Dodaj do ulubionych

chłopczyk kocha dziewczęce zabawki i nie tylko...

23.11.08, 20:15
mamy problem z naszym 4,5 letnim Kamilem.w zasadzie nie jest to
powazny problem,ale skłania nas do zastanowienia...Kamil pokochał od
pewnego czasu dziewczyńskie zabawki,gadżety,kosmetyki...nosi różowa
torebkę z Minnie,na reklamy z lalkami i kucykami patrzy
zauroczony,zakłada moje piżamy jako sukienki i dzis uprosił na mnie
kupno gumki do mazania w kształcie szminki do ust...autami,torami i
koparami równiez nie gardzi,więc nie wiem o co tu biegasmilemoże któraz
z Was,Mamy ma lub miała podobne "przejścia"z synem?dodam,że niedawno
urodziła się Kamilkowi siostra,może to przez to?
Obserwuj wątek
    • bast3 Re: chłopczyk kocha dziewczęce zabawki i nie tylk 23.11.08, 20:26
      No i masz odpowiedz, na pewno przez siostrzyczkę. Spokojnie, to taki
      etap, minie. Znajomi moich rodziców tak mieli, że synek nie chciał
      spodni nakładać tylko spódniczki (miał 2 lata starszą siostre), a
      matka go ubierała tongue_out Pół roku to trwałoi mu przeszło. To troszkeinna
      sytuacja niż Twoja, ale z pewnością też chwilowa.
    • ania.silenter moje córki 23.11.08, 20:38
      bawią się prawie wyłącznie autami, kolejkami, koparkami. Lalki, kupione przez
      dalszą rodzinę, kurzą się w kącie. Ulubiona bajka - Auta.
      Gdybyż miały starszego brata albo bawiły się z chłopcami ale nie. One tak same z
      siebiewink.
      • phantomka Re: moje córki 23.11.08, 21:07
        No wlasnie, to dosc ciekawy temat. Okazuje sie bowiem, ze kiedy
        dziewczynka lubi klocki, auta, kolejki, itd. to rodzice raczej nie
        zwracaja na to wiekszej uwagi. W przypadku chlopca jest to sygnal,
        ze cos z nim jest nie tak.
        A przeciez znajac zycie, twoj syn ma duzo wiekszy kontakt ze swiatem
        kobiecym niz meskim i moze ten swiat go wciagnalsmile Moj siostrzeniec
        wstydzil sie tego, ze lubi bawic sie zabawkami mojej corki (kuchnia,
        czy roznymi lalkami) To my rodzice stereotypizujemy wlasne dzieci i
        zamykamy je w ramy dozwolone dla danej plci, moze jednak nie warto?
        • ania.silenter Re: moje córki 23.11.08, 21:17
          phantomka napisała:

          > To my rodzice stereotypizujemy wlasne dzieci i
          > zamykamy je w ramy dozwolone dla danej plci, moze jednak nie warto?

          tak, właśnie "otoczenie" dziecka określa czym dziecko może się bawić a czym
          bawić się dziecku (chłopcu!) "nie wypada". Wydaje mi się, że swoje "trzy grosze"
          dodają do tego producenci zabawek "dla dziewczynek", które w prawie 100% są
          przeraźliwie różowo- do wyrzygania - cukierkowe i bawiący się tym chłopcy
          sprawiają dziwne wrażenie. Gdzieś czytałam, że to taki etap i nie należy ingerować.
          • phantomka Re: moje córki 23.11.08, 21:29
            No wiec wlasnie. Moja corka do pewnego wieku uznawala tylko "meskie"
            zabawki, bo otaczalo ja duzo kolegow i kuzynow. No ale kiedy zaczela
            swiadomie myslec i obserwowac, to nagle kocha tylko roz, hehe. I tak
            jak mowisz, wziela to z reklam, polek sklepowych, itd. Bo ja jako
            matka i teoretycznie kreator jej gustow, nigdy rozu nie lubilamsmile
    • aniuta75 Re: chłopczyk kocha dziewczęce zabawki i nie tylk 23.11.08, 21:19
      Dziecięciem będąc miałam najlepsiejszego kolegę Łukasza, który wolał bawić się z
      dziewczynami dziewczyńskimi zabawkami. Chłopak skończył medycynę z najlepszymi
      wynikami i jest teraz neurologiem pracującym w dużym szpitalu klinicznym smile. Też
      miał młodszą siostrę smile.
      Daj się dziecku bawić czym chce i tym co mu radość sprawia smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka