Dodaj do ulubionych

Chrzest 2-latka

23.11.08, 13:16
Witam, czy ktoś ma doświadczenie z przejściem przez Sakrament Chrztu dziecka w
wieku 2 lat? Może lepiej poczekać, skoro do tej pory się nie ochrzciło. Nie
wyobrażam sobie poskromienia żywiołka, zwłaszcza, że synek w kościele uwielbia
wydawać głosy różnych zwierzątek, bo jest fajny pogłos. Dlatego nie wiem,
poradźcie.
Obserwuj wątek
    • lukrecja34 Re: Chrzest 2-latka 23.11.08, 13:41
      nie wiem co ci poradzić.my poczekaliśmy aż syn skończy 6 lat-przynajmniej był
      świadom tego co się z nim dzieje.
    • bast3 Re: Chrzest 2-latka 23.11.08, 13:58
      Kuzyn chrzcił swojego 2 latka, ale troszkę było zamieszania bo mały
      nie chciał spokojnie wystać, bo to dość żywe dziecko.
      Ja czekam aż mały będzie starszy i zobaczymy czy w ogóle będzie tego
      chciał.
      • yoggi87 Re: Chrzest 2-latka 23.11.08, 14:33
        A na co tu czekac?
        Moja cora w dniu chrztu miala 5 tygodni, byl srodek zimy, swiadoma nie byla
        napewno, ale my bylismy spokojni, ze cala ta sytuacja nie bedzie jej stresowala.
        Spala w kosciele i na przyjeciu caly czas w wozku, z jedna przerwa na karmienie,
        a my mielismy wolne rece by zajac sie goscmi.
        • jar-ka Re: Chrzest 2-latka 23.11.08, 14:57
          yoggi87 napisała:

          > A na co tu czekac?
          > Moja cora w dniu chrztu miala 5 tygodni, byl srodek zimy, swiadoma
          nie byla
          > napewno, ale my bylismy spokojni, ze cala ta sytuacja nie bedzie
          jej stresowala
          > .
          > Spala w kosciele i na przyjeciu caly czas w wozku, z jedna przerwa
          na karmienie
          > ,
          > a my mielismy wolne rece by zajac sie goscmi.

          idealna rada!!! brawo! wlasnie takiej odpowiedzi oczekiwala autorka
          watku...

          moze podejdz do ksiedza, porozmawiaj, moze udaloby sie wam ochrzcic
          malucha nie na mszy a po, wtedy byloby i szybciej i mniej stresujaco
          dla wszystkich.
    • bast3 Re: Chrzest 2-latka 23.11.08, 16:42
      Myśle, że to kiedy autorka wątku chce ochrzcić dziecko to jej
      sprawa, może nie miała na to ochoty z różnych powodów w wieku 5
      tygodni.
      Mogę Ci tylko powiedzieć, że kuzyn chrzcił nie na mszy, byli tylko
      oni, rodzice chrzestni i dziadkowie, tak więc na pewno znajdziesz
      księdza który to zrobi własnie w ten sposób, na pewno spokoniej.
    • bomba001 Re: Chrzest 2-latka 23.11.08, 17:12
      matko, ja chrzcilam 2,5 latke, koszmar! nie chce cie starszyc, wiem, ze moja
      wyjatkowo charakterna, na szczescie bylo to po mszy w sobote (tak chcialam),
      darla sie jak opetana, a mysmy sie po prostu ze smiechu zalewali lzami. prawie
      nie dalo sie jej utrzymac, nie wiem czy ten chrzest wazny, ksiadz spocony i zly.
      potem odbyla walke na owa wielka swiece z kuzynka...
    • figrut Re: Chrzest 2-latka 23.11.08, 17:23
      Dwa lata to często wiek buntu, więc wybrałabym późniejszy okres i poczekałabym
      do 4 lat. Dziecko wtedy zwykle spokojniejsze, da się wytłumaczyć powagę chwili i
      do tego już można mu wytłumaczyć podstawy wiary na miarę takiego dziecka.
      Ja chrzciłam córkę w wieku 1,5 miesiąca i dwóch synów w wieku roczku. Na roczek
      było o wiele lepiej niż z takim 1,5 miesięcznym niemowlaczkiem. Gdybym miała
      przed sobą kolejny chrzest, chrzciłabym nieco później, tak w okolicach 3-4 lat.
      Mój najmłodszy dopiero w wieku 3 lat zrozumiał pojęcie Bóg, a w wieku czterech
      dało się mu logicznie wytłumaczyć o co chodzi w chrzcie. Z starszym było
      podobnie. Możesz poprosić o chrzest po lub przed mszą.
      • domiska1 Re: Chrzest 2-latka 23.11.08, 17:35
        Chrzest mojego syna odbył się dokładnie w jego drugie urodziny.Mszę spędziłam z
        nim przed kościołem,oglądając wszystko łącznie z piaskiem/ziemią między kostkami
        brukowymi.Sam chrzest odbył się tuż po mszy i mieliśmy to szczęście,że kolego
        ksiądz udzielał mu tego sakramentu. Maciej darł się wniebogłosy,ja spociłam się
        jak mysz trzymając na rękach tego wijącego się piskorza.Był lament-chodźmy już
        do domu oraz wytrzyj mi tą głowę !! Wszyscy mieli ubaw łącznie z księdzem.Jakoś
        przetrwaliśmy.To naprawdę nic strasznego.
        Pozdrawiam,na pewno wszystko się uda,D.
    • kasiak37 Re: Chrzest 2-latka 23.11.08, 17:38
      ja chrzcilam i nie polecam.A dziecka 2-letniego nawet w kosciele nie da sie
      okielznac a przeciez nie bedziesz go sila wierzgajacego i wrzeszczacego w
      nieboglosy na kolanach trzymac.U nas jest o tyle dobrze ze dzieci w czasie mszy
      moga robic co chca,znaczy biegac,skakac,tarzac sie po posadzce i na pastorze nie
      robi to najmniejszego wrazenia bo kosciol jest przede wszystkim dla dzieci.
    • misia0000 Re: Chrzest 2-latka 23.11.08, 17:39
      Ja całkiem niedawno ochrzciłam... Na dodatek w czasie tej samej
      ceremonii wyszłam za mąż za tatusia mojego dziecka. Kuba jest
      niezwykle żywiołowy, byliśmy przerażeni, czym to się skończy (wizja
      zdemolowania kościała itp). Było wspaniale!!! Bo mieliśmy
      fantastycznego i wyrozumiałego księdza. Chcieliśmy mu zasugerować,
      że odbyło się to wszystko bez mszy, sam akt zaślubin plus chrzest.
      Ksiądz był szybszy - sam to zaproponował. Tym camym całość skróciła
      się do 35 minut. Ale to wciąż było AŻ 35 minut??? Co zrobić? co
      będzie???
      WSZYSTKO zalezy od księdza. My po pierwsze usłyszeliśmy, że dziecko
      ma swoje prawa i on nie będzie mu niczego zabraniał - jesli Kuba
      uzna, że chce pobiegać po ołtarzu, to niech biega, siada na
      stopniach. Nasz syn oczywiście tam wparował a ksiądz po prostu
      pozwolił mu tam pobyć, obejrzeć wszystko.. Więć dziecię (pozbawione
      pokusy robienia tego, czego nie wolno) znudziało się ołtarzem.
      Wesoło podskakując chodził od ławki do ławki i zagadywał gości,
      witał się z nimi, nawet sobie zatańczył do muzyki
      organowej...Wszystko przyjmowane było przez księdza z uśmiechem i
      wyrozumiałością. Kubuś co prawda głosów zwierząt nie udawała, ale
      nieustannie się śmiał na całe gardło i śpiewał jakieś swoje
      piosenki. No i bił nam brawo!!!! Chrztem nie był zachwycony (woda na
      głowę brrrrr), popłakał ale uspokoił go przygotowany cukierek (tak,
      są księża, których nie dziwi ani dziecko z butelką w kościele ani z
      cukierkiem w buzi). Na koniec nasz ksiądz krzyknął do wszytkich
      zgromadzonych i mocno już ubawionych gości "a teraz wszyscy razem
      bijemy brawo państwu młodym i Kubusiowi" - i wszyscy śmiejąć się
      klaskali (najbardziej ubwione były "stare ciotki" - wszystki głośno
      klaskały i po wszystkim powiedziały że tak wyluzowanej ceremonii nie
      widziały i było ŚWIETNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Moja rada - daj sobie spokój z zabieraniem małego na mszę. Nie ma
      takiego wymogu i nie będzie miałszans się znudzić i zdenerwować.
      Umów się na króciutki chrzest po mszy. Porozmawiaj normalnie z
      księdzem - ja już wiem (a przez lata byłam innego zdania) że są
      wśród nich wyrozumiali, normalni ludzie, któzy uznają, że przyjęcie
      nowej "owieczki na łono kościoła" jest ważniejsze niż otoczka tego
      faktu. W opiece nad Kubą - bo przecież my braliśmy ślub - niezwykle
      pomogła nam uwielbiana przez niego siedmioletnia kuzykna, która
      brała go za rekę o odciagała jego uwagę od totalnej łobuzerki
      pokazując na przykład aniołki na suficie, albo bawiąc się w "akuku"
      przy jednej z ławek. No i była pełana zgoda na dowolone chodzenie po
      kościele. Sam chrzest trwa do 10 minut - po prostu ogranicz
      uroczystość do ceremonii.
      Jeśli porozmawiasz z księdzem a ten odmówi - ech, lepiej szukaj
      innego kościoła... Bo ja już wiem, że może być po ludzku, na luzie,
      w pełnym porozumieniu i z wyrozumiałościa...
      Nie rób nic na siłę, nie naginaj się do schematu. to jeszcze dziecko
      i nijak nie wytłumaczysz mu, że ma stać sztywno i koniec. Przecież
      to ma być radosna chwila - i dla Was, rodziców i dla niego!!!!!!!!!
    • misia0000 Re: Chrzest 2-latka 23.11.08, 17:46
      A swoją drogą wydawanie przez małe dziecko odgłosów zwierzątek w
      kościele uważam za ... fajne. I naturalne, jeśli dwulatek właśnie
      się ich nauczył i docenia brzmienie echasmile)) Za naganne, na granicy
      profanacji, uważam kościelne zawodzenie pań, które nie potrafią
      śpiewać ale w kościele ryczą na całe gardło fałszując przeraźliwie.
      No i syczą na małe dzieci, zwłaszcza podczas "dziecięcych" mszy-
      pardon, ale kościół jest dla wszystkich.
      • grzalka Re: Chrzest 2-latka 23.11.08, 18:27
        my ochrzciliśmy bliźniaki w wieku 17 m-cy- było zabawnie, bo ganiali
        po całym kościele, wszyscy oczywiście gapili się na nich, zamiast
        słuchac księdza, no i po tym chrzcie zostali zapamiętani przez
        większośc osiedla
    • deela Re: Chrzest 2-latka 23.11.08, 19:59
      ja bym sobie darowala msze i zalatwila to w 15 min po mszy smile
      • ka_ag Re: Chrzest 2-latka 23.11.08, 21:21
        Dokładnie tak jak napisała deela smile
        Chrzciłam 14- miesięczniaka, w tygodniu, przed wieczorną mszą. Był tylko ksiądz,
        my, tzn. młody z tatą i mamą, chrzestni (chrzestny sam, chrzestna z rodzinką, bo
        takową posiada), no i dziadkowie małego. Było super, szybko, kameralnie, miło.
        Ja wolę takie skromne uroczystości. Potem prosto z kościoła poszliśmy na późny
        obiad do restauracji, potem spacer do domu, gdzie młody poszedł szybko spać, a
        reszta towarzystwa posiedziała trochę wcinając ciasto. Dodam tylko, że nie mamy
        ślubu kościelnego, ale jakoś nie było problemów, żeby z księdzem się dogadać.
    • zebra12 Jabym zaczekała ze 2-3 lata 23.11.08, 21:43
      Osobiście chrzciłam dzieci hurtowo w wieku lat 8, 11 i roczku. Poszło gładko.
      Odczekałabym do lat 5-6. Nie ma się z czym spieszyć.
    • delfina77 Re: Chrzest 2-latka 24.11.08, 01:32
      Moja cora byla wlasnie niedawno chrzczona podczas naszej wizyty w Polsce. Tez
      jest zywiolowym dzieckiem wiec wiedzialam, ze nie wysiedzi w rzadku z tymi
      wszystkimi bobasami chrzczonymi w srodku mszy. My ustalilismy z ksiedzem, ze
      przyjdziemy wszyscy na sobotnia msze wieczorna a chrzest odbedzie sie po mszy, w
      prywatnym gronie. Tak tez zrobilismy i to byl dobry pomysl bo Anioleczek ubrany
      w biala sukienke usiedzial spokojnie moze 5 minut a potem bylo chodzenie po
      kosciele, spiewanie, kilka razy z nia wychodzilismy sie przejsc. Taka msza to
      dla dziecka mordega. Sam chrzest odbyl sie spokojnie i sympatycznie wiec polecam
      ta metodesmile
    • ata99 Re: Chrzest 2-latka 24.11.08, 12:30
      Dziękuję wszystkim za radę. Pewnie jeszcze omówimy sprawę z księdzem i zobaczymy
      co On na to. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka