Wstyd przed obcymi

14.03.09, 22:02
Czy Wasze dzieci równie panicznie wstydzą sie obcych?nawet nie obcyh
ale dalszych znajomych?Kiedyś pisałam na froum, bo nie wiedziałam co
oznacza płacz małej jak ktos do niej zagadnie.Teraz ma 2,4 mc. i
strasznie sie krepuje.Jak ktos przyjdzie do nas czy dokąśc idziemy
musze ją trzymać na rękach.Jak ktos do niej zagadnie to głowa w dół
i takie jakby charczenie poplatane z płaczem.Juz nie wspomnę, zeby
powiedziała komus "do widzenia" bądz "czesc" sadSpotykając dziecko na
swojej drodze jest to samo.Najgorzej jak ją zaczepi, głowa w dół i
wtedy to swoje zachowanie.Wstydzi sie nawet rozmaiwac z babcią badz
ciocią przez tel.Nikt z nas tak nie ma moze nawet jest wręcz
odwrotnie.Ogólnie wychodzimy do ludzi i jest ok. dopóki nie dojdzie
do bliszego kontaktu.Zamierzam posłać małą do przedszkola od
wrzesnia ale sama nie wiem jak to bedzie.
jest na to jakas rada?
Mamy duzo dzieci znajomych w podobnym wieku i przyznam, ze takiego
przypadku nie znam.
    • titta Re: Wstyd przed obcymi 14.03.09, 23:40
      Posylajac ja do przedszkola postaraj sie ja wczesniej oswoic. Tak
      aby panie nie byly "obce". Uczul je rowniez zeby na sile nie
      zaciagaly dziecka do zabawy, aby pozwolily mu sie oswoic. I nigdy
      nie wysmiewaj jej i nie wypychaj na sile. To tylko pogorszy sytuacje
      i zwiekszy traume. Ach i staraj sie wszystkie sytuacje traktowac jak
      najbardziej normalnie, nie zwracajac szczegolnej uwagi, ze mala sie
      wstydzi. Niech sie przytuala i chowa, traktuj to jak cos zupelnie
      normalnego. (bo wyrosnie w przekonaniu, ze
      jest "inna", "dziwakiem", "dzieckiem z budszu". - Niesmialosc
      przejdzie, za to moze sie okazac, ze takim obrazem siebie bedzie
      walczyc przed dluugi okres zycia.)
      Takie dzieci sie zdazaja. Czasem jet to zwiazane z zaburzeniami IS,
      czasem z jakimis cechami autystycznymi, choc pewnie nie koniecznie.
      Ale glowa do gory, trzeba przyjac, ze taka jej uroda i juz. Wyrosnie
      z tego. A, niesmiale dzieci sa czesto inteligentniejsze, bardziej
      wrazliwe, bardziej samoswiadome.
    • semi-dolce Re: Wstyd przed obcymi 14.03.09, 23:42
      Mysle, że najlepiej jest nic nie robić i to małej minie. Nie mówić, że się
      wstydzi, nie nakłaniac do rozmowy z obcymi, nic zupełnie, jakbyś nie zauważała
      tego zachowania, nie podkreslaj go, nie kocentruj sie na nim. Przytul ją,
      pogłaszcz, weź na ręce jeśli ona tego chce, ale zajmuj się dalej ta obca osobą.
      Tak jakbyś przekazywała jej całą swoja postawą, niewerbalnie, że nic złego się
      nie dzieje, że nie ma sie czego bac, wstydzić, krępować. Jak ktoś do niej
      zagaduje a ona tak sobie popłakuje to nie nakłaniaj do odpowiedzi, nic nie rób,
      niech rozmowa toczy się dalej. Nie namawiaj do rozmów przez telefon. Spokojnie
      czekaj i obserwuj dziecko, dawaj jej przykład swoim zachowaniem, tak jakby
      mimochodem.
    • mondovi Re: Wstyd przed obcymi 16.03.09, 10:53
      Prawdopodobnie jej minie. Mój synek miał taki etap wstydliwości. Gdy jechalismy
      windą i ktoś się dosiadał, to naciągał czapkę na twarz, albo stawał przodem do
      ściany. Nie zmuszałam go do niczego, nie zawstydzałam. Potem mu minęło i teraz
      niema problemu z nadmierną wstydliwością. Owszem, czasem się peszy, ale to
      raczej normalne.
    • zuzka_lobuzka06 Re: Wstyd przed obcymi 17.03.09, 10:50
      Dziękuję Wam za odpowiedzi.Myslę, ze z autyzmem to nie ma nic
      wspólnego.Mała ładnie mówi, szybko się uczy, spiewa i jest w miarę
      posłuszna itd.. smileTroche poczytałam o IS.Czy to się jakos leczy?w
      sumie kilka cech okreslających to zaburzenie mogę przypisac córce.
      Jesli chodzi o moje zachowanie to tez tak robię jak radzicie:czyli
      nie zwracam najwiekszej uwagi na to, nie wydziwaiam i nie namawiam
      tylko w towarzystwie nosze na rekach dopóki sie nie oswoi smile))
      ciekawe jak długo? mała waży 13, 5 kilo.
      Martwi mnie jeszcze fakt, za Zuzia często w towarzystwie (i nie
      tylko)popada w straszną nerwicę, jest płaczliwa, rozdrazniona i nie
      mozna jej uspokoić.Np. chodzi jej o to że lalke podałam jej ja a nie
      tata sad(Czy Wasze dzieci też mają taką krótkotrwałą nerwicę?Takie
      zachowanie nie jest spowodowane wstydem, wystepuje najczęsciej jak
      juz się oswoi z goścmi.
      Własnie wróciłam od tesciów i jest jeszcze gorzej.Było tam sporo
      nowych ludzi i mała przeiedziała wiekszosc czasu z zamknietymi
      oczamisad(Ona wogóle od urodzenia nie lubiła towarzystwa.Jako
      noworodek była niespokojna jak ktos nas odwiedził.W gosciach jest
      najlepiej jeden dzien na drugi strasznie marudzi i woła do
      domu.Uwielbia centra handlowe, sale zabaw, restauracje itp.jak
      wracamy stamtad do domu juz sie jej nie usmiecha.Tylko wszystko jest
      dobrze dopóki nikt do niej nie zagada sad
      Aaaa i jeszcze jedno denerwuje sie jak ktos lub cos na nia patrzy
      np:nasz pies,lalka....
      Przepraszam za chaos w moich wypowiedziach ale się bardzo niepokoje
      Zuzią.
      • mama-osama Re: Wstyd przed obcymi 17.03.09, 14:15
        Może dla własnego spokoju przejdź się z Małą do psychologa, tam ci
        dokładnie powiedzą czy jest sie czym martwić bo tak w necie to nikt
        ci raczej fachowej pomocy nie udzieli.
Pełna wersja