witam wszytkie mamy mam chyba troche nietypowy problem, moja corka
ma 19 miesiecy chodzi do zlobka, ale jak przychodzimy do domu to nie
odstepuje mnie na krok oczywscie chce jej poswiecic ten czas po
pracy bo przeciez caly dzien sie nie widzimy ale jednoczesnie musze
jej cos do jedzenia zrobic a ona nic tylko przy mojej nodze nawet
jak pobawie sie z nia intensywnie przez godzine i chce wyjsc do
kuchni cos ugotowac albo do wc

to idzie ze mna czepia sie mojej
nogi i placze, co zrobic zeby choc przez chwile pobaila sie sama?
czy moze jest jeszcze za mala, moze znacie jakies zabawy, zabawki,
wiem ze te ktore ma jej sie nudza ale nie moge jej co tydzien
kupowac czegos nowego
a najbardziej lubi czytac ksiazki imalowac czesto biore ja do kuchni
i tam malujemy ale ugotowanie obiadu czasem znajmuje mi 30 minut a
ona wytrzymuje ok 10,
oczywiscie czasem kupuje cos gotowego ale nawet wody na pierogi nie
moge nastawic bo stoi i ryczy
co robic?????