraaaaażaaaaająąące wręcz.

      Ja się tak w duchu zastanawiam, o ile przyjemniejsze i prostsze mam życie, zupełnie nie zwracając uwagi na to, co robią cudze dzieci, z czego piją, czym jeżdżą, tudzież - rozszerzmy temat - w co są ubrane ich matki i czy noszą skarpetki do sandałów oraz czy pod bluzkę na naramkach wkładają dopasowany kolorystycznie biustonosz.

      Oczywiście powiedziałaś tej pani, że robi krzywdę swojemu dziecku, doradziłaś - ze zwykłej życzliwej ludzkiej troski - że jeśli chce łatwego startu w przedszkolu, to powinna usamodzielniać małą, prawda? Czy tylko przyszłaś sobie poszukać współbulwersantów na forum? ;PPP
    • osa551 Re: Spotkałam dziś znajomą 29.06.08, 23:12
      Niezłe - zastanawiam się co bym musiała zrobić, żeby zmusić moją 5 letnią córkę
      do tego, żeby wsiadła do wózka i usiedziała w nim 5 minut smile Pożegnała się
      definitywnie z wózkiem (używanym głownie przy długich dystansach, albo do
      wożenia zakupów) jak skończyła 2,5 roku. A już wcześniej trudno było ją utrzymać
      w wózku.

      Butelka ze smoczkiem została pożegnana w wieku 5-6 miesięcy ze względu na
      używanie niekapka, a smoczka nie używała nigdy.

      Nie dziwne, że przedszkole spędza kobiecie sen z oczu. Tam dzieci biegają!!!
      • arioso1 Re: Spotkałam dziś znajomą 03.07.08, 13:08
        wy sie nie śmiejcie ale u nas w szkole chodzi z moim synem do
        zerówki dziewczynka co ją matka w wózku przywozi,dziecko pije z
        butelki ze smoczkiem,wózek stoi w szatni a potem babcia odbiera i
        dziewczynka normalnie na nożkach po placu zabaw goni ,pije cocacolę
        z butelki normalnej-czy przy matce takie zachowanie? czy to matka
        myśli że ciągle ma niemowlę?
    • gosiek289 Re: Spotkałam dziś znajomą 03.07.08, 14:40
      to mój synek od urodzenia nie miał smoka w buzi.
      Za to do 2 roku życia był na cycku ( ale nigdy nie przy ludziach)

      a więc niektórzy też by mnie skrytykowali choć alergolodzy by pochwalili, ze
      zmniejszałam ryzyko alergii (mały jest alergikiem)
      Co osoba to inne zdanie.
      • asik37 Re: Spotkałam dziś znajomą 03.07.08, 14:53
        w USA tak duże dzieci (a i starsze) w spacerówkach to normalny
        widok...choc mnie też początkowo zaszokował.
        Ale ta butelka ze smokiem...nawet tam nie widziałam smile
        • alpepe Re: Spotkałam dziś znajomą 03.07.08, 17:52
          w USA to siedmiolatki walące kupska w pieluchę się spotyka.
          • ma_dre Re: Spotkałam dziś znajomą 03.07.08, 20:32
            na pewno wiesz ze w USA, jaki wszedzie indziej zastraszajaco rosnie liczba
            dzieci autystycznych jak i z innymi powaznymi zaburzeniami rozwoju...? Jednym z
            wielu problemow takich dzieci jest niepanowanie nad potrzebami fizjologicznymi.
    • lila1974 Szczecin to jakiś dziwny jest 03.07.08, 18:44
      jak czytam forum, to dochodzę do wniosku, że mam niebywalego farta
      mieszkając tu, gdzie mieszkam - zjawiska, które na forum opisuje się
      jako NAGMINNE w moim mieście ani nawet na podszczecińskich wsiach
      nie występują ... no, ja w każdym razie nie widziałam.

      Chyba przestanę nazywać Szczecin prowincją tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka