mamy problem z naszym 4,5 letnim Kamilem.w zasadzie nie jest to
powazny problem,ale skłania nas do zastanowienia...Kamil pokochał od
pewnego czasu dziewczyńskie zabawki,gadżety,kosmetyki...nosi różowa
torebkę z Minnie,na reklamy z lalkami i kucykami patrzy
zauroczony,zakłada moje piżamy jako sukienki i dzis uprosił na mnie
kupno gumki do mazania w kształcie szminki do ust...autami,torami i
koparami równiez nie gardzi,więc nie wiem o co tu biega

może któraz
z Was,Mamy ma lub miała podobne "przejścia"z synem?dodam,że niedawno
urodziła się Kamilkowi siostra,może to przez to?