Dodaj do ulubionych

Mycie włosów - straszny problem -proszę o porady

28.07.08, 09:37
Moja 2,5 letnia córeczka niecierpi mycia włosów. Zawsze to dla niej
ogromny stres. Ma tak od niemowlaka. Nigdy nie było sytuacji, żeby
mogła się uprzedzić.Jednocześnie uwielbia się kąpać więc wodę lubi.
Chętnie myje ząbki i całą resztę.Jak ma umyć włosy to jest płacz, aż
do histerii. To jedyny problem jaki jest. Zawsze jestem spokojna i
delikatna, ale żal mi jej, choć nie mogę przecież zrezygnować z
mycia włosów. wyrywa się i wygina.Jak sobie z tym poradzić?
próbowałam z ulubioną ciocią, babcią i nic. Ma jakieś pływające cuda
dla odwrócenia uwagi i nic.Pomóżcie proszę.
Obserwuj wątek
    • beatrix_75 Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 28.07.08, 09:48
      u mnie to samo - a dodam ze Mlody ma prawie 4 lata ..
      Był wprawdzie okres ,ze mu przeszło - ale niestety ponownie od poł
      roku drze sie strasznie ...
      Tez proobowałam wszystkiego ....
      Licze ,ze w koncu mu to przejdzie
    • saskia15 Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 28.07.08, 09:52
      na moja trzylatke tez nic nie dzialalo.ani rondo,ani zabawianie,ani odchylanie
      glowki do tylu,zeby do oczu nie lecialo,ani tez mycie wlosow lalce. sad
      od 2 do 3 roku zycia byly ryki i krzyki.
      az sasiedzi sie pytali,co jej robimy.

      mylam jej wlosy raz na tydzien,zeby oszczedzic stresu jej i sobie.

      az tu (po roku koncertowania!)sama poprosila,zeby jej umyc wlosy i teraz domaga
      sie codziennie !!!

