Gość: Matematyk
IP: *.btv.lv / *.btv.lv
10.06.04, 08:12
Równość musi być!
Wychodząc z tego założenia doszedłem do wniosku, że Parada Równości nie miała
racji bytu!! Dlaczego?
Parada miała być prezentacją środowisk homoseksualnych. Środowiska takie
stanowią pewnie około 1% społeczeństwa (mówimy o ludziach będących
homoseksualistami, a nie o "sympatykach"). Dla ustalenia uwagi załóżmy, że
jest to 5% społeczeństwa.
Przyjmując jako wykładnię hasło Równości, dochodzimy do wniosku, że aby akcja
pt. "Parada" mogła się odbyć musi odbyć się 19 (słownie: dziewiętnaście)
akcji prezentujących środowiska heteroseksualne, promujących ich światopogląd
i styl życia. Ważnym jest także by akcje te były analogicznych rozmiarów, jak
ta planowana pod nazwą "Parady Równości".
W roku 2004 nie było takich zgromadzeń!
Książożercy zaraz zakrzykną, że było mnóstwo procesji itp. To nie to samo, bo
podczas procesji prezentuje się inny typ poglądów, procesje służą innym
celom. Niemniej, policzmy jednak te, które spełniają nasze warunki, które
były analogicznych rozmiarów.
Było ich w 2004 dwie, odbędą się jeszcze dwie dzisiaj. Razem cztery. Brak
jest piętnastu (co najmniej!).
Reasumując: Parada homoseksualistów, gdyby doszła do skutku, byłaby Paradą
NIERÓWNOŚCI. Nawet przy naginaniu założeń i dawaniu "forów" jej organizatorom.
Szkoda że światopogląd przysłania im możliwość logicznego myślenia.
Naszym hasłem niech będzie RÓWNOŚĆ dla wszystkich, RÓWNOŚĆ bez jakiegokolwiek
uprzywilejowania, RÓWNOŚĆ, RÓWNOŚĆ, RÓWNOŚĆ!
A nie równość dla równieszych...
Co o tym myślicie?