Dodaj do ulubionych

2,5-latek nie słucha ...

10.07.08, 15:57
Syn ma 2,5 roku. Cały czas jest pod moją opieką - urlop wychowawczy.
Właściwie od niedawna mam takie przekonanie, że w ogóle nie słucha co do niego
mówię (to po obserwacjach z placów zabaw, jak zachowują się jego rówieśnicy).
Nie słucha jakichkolwiek poleceń, mogę powtarzać kilkakrotnie i nic - uparcie
robi swoje. Dopiero jak podniosę głos, odsunę go od czegoś, zabiorę itp.
Sądzę, że sama go do tego przyzwyczaiłam, bo wychodziłam z założenia że ciągle
jest za mały, żeby reagować na polecenia: odejdź, nie wolno, nie rusz... I
zamiast powtarzać taki komunikat niezmordowanie: zabierałam, odsuwałam itd.
(oczywiście jednocześnie tłumacząc dlaczego).
Nie bardzo wiem co teraz robić, żeby zaczął reagować na to co mówię, słuchać.
Obserwuj wątek
    • madame_edith Re: 2,5-latek nie słucha ... 10.07.08, 16:02
      Może jest tak rozbawiony, że nie słyszy i umyka mu Twoje polecenie.
      Mnie syn na ogół słucha (7 m-cy starszy), ale najbardziej do niego
      dociera, jak nie mówię z daleka tylko kucam koło niego, zmuszam,
      żeby na mnie popatrzył i wtedy to już słucha zawsze albo dyskutuje wink
      • kaja_p Re: 2,5-latek nie słucha ... 10.07.08, 16:30
        Mój jest co prawda o prawie rok starszy, ale właśnie w ten sposób najlepiej do
        niego dociera: jak ukucnę koło niego i dopiero jak jesteśmy na jednej wysokości,
        mnie słucha. Jeśli coś do niego nie dociera, to każe mu powtórzyć to, o co go
        prosiłam i wtedy na ogół działa.
        • bonnie75 Re: 2,5-latek nie słucha ... 10.07.08, 19:11
          Popieram. Z tym kucaniem i patrzeniem w oczy to jest swietny pomysl. Moj 2,5
          latek tez zupelnie ignorowal moje polecenia, nawet gdy wypowiadalam je
          podniesionym glosem. I wcale nie byl rozbawiony, dokladnie mnie slyszal, ale
          smial sie i robil swoje. Dopiero przykucniecie przy szkrabie, delikatne
          chwycenie za ramiona i zmuszenie do spojrzenia w oczy, po czym wyraznie,
          stanowczo i krotko wydane polecenie skutkuje!
          • aneta.malczyk Re: 2,5-latek nie słucha ... 06.08.08, 22:31
            Witam! mam podobny problem! mam 22 miesiecznego syna. tez nie bardzo
            chce sluhac, mianowicie chodzi mi o to, ze jak jestesmy na polu
            gdzies kolo uliy wolam go zeby sie zatrzymal bo zaraz pojedzie auto
            a on nic biegnie dalej, nie puszczam go gdzie jest wielki ruch
            aczkolwiek gdzies na parkingu kolo bloku czy na boisku, wolam i
            wolam a on nic, czasem dla sprawdzenia czy jest posluszny czesciej
            zdarza sie ze poprostu robi swoje, co mam robic, jak sie zachowywac
            i jakie metody w takich przypadkach stosowac.
    • sloma_81 Re: 2,5-latek nie słucha ... 07.08.08, 13:16
      Witam,
      mam prawie 25 miesięczną córkę...i mogę powiedzieć że prawie zawsze
      się mnie słucha. Sporadycznie się to zdarza, że pierwsze ostrzeżenie
      nie skutkuje...ale jeżeli się już tak zdarza to zawsze postępuję tak
      samo...podchodzę do niej, kucam przy niej, biorę ją za ręce i proszę
      aby na mnie popatrzyła. Jak już to zrobi to patrząc jej prosto w
      oczy mówię "proszę abyś...ponieważ...". Zawsze mówię to stanowczym
      tonem ale bez krzyku i oznak złości, zawsze skutkuje. Niestety
      wiadomo, że dziewczynki są grzeczniejsze, nie wiem czy na chłopcu to
      by zadzialało.
      • kasiaczek1887 Re: 2,5-latek nie słucha ... 07.08.08, 13:34
        nie jest powiedziane,ze dziewczynki sa grzeczniejsze od chłopców.To wsyztsko
        zalezy od wychowania.,Sama widzisz,ze lekko popuściłas dziecku jeśli chodzi o
        dyscyplinę i dobrze ze jesteś tego swiadoma.Pozostaje powolito zmieniać.Dziecko
        pewnie niedługo pójdzie do przedszkola a tam takie polecenia jak : nie
        ruszaj,nie wolno, umyj ręce itd sa na porzadku dziennym
        • aneta.malczyk Re: 2,5-latek nie słucha ... 07.08.08, 23:02
          jesli chodzi o wychowanie, staram sie byc surowa ale nie do
          przesady, wychowuje racjonalnie choc przyznam sie szczerze ze do
          konca nie jestem konsekwentna. ogolnie syn jest grzeczny, ale
          jeslichodzi o spacery to wlasnie zdarza sie ze nie slucha, i
          jestem w strachu bo gdybym byla faktycznie w jakims miejsce gdzie
          moglo by byc niebezpiecznie to mogloby dojsc do tragedii, w kazdym
          razie zastosuje metode przykucania i tlumaczenia a przy tym zeby
          dziecko patrzylo w oczy! dziekuje
          • woi.mi Re: 2,5-latek nie słucha ... 08.08.08, 16:47
            Taka sytuacja jak Twoja była w superniani.Trzeba powiedzieć dziecku, że jesli nie zareaguje i nie stanie na wołanie to będzie musiał iść trzymany za rękę i twardo to egzekwować.
        • mamaigiiemilki Re: 2,5-latek nie słucha ... 08.08.08, 20:51
          kasiaczek1887 napisała:
          To wsyztsko zalezy od wychowania.

          "wszystko"smilehehe; powinnas mieć blizniaki, a zmienilabys zdaniesmilewychowanie
          wychowaniem, a charakter-charakteremsmile
    • mama-ola Re: 2,5-latek nie słucha ... 08.08.08, 13:06
      Właśnie natrafiłam w necie na filmiki instruktażowe, oto jeden z
      nich:

      www.edziecko.pl/wideo_edziecko/10,92032,5545509,Jak_poradzic_s
      obie_z_niegrzecznym_dzieckiem.html
      • kasiaczek1887 Re: 2,5-latek nie słucha ... 09.08.08, 22:25
        oczywiście,ze każde dziecko ma oprócz tego charakter ale rolą rodzica jest
        dopasowac metody wychowawcze do charakteru.Podam przykład ze szkoły: dla
        jednego dziecka gdy nauczycielka krzyknie to nie zrobi to na nim żadnego
        wrazenia,na inne dziecko starczyłoby by ta sama nauczycielka popatrzyła z
        pogardą a to bedzie największa kara.Wszystko zalezy od temperamentu i charakteru
        ale nigdzie nie jest napisane,że z chłopcami jest trudniej.

        Studiuje dla kierunki pedagogiczne i nie słyszałam nawet o takich badaniach ale
        moge sie mylić smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka