elcia1980
20.10.08, 13:09
Mam spory problem z prawie 5-letnią córką.Chodzi o jedzenie.W tym
roku pierwszy raz poszła do przedszkola i prawie codziennie słysze
od pani że Ola nic nie jadła.Wcale się nie dziwie bo w domu jest tak
samo,na siłe lub szantażem próbuje coś jej wcisnąć.Najgorsze jest to
że ona nie wie jak większość potraw smakuje,bo nigdy ich nie
spróbowała a od razu komentuje-nie będę jadła tego paskudztwa-już mi
opadają ręce,tym bardziej że za ok.2 tyg.przybędzie drugie
maleństwo.Z owocami i warzywami jest to samo,do obiadu tylko ogórek
kwaszony,z owoców od święta zje jabłko.Zachęcam jak moge,tłumacze
żeby chociaż spróbowała-nie da się przekonać.prosze niech mi ktoś
doradzi jak mam zachęcić moje dziecko do poznawania nowych smaków i
wogóle do jedzenia.To co Ola "lubi"to kropelka wśród potraw.