tazmin
24.02.09, 22:33
Mój synek ma 17 miesięcy jest wesołym, towarzyskim chłopcem. Martwi
mnie jednak,ze niewiele rozumie. Wykonuje tylko kilka prostych
poleceń (daj buzi, daj misiwi jeść,zrób papa), ale nie wiele poza
tym. Kiedy kilka dni temu poprosiłam go żeby założył czapkę,a on
rzeczywiście to zrobił byłam w lekkim szoku, bo zazwyczaj nie wie o
co mi chodzi. Mały potrafi pokazać kilka zwierzątek w książeczkach,
pokazuje gdzie ma ucho, nosek.Mówi około 10 prostych wyrazów. Czy
naprawdę niewiele rozumie czy się niepotrzebnie martwię? Dodam,że
synek wychowuje się w rodzinie dwujęzycznej.