      zycze wytrwalosci smile)
    • agnieszka_i_dzieci Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 28.07.08, 10:20
      U nas trochę się polepszyło po wizytach na basenie (gdzie z prysznica woda leci
      na głowę i nie da się inaczej). I pomogło kładzenie głowy "jak u fryzjera" -
      mamy takie obniżenie (stopień czy jak to nazwać) w wannie i tam dzieci kładą
      głowę, i wtedy do oczu nie leci
    • jaque Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 28.07.08, 10:28
      U nas pomógł ręcznik smile
      Młoda sama wybrała sobie w sklepie mały kolorowy ręczniczek z puchatkiem -
      powiedzieliśmy jej, że to specjalny ręcznik do mycia włosów, tylko dla niej itd.
      Trzyma go w czasie mycia przy twarzy, zasłania nim oczka, potem go sama płucze,
      rozwiesza na suszarce... Cały rytuał smile
      Ryk i histeria natychmiast się skończyły. Sama teraz domaga się mycia włosów "z
      jej własnym specjalnym ręczniczkiem".
      • maya777 Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 28.07.08, 10:49
        Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Czyli ta moja Maja nie jest
        odosobnionym przypadkiem. Cierpliwosci mi nie brak. Muszę to
        przetrwać widać z tego...pozdrawiam
      • beatrix_75 do Jaque 28.07.08, 14:20
        podoba mi sie Twoj sposób
        sprobujemy smile
    • olekbambolek Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 28.07.08, 13:39
      Mój syn umyc sobie da, ale spłukac to juz koszmar. Od pewnego czasu do
      spłukiwania przykładam mu recznik do czółka- w ten sposob chłonie on wode i nie
      zalewa buzi. Jest to śmieszna zabawa dla mojego synka wink
    • astra124 Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 28.07.08, 14:30
      A próbowałaś zakładać córci "rondo" - kilka razy widziałam,jak
      superniania zakładała coś takiego na głowę dzieciom,które nie lubiły
      myć włosów.Chyba canpol babies ma coś takiego.Moja córcia jak miała
      1,5roku też nie lubiła myć włosów.Próbowałam wiele różnych rzeczy
      (szkoda,że jeszcze wtedy nie wiedziałam o "rondzie")aż w końcu
      pomogła...zabawa w teletubisia.Mała uwielbiała tę bajkę,więc robiłam
      jej pianę na głowie,a potem stawiałam jej włosy pionowo do góry-że
      niby antentka teletubisia-no i oczywiście pokazywałam w
      lusterku.Była zachwycona,potem to już sama chciała nakładać sobie
      szampon na włosy i robić pianę.spróbuj,może to podziała?
    • ik_ecc Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 28.07.08, 18:41
      Jesli ma dlugie wosy - obciac na krotko, wtedy wystarczy szybko
      przetrzec mokra gabka. Moja corka miala totalny strajk na mycie (w
      ogole, nie tylko wlosow) przez 7 mies i wlosy (krotkie) miala bardzo
      sporadycznie przecierane wtedy tylko gabka, piach wyczesywany
      szczotka - co akceptowala. NIC jej we wlosach nie uroslo, nie
      zapleglo sie, nie rozchorowala sie, a jej jasne loczki wygladaly
      zawsze na czyste (chyba ze sobie cos w nie wwalila) - niedowiarkom
      sluze na priva zdjeciami z tamtego okresu. Strajk jest juz dawno
      odwolany, ale dalej myjemy wlosy raz na 2 tygodnie mniej wiecej,
      chyba ze jest potrzeba czesciej (np. goraco + piach).
      • bemm1 Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 28.07.08, 19:15
        moj 4latek tez nie lubi... pomaga maska do nurkowania,radocha, teraz w niej
        nurkuje sobie, nakladam i wtedy splukujemy prysznicem, bo ma niestety geste
        wlosy, wiec trzeba...az dziwne - nurkuje i jest ok- ale jak trzeba splukac to
        krzyczy...
        • mama.macieja polecam rondo kapielowe 28.07.08, 20:39
          u nas sie sprawdziło. woda troche przecieka ale ogolnie jakkoś da
          sie to przezyc. pozatym maly mazabawe w "kapeluszu".
          • eps Re: polecam rondo kapielowe 28.07.08, 20:53
            u nas było podobnie ale juz nie jest.
            Ja obracałam wszystko w zabawę. Białam gąbkę i z wyelkim uśmiechem szybciutko
            polewałam synkowi piersi, później plecki i chwaliłam jaka fajna woda (oczywiście
            juz był zestresowany). Później tez z wielkim uśmiechem mówiłam że mama teraz
            zamoczy głowę ale zrobimy taki magiczny wałek i nic do oczków nie poleci.
            zwijałam ręcznik w gruby rulon i mówiłam że ma trzymac przy czole. i delikatnie
            polewałam tył głowy. co jakis czas recznik odkładał a ja mówiłam ze wody nie ma
            przy oczkach. nawet nie mydliłam i codziennie coraz dalej to polewania było.
            • di.da Re: polecam rondo kapielowe 28.07.08, 21:22
              no ja w ost weekend kupilma rondo na glowke i sprawdza sie.
          • prigi Re: polecam rondo kapielowe 07.10.08, 12:06
            a moja gwiazda rondo ściąga od razu gdy jej założę. wiec wisi sobie
            w łazience i czeka na lepsze (oby) czasy a ta drze sie w niebogłosy.
            nie pomaga absolutnie nic. ale spróbuję z tym ręcznikiem przy czole,
            może akurat...
    • mika_p Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 28.07.08, 21:22
      Może pomogłoby moczenie włosów gąbką i spłukiwanie-ścieranie też gąbką? Tak,
      żeby ani kropla nie spadła na twarz.
      U mnie skutkowało, ale u chłopca, włosy króciutkie.
      • maya777 Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 29.07.08, 11:02
        Teletubisie..niestety...też kombinowałam, rondo na główkę
        przerobionesad, nawet różne myjki i zwierzaczki, które mają "umyć"
        zamiast mamusi-tez nic...szukam dalej więc...ale dzięki za wszystkie
        propozycje
        • blanka.g1 Re: Mycie włosóroszę o pow - straszny problem -pr 29.07.08, 11:06
          u mnie pomogły okularki do pływania....ciężko szło z gumka na włosach ale do
          tego mini płetwy i po miesiącu był problem z głowy do słownie i w przenośni
    • zielen_butelkowa Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 29.07.08, 11:30
      To samo u mnie. Corka (22 m-ce) dze sie wnieboglosy.Zawsze zamykam
      wszystkie okna bo sasiedzi mysleliby ze ja mordujemy...
    • pchruscicki Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 06.10.08, 10:30
      U mnie też problem, rozwiązanie mam połowiczne. Ja używam 2 pieluch tetrowych.
      Jedną zamaczam całkiem i mokrym ręcznikiem "wycieram" małej głowę. Jeżeli woda
      leci jej na czoło wycieram drugą - suchą. Mała nie wrzeszczy tylko zajmuje się
      czymś innym. Julka ma 26 mies. i pasowałoby jakoś inaczej ją nauczyć. Wody
      oczywiście się nie boi, na basenie w zjeżdzalni woda może ją z góry do dołu
      zachlapać ale w wannie są histerie. Spróbuję sposób na "ręczniczek", może pomoże.

      Przemek
    • agava00 "samodzielnie" 06.10.08, 15:00
      dalam mojemu malemu do reki prysznic i umowilismy sie, ze juz jest duzy i "sam"
      sobie myje wlosy

      sam sobie je moczy, potem razem myjemy, potem sam plucze a ja mu poprawiam

      ---------
    • osa551 Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 06.10.08, 15:44
      U nas było to samo. Poświęciliśmy jeden mały ręcznik (do zmoczenia) na każde
      mycie włosów. Ręcznik przyciskała do oczu, ja jej myłam włosy, spłukiwałam,
      wycierałam. Dopiero wtedy puszczała ręcznik. Po 2 latach jej przeszło i teraz ma
      5 lat i myje normalnie.
      • edit38 Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 06.10.08, 19:00
        Obecnie Córa ma 16 m-cy. Gdy była noworodkiem k kąpiel była na leżąco nie było
        żadnego problemu z główką. Gdy podrosła i zaczęliśmy kąpać na siedząco też nie
        było najgorzej (bo nie wiem jak to możliwe ale rozumiała gdy mówiłam aby
        odchyliła główkę do tyłu) Teraz od mniej więcej 2-3 m-cy jest problem ponieważ
        nie chce już odchylać główki i złości się gdy leci jej woda na twarz. Kupiliśmy
        jej taki pompowany daszek ale nie sprawdza się bo 1. zdejmuje go 2. i tak woda
        leci na buzie. Próbowałam także z ręczniczkiem przyłożonym do buzi ale również
        się wtedy wydziera, pręży i chce uciekać.
        Rodzice powtarzają mi że gdy mój brat nie chciał myć główki to robili to na siłę
        a nie sposobami ale ja chciałabym tego uniknąć. Z drugiej jednak strony główkę
        trzeba czasami umyć i co najważniejsze i najtrudniejsze porządnie spłukać.
    • mamabuly Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 06.10.08, 21:24
      Natalkę przekonał pomysł robienia z namydlonych szamponem włosów
      "głupich fryzur". Teraz sama nakłada szampon i przy mojej pomocy myje
      włoski. Potem robimy serię fryzur i oglądamy w lusterku. Masa śmiechu
      i super nastroje. Spłukanie to kolejny kłopotliwy etap, ale można
      zaproponować żeby samo część spłukało kładąc się na pleckach. Potem
      poprawić samemu, my do tego celu używamy plastikowego widerka Buły.
      Czasem prysznica, ale tu jest ryzyko awantury. Choć i tak próbuję
      żeby przyzwyczaić.
      pozdrawiam

    • jakw Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 06.10.08, 22:51
      U nas pomogło zasłonięcie oczu pieluszką tetrową lub ręcznikiem -
      wtedy tak w oczy nie leci i jest jakby lepiej.
    • alabama8 Re: Mycie włosów - straszny problem -proszę o por 07.10.08, 09:29
      Ja robię tak:
      Młody myje się w plastikowej wanience wstawionej do dużej
      emaliowanej wanny (woda wolniej stygnie i tak dalej) i myjemy włosy
      jak u fryzjera czyli młody opiera się plecami o brzeg wanienki,
      przechyla głowę do tyłu i leży a ja dokonuję ablucji smile Płukanie
      nie prysznicem tylko wodą z kubeczka (mniej stresu). No i widzę że
      powoli lęk przed wodą znika. Kiedyś każda kropla na twarzy była
      powodem paniki, a teraz młody sam czasem idzie do łazienki żeby się
      odświeżyć = opłukać całą twarz wodą (sam to wymyślił).
      Idźcie do fryzjera popatrzeć jak tam się myje włosy i w domu
      zrobicie tak samo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka