Dodaj do ulubionych

Mycie główki. Pomocy!!!

01.11.08, 21:57
Nasz 2,5 latnia córeczka bardzo nie lubi myc główki sad
Ma dosyc grube i geste włosy i co najmniej 2 razy w tyg. trzeba jej
umyc- no i tu zaczyna sie histeria!
Już wcześniej przed kąpaniem uświadamiamy ją że dzisiaj myjemy
główkę no i jak zbiliza sie pora kąpania to ucieka i mówi że głowki
nie myjemy!
Mąż trzyma ją pod gówką a ja sie staram zrobic to jak najszybciej-
czasami jest tak, że w połowie płukania musimy przerwac bo mała
wyrywa się i przerazliwie płacze. Zakrywaliśmy jej oczka ręcznikiem
aby pianka jej nie wpadała do oczek ale tez nie pomaga.
Zabawianie tez nie bo jak sie zbliza punkt kulminacyjny (płukanie)
to mała zapomina o wszystkim!
Już nie wiemy co robic?
Może ktos z Was miał taki problem?
Może macie jakieś sprawdzone sposoby bo dla nas jest to prawdziwy
horror!
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kra123snal Re: Mycie główki. Pomocy!!! 01.11.08, 22:04
      Odpowiem z własnego doświadczenia, osobistego... Ja robiłam
      histerię, bo panicznie bałam się wody. Nawet lekki odprysk wody
      (nawet nie kropla) podczas płukania powodował wrzask i wicie
      (pomimo, ze mama baaaaaaardzo uważała i obiecywała, że nic mi się
      nie stanie). Pomogło u mnie chodzenie na basen, oswojenie się z
      wodą, nauczenie mnie nurkowania. Może w tym problem?
    • jagabaga92 Re: Mycie główki. Pomocy!!! 01.11.08, 22:13
      Ja mam synka, który ma zdecydowanie mniej bujną czuprynę niz Wasza córeczka, ale
      bez płaczu i protestów tez się nie obyło podczas mycia, choć nigdy nie była to
      histeria (właśnie tak przed skończeniem 3 lat). Zauważyłam, że gdy synek sam
      myje sobie głowę, łącznie z jej polewaniem w celu zamoczenia włosów, to główke
      myje zdecydowanie chętniej i cieszy się z piany smile - o protestach związanych z
      myciem głowy juz dawno zapomnielismy smile
      • oli.nek Re: Mycie główki. Pomocy!!! 02.11.08, 07:39
        nie mam problemów z myciem głowy moim córkom - starsza ma prawie 4 lata, młodsza
        1,5 roku. myję i płuczę prysznicem. starszą namówiłam do tego zabawą. kazałam
        jej na suficie szukać pająka, potem już szukała innych zwierząt wink by miała
        odgiętą głowę do tyłu. i poszło. młodsza ją naśladuje, tylko, że jej muszę
        podtrzymywać główkę za brodę bo za szybko lubi ją prostować i zalewa jej oczka.
        jednak starszej głowę długo płukałam jak dzidziusiowi, opierałam o ramię i
        płukałam w wodzie z wanny, bo też się trochę bała. może to u was byłby dobry
        sposób - mało wody na dnie wanny, trzymanie dziecka na zgiętej ręce i delikatnie
        płukać drugą ręką.
      • sylwia780 Re: Mycie główki. Pomocy!!! 02.11.08, 22:05
        Moje dziecko tez nie dawało sobie płukac głowy ,wrzeszczał i trzepał nogami.Za któryms razem juz było spokojniej tylko trzepał nogami jak lała sie woda po twarzy.Od kiedy chodzimy na basen i tam nurkuje dodam,ze ma 1.5 roku nie ma żadnego problemu z myciem głowy spokojnnie daje sobie umyć obficie spłukać i nie ma dla niego zadnego problemu.
    • starapokrzywa Re: Mycie główki. Pomocy!!! 02.11.08, 08:29
      Witaj!
      1. Ściąć włosy dziecka do rozsądnej długości (np. do ramion). Z wiekiem odrosną,
      a i z wiekiem przyjdzie świadomość że mycie głowy to żadna tragedia.
      2. Zaopatrzyć się w ten oto przyrząd i zrobić z jego pierwszego użytkowania
      wielką fetę, tak aby małą zachęcić do jego użycia.
      infobot.pl/r/RuF
      3.No i powinno być dobrze wink
      Pozdrawiam!
      P.S: Do forumek: kosmitka pisze że ma problem, a Wy jej na to "u nas wszystko
      ok, jest super", po co się odzywacie jak nie umiecie pomóc? indifferent
      • starapokrzywa Poprawiony link 02.11.08, 08:33
        Sorry!
        Proszę:
        www.allegro.pl/item463538624_rondo_kapielowe_z_superniani_do_mycia_glowy.html
        • oli.nek Re: Poprawiony link 02.11.08, 13:23
          "po co się odzywacie jak nie umiecie pomóc?"
          widać nie umiesz czytać ze zrozumieniem, więc sama się nie odzywaj.
          • starapokrzywa Re: Poprawiony link 03.11.08, 08:59
            nie uważasz że nie Ciebie miałam na myśli?
            indifferent
    • guniapstra Re: Mycie główki. Pomocy!!! 02.11.08, 11:55
      U nas też była histeria.
      Pomogło "zaangażowanie" synka (2 latka) w mycie głowy - to znaczy
      opowiadamy mu po kolei: "co trzeba zrobić na początku, żeby dobrze
      umyć głowę? Trzeba sie wygodnie położyć! Czy już wygodnie leżysz?
      Najpierw trzeba włosy zamoczyć, bo bez tego, czego się nie da
      zrobić? Piany się nie da zrobić! A z czego się robi pianę? Z
      szamponu! Mama bierze szampon - myślisz, że tyle wystarczy? I co
      teraz trzeba z nim zrobić? Trzeba wetrzeć we włoski! Wszędzie - za
      uszami, bo tam brudno i grzywę, żeby ładnie się układała (...)
      Chcesz zobaczyć, ile piany wyszło? Zobacz!" itd. itp. smile Chodzi o
      to, że synek nie jest już "biernym obiektem tortur" tylko opowiadamy
      mu o wszystkim, pytamy o radę, śmiejemy się z ochlapanego nosa i
      czasem nakładamy trochę piany tacie i jemu też "myjemy" włosy.
      Nie powiem, żeby mały polubił to mycie jakoś szczególnie, ale na
      pewno już sie go nie boi i z zaciekawieniem dopytuje o kolejne
      etapy "a tiooo?" smile
      Powodzenia!
    • ewcia1980 Re: Mycie główki. Pomocy!!! 02.11.08, 18:41
      U nas tez przez pewien czas był problem z umyciem głowy,
      Córka płakała a ja robiłam ten bład ze ja przytrzymywałam i chociaz
      płakała to spłukiwałam szampon z głowy.

      co zrobiłam?
      po pierwsze dokłądnie informuje ja, ze dzis bedziemy myc głowe
      po drugie skrócilam włosy, zeby spłukiwanie trwało krócej.
      poza tym pozwoliłam jej w sklepie wybrac szampon, którym chce zebym
      myła jej włosy
      córka uwielbia chodzic na basen i nie boi sie wody - wiec przy myciu
      głowy prosze ja zeby pokazała mi jak nurkuje na basenie - wiec sama
      zanurza głowe.
      tak jak wiekszosc dziewczyn pisze - proponuje zeby pokazała mi jak
      sama namydla głowe i spłukuje piane.
      no i mówie jej, ze musimy umyc głowke bo ... (tu podaje powód - ale
      zawsze prawdziwy np. bo jutro przyjdzie ciocia Ania (która uwielbia)
      i głowka musi byc czysta, bo jutro jedziemy do babci, itp)
      czasem daje jej kubeczek i pozwalam aby sama polewała sobie głowe
      woda (jak mam wiecej czasu)
      myjemy tez głowe gumowej kaczce wink w ramach treningu

      w tej chwili z myciem włosów juz nie ma problemu.
    • bubcia75 Re: Mycie główki. Pomocy!!! 02.11.08, 23:39
      Kup czym prędzej to rondo do mycia głowy, są w wielu aptekach,
      widziałam. Wtedy dziecku nie leci woda na uszy i twarz i jest
      spokojniejsze.

      Jak byłam dzieckiem, to mycie głowy było dla mnie prawdziwą traumą,
      do tej pory pamiętam, że jak rodzice myli mi głowę, to ojciec mnie
      trzymał, bo się wyrywałam i darłam się, że cały pion w bloku
      słyszał, a mama polewała prysznicem głowę. Jak za bardzo wierzgałam,
      to jeszcze dostawałam na mokry tyłek klapsa, co potęgowało atak
      histerii i ryk. Z wiekiem mi przeszło, ale tak mniej więcej do 5
      roku życia rodzice mieli ze mną niezłą jazdę.
    • kosmitka06 Beznadzieja! 03.11.08, 11:02
      Dziękuję Wam za wszystkie rady...
      Mała już chyba nie raz wybierała sobie sama szampon w sklepie,
      próbowałam polewac jej włosy garnuszkiem... Niejedna lalka miała
      myte włosy wink Mała czesto stoi przy mnie i widzi jak ja to
      robię... Przed samym kapaniem jest uświadamiana że dzisiaj myjemy
      główkę ale podczas gdy zbilża się płukanie to żadne zabawa, zabawki
      w wannie nie pomagają- mała zapomina o wszystkim.

      Kupiłam oczywiście to rondo! Jak dla mnie beznadzieja! sad
      Mała chętnie go założyła ale...
      Rondo spada na oczy, w miejscu gumki wszystko przecieka i wefekcie
      wszystko leci do oczu... Myślałam, że może go zle założyłam ale
      jednak nie.
      Mąż na własnej głowie to sprawdził! Założył owe rondo i płukał
      głowe, cała woda leciała mu przez gumkę i wpadała do oczu.
      Pozdrawiam
      • anulkau Re: Beznadzieja! 03.11.08, 11:14
        U mnie pomógł ręczniczek. Dałam go małej i prosiłam żeby trzymała przy oczkach - SAMA, tak jak jej wygodnie. Nie mam, nie tata - sama! Od tej chwili zero wrzasku!
      • asinek68 Re: Beznadzieja! 03.11.08, 16:48
        Moja rada: nauczyć córkę trzymać główkę do tyłu, dać do łapek mały
        ręcznik do ocierania twarzy, NIE UŚWIADAMIAĆ dziecka wcześniej, że
        dzisiaj będzie mycie głowy, bo tylko się niepotrzebnie wcześniej
        nakręca.
    • jufox Re: Mycie główki. Pomocy!!! 03.11.08, 11:19
      Ja, niestety, jedyne w czym mogę Ci pomóc, to pociecha, że ja mam
      tak samo, a być może jeszcze gorzej. Gorzej, bo wypróbowałam juz
      wszystkie opisane tutaj sposoby łącznie z rondem i nic nie pomogło.
      Nowy szampon czy inne akcesoria do mycia głowy zostały zakupione
      wspólnie, odpowiednia celebra też się odbyła (słowna, wstępna), po
      czym zaczął się zwyczajowy horror połączony z odrzuceniem wszelkich
      dóbr nabytych... Rondo ok - ale poza wanną, w wannie jest zdzierane
      z głowy po pierwszej strudze wody którą poczuje na głowie. Robienie
      afro i przeglądanie w lusterku - spoko, ale do momentu płukania.
      Basen też był grany, ale jedynie opcja pływania w kółku, nurkowanie
      zostało skwitowane wrzaskiem, że aż cała hala drżała. A chodziłyśmy
      na specjalne pływanie dla dzieci! Przestałyśmy bo to nie była
      rozrywka dla nikogo. Dodam, że cały ten dramat zaczął się nagle,
      właściwie z dnia na dzień i nie był poprzedzony jakimiś
      traumatycznymi wydarzeniami.
      Czekam zatem na wypowiedzi mam, które miały w swoim życiu tak samo
      hard core`owy przypadek i dały radę.
      • kra123snal Re: Mycie główki. Pomocy!!! 03.11.08, 12:21
        ja taka byłam. Chodzenie z rodzicami i nauka przez rodziców też na
        mnie nie działała. Nauczył mnie instruktor, powoli, najpierw
        oswajałam się z kropelkami wody na twarzy smile To trwało
        straaaaaaaaaasznie długo (ta histeria przy płukaniu). Nawet się nie
        przyznam, więc naprawdę próbuj oswajać z wodą. Może się dowiedział
        synek, że można się utopić? Taka wiadomość wystarczająco
        traumatycznie działa smile i po opisie zachowania na basenie on
        najwyraźniej boi się wody (albo tego, że jak się dostanie do oczu to
        będzie szczypało, bo przecież nawet woda z kranu bez mydlin
        szczypie). Moze spytaj w czym problem?
    • amagdacz Re: Mycie główki. Pomocy!!! 03.11.08, 16:55
      Witajcie!ja ma rade od znajomej,matki czworga dzieci!Kupić dziecku okulary do
      nurkowania takie zwykłe do zabawy i ubrac w wannie.Dziecko ma zabawe a rodzice
      problem z głowy.jeszcze nie wypróbowałam zamierzam dopiero kupić.mieszkamy w
      Niemczech w malutkiej wiosce i po prostu jeszcze się nie wybralismy na zakupy do
      większego miasta.Ale chyba warto spróbowac!POzdrawiam!!!
      • marzenie_yody Re: Mycie główki. Pomocy!!! 03.11.08, 22:06
        Ja też mam hardcore i NIC nie działa... Synek za zadne skarby swiata nie
        usiądzie w wannie, zawsze kapie sie na stojąco, rondko zrywa szybciej, niż ja je
        założę... Mycie głowy zawsze odbywa się przy akompaniamencie syreny okrętowej,
        synek drze się jakby go bili az sasiedzi pukają (ciekawe, kiedy wezwą
        policje...), sama nie daję sobie rady a ponieważ jestem samotną matką muszę
        czekac az odwiedzi mnie mama lub ktoś znajomy i wtedy stosujemy metodę siłową,
        mama lub przyjaciel trzyma synka za rączki a ja szybko myje i spłukuję głowkę.
        Wrzask rozdziera powietrze.... Nie moge tego znieśc więc włoski myje raz na 2-3
        tygodnie.... Nie widze ratunku...
    • nati-pati Re: Mycie główki. Pomocy!!! 04.11.08, 09:23
      Mam ten sam problem, mała ma rok i 8 m-cy,
      Na razie stosuję metodę z zaskoczenia, zabawia się a ja jej lu wody;
      Odkąd zaczęła siedzieć nie chce się położyć przy kąpieli i nic nie
      jest w stanie jej przekonać do tego.
      Z czasem na pewno obie oswoją się z wodą.
      Zresztą ja też strasznie nie lubiłam się kąpać, a więc po kimś to ma.
    • aniakoles Re: Mycie główki. Pomocy!!! 04.11.08, 10:32
      Moja starsza też nie lubiła myc głowy, pomogły okulary do pływania, teraz sama
      zakłada przed myciem włosów i jest supersmile
      • m-aj Re: Mycie główki. Pomocy!!! 04.11.08, 11:29
        U nas pomogła zabawa w pokazywanie, jak niunia umie sama zakryć sobie rączkami
        oczy. Ja mówię: teraz szybciutko zakrywaj! Ona zakrywa, oczywiście nieszczelnie
        i tak jej leci do oczu, ale jest tak rozbawiona tą atmosferą, że zapomina
        zapłakać. Wcześniej płakała, nie jakoś histerycznie, po spłukaniu przestawała,
        ale jednak nie było to dla nikogo przyjemne.
      • m-aj Re: Mycie główki. Pomocy!!! 04.11.08, 11:29
        a z tymi okularami to też musi być dobry patentsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka