Dodaj do ulubionych

Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi.

15.10.08, 19:03
Czy ma ktoś tak? To chyba się zdarza ale bardzo wyjątkowo.
Obserwuj wątek
    • slonko771 nic nadzwyczajnego genetyka 15.10.08, 19:08
      widocznie gen koloru oczu odziedziczył po ktoryms z dziadkow
      • kozaczek25 Re: nic nadzwyczajnego genetyka 15.10.08, 19:13
        U nas jest odwrotnie smile Nasz córa to mix genetyczny po dziadkach smile
        Nie wiem czy to rzadkie, ale juz pare razy sie z tym spotkalam.
        • woi.mi Re: nic nadzwyczajnego genetyka 15.10.08, 19:18
          museum.thetech.org/ugenetics/eyeCalc/eyecalculator.html
          • dirgone Re: nic nadzwyczajnego genetyka 16.10.08, 14:31
            Ten kalkulator jest bzdurny. Wychodzi mi, że nie jestem dzieckiem swoich
            rodziców. Oczy mam po babci, a tego nie uwzględniają.
        • woi.mi Re: nic nadzwyczajnego genetyka 15.10.08, 19:24
          No odwrotnie to nic dziwnego bo niebieski to gen recesywny i mogą być u dzieci
          brązowe,zielone i niebieskie.To samo gdy chociaz jeden rodzic ma zielone drugi
          niebieskie.
          • yola.d Re: nic nadzwyczajnego genetyka 15.10.08, 19:33
            Ja mam piwne , maz zielone , a coreczka niebieskie smile
            • woi.mi Re: nic nadzwyczajnego genetyka 15.10.08, 19:40
              no to prawidłowo.
      • ridibunda Re: nic nadzwyczajnego genetyka 15.10.08, 20:34
        Właśnie wg. praw dziedziczenia coś takiego jest niemożliwe. Ewentualnie jedyna
        możliwość to jakaś mutacja.
        • myelegans Re: nic nadzwyczajnego genetyka 15.10.08, 20:42
          dziedziczenie koloru oczu nie jest jednogenowe (jednoalleliczne),
          wiec jest to mozliwe, moze byc wiele odcieni pomiedzy.
          Niebieski to po prostu brak barwnika, lub bardzo niski jego poziom
    • zebra12 To raczej mało realne 15.10.08, 20:09
      Niebieski jest recesywny. Jeśli się ujawnił to znaczy, ze rodzice nie są
      nosicielami genu dominującego, jakim jest brązowy, bo nawet w przypadku Cc i Cc
      rodzice byliby brązowoocy. Jeśli więc rodzice są cc i cc, to skąd u dziecka
      byłoby Cc lub cc?
      • beniusia79 Re: To nierealne 16.10.08, 16:29
        Niemożliwym jest, żeby rodzice o niebieskich oczach mieli dziecko
        ciemnookie. Posiadają oni bowiem dwa geny recesywne, więc nie są w
        stanie przekazać maleństwu genów dominujących. no wlasnie. jesli
        niebieskoocy rodzice maja brazowookie dziecko to cos jest nie
        tak... brazowoocy rodzice moga miec niebieskookie dziecko, z kolei
        niebieskoocy rodzice moga miec tylko niebieskookie dziecko. jesli
        dziecko ma inny kolor oczu tzn., ze pani poszla w tango...
        • betty842 To nierealne 16.10.08, 21:56
          beniusia79 napisała:

          > Niemożliwym jest, żeby rodzice o niebieskich oczach mieli dziecko
          > ciemnookie. Posiadają oni bowiem dwa geny recesywne, więc nie są w
          > stanie przekazać maleństwu genów dominujących. no wlasnie. jesli
          > niebieskoocy rodzice maja brazowookie dziecko to cos jest nie
          > tak... brazowoocy rodzice moga miec niebieskookie dziecko, z kolei
          > niebieskoocy rodzice moga miec tylko niebieskookie dziecko. jesli
          > dziecko ma inny kolor oczu tzn., ze pani poszla w tango...


          Dokładnie tak!
    • marina79 Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 15.10.08, 21:22

      Ja zielone,mąż zielone ,a córeczka ma niebieskie.Więc chyba wszystko
      jest możliwe!
      • jakw Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 15.10.08, 21:41
        marina79 napisała:

        >
        > Ja zielone,mąż zielone ,a córeczka ma niebieskie.Więc chyba
        wszystko
        > jest możliwe!
        Twój przypadek jest jak najbardziej możliwy, matki - założycielki
        wątku niekoniecznie.
    • hala1410 Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 15.10.08, 22:24
      mam dwójkę rodzeństwa
      rodzice obydwoje - oczy niebieskie
      my cała trójka - piwno - brązowe smile)
      • woi.mi Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 15.10.08, 23:19
        Hala, a dziadkowie jakie mają?
      • serena989 Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 12.01.17, 17:36
        Niestety Wasz ojciec nie jest waszym biologicznym tatą, bo to się w genetyce nie mogło zdarzyć.
    • kamelia04.08.2007 a może sąsiad jest brazowooki? 16.10.08, 10:29
      jesli oboje rodzice chrakteryzuja sie wystepowaniem cechy, która
      jest recesywna (obecnosc barwnika), to pojawienie sie brazowokoiego
      dziecka mozna zawdzieczac sasiadowi.

      To takie elementarz z zasad genetyki.
    • jagabaga92 Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 16.10.08, 12:00
      wdzięczny temat dla osiedlowych plotkarek/plotkarzy, którzy nie znają
      podstawowych zasad genetyki wink
      • oli.nek Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 16.10.08, 14:25
        kolor oczu nie musi się utrzymywać całe życie. przykładem jest moja mama, która
        miała do szkoły średniej oczy tak ciemne, że aż czarne. potem zaczęły jej
        jaśnieć i wyszło, że przez większość życia jednak ma ZIELONE smile
        • zuzanka77 Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 16.10.08, 14:38
          czy mala ma oczy ciemno brazowe czy raczej jesne,piwne?bo jesli
          piwne,a Twoi lub Twojego meza rodzice(choc jedno)mialo piwne a
          drugie niebieskie,zielone itd.to zupelnie normalne.pozdrawiam
          • woi.mi Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 16.10.08, 15:56
            Moje dzieci mają niebieskie jak my.Ale śledziłam taką dyskusję i było wiele
            sprzecznych opinii.Ciekawa jestem jak jest w życiu, czy często się tak zdarza.
      • dorotakatarzyna Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 16.10.08, 16:08
        jagabaga92 napisała:

        > wdzięczny temat dla osiedlowych plotkarek/plotkarzy, którzy nie znają
        > podstawowych zasad genetyki wink
        >

        Hmmm... przez rok na studiach uczyłam się genetyki, i tam twierdzili, że
        niebieskoocy rodzice NIE MOGĄ mieć dziecka z brązowymi oczami... Odwrotnie -
        owszem. To jak to jest?
        • kra123snal Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 16.10.08, 20:31
          podobno kiedyś kolor oczu był "na prosto" przez genetykę tłumaczony,
          ale wyszło, ze jednak w rodzinie niebieskookich blondynów może się
          zdarzyć latorośl z ciemnymi. Nie pamiętam co i jak, ale wyszło z
          tego, że za zadne skarby po kolorze oczu nie dojdzie się
          rodzicielstwa. Gen "oczny" może się "ujawnić" nawet kilka pokoleń
          później.
          To tak jak rzecz niewiarygodna - dwojgu Murzynów rodzi się białe
          dziecko (obydwoje mieli najwyraźniej białego przodka), albo, co
          bardziej prawdopodobne, białym rodzi się czarne.
          • kra123snal Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 16.10.08, 20:45
            wg kalkulatora wyszło, że mój mąż nie może być dzieckiem swoich
            rodziców smile A jest niesamowitą mieszanką ojca i ojca ojca smile
    • anneczka78 Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 16.10.08, 21:16
      Dziedziczenie odbywa się zgodnie z prawem Mendla, ale to wszystko nie jest tak
      proste, jak tłumaczą na biologii w liceum smile

      Kolor oczu jest cechą poligeniczną, nie można przyjąć, że niebieskoocy rodzice
      są oboje nosicielami wyłącznie genów recesywnych. Poza tym, w odniesieniu do
      niektórych postów - nie dziedziczy się bezpośrednio po dziadkach! Geny, które
      otrzymujemy, pochodzą zawsze od rodziców, tylko że konkretne cechy nie muszą się
      w fenotypie rodziców ujawniać.
      • otrzewna Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 16.10.08, 21:31
        dziedziczenie koloru oczu nie jest zależne od jednego genu, na barwę
        oczu składa się wiele alleli wielu genów (bodajze kilkanastu), nie
        ma tak ze po dziadku czy po rodzicu, kolor nie jest determinowany
        przez dwa allele
        • mama-ola Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 16.10.08, 21:57
          otrzewna napisała:

          > dziedziczenie koloru oczu nie jest zależne od jednego genu, na
          barwę
          > oczu składa się wiele alleli wielu genów (bodajze kilkanastu), nie
          > ma tak ze po dziadku czy po rodzicu, kolor nie jest determinowany
          > przez dwa allele

          A w naszej rodzinie jest tak, że moja mama i ja mamy bardzo podobne
          oczy: kształt, oprawa, brwi, b. bliskie osadzenie - można by
          powiedzieć, że mamy takie same oczy, gdyby nie kolor właśnie. Mama
          ma niebieskie albo precyzyjniej szaroniebieskie, a ja mam zielone.
          Takie same oczy, jesli chodzi o ksztalt itd. ma mój synek, a co do
          koloru, to pewnie czas pokaże. Na początku były niebieskie, teraz są
          szarozielone.
    • id35 Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 16.10.08, 21:50
      siostry 3dzieci oczy błękitne po dziadku,siostra i szwagier ciemny brąz
      nasz synek spojrzenie nos po babci
      • woi.mi Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 16.10.08, 22:18
        Nie po dziadku tylko po rodzicach.Rodzice z brązowymi lub zielonymi mogą mieć
        dzieci z całą gamą kolorów.
    • asia_i_p Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 17.10.08, 08:08
      To się nie zdarza. Gen niebieski jest recesywny, to znaczy, że
      trzeba mieć dwa, żeby mieć niebieskie oczy. Czyli, jak ktoś ma 2
      brązowe geny, to ma brązowe, dwa niebieskie - niebieskie, niebieski
      i brązowy - brązowe. Czyli niebieskoocy rodzice obydwoje mają po dwa
      niebieskie, jakby nie mieszał, dziecko musi mieć dwa niebieskie i
      niebieskie oczy. W drugą stronę owszem, bo brązowoocy rodzice mogą
      mieć obydwoje niebieski+brązowy i dziecko może odziedziczyć dwa
      niebieskie.
      • otrzewna Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 17.10.08, 16:21
        o matko jak nie masz pojecia to nie pisz, a najlepiej przeczytaj
        sobie posty powyzej - w przypadku koloru oczu, wlosow czy skory nie
        ma tak ze jest jeden gen odpowiadajacy czyli np dominujący który na
        pewno wykształci reprezentowaną cechę albo gen recesywny ktory
        ujawni sie fenotypowo tylko w przypaku homozygoty... Twoja wiedza
        opiera sie na I prawie Mendla czyli masz w glowie rosliny o kwiatach
        czerwonych i bialych lub groszek pomarszczony i gladki i probujesz
        przelozyc to na czlowieka ;/ zastanow sie troche
        • betty842 otrzewna 17.10.08, 17:24
          Ja na genetyce uczyłam się o dziedziczeniu koloru oczu i wg genetyki
          NIE JEST MOŻLIWE żeby dwoje niebieskookich rodziców miało
          brązowookie dziecko. Chyba że jest to przypadek jeden na milion...
          • otrzewna Re: otrzewna 17.10.08, 17:49
            to zle sie uczylas, cyt:

            W 2006 r. została przeanalizowana cząsteczkowa podstawa locusu
            EYCL3 - (otrzewna tj jedno z miejsc zwiazane z kolorem)[13]. Badając
            grupę 3839 ludzi, naukowcy stwierdzili, że 74% wszystkich wariacji
            koloru oczu można wyjaśnić przez polimorfizmy pojedynczych
            nukleotydów (SNP) blisko genu OCA2. OCA2 był wcześniej znany z tego,
            że jeśli jest zmutowany, gen ten może powodować rodzaj albinizmu.
            Najnowsze badania wykazały, że SNP mają silny związek z niebieskimi
            i zielonymi oczami, jak i z liczbą piegów, pieprzyków, odcieniem
            włosów i skóry. Autorzy podejrzewają, że SNP w OCA2 mogą być
            sekwencją regulatorową i w ten sposób wpływają na ekspresję genu, co
            zmienia pigmentację[14].
            • beniusia79 Re: otrzewna 17.10.08, 19:29
              rozumiem przez to, ze dziecko niebieskookich rodzicow moze miec
              wiec oczy o nieco innym odcieniu; bedzie to zawsze jednak kolor
              zblizony do niebieskiego lub niebieskozielony ale nigdy nie
              brazowy.
              • otrzewna Re: otrzewna 18.10.08, 00:26
                nie, snipy (SNP) to fragmenty DNA które reguluja ekspresję genu -
                czyli tlumaczac przystepnie: biora udzial w procesie, w którym
                informacja genetyczna zawarta w genie zostaje odczytana i przepisana
                na jego produkty np białka, wiec snipy moga wzmacniac (aktywuja
                nawet kilka genow na raz) dana ekspresje lub ja zmniejszac, czyli
                cos jak wzmacniacz ale o działaniu negatywnym na ekspresję genów...
                jesli wiec snip powiazany z kolorem niebieskim jest
                represorem=wyciszaczem ktory zmniejsza aktywnosc danego genu mozliwe
                jest pojawienie sie u brazowookich rodzicow dziecka z pieknymi
                niebieskimi oczkami... prosze wiec nie popadac w paranoje ze
                narodziny dziecka powiazane sa z wizyta hydraulika/listonosza wink
                dobranoc
                • otrzewna Re: otrzewna 18.10.08, 00:41
                  juz sie pozegnalam a napisalam odwrotnie:
                  jesli snip powiazany z kolorem niebieskim jest wyciszaczem genu
                  mozliwe jest pojawienie sie u niebieskookich rodzicow dziecka z
                  oczkami brazowymi
                  jeszcze raz przepraszam za pomylke,
                  no teraz to dobranoc wink

                  i jeszcze jedno jest wiele odmian oczu brazowych: jasnobrazowe,
                  piwne orzechowe itd typowe ciemnobrazowe zdarzaja sie najczesiej u
                  rodzicow z kotych jedno ma wlasnie takie, w przypadku gdy dwoje
                  niebieskie - wtedy jasnobrazowe
            • woi.mi Re: otrzewna 17.10.08, 23:51
              Dzięki.
    • deela Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 17.10.08, 08:36
      museum.thetech.org/ugenetics/eyeCalc/eyecalculator.html
      tu macie fany kalkulator - uwzglednia kolor oczu rodzicow wraz z ich
      "podbarwieniem" np ja mam brazowe wpadajace ciut w zielone
      uwzglednia tez kolor oczu dziadkow
      no coz ja braz-ziel maz brazowe a mlody ma oczy blekitne jak niebo smile a mial
      tylko 12% szans na taki kolor,
      ktos tam pomieszal na gorze z genami recesywnymi, oczywiscie niebieski jest
      recesywny i dlatego przegrywa z mocniejszymi genami oczu brazowych, ale nie zawsze,
      • dirgone Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 17.10.08, 10:52
        Jak znalazłaś uwzględnienie koloru oczu dziadków? Bo ja tu widzę tylko rodziców
        i wychodzi mi error (mama zielone, ojciec niebieskie, brat niebieskie, a ja brązowe)
        • alabama8 Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 17.10.08, 15:17
          Jestem niebieskooką blondynką i mam niebieskooką bliźniaczkę
          jednojajową. Natomast nasze potomstwo to już wariacja: niebieskooki
          blondyn, brązowooki szatyn i czarnooki brunet smile
          • beniusia79 Re: moja corka 17.10.08, 19:32
            ma niebieskie oczy i blond wloski jak jej tata. ja mam brazowe
            wlosy i brazowe oczy. zawsze myslalam, ze moje dziecko odziedziczy
            po naszej rodzinie kolor oczu i wlosow, wiekszosc z nas ma ciemne
            oczy i wlosy i ten kolor zawsze przewazal, tylko moja mama jest
            blondynka (a trafila jej sie trojka ciemnowlosych dziecismile. w
            rodzinie meza nigdy nie bylo brozowookich dzieci, myslalam, ze w
            koncu nasze bedzie przelamie te "tradycje" a tu nic smile
        • jahreshka Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 17.10.08, 19:39
          deela miała zapewne na myśli dziadków dziecka, czyli rodziców
          rodziców smile
          • deela Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 18.10.08, 00:54
            o to to
            glebiej nie ma sensu grzebac smile
        • woi.mi Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 18.10.08, 11:00
          Dirgone zielone to "zmieszane" z brązowym , więc po nich masz brąz.
    • alexa-75 biali rodzice, a dziecko murzyn 18.10.08, 23:20
      A ja słyszałam historię, że biała kobieta urodziła murzyna.
      Oczywiście jej mąż (też biały) od razu wyparł się dziecka. Ona
      przysięgała, że nie miała nigdy kontaktów z murzynem. Zrobili
      badania genetyczne, które potwierdziły, że ojcem jest jednak mąż
      kobiety. Po czasie okazało się, że pra, pra, pra, prababka kobiety
      była murzynką.

      I drugi przypadek - moi rodzice oboje są brunetami, a siostra jest
      blondynką (bo dziadek jest bardzo jasnym blondynem).
      • beniusia79 Re: slyszec to mozna wiele...... 19.10.08, 07:04
        a blondynek czesto zdarza sie ciemnowolosym rodzicom bo przeciez
        jedno z rodzicow w dziecinstwie moglo byc blond. wlosy ciemnieja
        bardzo szybko.
        • alexa-75 Re: slyszec to mozna wiele...... 19.10.08, 16:43
          Moi rodzice od dzieciństwa mieli czarne włosy i nikt z nich nie był
          blondaskiem. Siostra ma ten kolor włosów "po dziadku".
          • betty842 Re: slyszec to mozna wiele...... 20.10.08, 13:28
            alexa-75 napisała:

            > Moi rodzice od dzieciństwa mieli czarne włosy i nikt z nich nie
            był
            > blondaskiem. Siostra ma ten kolor włosów "po dziadku".

            To akurat jest rzecz jak najbardziej normalna (ciemnowłosi rodzice
            mają jasnowłose dziecko).Widocznie twoi rodzice posiadali w
            sobie "ciemny i jasny gen" (ciemny "przewyższa" jasny i dlatego mają
            ciemne włosy).Po połączeniu dwóch "ukrytych jasnych genów" powstało
            dziecko z jasnymi włosami.Wiec to nie tylko zasługa twojego dziadka.
    • 2nati Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 19.10.08, 10:52
      Moj synek ma błękitne oczka a my z mężem mamy szare oczy, a z
      wloskami jest tak ze Bartek ma bialutkie wlosy ale urodzil sie z
      czarnymi, ja teraz mam ciemny blond ale jak bylam malutka to mialam
      tez jasne wlosy, z kolei moj mąż od urodzenia ma ciemne wlosy
    • ola33333 a co z szarymi oczami ??? 19.10.08, 19:47
      przeciez wiele osob ma i to wcale nie niebieski, a kalkulator nie
      pokazuje takiego koloru?
      • beniusia79 Re: oficjalnie nie ma takiego koloru :) 20.10.08, 08:20
        szary to odcien niebieskiego. moja mama ma takie oczy, zawsze
        uchodzily za nie bieskie, w dowodzie tez tak ma wpisane. ja mam
        ciemnobrazowe oczy, w dowodzie mam kolor piwny a piwne tez w
        rzeczywistosci sa duzo jasniejszy kolor niz moj.
    • serena989 Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 23.12.16, 19:46
      Ja i mąż mamy niebieskie oczy, z tym że mój mąż ma jasno niebieskie,a ja mam ciemnoniebieskie jakby z morskim odcieniem ,mamy czworo dzieci -dwójka dzieci ma czysto niebieskie oczy, natomiast bliźniaki mają obwódki niebieskie a w środku morskie.
      • rulsanka Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 23.12.16, 19:49
        Łał
    • mart-a1984 Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 30.12.16, 22:31
      Mąż ma oczy ciemno brązowe, ja zielone, obaj synowie są błękitnoocy. Po dziadkach. Teść i mój tata mieli niebieskie oczy. Jedynie còrka ma oczy po mężu.
    • ta_karola [...] 04.01.17, 23:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rulsanka Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 05.01.17, 11:53
        Taka możliwość jest wpisana w podstawowe reguły dziedziczenia, nic zaskakującego.
    • friarielli Re: Niebieskoocy rodzice,dziecko z brązowymi. 17.01.17, 22:58
      Aż jutro sprawdzę jakie oczy mają moje dxieci i mąż, bo nie mam pojęcia. W każdym razie genetycznie mieliśmy 50procent szans na rudego i się sprawdziło idealnie smile (ja i teść rudzi, jedno dziecię z dwójki rude)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka