Dodaj do ulubionych

nie chce bawic sie sama

18.03.09, 13:13
witam wszytkie mamy mam chyba troche nietypowy problem, moja corka
ma 19 miesiecy chodzi do zlobka, ale jak przychodzimy do domu to nie
odstepuje mnie na krok oczywscie chce jej poswiecic ten czas po
pracy bo przeciez caly dzien sie nie widzimy ale jednoczesnie musze
jej cos do jedzenia zrobic a ona nic tylko przy mojej nodze nawet
jak pobawie sie z nia intensywnie przez godzine i chce wyjsc do
kuchni cos ugotowac albo do wc smile to idzie ze mna czepia sie mojej
nogi i placze, co zrobic zeby choc przez chwile pobaila sie sama?
czy moze jest jeszcze za mala, moze znacie jakies zabawy, zabawki,
wiem ze te ktore ma jej sie nudza ale nie moge jej co tydzien
kupowac czegos nowego
a najbardziej lubi czytac ksiazki imalowac czesto biore ja do kuchni
i tam malujemy ale ugotowanie obiadu czasem znajmuje mi 30 minut a
ona wytrzymuje ok 10,
oczywiscie czasem kupuje cos gotowego ale nawet wody na pierogi nie
moge nastawic bo stoi i ryczy
co robic?????
Obserwuj wątek
    • daga_j Re: nie chce bawic sie sama 18.03.09, 13:30
      Pewnie odreagowuje twoją nieobecność gdy ona jest w żłobku. Ale niekoniecznie,
      może taka jej natura. Moja córka z którą cały czas przecież byłam też mnie za
      nogę trzymała jak naczynia myłam czy coś - w podobnym wieku. Niestety nie
      pocieszę Cię, ona długo była taka przyklejona, nie lubiła bawić się sama, szła
      ze mną do łazienki. Ma prawie 5 lat i owszem już potrafi, a zaczęła gdzieś tak
      jak miała 2,5 roku coraz więcej mieć samodzielnych zabaw, ale i tak blisko mnie.
      Za to synek z natury inny, ma 16 miesięcy i bawi się sam od zawsze! wręcz jak
      chcę mu poświęcić czas to nie wiem za co się złapać bo on ma swój rytm zabawy i
      nie wydaję mu się potrzebna. Potrzebuje mnie bym mu sięgnęłam książeczkę z
      wysokiej półki, po czym sam z zainteresowaniem przewraca kartki i ogląda, daję
      mu lego to stoi i godzinę przekłada ludziki w tę i z powrotem po jakimś domku.
      Jest niesamowity, jest mi z nim o wiele lżej niż było przy córce.
      Ale chciałam też co innego zauważyć - jak robisz obiad w 30 minut? Mi zwykle
      zajmuje z godzinę, zanim się umyje i pokroi składniki, to podsmaży, to
      podgotuje, no jak szybciej? wink
      • sarjol1 Re: do daga_j 19.03.09, 08:02
        co do moich obiadow to mam kilka rzeczy ktore robie bardzo szybko,
        ale czasem i obiad zajmuje mi dluzej, czesto wrzucam do miesa
        mielonego jajko bulke i robie kulku ukladam w naczyniu zaroodpornym
        i zalewam sosem pomidorowym (czesto z torebki) i nastawiwam wode na
        ryż,
        2. wkladam surowy ryz do zaaroodpornego naczynia na to kurczaka w
        przyprawie i zalewam bulionem i to sie piecze tylko trzeba pinowac i
        dolewac bulionu
        3. moja corka lubi pizze robie sie ja max 30 minut najdluzej schodzi
        tarcie sera, ale wsypuje 3 szkl maki troche sole, w srodku wrzucam w
        kawalkach 30 dkg droższy pozypuje cukrem zalewam ciepla woda i potem
        robie sos tzn. koncentrat z przyprawami i olejem, potem gniote
        ciasto troche je pogniote i dodaje oliwy i stawiam przy nagrzanym
        piekarniku ale nie pracujacym tak jakies 3 minuty, a potem wystarczy
        rozplaszczyc na blaszce na to sos wedline jaka mam i ser i to
        pieczemy az ser sie rozpusci ale wtedy to juz sie bawie z corka
        4. zupy to wrzucam do garnka skrzydelka lisc ziele i wychodze po 10
        minut dorzucam mieszanke warzywna (dobre sa z Biedronki smile a potem
        makaron i ryz i na koncu zabielam i tyle
        smacznego
        smile
        • daga_j Re: do daga_j 19.03.09, 12:41
          Świetne pomysły, dzięki! Ale co to za zupa, makaron i ryż w jednym? Ciekawe.
    • rybalon1 Re: nie chce bawic sie sama 18.03.09, 13:52
      może daj jej swoje garnki , łyzki niech gotuje z tobą , mój syn
      gotował gółwnie na wołowinie ( miał taką małą krowę -figurkę
      hihihih) był przeszczęśliwy że moze bawić się moimi garami a
      jeszcze mu wrzucałam tam co sie dało i mieszał .........tylko
      sasiedzi sie nasłuchali no ale te 40 min gotował smile, mozesz tez
      spróbować z ciastoliną - jeśli umie sie już nia bawić choc trochę,
      tez zajmujace zajęcie
      • rybalon1 Re: nie chce bawic sie sama 18.03.09, 13:54
        mój syn zaczął sie bawić sam w wieku ok 3 lat dopiero wczesniej
        ciągle mamaaaaaaa a i teraz jak ma 4,5 czasem musi sie bawić tam
        gdzie ja siedzę smile
        • ullanna Re: nie chce bawic sie sama 18.03.09, 14:05
          mój synek też tak przezywał rozstanie i pobyt w żłobku, potem w domu
          nie moglam nic bez niego zrobic, no i jak przychodziło do gotowania
          to robiłam to razem z nim, dawałam mu np. tępy nóż i kawałek
          składnika którego próbował kroic, lub wodę w garnku mieszał (wieej
          wylewał ale cóż...) i potem razem jedlismy i bawilismy sie; teraz
          jest juz lepiej za 2 tyg. konczy 2 latka, przywykł do żłobka i juz
          zaczyna bawić sie sam wink
    • ik_ecc Re: nie chce bawic sie sama 18.03.09, 14:07
      Moja corka zaczela sie bawic sama gdy skonczyla 3,5 roku.

      19-miesieczniak chce poznawac swiat z kims. Zajmij ja tym co sama
      robisz - daj jej cos do krojenia czy mieszania czy niech probuje to
      co robisz. Posadz ja na stole czy szafce razem z Toba czy wsadz w
      chuste albo zejdz do jej poziomu zeby widziala co robisz.

      • palina22 Re: nie chce bawic sie sama 19.03.09, 12:03
        Mam ten sam problemsad z gotowaniem jest masakra bo najczesciej
        potrzebuje dwoch rak jak cos smaze na kuchence a moj maly probuje mi
        lapac za garnki boje sie ze kiedys go nie upilnuje chociasz staram
        sie wstawiac na palnikach dalej to nie zawsze jest to mozliwe .
        podane wyzej zajecia go nie interesuja bo on musi widziec jak para z
        garow lecisad
    • rybkaa78 Re: nie chce bawic sie sama 27.03.09, 14:36
      a może macie jakieś dodatkowe propozycje w co sie bawic z dzieckiem
      np. jak choruje i siedzicie razem w domu? jak wam cos przyjdzie do
      głowy to na jest taki konkurs teraz w necie i mozecie za te rady cos
      wygrac dla siebie czy dziecka
      www.homeopatiaok.pl/portal/konkurs3/default.aspx ja juz
      napisalam moje pomysly i czekam na wyniki
      • kasiabazia Re: nie chce bawic sie sama 27.03.09, 17:15
        Też do niedawna miałam ten problem.Co prawda potrafi się sam bawić
        ale podczas gotowania lubi być ze mną. Adaś(25 miesięcy) obiera
        warzywa(po swojemu),pozwalam mu wrzucić ryż,makaron itp. do
        garnka,doprawić.A póżniej siedzi na blacie i patrzy co się dzieję na
        kuchence.Oczywiście jestem zawsze obok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka