Dodaj do ulubionych

czy Wasze 3 latki bawia sie same?

01.12.08, 22:08
Karolina w styczniu skonczy 3 lata Umie bawic sie sama ale woli
kiedy jestem z nia w pokoju uczestnicze w zabawie Wiadomo Czy Wasze
3 latki tez tak angazuja Was w zabawy czy zajmuja sie soba
oczywiscie nie wymagam zeby dzien dzien bawila sie iles godzin sama
ale czasem wyrwac mi sie z jej pokoju naprawde ciezko a obowaizkow
domowych duzo i malo pomocy Jak ja proponuje jakas zabawe spotykam
sie z odmowa Mala lubi rzadzic smile Jestem troche zmeczona
przebywaniem ciagle z nia (wychowawczy mam nadzieje ze rozumiecie o
czym mowie, jesien zima robi swoje mam gorszy nastroj) Zblizaja sie
swieta prezenty i na pewno kupie kuchnie do zabawy, gre tygrysek
ravensburger ale co jeszcze proponujecie zeby dziecko zajelo sie
czyms na dluzej Czy fantacolor quercetti jeszcze ja zainteresuje czy
juz lepiej mniejsza mozaike Napiszcie prosze Karola uwielbia Little
Peopl, samochody, klocki ale chyba juz jej sie znudzilo wszystko
Chcialam kupic na aukcji jakis "stary" zestaw little people ale
ciagle przegrywam aukcje smile Cyrk ma i bawila sie pierwszy dzien
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: czy Wasze 3 latki bawia sie same? 01.12.08, 22:21
      Moja córka od bardzo dawna potrafi bawić się sama.
      Chyba jeszcze nie miała dwóch lat, jak na długie minuty potrafiła zająć się
      wrzucaniem kredek przez dziurkę w folii zgrzewki wody.
      Teraz ma nieco ponad 3,5 roku i ostatnio najdłużej ją zajmuje cięcie kartki na
      drobne kawałeczki.
      Swego czasu zajmowały ją też puzzle, ale chwilowo są w odstawce.

      Tyle, że ona od samego prawie początku była przyzwyczajona, że mama trochę
      pracuje przy komputerze, trochę czyta dla własnej przyjemnności. Musiała zatem
      nauczyć się samoobsługi rozrywkowej. A jak widzę, że się nudzi, to podsuwam jej
      pomysły.
      Ma na przykład 4 koniki filly, takie malutkie. Wycięłam jej w pudełku od butów
      drzwi, okna, wstawiłam zakrętki informując, że to poidła i żłoby, no i dlaej już
      sama się bawiła.
      Ma też Puchatka małego jak czubek palca (z tych maszyn, co to za 2 czy 5 zł
      wyrzucają kulkę z zabaweczką czy inna bransoletką). Znalazła go w jakimś
      zakamarku i szukała pomysłu na zabawę. Zrobiłam jej pudełeczko z kartki,
      pwoiedziałam, ze to łóżko, a jak chciałam uciąć kawałek chusteczki higienicznej
      na pościel, to mi zabrala i stwierdziła, że sama to zrobi.
    • mama-ola Re: czy Wasze 3 latki bawia sie same? 01.12.08, 23:23
      Mój syn umie, ale nie bardzo chce. Czasem chce, czasem nie.
      To nie jest kwestia odpowiednich zabawek (mój syn potrafi się bawić
      chochlą czy chusteczkami do nosa), raczej usposobienia (znam
      chłopczyka, który umiał się bawić nawet 3 godziny sam od zawsze).
      No i zawsze można próbować, wydawać jakieś sprytne polecenia
      typu "zbudujesz robota z klocków? niech to będzie niespodzianka, ja
      się nie będę patrzyła, dopóki nie skończysz".
    • efidorek Re: czy Wasze 3 latki bawia sie same? 03.12.08, 11:03
      myślę, że to w większy stopniu kwestia charakteru/osobowości, a
      dopiero na drugim miejscu przyzwyczajenie. Wydaje mi się, ze twojej
      córce bardzo przydałoby się towarzystwo innych dzieci. Jeśli nie
      chodzi do przedszkola, to może macie w sąsiedztwie jakąś dziewczynkę
      w jej wieku, która też siedzi z mamą w domu, mogłybyście się umówić,
      że raz dziennie "podrzucacie" swoje maluchy na 2 godzinki (raz wy do
      nich, raz oni do was).
      Moja córka chodzi do żłobka, ale jak jest w domu, np chora albo w
      weekend, to też stara się mnie angażować we wszystkie swoje zabawy
      (jeśli bawi się sama, to masmalnie 20 minut). Zauważyłam, że mała
      nudzi się sama w domu i woła mnie, żeby było ciekawiej smile.
    • an_ni Re: czy Wasze 3 latki bawia sie same? 03.12.08, 11:22
      mam corke w tym samym wieku
      akurat ona potrafi sie bawic sama juz od dawna
      ja sie z nia rzadko bawie, bo nie lubie, tata bawi sie np w
      ukladanie puzzli, zabawy jezykowe - wierszyki, nowe slowka,
      piosenki, babcia natomiast ksiazeczki, bajki i inne zabawy w lalki,
      gotowanie itp
      oczywiscie nawet gdy bawi sie sama to lubi od czasu do czasu nas
      zawolac i pochwalic sie tym co robi
      jesli ty jestes z nia w domu od 3 lat i dotad poswiecalas jej caly
      czas uwage, to nagle ona sama nie zacznie sie bawic
      i pewnie dopoki nie pojdzie do przedszkola to tak bedzie, zabawki
      nie zalatwia tu sprawy
      nie znam w ogole tych zabawek ktore wymieniasz a moja corka bawi sie
      sama najprostszymi kubeczkami po jogurtach udajac ze gotuje zupe i
      karmi lalki
      • asia0212 Re: czy Wasze 3 latki bawia sie same? 03.12.08, 12:00
        Moja córka uwielbia bawić się masą solną.Robi placki,kluski,zrazy i inne dania
        obiadowe,lepi zwierzaki,aniołki.Fakt,że dywan wygląda jak usypany śniegiem,ale
        to nie problem.Lubi też malować i bawić się w dom.Wymieniam oczywiście zabawy
        kiedy bawi się sama i potrafi tak ok.godziny,czasami i ponad.Dla mnie to
        dużo.Ma również swoje ulubione bajki i wdraża w życie(lalek,misiów) sceny z
        bajki.Czasami jestem w kuchni i doglądam córkę,pochwalę, coś doradzę i mówię,że
        idę zrobić to czy tamto i podejdę za chwilę.Zawsze gdy córka mnie woła idę
        zobaczyć natychmiast co chce,załatwiam sprawę i wracam do swoich
        czynności. Myślę,że to kwestia czasu.Teraz gdy mała jest na etapie puzzli
        wiecznie słyszę-mama chodź,pomóż! Nadmieniam,iż córka nie chodzi do
        przedszkola,a ja jestem na urlopie wychowawczym.
    • kitka20061 Re: czy Wasze 3 latki bawia sie same? 03.12.08, 12:02
      Zabawki nie załatwią tu sprawy, wrecz przeciwnie jak dziecko ma ich za dużo, to nie wie czym sie bawić i powoli go to nudzi. Ja tez siedziałam w domu z dzieckiem do prawie trzech lat. Rozwiazywałam to w ten sposób, że jak obierałam ziemniaki, to mała wrzucała je do garnka, jak klepałam kotlety, to ona "bełtała jajko" widelcem. Prosiłam o podanie róznych produktów z szafki. Ja coś kroiłam nożem, ona to samo ciachała nozem dla dzieci. Oczywiscie wszystko ladowało we wspólnym garnku. Prosiłam o ustawianie talerzy i sztućców na stole, razem robimy pranie, ja segreguję, ona wrzuca do pralki, razem scieramy kurze. Oj długo by wymieniać. Ale dzieki temu czuje się potrzebna i ma zajecie. Jak nie miałam co jej dać "do pomocy" a ja musiałam cos wykonać, to dawałam jej farby, plastelinę i robiła obrazki dla rodziców. Wycięłam obrazki z kolorowych gazet, a jej zadaniem było ich poprzyklejanie, to samo z kolorowego paieru (trójkąty, kwadraty, koła - mała mówiła co przykleja). Ma mnóstwo ksiażeczek do nauki, gdzie trzeba wykonac określone zadania. Mówiłam jej co ma zrobic i jak już zrobiła to sprawdzałam czy dobrze i tak w kółko. Oczywiście jest tez czas na samodzielną zabawę. Mówię jej że teraz mama pracuje, a ty sama się bawisz. Dzięki temu że spędzamy czas razem, to ona rozumie, że sama też musi się sobą zająć. Nie trwa to długo, max 30-50 min. jednorazowo, ale ja mam chwilke dla siebie. Poza tym zabawkami trzeba dziecko zainteresowac, nauczyc sie nimi bawić, dać pomysł. Nie wystarczy wysypac 1000szt klocków na ziemie i baw sie. Kilka razy trzeba coś z nich zbudować, a potem dziecko samo zacznie się bawić.
      • lilu27 Re: czy Wasze 3 latki bawia sie same? 03.12.08, 21:20
        dziekuje Dziewczyny za obszerne odpowiedzi Chodzimy na zajecia
        najpierw byly 1,5 godz z rodzicem teraz 3 godz bez Niestety nie znam
        nikogo w poblizu z dzieckiem w podobnym wieku Kolezanka mieszka
        niedaleko ale pracuje a corcia przedszkole Mojej brakuje dzieci to
        na pewno Ze mna juz nudno ciagle prosi o zabawe ja czasem sie
        wykrecam Pozdrawiam wszystkie Mamy na urlopach wychowawczych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka