Dodaj do ulubionych

Dziecko mnie bije :(

15.01.09, 21:44
Moja 20 miesięczna córka mnie bije. Zaczęła kilka miesięcy temu od
twarzy, później głowa, teraz repertuar się poszerzył o uda. Łapanie
za rękę nie pomogło, tłumaczenie, że tak nie wolno, bo "mamę boli",
wstawiłam ją nawet kilka razy do łóżeczka, ale nie chcę tak robić,
bo łóżeczko jest do spania. W tym wieku jakieś czasowe karanie też
chyba jest bezsensowne (typu "karny jężyk"). Po wszystkim się
przytula (po słownym skarceniu, czy pozostawieniu w łóżeczku - ale
to może 3 razy), głaszcze mnie po głowie, a 5 sekund później znowu
potrafi mnie uderzyć. Robi to szczególnie, gdy się o coś złości,
czasami po wyrazie twarzy widać, że czerpie z tego jakiegoś rodzaju
sadystyczną satysfakcję smile Pewnie dlatego, że ma dosyć despotyczne
ostatnio zachowania (tak od 2 tygodni zachowuje się jakby wstąpiła w
nią ciemna moc). Jak mam z nią wychowawczo postępowac, żeby
zakumała, że się nie bije mamusi swojej najsłodszej???
Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: Dziecko mnie bije :( 15.01.09, 21:56
      rozumiem ze wczesniej kiedy miala takie zapedy(kiedy bila Cie po glowie)
      uwazalas ze to zabawne?Bo nie rozumiem jak mozna na takie zachowania
      pozwalac.Dla mnie to kleska wychowawcza,ktora nie ma sie co chwalic.
      Teraz tylko konsekwencja,lapanie rak,stanowczy donosny glos i ew. stawianie do kata.
      • mamaigiiemilki Re: Dziecko mnie bije :( 15.01.09, 22:03
        z tą klęską to bez przesady, dzieci mają różnen zapędywink

        trza konsekwentnie mówić, że to boli, odpowiedni wyraz twarzy i ton, przytrzymać rączkę- powinno z czasem zadzialać;

        jak moja miala takie zapędy i to co napisałam wyżej nie działało, to powiedziałam, że jeszcze raz i pokażę jak to boli; więcej nie uderzyła; (uprzejmie proszę o niekrytykowanie mojej metody wychowawczej hihi wink
        • kasiak37 Re: Dziecko mnie bije :( 15.01.09, 22:10
          pisze o tej klesce bo sama mam w domu 2-latke i nie wyobrazam sobie takiej
          sytuacji zeby dzieciak mnie lal.
          • mamaigiiemilki Re: Dziecko mnie bije :( 15.01.09, 22:12
            wierz mi, że dzieci są różne; to że nasz egzemplarz jest idealny to czasem
            naprawde nie nasza zasługa; piszę to jako mama bliźniaczek- zupełnie innych
            jeżeli chodzi o charakterkwink
          • kra123snal Re: Dziecko mnie bije :( 15.01.09, 22:58
            Też sobie nie wyobrażałam, tym bardziej, że teoretycznie się
            przygotowywałam na osławiony bunt 2-latka, żeby nic mnie nie
            zaskoczyło. A jednak na moje, jednak dość spokojne dziecko, te
            wszystkie metody na bicie nie działają.
          • scarlet_s Re: Dziecko mnie bije :( 16.01.09, 16:32
            Dzieci są rózne i różne mają temperamenty.
        • ivitka Re: Dziecko mnie bije :( 19.01.09, 14:06
          A ja wręcz pochwalę Twoją metodę wychowawczą.
          Ja mojej córeczce, jak mnie ugryzła w rękę, też kiedyś powiedziałam,
          że jeśli jeszcze raz mnie ugryzie, ja też Ją ugryzę. I ugryzłam!
          Oczywiście nie tak mocno jak Ona mnie, ale na tyle, żeby poczuła, że
          to może boleć. Skrzywiła się po tym. Ja Jej wytłumaczyłam, że nie
          wolno gryźć i zrobiłam to tylko po to, żeby sama poczuła jak mamunia
          się czuje. Nigdy więcej mnie nie ugryzła.
          Dodam tylko, że za bicie mnie po twarzy dostawała klapsa w tyłek.
          Też pomogło.
      • kra123snal Re: Dziecko mnie bije :( 15.01.09, 22:28
        A czy sprawiam wrazenie, ze mnie to bawi? A nie napisałam o
        metodach, które stosowałam i nie poskutkowały? Dzisiaj doszło
        walenie mnie w udo... Jak się przekonuję dotychczasowe metody nie
        dość, ze nie pomagają, to jeszcze nie zatrzymują postępu smile

        Klęskę wychowawczą można ogłosić już na dorosłym osobniku.

        > Teraz tylko konsekwencja,lapanie rak,stanowczy donosny glos i ew.
        stawianie do
        > kata.

        Podane metody (zamiast kąta łóżeczko) stosuję od kilku miesięcy. Od
        któregoś uderzenia. Teraz proszę o SKUTECZNE METODY!

        Ale pisałam, że staram się z tym walczyć. Szkoda, że nie umiesz
        czytać ze zrozumieniem.
      • smolkowicz_a Re: Dziecko mnie bije :( 16.01.09, 12:39
        Czy ty masz dobrze w głowie poukładane???
        • smolkowicz_a Re: Dziecko mnie bije :( 16.01.09, 12:40
          To do kasiak37
      • skumbrie.w.tomacie kasiak37 16.01.09, 15:47
        Bredzisz jak mało kto, radziłabym nauczyć się pisać oraz zamiast udzielać
        "dobrych" rad i pouczać zabrać się za wychowanie tych dzieci które zostawiłaś smile
        • scarlet_s Re: kasiak37 16.01.09, 16:26
          Popieram.
    • lipcowa_mama83 Re: Dziecko mnie bije :( 15.01.09, 22:00
      Moje dziecię też mnie leje sad I do tego zaczął szczypać. Też nie wiem co mam
      zrobić. Kiedyś gryzł mnie prawie do krwi. Byłam caaała w siniakach i krwiakach.
      Rzucał się i gryzł! Pewnego dnia skończyło się to niestety poważnym klapsem
      (jednym żeby nie było)na goły tyłek. Od tego czasu wie o co chodzi i czasem mnie
      tylko straszy, że ugryzie.

    • kasiak37 do poczytania 15.01.09, 22:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=89684868
      • kra123snal Re: do poczytania 15.01.09, 22:48
        Przeczytałam. Klapsa nie stosuję i nie zamierzam. Reszta metod
        została zastosowana. Na moją córkę jak widać nie działają. Jestem
        stanowcza, konsekwentna... Wie dobrze, że nie wolno, bo często zaraz
        po ciosie było głaskanie... TYlko aż się ciśnie "no i co z tego"
        skoro bije nadal.
        • renked Re: do poczytania 15.01.09, 23:19
          Bije bo nie potrafi w inny sposób wyładowac swojej złości. Spróbuj dac jej do
          pobicia poduszkę, pomóż jej w inny sposób wyładowac złośc,skaczcie wtedy,
          biegajcie. Moja mała też mnie biła, najpierw biła poduszkę, potem nauczyłyśmy
          się tupac. Z tą klęską to przesada. Masz normalne dziecko, które nie zna jeszcze
          zasad moralnych. Powodzenia. Pozdrawiam
          • kra123snal Re: do poczytania 16.01.09, 12:09
            Poduszkę dawałam - patrzyła sie na mnie jak na kretynkę, gdy jej
            pokazywałam co ma z nią zrobić. Tłumaczenie po co ta poduszka też
            chyba nie trafia. Spróbuję z tupaniem. Dzięki.
        • jasna_olera Re: do poczytania 15.01.09, 23:24
          problem mam podobny. Córka na ogół grzeczna, niestety źle zaczęła znosić
          frustrację. Bije gdy jest z jakiegoś powodu zła. Bywa, że bardzo żałuje, zaraz
          pocałuje miejsce w które uderzyła, tuli się i przeprasza. Ale bywa również, że
          zwrócenie uwagi, ograniczenie ruchu jej ręki, powoduje eskalację emocji. Jest
          uczona, że tak nie wolno, rozumie że sprawia ból i przykrość,wie również, że
          może spotkać ją kara jeśli powtórzy uderzenie (np. robi zamach, zawaha się, pada
          ostrzeżenie że jeśli jeszcze raz uderzy mamę powędruje na kanapę i zabiorę jej
          zabawki, po czym wali z całej siły i ucieka przed karą. Jesteśmy konsekwentni,
          opanowani, i zaczynamy mieć po dziurki w nosie te metody, które nie działają.
          Córka ma 2 lata 5 miesięcy. sprawa ciągnie się od jakichś 6 miesięcy.
          I bardzo proszę bez twierdzeń typu klęska wychowawcza. Dzieci są różne i gdy na
          wejściu podziałamy na nie tym samym bodźcem, na wyjściu otrzymamy zupełnie inny
          wynik. Nie ma co porównywać.
          • epb3 Re: do poczytania 16.01.09, 09:53
            wychowanie to proces. wiec musi trwac.
            konsekwencja i jeszcze raz konsekwencja.
            o klesce czy sukcesie bedziemy mowic jak ten proces sie skonczy.
            mnie moje Male ciągnie za wlosy(ma 1rok i 5m), rozumie ze pewnych rzeczy nie
            wolno, ale tego akurat nie. robi to z jakąś taka wlasnie satysfakcją.
            za kazdym razem stanowczo mówie, ze nie wolno. czasem jak juz się maksymalnie
            wkurzę po prostu go zostawiam i wychodzę.
            i wiem, ze któregos dnia przestanie.
            u nas to nie jest jeszcze ze zlosci. u starszego dziecka moze to byc problem z
            uwalnianiem emocji - pokaz dziecku jak wyladowac zlosc inaczej.
            poza tym ja jestem zwolennikiem kary, czyli bijesz Mamę, Mama nie będzie sie z
            Tobą bawila. wydaje mi sie ze 2 latek jest absolutnie na tyle dojrzaly zeby
            takie naturalne konsekwencje rozumiec.
    • woman-in-the-city Re: Dziecko mnie bije :( 16.01.09, 11:01
      Ktos tu wspomniał o klęsce wychowawczej, mam nadzieję,ze nie wzięłas sobie tego
      tak serio ,serio.Przypomniała mi znajoma, która strofowała inne matki,ze ponosza
      klęski wychowawcze, bo jej córus to ach i ech,fakt dziewczynka
      grzeczniutka.Poglądy i krzywdzacą ocenę innych rodziców zweryfikowało drugie jej
      dziecko, które jest wyjatkowo krnąbrne i złośliwe, mimo,ze metody wychowania
      stsowane te same jak u starszej córki.
      Wracajac do meritum sprawy mój synek ilekroc przychodzi mu do głowy klapnąc mnie
      lub męza np zabawką(robi to na szczescie rzadko i z uśmiechem) ,reagujemy robiac
      odpowiednio smutna minę,udając płacz, dając tym samym do zrozumienia,ze nas
      boli, głos sciszamy i tłumaczymy. Na mojego 18 miesięczniaka to na razie
      działa.Moze dlatego,że jest wrażliwym dzieckiem, ale kazde dziecko jest inne i
      metody też będa różne, grunt to konsekwencja i cierpliwosc , trzymam kciuki, na
      pewno sobie poradzisz.
    • agnieszka369 Re: Dziecko mnie bije :( 16.01.09, 11:13
      Witam,
      mam bardzo podobną sytuację,mój syn ma 20msc i odkąd skończył
      roczek zrobił się agresywny,na mnie ręki nie podnosi ale czasami
      ugryzie bądź uderzy swoje starsze rodzeństwo,dzieciom spotkanym na
      spacerze też często nie przepuści.Myślę ,że jest to sprawa
      charakteru dziecka a nie "klęska wychowawcza".Ja przede wszystkim
      tłumaczę,przytrzymuję ręke,jeśli zdaży się iż ugryzie kogoś w domu
      to wyprowadzam (lub wynoszę) młodego do drugiego pokoju i tam z nim
      zostaje dopóki się nie uspokoi.Jeśli zdaży się na placu zabaw -
      pierwszy raz ostrzegam ,drugi raz wychodzimy i idziemy do domu.Za
      każdym razem tłumaczę dlaczego musieliśmy wyjść.Nie biję ! Bo jak
      tłumaczyć swojemu dziecku:nie wolno bić a następnie wymierzyć
      klapsa? Mam nadzieję że kiedyś zrozumie i przestanie .
      • aniak37 Re: Dziecko mnie bije :( 16.01.09, 12:19
        Moja mała tez ma 20 miesięcy i tez Nas bije, oczywiście od samego
        początku jej na to nie pozwalałam i nie pozwałam,ale ona uczy się od
        starszej siostry która nie raz ją uderzy i wtedy biją się razemsad nie
        pozwałam bić ale to i tak nic nie daje , myślę że ona z tego wyrośnie
        ,starsza tęż nas kiedyś biła teraz nie bije nas czasami mała walnie i
        już teraz coraz rzadziej.
        • aurita Re: Dziecko mnie bije :( 16.01.09, 12:27
          a ja zastosowalam karnego jezyka : corka siedziala na nim trzy godziny (wyla i
          plakala ale ja sie zaparlam) zanim mnie przeprosila i powiedziala na glos ze nie
          wolno bic mamy. Wiecej mnie nie uderzyla a na jezyku siedziala do tej por (3,5
          roku) dwa razy w swoim zyciu.

          Jakos nie wyobrazam sobie zeby "ktos mnie czasami walnal"....
          • aniak37 Re: Dziecko mnie bije :( 16.01.09, 12:43
            Ja stosuje sadzanie do kąta i tak ,starsza na początku wyła potem
            przepraszała bo nie ustępowałam a za chwile robiła to samo, no ta ja
            znowu ja do konta i tak całymi dniami czasami, mała uważa że
            siedzenie w kącie to zabawa i jak jej mówię że pójdzie do kąta to ona
            robi tak "ja ja " i siada szczęśliwa w kącie potem mnie przytula i
            robi dalej tak samo,oczywiście już rzadziejsmile a starsza jak je się
            znudzi kara to już robi to czego nie wolno cąły czas a do kąta idzie
            z uśmiechem, potem przeprasza i za chwile znowu coś tam robi. A dodam
            że ja jestem bardzo konsekwentnasmile To zależy od dziecka jak kara
            będzie na niego działała, jednemu wystarczy krzyknięcia a inne ma
            wszystkie kary gdzieś i takie są moje córki. A ja byłam taka że
            wystarczyło że mama spojrzała i ja już byłam grzeczna nawet nie
            musiała się odzywać. niestety moje córki są inne i musze się bardzo
            namęczyć żeby coś wyegzekwować.
    • scarlet_s Re: Dziecko mnie bije :( 16.01.09, 16:29
      Mój synek też tego próbował. Ja wtedy udaję że płacze i on się
      bardzo tym przejmuje i zaraz jest: "mama ne, mama ne plac" i
      głaszcze mnie i przeprasza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka