Dodaj do ulubionych

Mówienie - logopeda

02.12.03, 12:58
Nie mam na celu chwalenia się swoją profesją smile ale piszę bo natykam sie na
wasze wątpliwości pt.'mówi , nie mówi, a czy oby odpowiednio do wieku.
niepokoic sie TROCHĘ trzeba wtedy, kiedy np dwulatek nie mówi żadnych
zrozumiałych słów, a dwuipółlatek nie próbuje łączyć ich w proste zdania
typu:"Daj pić". Kiedy nie robi tego trzylatek to już może (ale nie musi ) być
coś nie tak i tzreba sie nad tym zastanowić. Ale wszystko na spokojnie.
Często mówienie jest dziedziczne w jakiej części. Pozdrawiam. Odpowiem na
każde pytanie, bo mam Neostradę na 30 dni i radoch co niemiara. Buziaki
Obserwuj wątek
    • aluc Re: Mówienie - logopeda 02.12.03, 14:31
      no to korzystam z okazji i pytam smile

      chłopak rok i dziewięć miesięcy, mówi "s" z językiem między zębami, my nie mamy
      wady wymowy, ale niania lekko sepleni, więc może ją naśladuje... kiedy mam się
      zacząc trochę martwić?

      smile)
      • mamaszymona Re: Mówienie - logopeda 02.12.03, 14:56
        dopisuję się pod tym! 2,5 latek "s" i "z" mówi z językiem między zębami, ale
        nie mam nikogo "w okolicy" sepleniącego... "Sz", "ż", "dż" wymawia poprawnie...
        • iza-p Re: Mówienie - logopeda 10.12.03, 22:03
          mamaszymona napisała:

          > dopisuję się pod tym! 2,5 latek "s" i "z" mówi z językiem między zębami, ale
          > nie mam nikogo "w okolicy" sepleniącego... "Sz", "ż", "dż" wymawia
          poprawnie...
          kiedy skończy 4 latka. Jak wyżej.smile
      • iza-p Re: Mówienie - logopeda 10.12.03, 22:02
        Kiedy sończy 4 lata i nadal będzie tak mówił.Pozdrawiam
    • edyta_tychy Re: Mówienie - logopeda 02.12.03, 14:46
      Oj to ja też skorzystam.
      Czy należy niepokoic się jeśli 2,5-letnie dziecko wymawia "t" zamiast "k" i "d"
      zamiast "g". Możliwe, że pomyliłam literki (bo problem dotyczy córeczki
      koleżanki i nie jestem pewna) ale to chyba standardowa zamiana więc na pewno
      wiesz o co chodzi.
      Bardzo zależy mi na odpowiedzi bo koleżanka ciągle zbiera się z tym do logopedy
      ale ciągle jej coś wypada. Więc pytam w jej imieniu, czy rzeczywiście powinna?
      Z góry dziękuję.
      • iza-p Re: Mówienie - logopeda 10.12.03, 22:05
        edyta_tychy napisała:

        > Oj to ja też skorzystam.
        > Czy należy niepokoic się jeśli 2,5-letnie dziecko wymawia "t" zamiast "k"
        i "d"
        >
        > zamiast "g". Możliwe, że pomyliłam literki (bo problem dotyczy córeczki
        > koleżanki i nie jestem pewna) ale to chyba standardowa zamiana więc na pewno
        > wiesz o co chodzi.
        > Bardzo zależy mi na odpowiedzi bo koleżanka ciągle zbiera się z tym do
        logopedy
        >
        > ale ciągle jej coś wypada. Więc pytam w jej imieniu, czy rzeczywiście powinna?
        > Z góry dziękuję.

        Nie nie jest to nic strasznego ale raczej powinno powoli ustępować. Ale ja bym
        nie szła do logopedy.Kiedy będzie miała koło 3,5 i nadal będzie zamieniała te
        głoski to warto wtedy dla kontroli przejść się do fachowca. Ale na spokojnie.
    • brucha Re: Mówienie - logopeda 02.12.03, 14:54
      świetnie, że jesteś...
      ja od razu z pytaniem.
      mój dwulatek nadaje jak kiedyś wolna europa - aż chce się słuchać. do niedawna
      poza mówieniem 'l' zamiast 'r' nie można się było przyczepić. ale jakiś
      miesiąc temu zaczął seplenić: 'zaba', 'mlecko', 'piscy', 'scypie', 'moze' itd.
      co to? kaprys dwulatka, który zalicza cofkę? przejdzie samo czy iść do
      logopedy? w jakim wieku taka wymowa powinna niepokoić?
      gocha
      pisz na m.kw@wp.pl

      ps a to l zamiast r to kidy mija?
      • iza-p Re: Mówienie - logopeda 10.12.03, 22:15
        brucha napisała:

        > świetnie, że jesteś...
        > ja od razu z pytaniem.
        > mój dwulatek nadaje jak kiedyś wolna europa - aż chce się słuchać. do
        niedawna
        > poza mówieniem 'l' zamiast 'r' nie można się było przyczepić. ale jakiś
        > miesiąc temu zaczął seplenić: 'zaba', 'mlecko', 'piscy', 'scypie', 'moze'
        itd.
        > co to? kaprys dwulatka, który zalicza cofkę? przejdzie samo czy iść do
        > logopedy? w jakim wieku taka wymowa powinna niepokoić?
        > gocha
        > pisz na m.kw@wp.pl
        >
        > ps a to l zamiast r to kidy mija?



        "R" teoretycznie może pojawić się dopiero u siedmiolatka i nie będzie to nic
        strrrasznego.Przeciętnie międzu 5 a 7 rokiem zycia powinno być.Nie znam
        dwulatka który by mówił rrrrrrrrrr.
        Dwuletnie dziecko powinno, wg.ksiażek mówic: p b m o o u i a l j k g f w t d.
        Czasem s z c .Ale moja córka ma dwa lata i mówi joda- woda, łobać - zobacz,
        jaja - lala, aby -farby i nie rwę sobie włosów z tego powodu. Pójdę z nią do
        logopedy jak będzie nadal tak kaleczyć w wieku 3 lat.smile
    • gemma.v Re: Mówienie - logopeda 02.12.03, 16:10
      To ja też, jeśli można. smile
      Zuzka, 2 lata i 10 miesięcy - nie potrafi wymówić "ć", "dź" - czy można w jakiś
      sposób ćwiczyć, żeby pomóc jej to opanować? A może się jednak martwić? wink
      Zuzia nie mówi "ciastko", tylko "siastko", na tej samej zasadzie "siosia", "siukierek"
      itd., zamiast "dźwig" - "źwig". Nie sądzę, żeby wynikało to z niedbalstwa - Zuzka
      ostatnio bardzo się stara mówić wyraźnie i poprawnie (nawet przesadza, mówiąc
      "notsnik" wink).
      Z góry dziękuje za odpowiedź.
      No i miłych hulanek w necie życzę wink)
      POzdrowienia
      gemma
      • iza-p Re: Mówienie - logopeda 11.12.03, 17:26
        Przepraszam że odrazu nie odpisałam ale po prostu twój list nie chciał mi się
        jakimś cudem otworzyć (a dziś już w ogóle całe forum).Ale juz piszę

        Podstawa to sprawdzenie czy Zuzia umie podnieść język do góry.Sądząc po Twoim
        opisie nie.Stąd problemy z ć i dź.Albo umie ale z tej umioejętności nie
        korzysta.
        Jeżeli okaże się jadnak ,że nie to jest jeden (z wielu,ale ten chyba
        najbardziej skuteczny) sposób by ją nauczyć. Otóż należy wysmarować jej
        podniebienie czymś dobrym,typu Nutella,miód.Coś co się dobrze przyklei.Mała
        będzie wtedy musiała podnieść jęzorek zeby to po prostu zlizać.Można też
        smarować usta,albo tuż nad górną wargą (ale wtedy dzieciaki wycierają łapką i
        po krzyku).Jeżeli opanuje pionizowanie języka to reszta powinna pójść dobrze.

        Zamiana ci na si lub odwrotnie to norma.Zuzia jest po prostu jeszcze malutkai
        jej ucho nie zawsze wychwytuje subtelne różnice między literkami,zresztą to dla
        dzieci nie ma większego znaczenia.

        w gruncie rzeczy taka mowa jest dopuszczalna w jej wieku.Kiedy będzia miała
        koło 4 latek i nadal tak będzie to już nieciekawie.Ale jestem pewna ze wszystko
        rozejdzie się po kościach.
        Jeszcze raz przepraszam. Buziaki
    • anka_ka_rp Re: Mówienie - logopeda 02.12.03, 16:44
      To i ja się zgłaszam z pytaniami, chociaż u logopedy byłam z synkiem wczoraj.
      Ale jakiś taki lekki niedosyt po jej odpowiedziach czuję i prosiłabym o
      rozwianie wątpliwości.
      Michał, 20 miesięcy, słyszy najprawdopodobniej dobrze, ale generalnie można
      powiedzieć, że nie mówi wcale.
      Jego wokabularz to nie więcej niż 15 wyrazów/zwrotów, w dodatku jego własnych
      słowotworów typu: A ha? = Co to jest?, A ha ha! - Popatrz, co mam w rączce!,
      Bua - kupka i innne brudne rzeczy.
      Podczas wizyty pani logopeda zwróciła uwagę na cały czas rozchyloną buzię
      Michała. Napomknęła coś o zwiotczeniu mięśni, ale absolutnie nie chciała
      kontynuować tematu. Więc chciałbym sie dowiedzieć, o co chodzi? Jakich mięśni
      zwiotczenie? Czy takie zwiotczenie da sie jakoś "leczyć"? Jak sie je "leczy"?
      Jakie wady wymowy może spowodować takie zwiotczenie mięśni? Czy Michał nie
      będzie mówił w ogóle? Czy będzie mówił niewyraźnie? Seplenił?
      No i jeszcze jedna rzecz: zalecono nam ćwiczenia kontroli oddechu. Czy masz
      może jakieś fajne pomysły na takie ćwiczenia dla dziecka, które NA ŻĄDANIE
      BARDZO NIECHĘTNIE naśladuje dorosłych.
      Chodzo o to, że jak się na Michała "nie zwraca uwagi" to usiłuje powtarzać
      czynności i słowa dorosłych. Ale jak tylko wyczuje, że ma publiczność od razu
      się zawstydza i zacina. Nawet jak jesteśmy tylko ja, mąż i Michał (bez żadnych
      osób obcych) - to Michał reaguje tak samo.
      I jak tu z nim ćwiczyć?

      Anka, mama Michałka (22.03.2002.)
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=621&w=9138683
      • iza-p Re: Mówienie - logopeda 10.12.03, 22:39
        anka_ka_rp napisała:

        > To i ja się zgłaszam z pytaniami, chociaż u logopedy byłam z synkiem wczoraj.
        > Ale jakiś taki lekki niedosyt po jej odpowiedziach czuję i prosiłabym o
        > rozwianie wątpliwości.
        > Michał, 20 miesięcy, słyszy najprawdopodobniej dobrze, ale generalnie można
        > powiedzieć, że nie mówi wcale.

        warto sprawdzic czy na pewno dobrze. Często bywa ze nawet lekki niedosłuch może
        wyrządzić sporo szkody. Dla takich maluchów są badania audiologiczne które
        sprawdzają jak mózg reaguje i czy w ogóle reaguje na dźwieki. Pewne w 100%

        > Jego wokabularz to nie więcej niż 15 wyrazów/zwrotów, w dodatku jego własnych
        > słowotworów typu: A ha? = Co to jest?, A ha ha! - Popatrz, co mam w rączce!,
        > Bua - kupka i innne brudne rzeczy.

        ale czy w tych 15 wyrazach\zwrotach są jakieś ogólnie rozumiane. swoisty język
        dzieci to cos całkiem normalnego w tym wieku.Ale koło dwóch lat powinny się
        pojawiać próby zdań, typu Daj piciu (lub w podobnym brzmieniu)

        > Podczas wizyty pani logopeda zwróciła uwagę na cały czas rozchyloną buzię
        > Michała.

        Rozchylona buzia to zły nawyk.Czy ma też otwartą kiedy śpi? Bo jeśli tylko w
        dzień to można to potraktować właśnie jako nawyk i upominać do bólu malucha by
        zamknął dziuba.Nawet samemu mu ręką zamykać.Wymyśleć historyję o robaczkach
        wchodzących do buzi lub inną.
        Napomknęła coś o zwiotczeniu mięśni, ale absolutnie nie chciała
        > kontynuować tematu. Więc chciałbym sie dowiedzieć, o co chodzi? Jakich mięśni
        > zwiotczenie? Czy takie zwiotczenie da sie jakoś "leczyć"? Jak sie
        je "leczy"?

        Pewnie miała na myśli zwiotczenie mięśni krtani.Ale przy tym byłyby jakieś inne
        objawy typu charczenie,chrapanie. Leczy się to i owszem, ale to nie ja tylko
        laryngolog. Idx do niego,on na pewno będzie potrafił to sprawdzić i udzieli ci
        fachowej odpowiedzi.Ale ja uważam ze mogą to być też migdałki.I uczulam
        wszystkie mamy:NIELECZONE MIGDAŁKI MOGĄ DOPROWADZIĆ DO GŁUCHOTY W BARDZO
        SZYBKIM TEMPIE.Mam takiego pacjenta.A objawia się to też otwartą
        buzią,kłopotami z połykaniem.Udaj się do laryngologa,tak dla spokoju ducha.


        > Jakie wady wymowy może spowodować takie zwiotczenie mięśni? Czy Michał nie
        > będzie mówił w ogóle? Czy będzie mówił niewyraźnie? Seplenił?

        Ciężko powiedzieć skoro nie wiadomo co mu faktycznie jest.Seplenienie to wynik
        nieumiejętnej pracy języka , zwłaszcza jego podnoszenia do góry, do
        noska.Dzieci które seplenią nie potrafia tego zrobic za Chiny.Ale w wieku 20 m.
        nie można mówić o seplenieniu.Ma do tego prawo przez dobry rok


        > No i jeszcze jedna rzecz: zalecono nam ćwiczenia kontroli oddechu. Czy masz
        > może jakieś fajne pomysły na takie ćwiczenia dla dziecka, które NA ŻĄDANIE
        > BARDZO NIECHĘTNIE naśladuje dorosłych.
        > Chodzo o to, że jak się na Michała "nie zwraca uwagi" to usiłuje powtarzać
        > czynności i słowa dorosłych. Ale jak tylko wyczuje, że ma publiczność od razu
        > się zawstydza i zacina. Nawet jak jesteśmy tylko ja, mąż i Michał (bez
        żadnych
        > osób obcych) - to Michał reaguje tak samo.
        > I jak tu z nim ćwiczyć?
        >
        Dziecko -stworzenie uparte. Żadne nie chce ćwiczyć zwłaszcza z rodzicami.Rola
        małpki nie odpowiada bobasom.Norma.
        A ćwiczenia dla takiego malucha:
        1./ wdech noskiem wydech buzią
        2.picie przez słomkę
        3.dmuchanie balona już nadmuchanego,tak,aby unosił się w powietrzu
        4. dmuchanie piórka po stole albo w powietrzu
        5.robienie baniek
        6.wydmuchiwanie noska

        Wszystko musi być zabawą.Kto wyżej dmuchnie piórko (styropian),kto szybciej.
        połóż się z książką na brzuchu i powiedz małemu że on na pewno nie potrafi
        nabrać do brzuszka tyle powietrza żeby książeczka się uniosła.Często jest tak
        że dzieci z nami nie ćwiczą a potem w samotnej zabawie robią to,co im się
        pokazało.Biedaki,myślą że nikt ich nie widzi smile
        > Anka, mama Michałka (22.03.2002.)
        > www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=621&w=9138683
    • mami7 Re: Mówienie - logopeda 02.12.03, 19:39
      Ja również dołaczę się do pytających. Mój synek ma 27 miesięcy i mówi właściwie tylko kilka prostych słow, które i tak w większości po swojemu. O sobie w dalszym ciągu jako "ti". Słyszy na pewno dobrze. Zaczęliśmy się z mężem najpierw zastanawiać, a teraz już martwić.
      POzdrawiam
    • anka252 Re: Mówienie - logopeda 03.12.03, 12:14
      Czesc
      Ja również chciała bym zadać Ci pytanie, a mianowici chodzi o mojego syna ( 4
      latka ) , jakiś rok temu nagle z dnia na dzien zaczą sie jąkać, doszło do
      tego, że nie mógł wypowiedzieć słowa, najgorzej było jak był zmęczony np.
      wieczorem. Póżniej były różne okresy , raz lepsze raz gorsze, teraz po roku
      mówi ładnie ale czesto mu sie zdarza zaciąć , nie mówi tak jak kiedyś ( a
      mówił naprawdę bardzo ładnie i wyrażnie) . Byłam z nim u psychologa , który
      stwierdził że Michał jest super rozwiniety i jego jąkanie jest to tzw. jąkanie
      rozwojowe. Bardzo dużo czytałam na ten temat , ale nigdzie nie mogłam znależć
      konkretnej odpoiedzi ile ten okres może trwać , myślę że ten czas ( rok ) to
      za długo.
      Chcę jeszcze dodać , że Michał jest dzieckiem strasznie wrazliwym .
      Bardzo bym Cię prosiła abyś mi napisała( jak rnajdziesz czas) co o tym
      myślisz.
      Pisz na adres
      ankka24@o2.pl
      • iza-p Re: Mówienie - logopeda 10.12.03, 22:50
        anka252 napisała:

        > Czesc
        > Ja również chciała bym zadać Ci pytanie, a mianowici chodzi o mojego syna ( 4
        > latka ) , jakiś rok temu nagle z dnia na dzien zaczą sie jąkać, doszło do
        > tego, że nie mógł wypowiedzieć słowa, najgorzej było jak był zmęczony np.
        > wieczorem. Póżniej były różne okresy , raz lepsze raz gorsze, teraz po roku
        > mówi ładnie ale czesto mu sie zdarza zaciąć , nie mówi tak jak kiedyś ( a
        > mówił naprawdę bardzo ładnie i wyrażnie) . Byłam z nim u psychologa , który
        > stwierdził że Michał jest super rozwiniety i jego jąkanie jest to tzw.
        jąkanie
        > rozwojowe. Bardzo dużo czytałam na ten temat , ale nigdzie nie mogłam znależć
        > konkretnej odpoiedzi ile ten okres może trwać , myślę że ten czas ( rok ) to
        > za długo.
        > Chcę jeszcze dodać , że Michał jest dzieckiem strasznie wrazliwym .
        > Bardzo bym Cię prosiła abyś mi napisała( jak rnajdziesz czas) co o tym
        > myślisz.
        > Pisz na adres
        > ankka24@o2.pl

        Ja też uważam że to jąkanie rozwojowe.Może trwać różnie,zależy od
        dzieciaczka.Jedna główna zasada w tkich przypadkach:maluch nie należy poprawiać
        w widoczny sposób,tj. "powtórz to jeszcze raz".Dzieckonie do końca świadome
        swojego problemu szybciej sobie z nim poradzi.Trzeba za maluchem po prostu
        powtarzać:"tak kochanie to jest..........." i powtórzyć płynnie to w czym się
        zaciął. Ćwiczyć oddech.Jąkanie to zaburzenie oddechu i pracy mięśni.Im
        spokojniej będzie oddychał i im bardziej będzie rozluźniony, tym lepiej.Może
        pomasować mu plecki,kark szyjkę.te mięśnie strasznie się napinają podczas
        jąkania,widać to nawet gołym okiem.
        Nie popędzać,zawsze wysłuchiwać co ma do powiedzenia w danej chwili,to bardzo
        ważne.Jeżeli masz inne dzieciaczki to mały może chcieć zdążyć przed rodzeństwem
        w mówieniu i stąd takie problemy.
        Trwa to juz od roku? Trochę długo.Myślę że jak przez następne pół nie minie to
        trzeba będzie się poważnie nad tym zastanowić.Fachwcem od jąkania jeat
        balbutologopeda.Niestety takich jest niewielu.
        Ale narazie naprawdę spokojnie.
    • betidom Re: Mówienie - logopeda 03.12.03, 19:51
      Nasz Piotruś urodził się z krótkim wędzidełkiem (teraz ma 6 miesięcy). Słyszymy
      rózne opinie na temat: podcinać czy nie a jeżeli tak to kiedy? Jakie jest Twoje
      zdanie na ten temat?
      Beata
      • iza-p Re: Mówienie - logopeda 10.12.03, 22:54
        betidom napisała:

        > Nasz Piotruś urodził się z krótkim wędzidełkiem (teraz ma 6 miesięcy).
        Słyszymy
        >
        > rózne opinie na temat: podcinać czy nie a jeżeli tak to kiedy? Jakie jest
        Twoje
        >
        > zdanie na ten temat?
        > Beata

        No cóż mnie uczono że właściwie w niewielu sytuacjach trzeba ciąć.Czy mu to już
        teraz przeszkadza np, w jedzeniu, czy gaworzy?
        Krótkie wędzidełko można rozciągnąć odpowiednimi ćwiczeniami, wewnętrznym
        masażem języka.Ja bym jeszce poczekała.
    • barbamama Re: Mówienie - logopeda 03.12.03, 23:36
      Izuniu super że jesteś i korzystam ile mogę: Zuzia, 3 latka: zamienia K na T
      (tot=kot, tutu=kuku)i G na H (noha=noga, mohe=moge), czy mam jeszcze czekać
      czy już do specjalisty, czy potrzebne w tym przypadku ćw. wywołujace głoskę
      czy wystarczy "gimnastyka buzi i języka" dzięki czekam na odzew.
      • iza-p Re: Mówienie - logopeda 10.12.03, 23:00
        barbamama napisała:

        > Izuniu super że jesteś i korzystam ile mogę: Zuzia, 3 latka: zamienia K na T
        > (tot=kot, tutu=kuku)i G na H (noha=noga, mohe=moge), czy mam jeszcze czekać
        > czy już do specjalisty, czy potrzebne w tym przypadku ćw. wywołujace głoskę
        > czy wystarczy "gimnastyka buzi i języka" dzięki czekam na odzew.

        Właściwie mała ma troszkę czasu ale ćwiczenia nie zawadzą. I chyba przeszłabym
        się do logopedy. Poleci odpowiednie bo niechcący taka wymowa może jej się
        utrwalić.Ja musiałabym jej posłuchać a to tu niewykonalne smile
        • barbamama Re: Mówienie - logopeda 17.12.03, 19:17
          Dzieki smile
    • marlenag Re: Mówienie - logopeda 04.12.03, 10:23
      Czesc Tu Marlena mama 2-letniego Mikoalaja

      nasz Mikuch urodził się miesiąc wcześniej, ale generalnie wszystko szybko
      nadrabia. Jest dzieciakiem raczej szczuplutkim, bardzo szybkim, bystrym i
      niecierpliwym. Ale z mówieniem jest średnio. Mikoałja co prawda wszystko rozumie
      w mig, wykonuje polecenia. A mówi mama tata, baba, dada, daj daj - jak cos chce
      dac, albo dostac. Dopiero ostatnio zaczął łączyć dwa słowa - np. gdzie bum? co
      oznacza gdzie jest samochód? mówi też jeszcze bardzo niewyraźnie - zlewają się
      te zgłoski. Czy to oznacza, że wszystko dobrze i to po prostu taki etap rozwoju?

      Pozdrawiam cieplutko i świąteczniesmile
      możesz też do mnie napisac na marli24@go2.pl, lub na marlenag@gazeta.pl
      • iza-p Re: Mówienie - logopeda 10.12.03, 23:03
        marlenag napisała:

        > Czesc Tu Marlena mama 2-letniego Mikoalaja
        >
        > nasz Mikuch urodził się miesiąc wcześniej, ale generalnie wszystko szybko
        > nadrabia. Jest dzieciakiem raczej szczuplutkim, bardzo szybkim, bystrym i
        > niecierpliwym. Ale z mówieniem jest średnio. Mikoałja co prawda wszystko
        rozumi
        > e
        > w mig, wykonuje polecenia. A mówi mama tata, baba, dada, daj daj - jak cos
        chce
        > dac, albo dostac. Dopiero ostatnio zaczął łączyć dwa słowa - np. gdzie bum? co
        > oznacza gdzie jest samochód? mówi też jeszcze bardzo niewyraźnie - zlewają się
        > te zgłoski. Czy to oznacza, że wszystko dobrze i to po prostu taki etap
        rozwoju
        > ?
        >

        Po tym co napisałaś mogę powiedzieć tylko jedno:Wszystko jest w jak najlepszym
        porządku.POzdrawiam
        > Pozdrawiam cieplutko i świąteczniesmile
        > możesz też do mnie napisac na marli24@go2.pl, lub na marlenag@gazeta.pl
        • cwikrut Re: Mówienie - logopeda 10.12.03, 23:09
          I tu musze sie pochwalic swoim Jasiem, ktorego pierwszym "odgłosem" było 'R"
          (dźwięczne i terkoczące)i zostalo mu przez te 5 lat do dziś. pierwsze jego
          słowo to "brum-brum", wiec z "r" nigdy nie bylo klopotu. Teraz zamienia "d"
          na "g" i jest "grzewko" i "gróżka" (dróżka), czy to powinno niepokoić? Ma 5
          latek. Ania
          • iza-p Re: Mówienie - logopeda 10.12.03, 23:28
            cwikrut napisała:

            > I tu musze sie pochwalic swoim Jasiem, ktorego pierwszym "odgłosem" było 'R"
            > (dźwięczne i terkoczące)i zostalo mu przez te 5 lat do dziś. pierwsze jego
            > słowo to "brum-brum", wiec z "r" nigdy nie bylo klopotu. Teraz zamienia "d"
            > na "g" i jest "grzewko" i "gróżka" (dróżka), czy to powinno niepokoić? Ma 5
            > latek. Ania
            Chwała mu za toRRRRRRRRRR.
            A co do literek,gorzej by było gdyby zamieniał odwrotnie.To byłby już jakiś
            problem.Paprawiać malucha.Sprwadź też czy podniesię język do noska.Jeśli tak to
            ok.Poprawiać i już.Przejdzie mu
            • cwikrut Re: Mówienie - logopeda 10.12.03, 23:32
              bardzo dziękuję! Sprawdzę jutro jak tylko wstanie smile Pozdrawiam ANia
              • lizbetka Re: Mówienie - logopeda 11.12.03, 18:59
                Witam . Izo , jestem mamą 18 miesięcznej Asi , która w tej chwili wymawia
                kilka słow : mama , tata , mniam - mniam / picie / , brum , bamam /banan/ ,
                dziadek ,lala . Po za tym mówi mnóstwo , buzia jej się nie zamyka - ale tylko
                i wyłącznie w swoim języku . Nie za bardzo chce powtarzać słowa , odłosy
                zwierząt . Niby , wedle książek jest jeszcze wszystko w porzadku ale rodzina
                męża patrzy na Aśkę litościwie i tylko kiwają nad nią głowami / że niby taka
                głupia - półtora roku i nie mówi ! / . Czy mama się martwić ? Pozdrawiam
                • iza-p Re: Mówienie - logopeda 11.12.03, 21:48
                  lizbetka napisała:

                  > Witam . Izo , jestem mamą 18 miesięcznej Asi , która w tej chwili wymawia
                  > kilka słow : mama , tata , mniam - mniam / picie / , brum , bamam /banan/ ,
                  > dziadek ,lala . Po za tym mówi mnóstwo , buzia jej się nie zamyka - ale tylko
                  > i wyłącznie w swoim języku . Nie za bardzo chce powtarzać słowa , odłosy
                  > zwierząt . Niby , wedle książek jest jeszcze wszystko w porzadku ale rodzina
                  > męża patrzy na Aśkę litościwie i tylko kiwają nad nią głowami / że niby taka
                  > głupia - półtora roku i nie mówi ! / . Czy mama się martwić ? Pozdrawiam


                  Nie absolutnie się nie martw.Wszystko jest książkowe,naprawdę,magister ci
                  mówi smile
                • iza-p Re: Mówienie - logopeda 11.12.03, 21:50
                  lizbetka napisała:

                  > Witam . Izo , jestem mamą 18 miesięcznej Asi , która w tej chwili wymawia
                  > kilka słow : mama , tata , mniam - mniam / picie / , brum , bamam /banan/ ,
                  > dziadek ,lala . Po za tym mówi mnóstwo , buzia jej się nie zamyka - ale tylko
                  > i wyłącznie w swoim języku . Nie za bardzo chce powtarzać słowa , odłosy
                  > zwierząt . Niby , wedle książek jest jeszcze wszystko w porzadku ale rodzina
                  > męża patrzy na Aśkę litościwie i tylko kiwają nad nią głowami / że niby taka
                  > głupia - półtora roku i nie mówi ! / . Czy mama się martwić ? Pozdrawiam

                  Jak jako magister smile mówię ci ze twoja córeczka jest książkowa.Rodzina nich
                  posłucha sama siebi.Głowę daję że mają jakieś wady wymowy. Buziaki
    • maugosia1 Re: Mówienie - logopeda 11.12.03, 20:13
      Witam,
      jesli pozwolisz i ja bede miec klasyczne pytnie - czy powinnam sie niepokoic?
      Moj syn skonczyl 2 lata - mowi w zrozumialym jezyku mama, tata, pa-pa. Prosi o
      jedzenie - am. Poza tym dzwiekonasladowcze: brum-brum, hau-hau, miauu. Nie ma
      mowy o laczeniu slow w proste zdania. W domu mowimy w jez. polskim, ale tv,
      radio i sasiedzi to angielski. W tym upatrywalabym pewnego zametu w glowie
      mojego synka, gdyby nie to, ze on od urodzenia wydawal sie milczacy - malo
      gluzenia, potem gaworzenia. Slyszy doskonale - sprawdzalam to kilkakrotnie,
      pierwszy raz gdy mial 2 miesiace - reaguje na szept, bardzo intensywnie na
      muzyke.
      niemal codziennie czytamy ksiazeczki, pokazuje obrazki ale powtarzac slow nie
      chce. Poza tym pamietam ze moja starsza corka wbijala sie wzrokiem w usta i
      starala sie powtarzac dzwieki - u synka nigdy tego nie zaobserwowalam.
    • maugosia1 Re: Mówienie - logopeda 11.12.03, 20:14
      Witam,
      jesli pozwolisz i ja bede miec klasyczne pytnie - czy powinnam sie niepokoic?
      Moj syn skonczyl 2 lata - mowi w zrozumialym jezyku mama, tata, pa-pa. Prosi o
      jedzenie - am. Poza tym dzwiekonasladowcze: brum-brum, hau-hau, miauu. Nie ma
      mowy o laczeniu slow w proste zdania. W domu mowimy w jez. polskim, ale tv,
      radio i sasiedzi to angielski. W tym upatrywalabym pewnego zametu w glowie
      mojego synka, gdyby nie to, ze on od urodzenia wydawal sie milczacy - malo
      gluzenia, potem gaworzenia. Slyszy doskonale - sprawdzalam to kilkakrotnie,
      pierwszy raz gdy mial 2 miesiace - reaguje na szept, bardzo intensywnie na
      muzyke.
      niemal codziennie czytamy ksiazeczki, pokazuje obrazki ale powtarzac slow nie
      chce. Poza tym pamietam ze moja starsza corka wbijala sie wzrokiem w usta i
      starala sie powtarzac dzwieki - u synka nigdy tego nie zaobserwowalam.
      Z gory dzieki za pomoc
      • mrowka110 Re: Mówienie - logopeda 11.12.03, 20:46
        Witam
        Mój synek ma ponad 4,5 roku, mówi niewyraźnie, bo z językiem między zębami, nie
        wymawia prawidłowo K, ani G, ani oczyiście R czy Ż.
        A pamiętam, że kiedy był mały, mówił G i KWA KWA czy KA KA. Skąd to trzymanie
        języka między zębami? Czy to już wada i udać się do logopedy, czy poczekać, bo
        na wiosnę pójdzie do przedszkola i może tam zmieni ten nawyk?
        Dziękuję
        Monika
        • iza-p Re: Mówienie - logopeda 11.12.03, 22:02
          mrowka110 napisała:

          > Witam
          > Mój synek ma ponad 4,5 roku, mówi niewyraźnie, bo z językiem między zębami,
          nie
          >
          > wymawia prawidłowo K, ani G, ani oczyiście R czy Ż.
          > A pamiętam, że kiedy był mały, mówił G i KWA KWA czy KA KA. Skąd to trzymanie
          > języka między zębami? Czy to już wada i udać się do logopedy, czy poczekać,
          bo
          > na wiosnę pójdzie do przedszkola i może tam zmieni ten nawyk?
          > Dziękuję
          > Monika

          To nie nawyk to seplenienie i to paskudne międzyzębowe.Na 100% sam z tego nie
          wyrośnie i na pewno mu to nie przejdzie samoistnie.Gwarantuje głową.Potrzebny
          jest logopeda i systematyczne ćwiczenia od zaraz bo im później tym
          gorzej.Rokicie zostało do dziś i jak strasznie się go słucha w telewizji.
          W przedszkolu na pewno wychwyci go logopeda ale powodzenie zależy od
          późniejszych systematycznych ćwiczeń w domu.Logopeda nic nie zrobi,jeśli
          dzieciaczek nie ćwiczy regularnie w domu.
          Chowaj mu ten języczek za ząbki,posmaruj podniebienie czyms dobrym typu nutella
          będzie tak ćwiczył wiotki język i go schwa.Posmaruj też za dolnymi
          ząbkjami.Kiedy pójdziesz do logopedy,a radziłabym jak najwcześniej dostaniesz
          zestaw ćwiczeń.Jak będę miała troche więcej czasu to ci parę napiszę może na
          priv.?
          • mrowka110 Re: Mówienie - logopeda 12.12.03, 08:41
            Dziękuję za odpowiedź, poszukam szybko logopedy.
            Mój adres
            mmmrowka1@wp.pl

            Dzięki
            Monika
            • wiolak1 Re: Mówienie - logopeda 12.12.03, 18:20
              to ja tez dołacze
              mój syn ma 6 lat i nie wymawia sz, ż, r, zamiast rzeka mówi zeka, szyna - syna.
              Przy tym nie zauważyłam żeby wkładał język między zęby. Czy to wada i czy
              powinnam udać się z nim do logopedy. Dodam jeszcze że syn zaczął mówić późno po
              skończeniu 2 lat, ale podobno mój mąż zaczął jeszcze później, dopiero jak
              skończył 2,5 roku. Czy to może być dziedziczne?

              pozdrawiam Wiola
              • anatemka Re: Mówienie - logopeda 12.12.03, 22:28
                iza gdybys mogła odpowiedziec na pytanie maugosi( kilka postów wyżej) to ja juz
                nie musiałabym pytać, bo mam bardzo podobny problemsmile dziękujęsmile
              • iza-p Re: Mówienie - logopeda 13.12.03, 15:39
                wiolak1 napisała:

                > to ja tez dołacze
                > mój syn ma 6 lat i nie wymawia sz, ż, r, zamiast rzeka mówi zeka, szyna -
                syna.
                >
                > Przy tym nie zauważyłam żeby wkładał język między zęby. Czy to wada i czy
                > powinnam udać się z nim do logopedy. Dodam jeszcze że syn zaczął mówić późno
                po
                >
                > skończeniu 2 lat, ale podobno mój mąż zaczął jeszcze później, dopiero jak
                > skończył 2,5 roku. Czy to może być dziedziczne?

                Niby dziedziczymy jakieś predyspozycje do mówienia po rodzicach ale to nie ma
                większego wpływu.
                Ale NATYCHMIAST do logopedy.Duży chłopiec sz,ż już dawno powinno być w użyciu,
                r też ale powiedzmy, za mądrymim księgami że do 7 r.ż.
                Nie mówsi wkładać języka między zęby,może mu uciekać gdzieś bokiem i tak mamy
                do czynienia pewnie z seplenieniem.Logopeda jak nic, sam z tego na 1000000% nie
                wyrośnie. Pozdrawiam
      • iza-p Re: Mówienie - logopeda 13.12.03, 15:34
        maugosia1 napisała:

        > Witam,
        > jesli pozwolisz i ja bede miec klasyczne pytnie - czy powinnam sie niepokoic?
        > Moj syn skonczyl 2 lata - mowi w zrozumialym jezyku mama, tata, pa-pa. Prosi
        o
        > jedzenie - am. Poza tym dzwiekonasladowcze: brum-brum, hau-hau, miauu. Nie ma
        > mowy o laczeniu slow w proste zdania. W domu mowimy w jez. polskim, ale tv,
        > radio i sasiedzi to angielski. W tym upatrywalabym pewnego zametu w glowie
        > mojego synka, gdyby nie to, ze on od urodzenia wydawal sie milczacy - malo
        > gluzenia, potem gaworzenia. Slyszy doskonale - sprawdzalam to kilkakrotnie,
        > pierwszy raz gdy mial 2 miesiace - reaguje na szept, bardzo intensywnie na
        > muzyke.

        Przepraszam,że tak późno ale jakoś mi nie szło ostatnio myślenie smile.
        Zacznę od słuchu.Dzieci które mało gaworzą i głużą zawsze mnie niepokoją.Często
        nam sie wydaje że maluch słyszy dobrze a okazuje się że ma niedosłuch jakiś tam
        częstotliwości.Niestety głoski mają je różne i dziecko może ich po prostu
        właściwie nie odbierać.Chyba bym to sprawdziła.Dwulatek,a patrze na swoją która
        jest w rozwoju mowy przeciętna powinien już choć próbować coś sklecić w większą
        całość.
        > niemal codziennie czytamy ksiazeczki, pokazuje obrazki ale powtarzac slow nie
        > chce.
        dzieciaki to przekory z tym powtażaniem,raczej wszystkie.

        Poza tym pamietam ze moja starsza corka wbijala sie wzrokiem w usta i
        > starala sie powtarzac dzwieki - u synka nigdy tego nie zaobserwowalam.
        >
        cóż dziecko dziecku nie równe i nie ma co porównywać.Dziewczynki sa zawsze
        bardziej gadatliwe.Niektórym to zostaje do końca życia,na przykład mi smile

        Ale tu jest jeszcze inny problem.Dwujęzyczność.Niestety to może w łebku
        pociechy narobić sporo zamieszania.W takich wypadkach najlepiej sprawdza sie
        sposób (wypróbowany),że języki dzieli się.Np. po polsku mówi mama a po
        angielsku tata lub odwrotnie.Jednym ndzieciom nie robi różnicy taka mnogość
        językowa innym niestety tak.Ale dzięki temu może jakoś sobie to poukładać.Na
        zasadzie:"Acha, to jest język mojej mamusi a to tatusia.Znim się dogadam tak,a
        znią tak".A z innymi dziećmi jak wygodnie.
        Warto spróbować i obserwować.
        Ale ja setny raz mówie dwulatek to prawie dzidziuś,jeszcze się w swoim życiu
        nagada.Pozdrawiam.
    • alexk-ignacy Re: Mówienie - logopeda 12.12.03, 22:12
      To ja też jestem ciekawa Twojej opinii smile

      Ignac skończył niedawno 3lata. "Problem" polega na tym, że gdy chce coś szybko
      powiedzieć, jest rozdrażniony lub podekscytowany zacina się np. wychodzi mu na
      początku zdania "jajajajajaja" lub "mmmmm". Proszę go wtedy, żeby
      trochę "zwolnił" i pomyślał co chce powiedzieć, ale nie wiem czy 3latek rozumie
      o co mi chodzi wink.
      Normalnie mówi bez zacinania i dość sprawnie wychodzi mu układanie zdań
      (jedynie w miejcach wyrazów, których nie potrafi sobie przypomnieć
      wtrąca "mmmm").
      Trochę się boję czy to "zacinanie" nie będzie kłopotem w przyszłości, np w
      okresie przed- i szkolnym?? (Mały na razie nie chodzi do przedszkola.)

      Z góry dziękuję za odpowiedź smile
      • iza-p Re: Mówienie - logopeda 13.12.03, 15:43
        Wieledzieci przechodzi w swoim życiu tzw. jąkanie rozwojowe.Wynika to między
        innymi z emocji,ekscytacji,chęci powiedzenia dużo i jak najszybciej.Oczywiście
        że maluszek nie bardzo rozumie Twoje prośby warto więc powtórzyć samemu płynnie
        jego wypowiedź.To czasem lepsze niż poprawianie.Na pewno z tego
        wyrośnie.Pozdrawiam
    • gugutek Re: Mówienie - logopeda 12.12.03, 23:04
      Poczytałam, zastosuję kilka ćwiczeń.
      Mam trajkoczącą niespełna dwulatkę, ktora wywala język, kiedy mówi "pats!".
      Popracujemy nad tym. Moje pytanie dotyczy jednak Twojego zawodu. Skończyłam
      (kilka lat temu0 polonistyke i zastanawiam się nad podyplomowa logopedia.
      Bardzo prosze o kontakt na priva: beatas@plusnet.pl
      zastanawiam sie, czy warto...
      • iza-p Re: Mówienie - logopeda 13.12.03, 15:45
        Warto podyplomówka jest w Gdańsku.Ja skończyłam 5 lat.
    • ela2222 Re: Mówienie - logopeda 13.12.03, 21:29
      Synek ma prawie 4 lata, gdy miał prawie 3 latka byliśmy u logopedy ,która
      stwierdziła opóźniony rozwój mowy i skrócone wędzidełko pod językiem.Wtedy mówił
      własnym słownictwem lub w prawie w każdym słowie było ti lub się na ti
      rozpoczynało. Kazała nam przyjść gdy podetniemy wędzidełko ,poleciła nawet
      gabinet chirugiczny, ale mały nie dał sobie zrobić zabiegu. Chirurg podał ćw. na
      rozciągnięcie i teraz wydaje mi się że jest coraz lepiej.Język unosi do górnej
      wargi i zębów, kląska itp., choć nie robi tego chętnie. Obecnie świetnie
      posługuje się wielorakim słownictwem, rozmawia, tworzy opowiadania, ale zdarza
      się ,że słowa rozpoczynające się na ti, gdy go poprawiam powie poprawnie.
      Czasem jednak gdy szybko coś mówi wydaje się być niezrozumiały dla otoczenia,
      dodam, że zdarzają się okresy zacinania - w tym roku szkolnym już 3 raz po ok.
      2-3 tygownie i spokój. Moje pytanie- czy te zdarzające się zamiany na ti w
      różnych słowach to wina wędzidełka i co sądzisz o takiej mowie? dziękuję za
      odpowiedź
    • mimarzena Re: Mówienie - logopeda 13.12.03, 22:55
      Iza, czy masz doświadczenie w usprawnianiu mowy dzieci z rozszczepem wargi
      i/lub podniebienia? Jeżeli tak, to proszę zajrzyj na forum prywatne "rozszczep
      wargi i podniebienia" forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13419. Z góry
      dziekuję.
      • miranda3 Re: Mówienie - logopeda 14.12.03, 11:36
        witam, moja 5 i pol letnia corka, ktora w ogole zaczela pozno mowic, nie
        wymawia cz i sz np. slowo zniszczony sprawia jej ogromna trudnosc, cwiczy z
        logopeda, co tydzien dostajemy zestaw cwiczen i cwiczymy. Logopeda stwierdzil,
        ze to seplenienie przedniojęzykowo-dziąsłowe. czy jest to wada trudna do
        wycwiczenia ?
        z gory za odpowiedz
        • iza-p Re: Mówienie - logopeda 14.12.03, 14:13
          No muszę się przyznać że pierwszy raz spotkałam się z taką nazwą.Seplenienie
          jest zawsze przedniojęzykowe bo wszak to przód język wyłazi ale dziąsłowe?
          nie wiem co owa logopedka ma na myśli bo przejrzałam wszystkie swoje zeszyty ze
          studiów, wszystkie książki i znalazłam wiele wiele różnych nazw na określenie
          seplenienia ale takiego nie było.Po prostu wiec nie mam pojęcia o co chodzi.moż
          opisz mi to sama.
          • miranda3 Re: Mówienie - logopeda 14.12.03, 14:26
            Mala mowi np znyscony a nie zniszczony, scur a nie szczur, ć i ś wymawia
            dobrze.
            Czy cwiczenie 15 minut dziennie jest wystarczajace?
            pozdrawiam miranda
      • iza-p Re: Mówienie - logopeda 14.12.03, 14:02
        Bardzo mi przykro ale nie mam.narazie mam kontakt z dziećmi z Zespołem Downa i
        Mpd.
        • ela2222 Re: Mówienie - logopeda 14.12.03, 14:34
          Ponawiam moją prośbę o odpowiedź z 12.12.03 ELA. Dziękuję
        • ela84 Re: Mówienie - logopeda 15.12.03, 18:47
          iza-p napisała:

          > Bardzo mi przykro ale nie mam.narazie mam kontakt z dziećmi z Zespołem Downa
          i
          > Mpd.
          Napisz jeśli możesz o swoich doświadczeniach z dziećmi z ZD.Mam synka z zD(2,5
          roku).Niestety mowa bardzo do tyłu choć jesteśmy pod kontrolą logopedy.Jak to
          wygląda w praktyce?Kiedy zaczynają mówić i co w rehabilitacji jest
          najważniejsze?Jeśli możesz to odpisz na priv bede wdzięczna
          • ela84 Re: Mówienie - logopeda 15.12.03, 18:55
            mój adre to oczywiście ela84@gazeta.pl
          • ela84 Re: Mówienie - logopeda 15.12.03, 18:56
            mój adres ela84@gazeta.pl
    • maadzik3 Re: Mówienie - logopeda 15.12.03, 12:44
      Hej,
      Moze i ja sie zalapie. Moj skarb ma pol roku. Za pare miesiecy wyjezdzamy w
      zwiazku z praca meza na 2 lata do USA. Oboje dobrze znamy angielski, ale
      oczywiscie jak jezyk obcy. Chcialabym, zeby po tym pobycie wrocil do Polski
      dwujezyczny (moze za duzo bym chcialasmile)), ale nie chce go pozbawiac szansy na
      nauke angielskiego, bo np. pobyt moze sie przedluzyc i pojdzie tam do
      przedszkola. PYTANIE: jak do niego mowic - jedno po polsku drugie po angielsku?
      tylko po polsku, a angielski w parku, sklepie itp.? A jak mowic miedzy soba?
      Bede wdzieczna za odpowiedz.
      Magda
      • kleo10 Re: Mówienie - logopeda 15.12.03, 17:27
        Cześć Izo,
        U mojego synka (6 miesięcy, ale jest wcześniakiem i jest na etapie rozwoju
        dziecka 3 miesięcznego) stwierdzono niedosłuch ucho prawe od 40-60 Db, ucho
        lewe od 30-50 Db. Te lepsze wyniki są w wyższych tonach. Czy możesz mi
        powiedzieć jakie realnie skutki ten niedosłuch będzie miał na mowę. Czy syn
        słyszy bez aparaciku mowę. Czy ma szansę na mówienie "normalnie".
        Od kiedy będzie potrzebował pomocy logopedy i z jaką intensywnością.
        Będę Ci wdzięczna za odpowiedź,

        Pozdrawiam
    • natasza600 Re: Mówienie - logopeda 16.12.03, 12:38
      Witam!
      Moja córeczka ma 21 miesięcy. Gada jak zakręcona - bardzo dużo i bardzo szybko,
      ale w swoim własnym języku. Dla mnie wygląda to tak jakby o wszystkim mówiła
      tak samo.
      Poza kilkoma zrozumiałymi słowami (mama, tata, baba, auto,Acia czyli Asia, atek
      czyli Puchatek)kompletnie jej nie rozumiem. Gdy ją poproszę to kilka razy
      powtarza to samo zdanie ale dalej nic z tego nie wynika. Bardzo często gdy
      czegoś chce mówi ych, ych,ych. potrafi łączyć ze sobą dwa wyrazy np. "nie cie" -
      nie chcę, "yyy ma" - nie ma, "nie cieba" - nie trzeba i to chyba tyle.
      Trochę się martwię tym że rzadko ją rozumiem. tzn rozumiemy sie świetnie ale
      na migi, nie na słowa smile
      Słuchu nie sprawdzaliśmy u specjalisty ale według moich obserwacji słyszy
      świetnie.

      Pozdrawiam i proszę o komentarz.
      Natasza
    • reszka2 Re: Mówienie - logopeda 16.12.03, 15:38
      1. Michał - lat 4. Do 3 roku niewiele mówił - kilka wyrazów we własnym języku.
      Dokładnie rok temu język mu się rozwiązał i gada jak najęty, całymi pełnymi
      zdaniami. Nie wymawia "W", zamiast tego mówi L (np. loda=woda), opuszcza
      (ymyślił=wymyślił). Pozostałe głoski za wyjątkiem R mówi dobrze.Maglowac go czy
      nie?
      2. Magda- rok i 2 miesiące. Powtarza historie braciszka - słuch dobry, mowa
      obfita, różne głoski, żadnych zrozumiałych wyrazów. Odpuścic jej na razie?
      • ines21 Re: Mówienie - logopeda 17.12.03, 21:51
        no cześć
        my mamy w domu ciężki przypadek ,facet ma 3.5roku mówi nie wiele takie
        podstawowe słowa co jakiś czas pojawiają się nowe i po jakimś czasie znikają
        zanim skończył rok gaworzył ale nie wiele bardzo lubił naśladować auto potem
        około 1.5roku pojawiło się pierwsze poważne słowo ;cicho; i nadal jest w kratkę
        słuch idealny ,psycholog nie bardzo miał się do czego przyczepić ,pedagog
        też ,byłam już u trzech logopedów , może ty masz jakiś pomysł bardzo dziękuję
        za odpowiedz
        ines
      • wilga_kasia Re: Mówienie - logopeda 19.12.03, 19:56
        Ja się dołączam: moja Jagódka, 3 lata i 2 m-ce, nie mówi F i W. Tak jak u
        Michasia Reszki - "woda" to "loda", "powiem" to "pojem" itd. z F jest tak, że
        ostatnio prosiłam, żeby mówiła fu, fu - bardzo ją to bawiło i trochę się
        udawało, ale nie jest w stanie powiedzieć "szafa", tylko "Szacha", a jak bardzo
        się stara to wychodzi jej "fafa". Poza tym mówi "bały" zamiast "biały" i w
        ogóle mówi raczej niewyraźnie, chociaż niby pozostałe głoski oprócz R potrafi
        wymówić.

        ---------

        Natura lubi się ukrywać
    • aniamamamif Re: Trochę inne pytanie 19.12.03, 10:59
      Hej,
      Ja mam trochę inne pytanie.
      Wiem, że mój mały ma ewidentny problem z mówieniem. Ma 2,5 roku i mówi jedynie
      kilka wyrażeń dzwiękonaśladowczych, nie oraz da (daj). I to naprawdę wszystko.
      Badałam słuch, byliśmy u foniatry, psychologa, chodzimy do logopedy.
      I problem jest następujacy: co można zrobić / jak powinien pracować logopeda z
      takim maluchem?
      Pytam, bo pani, do której chodzimy umawia nas raz na 2 - 4 miesiące (!!!) czyli
      to żadna w moim odczuciu współpraca.
      Skrytkowała tylko brak chęci współpracy małego i ma nadzieję, że za 4 miesiace
      będzie lepiej.
      I co? Mam czekać cztery miesiące ćwicząc z nim trzy zabawy pokazane przez
      logopedę (klepanie rączkami w rytm ta-ta-ta-ta, podnoszenie rączek w górę z
      ooooooooo-bach i pociaganie lokomotywy z uuuuuuuu)?
      Czy to nie strata czasu przy tak już dużym dziecku nic nie robić przez 4
      miesiące?
      Czy może znasz logopedę pracującego efektywnie (choć uczciwie przyznaję, że nie
      wiem jak, może metoda Castillo Moralesa) z takimi średnio kooperującymi
      maluchami?
      Będę wdzięczna za odpowiedź.
      Jesteśmy z Warszawy.
      Pozdrawiam,
      Ania
    • mbagnesk Re: Mówienie - logopeda 19.12.03, 20:26
      Cześć.
      Skoro zapraszasz do pytań, chętnie skorzystam smile
      Mój synek - 2 lata 6 miesięcy - mówi bardzo dużo, pełnymi zdaniami (choć
      nieraz niegramatycznymi), ale za to bardzo niewyraźnie. Niekiedy jego wyrazy
      składają się z samych samogłosek. Niektóre spółgłoski, choć potrafi je
      wymawiać, pomija w słowach, np. mówi "tata" ale zamiast "tak" mówi "a",
      ewentualnie: "ha".
      Najwięcej problemów ma z wypowiedzeniem spółgłosek "g" i "k". Wiem, że aby je
      wymówić należy podnieść tylną część języka. Czy są jakieś ćwiczenia, które
      mogłyby w tym pomóc? Poza tym nie potrafi przesunąć języka na bok, np. nie
      potrafi oblizać kącika ust albo wypchnąć językiem policzka. Może znasz jakiś
      sposób, aby zachęcić go do prób i aby te próby zakończyły się sukcesem? Myślę,
      że gdyby bardziej rozćwiczył język, wymawianie spółgłosek poszłoby mu łatwiej.
      Pozdrawiam.
      Agnieszka
    • ac-c Re: Mówienie - logopeda 19.12.03, 23:09
      Czesc Izo,
      Pewnie juz masz dosyc tylu pytan, ale moze ???
      Moja coreczka ma rok i cztery miesiace. Neurolog skierowal ja na badanie
      sluchu, gdyz Mala nie mowi jeszcze nic sensownego (zadnych mama i tata - tzn.
      mowi ale nie do nas - tylko tak sobie). Bylam na badaniu i wszystko jest ok -
      ale jednak pani laryngolog skierowala nas mimo wszystko do logopedy. Wydaje mi
      sie, ze corcia ma prawo jeszcze nie mowic ale jaka jest Twoja opinia? Czy z
      takim malym dzieckiem faktycznie warto wybrac sie juz do logopedy????

      Bede wdzieczna za odpowiedz - pozdrawiam
      Ola
      • anatemka Re: Mówienie - logopeda 10.03.04, 03:38
        słuchajcie, kiedy pisałam post w tym wątku, młody miał 2,5. Teraz ma 2,11 i
        niewiele sie zmieniło. A jak jest u was? Zawsze z wielkim zainteresowaniem
        sledzę wątki o opóżnieniu mowy, może spotkamy sie na forum prywatnym:
        opóźnienie mowy? Zapraszam.
        • aniamamamif Re: Mówienie - logopeda 12.03.04, 13:14
          Hej,
          Mój mały ma teraz 2 lata i prawie 9 miesięcy.
          Od mojego poprzedniego maila (z grudnia) mały zrobił pewne postępy (wtedy mówił
          nie, da i kilka wyrazów dźwiękonaśladowczych).
          Teraz mówi: mama (w końcu), tata, baba, papa, tak, nie, daj, tu, jajo, niunio,
          lala, ma (czyli nie ma) + kilka dżwiękonaśladowczych (miau, muu, au, buuu).
          Z budowania zdań zauważyłam tylko jedną próbę - mama (albo tata) tu smile))
          Trochę mało, co?
          Ale i tak się cieszę, że coś się ruszyło.
          Z małym regularnie ćwiczymy (bańki, dmuchanie słomki, masaże policzków i na ile
          da języka, elementy ruchowe z integracji sensorycznej + oczywiście książeczki,
          puzzle logopedyczne - czyli dopasowywanie elementów i ich nazywanie.
          I czekamy......
          Pozdrawiam,
          Ania
    • magdasko Re: Mówienie - logopeda 10.03.04, 07:58
      Cześć
      Fajnie, ze jest tu ktoś taki jaki jak Ty tzn profesjonalista. A konkretnie, ja
      tez mam bardzo duzy problem z moim Kuba. Teraz ma 20 m-cy a prawie nic nie mówi
      procz tata, i nie chce gryzc. Najgorsze ze nie wiem co robic z tym gryzieniem.
      Moja pediatra twierdiz ze sie sam nauczy, a logopeda o ktorego bylismy 2 razy
      twierdzi ze nie. Kazala go masowac itp. ale napewno wiesz jak to jest utrzymac
      dziecko ktore tego nie chce, probuje ale nie bardzo mi to wychodzi, wiec nie
      wiem czy te wizyty maja sens.A jak Ty myslisz? Moze wiesz cos na temat takich
      cudaczkow jak moje dziecko?

      Pozdrawiam
      Magda
    • dwasinska Re: Mówienie - logopeda 10.03.04, 10:07
      Z tym późnym gadaniem problem jest niestety bardzo złożony... Ja o mały włos
      nie stałam sie ofiarą gadek: nie gada jeszcze, bo chłopiec, a chłopcy późno
      mówią, etc.
      To co koleżanka-logopeda powiedziała, to bardzo wazne i prawda. Nie powiedziała
      o ważnej rzeczy, a mianowicie o zachowaniu dziecka i jego dojrzałości
      społecznej do komunikowania się z otoczeniem. Rozwój mowy zalezy w dużej mierze
      od chęci naśladowania i dojrzałości do komunikacji !!!
      Jeśli dziecko:
      - nie zdradza chęci do naśladowania nas, do pokazywania obrazków, do zabawy
      symbolicznej i funkcjonalnej,
      - niedzieli się z nami swoja radością (np. pokazuje nową zabawkę, pokazuje
      paluszkiem pieska na ulicy, etc)
      - generalnie nie zwraca uwagi na inne osoby niż te z najbliższego otoczenia,
      - unika kontaktu wzrokowego (chociaz mocno sie przytula)
      - wydaje nam się jakby niedojrzałe, mimo że ma juz ok 2 lat lub więcej
      - jest jakby nadpobudliwe lub w drugą stronę - zbyt pasywne
      - w dodatku nie mówi, lub mówiło i przestało
      to niestety możemy mieć powazny problem psychologiczny lub psychiatryczny... Są
      to np. zaburzenia autystyczne sad
      Dobry logopeda, któremu matka zwróci uwagę, że jej ponad 24-miesięczne dziecko
      nie mówi, powinien obserwować dziecko pod kątem jego zachowania społecznego. A
      niestety złym logopedą jest ten, kto krytykuje brak koncentracji u dziecka - na
      koncentrację u każdego dwu- i trzylatka to sobie trzeba zapracować. A osoba
      kształcona w pedagogice i logopedii powinna wiedzieć jak.

      Jeśli macie zastrzeżenia do rozwoju mowy dziecka po 24 miesiącu:
      - zróbcie badanie słuchu (ABR)
      - udajcie się do logopedy i psychologa dziecięcego
      Dowiedzcie się o techniki masażu buzi, o ćwiczenia logopedyczne, ćwiczcie z
      dzieckim dmuchanie na piórka, świeczkę, picie przez słomke i dmuchanie przez
      słomkę, gryzienie !!! Jeśli dziecko nasladuje te czynności, po jakims czasie
      się nauczy.
      Jesli widzicie, że koncentracja dziecka jest baaaardzo ciężka do osiągnięcia i
      występują ww objawy zachowania, koniecznie trzeba poradzić się psychologa.
      Wbrew opiniom o tym, ze dzieci sie nie porównuje ja po prostu porównałam
      swojego dwulatka z jego klasycznie rozwijającym się rówieśnikiem. Oprócz
      rozwoju mowy i komunikacji, zachowanie dziecka mojego i tamtego dało mi dużo do
      myslenia. Zawędrowałam do psychologa...

      Czułam się zobowiązana wygłosić ten elaborat, ponieważ co jakis czas na forum
      pojawia sie wątek o słabym rozwoju mowy. Nie wszystkim przypadnie do gustu, ale
      może niektóre skłoni do refleksji. Wszystkim Wam i sobie życze, aby nasze
      dzieci zaczęły mówić juz za chwilę i pełnymi zdaniami smile Jest to moje marzenie
      od roku...

      Dorota
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka