nie, nie bede pytac JAK wy ubieracie, nie szukam tak dziwacznych porad na necie
a ja w koncu wyjelam mlodemu dzinsy ocieplone polarem
zabunkrowalam mlodego w sweter, kurtke, rajty, owe ocieplane jeansy, czape i
kaptur i zawiodlam do zloba (na piechte bo to raptem z 500-700 m a mlody wozka
nie uzywa) i tak naszla mnie refleksja - w co ubieraja dzieci ludzie ktorzy
juz przy - 2 st wyciagneli kombinezony a w przebieralni dziecie ubierali w:
rajty, spodnie
bluzeczke (dodatkowa), sweter, golf-naszynik i na to pelen kombinezon????
ale w sumie przynajmniej wiadomo ze zima jest
chyba mlodemu sanki kupie