Dodaj do ulubionych

wszystko do buzi

17.04.09, 12:22
moja 12 miesięczna córka wkłada do buzi wszystko co napotka na swej
drodze zabawki, kredki,zbiera wszystkie paproszki z dywanu ,jak
wychodzimy na spacer wkłada do buzi kamyki,piasek,patyki.
czy to normalne zachowanie bo lekarz powiedział mi że roczne dziecko
powinno się już skupić na układaniu klocków czy rysowaniu robieniu
babek w piaskownicy.
napiszcie mi proszę jak zachowują się wasze pociechy.
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: wszystko do buzi 17.04.09, 12:34
      Cytatlekarz powiedział mi że roczne dziecko
      powinno się już skupić na układaniu klocków czy rysowaniu robieniu
      babek w piaskownicy.


      Zmień lekarza. tongue_out

      Skupić się skupi, przez 3 minuty. Po czym pójdzie eksplorować teren za pomocą łap i paszczy. W końcu to dla niego nowość, że odkąd porusza się na dwóch nogach, może dostać się w różne miejsca i dosięgnąć więcej rzeczy (oraz dokonać ich analizy wszystkimi zmysłami).

      Dla większości roczniaków (nie dla wszystkich, ale dla sporej większości) patyki, kamienie i piasek na spacerze to nowość, bo do tej pory matka wózkiem woziła.

      Wyluzuj. I przygotuj się psychiczne na wyciąganie z buzi np. biedronek... suspicious
    • mamulabartula Re: wszystko do buzi 17.04.09, 12:41
      No to fajny lekarz. Moja koleżanka wyciągała dziecku z buzi na
      spacerze jakiegoś robaka. Mój zjada większość przedmiotów, jakie
      spotka na swojej drodze. Nawet koc na łóżku gryzie namiętnie,
      wszystkie zabawki są zjadane, łącznie z pluszowymi. Ma 16 miesięcy.
      Wcale mnie to nie martwi, kiedyś mu przejdzie.
    • taby Re: wszystko do buzi 17.04.09, 13:57
      Jacy Ci lekarze są mądrzy i zawsze wszystko wiedzą wink A już najczęście to co dziecko powinno robić, szkoda tylko, że dzieci o tym nie wiedzą smile Dołączam się do wypowiedzi koleżanek przedmówczyń - trzeba wyluzować, bo zdecydowanie wszystko ląduje w buzi. Dodam tylko, że moja córeczka ma 12,5 miesiąca.
    • night_irbis Re: wszystko do buzi 17.04.09, 15:00
      Potwierdzam przedmówczynie smile
      Moja ma 14 miesięcy i wszystko musi sprawdzić "organoleptycznie" wink
      Dobrze chociaż to, że przed zjedzeniem zazwyczaj się chwali mamie, że coś
      zdobyła/znalazła. Tym sposobem udało mi się zainterweniować przed pożarciem
      zagubionego od dawna guzika, kłaka sierści kota, kawałka ogryzionej gąbki do
      kąpieli itd. itp.
      • mniemanologia Re: wszystko do buzi 17.04.09, 15:45
        Mój łobuz chciał zeżreć ślimaka, jak mu go tata pokazywał. Ślimak
        sobie łaził po dłoni taty i nagle się dostał do buzi młodego. Biedny.
        • ulinkaa Re: wszystko do buzi 17.04.09, 18:43
          Ja też kilka dni temu wyjęłam Młodej z paszczy ślimaka...
          Oprócz tego zaliczyła też biedronkę.
          U nas też wszystko ląduje w buzi, dosłownie wszystkosad
          • natalka_12_pl Re: wszystko do buzi 17.04.09, 21:29
            bardzo dziekuje za odpowiedzi na mój post
        • cas_sie Re: wszystko do buzi 19.04.09, 15:31
          To całkiem jak Aga - tylko chrupnęło i po ślimaczku było
    • cas_sie Re: wszystko do buzi 19.04.09, 15:29
      W tym wieku wkładanie do buzi to norma, a nawet duzo pózniej. Moja młodsza ma
      już 2 lata i nadal uwielbia wsystko do buzi wkładac mimo naszego "trucia" ,ze
      nie powinna. Jeśli interesują ją równiez inne rzeczy i rozwija się normalnie to
      po prostu uwazaj co do buzi bierze i w razie potrzeby interweniuj.A lekarz z
      kosmosu chyba spadł bo ma kosmiczne wymagania od rocznego dziecka, na budowaniu
      z klocków to nawet przedszkolakowi czasem trudno się skupic. Dawaj jej klocki i
      kredki (albo kredę ) ale nie myśl ,że zajmie sie tym dłużej, na poczatku bedzie
      sie oswajała a najlepuej jak bedziecie rysowac , robic baby i układac klocki
      razem , wtedy jej sie spodoba (może)
    • ik_ecc Re: wszystko do buzi 19.04.09, 16:08

      > bo lekarz powiedział mi że roczne dziecko
      > powinno się już skupić na układaniu klocków czy rysowaniu robieniu
      > babek w piaskownicy.

      Zasmarkalam klawiature. smile

      Lekarzowi pomylily sie rozdzialy w ksiazce o dzieciach, bo
      prawdziwego dziecka raczej na oczy nie widzial.

      Normalnie sie zachowuje. Roczniak jak najbardziej bada wszystko
      dziobem. Na babke moze popatrzec jak Ty ja robisz, po czym bedzie ja
      chcial zjesc.

      Ach, mam zdjecie takie piekne mojej okolorocznej corki z geba pelna
      piachu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka