ali-24
19.08.08, 11:53
Jaś zupełnie mnie nie słucha
dziś jedząc śniadanie, kładł nogi na stole- upominałam by tego nie robił,
byłam stanowcza- a on śmiał mi się w twarz, nie reagując, traktował to jak zabawę.
Za chwilę zaczął skakać po kanapie- też nie reagował na moje uwagi, byłam
naprawdę stanowcza, ściągałam go 3 razy a on nic...
To tylko przykkłady z dzisiejszego poranka.
Jak radzicie sobie w takich sytuacjach?