przedszkole- prosze o rade

06.04.09, 11:50
wprost- corcia, 3 lata 2 miesiace, od wrzesnia chodzi do przedszkola z
"oddzialem przedszkolno-zlobkowym", jest tam ukochana, zadbana, nakarmiona jak
trzeba, panie sa przekochane.
jeden minus- jako ze we Wroclawiu jest tylko 5 takich przedszkoli ktore
przyjma dzieci rocznikowo dwuletnie, dojezdzamy daleko- na piechote do i z
tramwaju 20 minut+ 10 minut w samym tramwaju. niestety na razie jestem dopiero
w trakcie kursu na prawo jazdy.

obok naszego miejsca zamieszkania sa co najmniej dwa swietne przedszkola,
jeszcze jedno doslownie 40 metrow od naszych drzwi.

i moj problem- skladac podanie o przede wszystkim to przedszkole w ktorym juz
jest (bo zna budynek, okolice, takze personel, przedszkole jest kameralne, ma
duze podworko i jest bardzo daleko od jakichkolwiek miejskich zgielkow)
czy wybrac ktores z blizszych przedszkoli (unikamy targania sie w sniegu,
chlapania w deszczu, ja zaoszczedzam czas na jazdy, te przedszkola sa "lepiej
doplacane", z tym ze wieksze)?

dla mnie to problem tym bardziej ze naprawde lubie to przedszkole(corka takze)
w ktorym jest i byc moze zrobie wreszcie to prawko ale meczy mnie kwestia tego
ze dziecko powinno jednak miec troche stabilizacji a niestety od urodzenia
corcia zalicza juz 4 miejsce zamieszkania wiec z tym kiepsko... prosze, poradzcie.
    • jagabaga92 Re: przedszkole- prosze o rade 06.04.09, 11:57
      Miałam i mam podobne rozterki, bo również co trochę mieszkamy w innym miejscu.
      Jednak postanowiłam, że przedszkole pozostanie niezmienne, bo synek trochę
      trudno adaptuje sie do nowych dzieci, otoczenia. Dopiero gdy pójdzie do szkoły,
      to będzie chodził do tej najbliższej.

      A targanie w śniegu i chlapanie w deszczu poprawia odporność, no i kondycję,
      których zaczyna brakować, gdy osiądzie się za kierownicą. Tak więc nie ma tego
      złego, co by na dobre nie wyszło smile
      • martina.15 Re: przedszkole- prosze o rade 06.04.09, 12:05
        kondycje to ona ma, ale o odpornosci moze nie wspominajmy bo z tym ciezko...
    • budzik11 Re: przedszkole- prosze o rade 07.04.09, 11:13
      Ja chodzę do/z przedszkola w sumie 1,5 godziny, bo mieszkamy na wsi i nie ma
      komunikacji miejskiej, a też nie mam prawa jazdy. Fakt, męczące to jest zimą,
      czy jesienią, kiedy śnieg sypie, czy jest plucha i zimno. Ale mamy fajne
      przedszkole, lubiane przez córkę i chyba bym nie zamieniła, gdyby mi otworzyli
      inne pod "nosem" smile No i ta kondycja i odporność - ja się cieszę, bo mamy
      przynajmniej tyle ruchu, znając życie w przedszkolu dzieciaki za dużo nie
      spacerują czy nie przebywają na powietrzu, a po przedszkolu tez szybko do domu i
      juz nie chcę się zwykle wychodzić.
    • kowalikm Re: przedszkole- prosze o rade 07.04.09, 14:56
      U nas dokładnie ta sama sytuacja.
      Młody w "wyżebranej" grupie żłobkowej od ponad roczku (ma niecałe 3 lata).
      Przyzwyczaił się do dzieciaków. Choruje oczywiście dosyć często, ale w
      przeciwieństwie do innych bardzo łatwo się adaptuje i jak na razie bez problemu
      znosił zmiany.
      Ma swoje kochane koleżanki (ma nawet teściową wink - mamę jednej z dziewczynek,
      która jest z nim w grupie a mama jest pomocą), wiem że zawsze mógł się tak jak
      inne dzieci przytulić do pań (z czego korzystał smile ).

      Miałam rozterkę również z tego powodu, aby nie zostać na lodzie (można złożyć
      podanie tylko do jednego przedszkola). Porozmawiałam z p. Dyrektor z tego, do
      którego chcę go przenieść, że ze wzlędu na to iż tracimy extra 20 min, aby
      dojechać do samego przedszkola, chciałabym go przenieść.
      U nas dodatkowym problemem jest brak miejsc parkingowych. Przedszkole jest "w
      sercu" osiedla i wszystkie wspólnoty pozagradzały bramami na kłódki swój teren.
      Pozostaje mi jedynie polowanie na miejsca na ulicy. Szukanie miejsca, jest
      męczące, ryzykowne (bo trzeba się wciskać między 2 auta) i niebezpieczne, bo
      muszę czasem młodego wyjmować od strony ruchliwej ulicy.

      Tak więc jak się uda, przenoszę go.
      Pomyślałam sobie, że lepiej teraz niż kiedy będzie 6 latka, kiedy to dzieci całą
      zgraną grupą idą do szkoły (u nas tworzyły się całe grupy przedszkolne, które
      świetnie się znały).

      Dodatkowo przedszkole, do którego chciałabym aby chodził jest integracyjne -
      marzy mi się aby młody był uwrażliwiony na pewne sprawy i rozumiał również
      potrzeby czy ułomności innych ludzi, ew. wiedział jak im pomóc.
    • martina.15 Re: przedszkole- prosze o rade 08.04.09, 11:01
      ehh ja wiem ze chcecie dobrze ale przedstawiacie od razu swoje historie i do
      nich sie ustosunkowujecie... a ja mam bardzo mocno polecane przedszkola pod
      bokiem, badz co badz bogatsze, nigdzie nie mam problemow (i miec nie bede) z
      parkowaniem... i nie mam jak na razie nawet w jedna strone dziecko zawiezc...

      sytuacja gdy mam zajecia na 7.30 wyglada tak ze budze corke o 6, zeby o 7
      znalazla sie w przedszkolu a ja bede wtedy punktualnie na uczelni. gdybym
      odprowadzala ja do jednego z tych "blizszych"- budzilabym o 6.45 i zdazylabym na
      zajecia.
      mieszkam w duzym miescie a jednak na dojazdy i dojscia (dom->
      przedszkole->uczelnia i potem uczelnia_>przedszkole-> dom) tez musze przeznaczyc
      obecnie ponad 1,5 godziny.

      a odpornosc to najwiekszy problem, czas jeszcze przeboleje, ale to ze musze ja
      ciagac w niedogodnosci pogodowe przez taki kawal drogi... ona prawie non stop z
      zatkanym nosem, no tragedia...

      chyba po prostu siade, wypisze plusy i minusy i tak sie podejmie decyzje...
    • mama-ola Re: przedszkole- prosze o rade 08.04.09, 11:36
      U nas podobnie. Przeprowadziliśmy się 2 m-ce temu, a jest to już
      trzecie mieszkanie w krótkim zyciu naszego synka. Ostatnią
      przeprowadzkę chyba dość przeżyl, bo często prosi, byśmy tu już
      mieszkali do końca zycia.
      Synek został w starym przedszkolu. Postanowiliśmy go nie przenosić,
      właśnie składamy podanie o przyjęcie na drugi rok. Dokładnie to
      przemyśleliśmy i pytalismy synka, ja to widzi. On nie chce zmieniać
      przedszkola, tak więc damy radę.
Pełna wersja