mamamacka32
20.07.08, 17:57
witam-mój synek skonczył 2 latka-jest bardzo żywym i ogólnie zdrowym
dzieckiem. Ale jeszcze nigdy nie przespaliśmy nocy. Powód-albo
zęby, albo kolki i jeszcze inne powody. od kilku miesięcy
nauczyliśmy go samego zaypiać-my wychodziliśmy a on spokojnie
zasypiał. od kilku dni zaczęło to się zmieniać-mały sam odstawił
smoczek, stary się zepsuł, nowy mu nie odpowiadał. No i zaczęły sie
schody-w dzień trudniej mu zasnąć płacze i domaga się mojej
obecności-generalnie zasypia w godzinę. Wieczorem to samo. Dodam, że
zaczął sie częściej przebudzać z płaczem jakby mu sie coś sniło-
czasem się złości w nocy ale nic mu nie dolega. Wszystkie badania
ok. Dodam, że jeszcze na dodatek wyszly mu jakieś krostki w buzi-
smarujemy ale go to boli . Poradzcie-iśc w zaparte i nie na nowo
przyuczac do by sam zasypiał czy jest to etap przejściowy-może kotoś
ma podobnie.
jestem nowa na forum -pozdrawiam