Nasz 2,5 latnia córeczka bardzo nie lubi myc główki

Ma dosyc grube i geste włosy i co najmniej 2 razy w tyg. trzeba jej
umyc- no i tu zaczyna sie histeria!
Już wcześniej przed kąpaniem uświadamiamy ją że dzisiaj myjemy
główkę no i jak zbiliza sie pora kąpania to ucieka i mówi że głowki
nie myjemy!
Mąż trzyma ją pod gówką a ja sie staram zrobic to jak najszybciej-
czasami jest tak, że w połowie płukania musimy przerwac bo mała
wyrywa się i przerazliwie płacze. Zakrywaliśmy jej oczka ręcznikiem
aby pianka jej nie wpadała do oczek ale tez nie pomaga.
Zabawianie tez nie bo jak sie zbliza punkt kulminacyjny (płukanie)
to mała zapomina o wszystkim!
Już nie wiemy co robic?
Może ktos z Was miał taki problem?
Może macie jakieś sprawdzone sposoby bo dla nas jest to prawdziwy
horror!
Pozdrawiam