angela252 06.05.09, 21:34 Właściwie od kiedy mozna serwować maluszkom ten sok?? Wiele razy widziałam na spacerku jak mamy wlewały swoim maluszkom do buteleczek lub miały w wózku. Dzieci były w podobnym wieku jak mój skarb, tj. 14msc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lukrecja34 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 06.05.09, 22:01 ja tam leję-córa ma 19 m-cy-ale rozcieńczam wodą.starszemu tez lałam i wyrósł na zdrowego chłopa ze zdrowymi zębami itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ata99 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 06.05.09, 22:02 Dziś było takie pyt. na portalu pediatrycznym. Kubuś ma konserwanty, więc lepiej nie podawać, jak dlugo się da. Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 06.05.09, 22:09 Ja czasem daje rozcienczonego od skonczenia mniej wiecej 18 m-cy. Odpowiedz Link Zgłoś
kaamea Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 06.05.09, 22:46 Konserwanty? W skladzie nie dopatrzylam sie zadnych konserwantów. Moj syn ma skonczony rok i gdyby lubil soki to bym pewnie mu dawala rozcienczony wodą. Ale zadnych sokow niecierpi za to pija duze ilosci wody mineralnej lub zrodlanej. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 10:09 Jakie konserwanty? Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 10:14 Woda, woda i jeszcze raz woda! moja 4latka pija Kubusia, ale bardzo rzadko, a już na pewno nie tego Play. sama robię jej codziennie sok i wypija szklankę dziennie - marchew, kiwi, jabłko, seler/pietruszka, cytryna. Odpowiedz Link Zgłoś
intuicja77 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:16 Taaa... a to kiwi , cytryna to z dziewiczych ogrodów nie tkniętych ręka człowieka . Wcale nie podróżowały przez pół świata w kontenerowcu polewane odpowiednią miksturą przyspieszająca/spowalniającą / konserwującą/ujędrniającą Odpowiedz Link Zgłoś
ata99 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:27 Przeczytaj i rób jak chcesz... dziecko24.pl/porada/45041/Kubuś/0/1/all/DESC Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:29 Gdzie tu jest odpowiedź na moje pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
ata99 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 22:45 Odpowiedzi tej może udzielić Ci tylko producent Kubusia, jeśli jest uczciwy....Walą taką kasę na reklamę, że jeszcze trochę i ludzie będą pić tylko to coś, nazywane sokiem. Sama go czasem piję, ale młody żłopie tylko wodę. Odpowiedz Link Zgłoś
royalmail Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 06.05.09, 22:10 Jedyny sok (czy to w ogóle jest sok?) od którego mój syn dostaje alergicznych wypieków, więc nie daję ze względu na reakcję... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigiiemilki Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 06.05.09, 22:19 ja daję czasem, ale ten bez cukru; rozcieńczam wodą; Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 06.05.09, 22:55 a czemu nie woda? zdrowsze tansze lepiej gasi pragnienie i nie dajcie sie zwiesc, na tych sokach pisza "bez cukru" troche jak na dziemach "0% tluszczu: do produktow spozywczych sie tzw bialego cukru nie daje, dodaje sie za to syrop glukozowo-fruktozowy czyli mieszanke fruktozy i glukozy, jeden pies.. Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja34 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 07:02 o rany-donkaczka-bo naprawdę nie każde dziecko lubi wodę o czym zresztą był wątek kilka dni temu.. Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 09:36 o rany, woda nie jest do lubienia, a do picia jak sie dziecku nie daje sokow i slodzonych herbatek, to wode pije i to duzo soki pija bo slodkie i smaczne, nie dlatego ze sie pic chce.. a potem jesc nie chca i mamusie zdzwione, a taki kubus to pol obiadu w sumie Odpowiedz Link Zgłoś
efidorek Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 09:45 oj, niekoniecznie - ja mojej małej soki daję, ale nie zauważyłam, zeby się opijała nimi dla smaku, tak sobie łyknie parę razy i czasem stoi cały dzień, sama na wieczór dopiję, zeby się nie zepsuł. Jak jej się bardzo pić chce, bo jest gorąco, to sama wybiera coś bardziej wodnistego i żaden kubuś czy inny gęsty sok nie wchodzi w grę, jeżeli już do jakiś jabłkowy albo pomarańczowy. Wodę pije, choć soków jej nie odmawiam, więc jak widać dzieci, które dostają słodkie soki też mogą wodę lubić (szczególnie latem). Może moje dziecko nietypowe, ale jakoś nie ma takiego parcia na słodkie i sama sobie wybiera do picia to, co jej bardziej odpowiada w danym momencie. Czasem kategorycznie domaga się mleka zwykłego i żaden słodki soczek jej nie skusi Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 09:44 btw lukrecja, piszesz o watku o biednym dziecku? sama w nim napisalas, ze babcia nauczyla Twoje "biedne" dziecko soki pic, odnioslam wrazenie, ze zachwycona tym nie jestes? dzieci nie maja wbudowanych nawykow, to rodzice je ucza smakow, kultury jedzenia dzieci jedzace solone, przyprawione kostkami jedzenie, pasione parowkami i danonkami beda mialy spaczony smak i kaprysy przy jedzeniu, podobnie dziecko pojone sokami wypnie sie na wode szybciutko kwestia wyboru, wiec warto sie zastanowic jakie beda konsekwencje soczkom mowimy nie! no, do sniadania do croissanta daje kubeczek jablkowego lub pomaranczowego bez dodatkow, ale w bidonach, zawsze woda tutaj w przedszkolach i zlobkach zwracaja na to uwage i jest zakaz wrecz Odpowiedz Link Zgłoś
elan-o100 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 09:57 no to w naszym żłobku odwrotnie. Kubus na porzadku dziennym niestety a w domu: woda - jak najbardziej Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:07 donkaczka napisała: > dzieci nie maja wbudowanych nawykow, to rodzice je ucza smakow, kultury jedzeni > a > dzieci jedzace solone, przyprawione kostkami jedzenie, pasione parowkami i > danonkami beda mialy spaczony smak i kaprysy przy jedzeniu, podobnie dziecko > pojone sokami wypnie sie na wode szybciutko > kwestia wyboru, wiec warto sie zastanowic jakie beda konsekwencje > > soczkom mowimy nie! no, do sniadania do croissanta daje kubeczek jablkowego lub > pomaranczowego bez dodatkow, Puknij sie w głowę jak ja "lubię" takie nawiedzone kobity .... LIVE AND LET LIVE Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:00 tych nawiedzonych pol swiata, jak sie tak rozejrzec dobrze, tylko sie im czesto jezyka strzepic nie chce ja tez sie tu przypadkiem zaplatalam, zaraz znikne i nie bede wam psuc widokow Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:12 Wasza sprawa, czym poicie i karmicie dzieci. Jest jednak wiele mam, które nie zdają sobie sprawy, jakie konsekwencje ma niewłaściwas dieta, a potem przychodza do mnie i płaczą, ze dziecko ma alergie, wysypki, że cały czas choruje, ze są niespokojne, nadpobudliwe, czasem agresywne. A wystarczy zdrowe żywienie. Rozumiem herbatki ziołowe, ale dawanie dziecku zwykłej czarnej herbaty, to chyba jakaś pomyłka? no chyba, że ktoś daje dziecku również kawę (nie zbożową, oczywiście, tylko czarną), bo ma taki światopogląd. nie wnikam jesli ktos chce siebie truć, proszę bardzo, ale jak ktoś truje dzieci, to cięzko to już zroumieć Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:42 anyx27 napisała: > Wasza sprawa, czym poicie i karmicie dzieci. Jest jednak wiele > mam, które nie zdają sobie sprawy, jakie konsekwencje ma > niewłaściwas dieta, a potem przychodza do mnie i płaczą, ze > dziecko ma alergie, wysypki, że cały czas choruje, ze są > niespokojne, nadpobudliwe, czasem agresywne. A wystarczy zdrowe > żywienie. Czasem wystarczy. A czasem nie wystarczy. Tak piszesz, jakby zdrowy żywienie zapewniało brak chorób i alergii. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:47 mniemanologia napisała: > anyx27 napisała: > > > Wasza sprawa, czym poicie i karmicie dzieci. Jest jednak wiele > > mam, które nie zdają sobie sprawy, jakie konsekwencje ma > > niewłaściwas dieta, a potem przychodza do mnie i płaczą, ze > > dziecko ma alergie, wysypki, że cały czas choruje, ze są > > niespokojne, nadpobudliwe, czasem agresywne. A wystarczy zdrowe > > żywienie. > > Czasem wystarczy. A czasem nie wystarczy. Tak piszesz, jakby zdrowy > żywienie zapewniało brak chorób i alergii. > Zapewnia w 90% (oczywiście nie mówimy o chorobach typu nowotwory, choroby genetyczne itd). Odpwiednie jedzenie to brak alergii, AZS, astmy, przeziębień, infekcji wirusowych, pasożytniczych, często też bakteryjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:07 > Odpwiednie jedzenie to brak alergii, AZS, > astmy, przeziębień, infekcji wirusowych, pasożytniczych, często > też bakteryjnych. Ciekawe, co piszesz. A koncerny faramaceutyczne ukrywają przed nami tę wiedzę, żeby sprzedawać leki na alergie. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 13:32 Pewnie uczuleni na pylki i roztocza jadali czipsy i popijali kubusiem Odpowiedz Link Zgłoś
zawszemagda Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 15:26 Ojej ty jesteś jeśli dobrze rozumiem pediatrą? A słyszałaś na studiach, że AZS to objaw zaburzeń immunologicznych, często genetycznie uwarunkowany? Niektóre pokarmy mogą nasilać objawy skórne (np. cytrusy) ale nie powodują AZS!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zawszemagda Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 15:28 Że też zapomniałam o astmie i alergii - a wiesz coś może o alergiach wziewnych? I genetycznie uwarunkowanej alergii? Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja34 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 15:59 tak nie jestem zachwycona-w tym wątku również nie piszę,że jestem.ale wg ciebie co mam zrobić? nie dać pić rozumiem? przetrzymać? no słucham-zawsze masz tysiące fantastycznych rad to może i mnie poradź... Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia no nie wiem 07.05.09, 09:56 ja w skladzie tego syropu nie widziałam. a z konserwantów kwas cytrynowy czy tam wit C, nie pamietam Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 10:16 Tam piszą "bez dodatku cukru" i tak faktycznie jest. Nie mogą napisać, że bez cukru, bo przecież w składzie owoców jest cukier (fruktoza). Ale nie dodają żadnych cukrów, ani glukozy, ani fruktozy, ani sacharozy. A dziecko może nie lubić pić wody, podobnie jak dorosły. Nie wpompuje się w nie i tyle. Owszem, można czekać i patrzeć sobie, jak się odwadnia - w końcu wody pewnie się napije, ale ja jakoś nie jestem zwolenniczką tego typu metod. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 10:25 mniemanologia napisała: > A dziecko może nie lubić pić wody, podobnie jak dorosły. Nie > wpompuje się w nie i tyle. Owszem, można czekać i patrzeć sobie, jak > się odwadnia - w końcu wody pewnie się napije, ale ja jakoś nie > jestem zwolenniczką tego typu metod. > to znaczy, że ty nie dajesz wody dziecku wcale? czy tylko piszesz teoretycznie, że dziecko moze nie lubić wody? i co wtedy do picia? tylko soki? 1szklanka dziennie jest ok (mówimy o sokach naturalnych), ale nie więcej! to tak jakby karmić dziecko TYLKO słodyczami, bo innych rzeczy nie lubi. Można, oczywiście, tylko pytanie jak długo organizm to wytrzyma? Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 10:44 ja nie daje wody, bo wiem, ze i tak nie wypije, nie rozumie po co sie scierac, ja tez nie lubie wody. Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 10:45 a co do biednego organizmu, to jeszcze nie slyszalam zeby kubus spowodowal trwaly uszczerbek na zdrowiu lyb przyczynil sie do zgonu. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 10:47 hankaskakanka napisała: > a co do biednego organizmu, to jeszcze nie slyszalam zeby kubus spowodowal > trwaly uszczerbek na zdrowiu lyb przyczynil sie do zgonu. a co dajesz do picia przez cały dzień, jesli nie pije wody w ogóle? tylko kubusie? Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 10:51 a kto powiedzial ze tylko kubusie? troche kubusia, kakao,kawe inke, wode z sokiem - mam zapasy soku wlasnej roboty - aronia, maliny, truskawki. nie ma co demonizowac Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 10:53 hankaskakanka napisała: > a kto powiedzial ze tylko kubusie? > troche kubusia, kakao,kawe inke, wode z sokiem - mam zapasy soku wlasnej robot > y > - aronia, maliny, truskawki. > nie ma co demonizowac ok, to mam jeszcze jedno pytanie - czy coś z tych rzeczy, które mu podajesz do picia, jest bez cukru? Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 10:55 nie, bo kakao i inka na mleku a w mleku tez sa cukry jak powszechnie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 13:35 Nie przejmuj sie. Co za roznica, czy dziecko jablko+marchewka popije woda, czy dostanie sok przecierowy? Ale czasem trudno to pojac. Pajda chlebe to tez prawie sam cukier. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 10:55 Czekaj czekaj, zaraz Ci ktoś napisze, że "porozmawiamy za 10 lat, gdy będziesz pisała na forum, że prosisz o pomoc, bo Toje dziecko wazy 150kg i chodzić nie może, a je tylko chipsy i batoniki, bo tak je przyzwyczaiłaś w dzieciństwie" Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 10:57 wiem, ze tak napisza, ale jestem swiadoma, ze takie problemy jak nadwaga i otylosc rozwiazuje sie u lekarza a nie na forum Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:03 a kakao takie do gotowania czy dla dzieci rozpuszczalne? bo jesli to drugie, to tez ma kilo cukru. Może kogoś to śmieszy, ale na problemy nie trzeba wcale czekać 10lat ito niekoniecznie musi byc nadwaga. co drugie dziecko ma przerost drożdżaków, większość ma robaki (owsiki, lamblie), o próchnicy nie wspominając. a to wszystko wina diety - za dużo cukru, drożdży, białej mąki (to też cukier!). Trzeba mieć świadomość, że to w pierwszych trzech latach wyrabiamy nawyki naszych dzieci na całe zycie. jak już się ma taką wiedzę, to oczywiscie to sprawa każdego rodzica, jak z tego skorzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka369 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:10 Witam,moje dzieci (16 i 11 lat) wychowane były na sokach,herbatkach itp,wody nie chciały pić więc nie były do tego zmuszane i teraz nie mają nadwagi,otyłości,próchnicy,drożdżaków ,owsików itd.Są zdrowe i doskonale się uczą .To tak na temat : zobaczymy za 10 lat Mój mały synek(2 lata) pije soki,herbatki,mięte i wodę jak ma chęć .I myślę że nie będzie miał w/w chrób Pozdrawiam -- Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 08.05.09, 20:32 hankaskakanka napisała: > a co do biednego organizmu, to jeszcze nie slyszalam zeby kubus > spowodowal trwaly uszczerbek na zdrowiu lyb przyczynil sie do > zgonu. Do zgonu nie, ale moja bratanica pojona wyłącznie sokami, klarowanymi i przecierowymi w wieku 4 lat miała nadwagę i nadkwaśność żołądka Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 11.05.09, 11:46 A próchnicę miała? Bo mój siostrzeniec pojony sokami, nadwagi ani nadkwaśności nie miał, za to miał próchnicę. Aha, i problemy z trzecim migdałem. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 13:40 No to ja nie mialam ani nie mam nadwagi, nddkwasoty ani pruchnicy (pierwsza i nieliczna plomba ok 16). Wody samej nie pijalam. Nie wszystko da sie zwalic na soki. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:07 anyx27 napisała: > to znaczy, że ty nie dajesz wody dziecku wcale? Dziwny jest Twoj tok myślenia To, co napisałam, znaczy dokładnie to, co napisałam - że dziecko może nie lubić pić wody. Nie znaczy to ani nie daję wody wcale, ani że jestem Egipcjanką, ani że Ziemia jest płaska. > czy tylko piszesz > teoretycznie, że dziecko moze nie lubić wody? i co wtedy do picia? > tylko soki? No tak, skoro dziecko nie pije wody, to alternatywą wg Ciebie są tylko soki? No co Ty Jest tyle innych napojów - herbata, herbatki ziołowe, mleko, kakao, kefir, maślanka; dalej - soki nie muszą być przecierowe, tylko klarowane, nie muszą być owocowe, mogą być warzywne. Popadasz trochę w przesadę. Że albo woda, albo śmierć dosłownie od nadmiaru cukrów. Ja nie lubię czystej wody, zwłaszcza niegazowanej. Już musi być chociażby aromatyzowana. Piję dużo czerwonej herbaty, piję kawę. Dziecku z wiadomych względów tego nie dam Młody dostaje napoje typu Kubuś ewentualnie w podróży, bo są bardzo sycące, zazwyczaj pije sok pomarańczowy lub jabłkowy (tak, tak, zawierają cukier, wiem, trudno tego uniknąć w tych sokach ). Jak długo organizm to wytrzyma? Jakoś masa ludzi żyje po tym, jak pili więcej niż 1 szklankę soku naturalnego dziennie Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:13 dawałam mniej więcej od skończenia roczku - kubusia, pysia a potem pojawił się leon i młody najbardziej go polubił, było tylko ograniczenie do ok 150ml dziennie czyli pół butelki i o zgrozo niczym nie rozcieńczałam/ młody ząbki ma zdrowe/ acha i wbrew temu że jest to sok marchewko-owocowy- dzięki tym soczkom młody nie miał zaparć - bez soczków miał/ Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:18 Ja unikam tych z marchewką - młody się robił od jakiejkolwiek jej ilości od razu lekko pomarańczowy - lekarka powiedziała, żeby odstawić. Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:22 To jezeli juz piszemy o tym, co same lubimy czy czego nie lubimy, to nie wyobrazam sobie przelknac tego kubusia, a juz zaspokoic pragnienie takim ulepkiem, to nieporozumienie. Pewnie, ze dzieci wody nie lubia, skoro im rodzice nie daja. Nie jestem za przesada, cora pija raz na jakis czas sok, herbate slodzona miodem, ale na codzien ma wode i widze, ze duzo lepiej zaspokaja jej pragnienie, szczegolnie latem. Ja tez nie lubie wody, ale jak jest goraco, to jest ona naprawde swietnym zrodlem ochlody w przeciwienstwie do slodkiej pepsi, ktora uwielbiam. Odpowiedz Link Zgłoś
agatta-a1 ANYX jestes wielka!!! popieram 07.05.09, 11:45 Cię i Twój tok myślenia w 100%. cukru jak najmniej )) Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: ANYX jestes wielka!!! popieram 07.05.09, 12:13 jak widać jesteśmy w mniejszości, ale cóż... nie przeszkadza mi to Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:46 moje dziecko doskonale sobie z ulepkiem radzi, jak juz nie chce, co sie zdarza wbrew pozorom, to przestaje pic i tyle.oprocz produktow zawierajacych wode podanych przez mniemanologie, dzieci przyjmuja ja takze w zupach a co do kakao to przyprawie cie o dreszcze teraz, ja nie robie ani rozpuszczalnego ani zwyklego, kupuje gotowe w kartoniku z rurka, to to ma chyba z 2 tony cukry, o rety!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 11:57 Ej, no co wy? Czy tylko ja tu lubie wode?? w sumie to pije tylko wode... i kawe No, czasem jakies piwko. Nie trawie innych napojow. Zadne cole, fanty, soki z kartonu, kubusie mi nie smakja. Jeszcze ewentualnie raz na jakis czas Multiwitamina Tarczyn. A mlody lubi wszystko Wode, soki, kakao ( a wlasciwie sojowe czekoladowe) herbatki srednio. Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:05 i ja! i ja! ja tez lubie wode i bez gazu i tzw still - lekko gazowana, z cytryna lub bez i herbate i ziola lubie sokow nie pijamy, gazowanych tez nie dzieci miete lubia, kefir lubia, herbatki z dzikiej rozy tez, jak sie chce to mozna zreszta, regula jest taka, ze jak sie zywia (i co pija) rodzice, to sie daje dziecku jak wcinaja chipsy, to dziecku tez przeciez kilka nie zaszkodzi, jak slodza herbate, to dziecka tez katowac nie slodkim nie beda itd ile rodzicow, tyle technik Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:19 donkaczka druga czesc twojej wypowiedzi madra jest i rozsadna i pod tym sie podpisuje wszystkimi czlonkami Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:29 donkaczka napisała: > zreszta, regula jest taka, ze jak sie zywia (i co pija) rodzice, to sie daje dz > iecku > jak wcinaja chipsy, to dziecku tez przeciez kilka nie zaszkodzi, jak slodza > herbate, to dziecka tez katowac nie slodkim nie beda > itd a co to znaczy katowac niesłodkim? nie każdy musi lubic słodkie. moja Jula NIGDY nie miała nic dosładzanego i nie lubi smaku dosładzanych rzeczy. bez cukru je jogurt naturalny zpłatkami kukurydzianymi/muesli (też bez cukru), koktajle na kefirze, naleśniki, gofry, placki z jabłkami (wszystko z maki żytniej) owsiankę, pieczywo, wędliny też bez cukru (standardowe mają). wszystko bez cukru i nie dlatego, że ktoś jej broni, tylko dlatego, że nie lubi, bo takie nawyki ma wpojone od małego i teraz to nie jest kwestia "katowania", tylko jej wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:35 anyx27 no to nalezy ci sie pochwala i nawet order, ze tak dziecko wyuczylas, powiem ci, ze mozna tez nauczyc dziecko zyc tylko marchewka, tylko po co? Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:44 hankaskakanka napisała: > anyx27 no to nalezy ci sie pochwala i nawet order, ze tak dziecko wyuczylas, > powiem ci, ze mozna tez nauczyc dziecko zyc tylko marchewka, tylko po co? sama marchewka to nie, bo dziecko potrzebuje wszystkich składników mineralnych, witamin itd, a cukru (nie mylić z węglowodanami złożonymi) nie potrzebuje WCALE. Jasne, ze raz najakiś czas mozna zaszaleć - moje dziecko też je lody czy ciasteczka, budyń, kisiel itd. ale na miłość boską, jaki sens ma karmienie dziecka samym cukrem???? a po co nauczyć zdrowego odżywiania? to chyba oczywiste, żeby dziecko było zdrowe i nie miało problemów, których można uniknąć. nie jesteśmy w stanie uchronić dziecka przed całym złem tego świata, ale przynajmniej w tej kwestii możemy zainwestować odpowiednio w dalsze życie naszego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:52 Dziewczyno, ale nikt tu nie pisze o karmieniu dziecka samym cukrem, na litość boską Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:56 Nie? a możesz napisać, co np. je twoje dziecko w czasie jednego dnia? tak z ciekawości Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:19 no ja ci moge napisac jak chcesz Rano kasza ryzowa na mleku sojowym. potem jakas kanapka, parowka czy jajecznica. Nastepnie owoc jakis, albo i dwa ( banany i jablak najbardziej lubi) obiad rozny- czasem zupa, czasem drugie. Je to, co mu, tylko mniej doprawione bo my z malzem ostre lubimy. W miedzyczasie kisiel, kolejny owoc, gotowana marchewka. Na kolacje kanapka + kubek mleka sojowego. W ciagu dnia dostaje do picia wode, czasem sok do rozcienczania, albo rozwodniony przecierowy. I jak myslisz? Zdrowy bedzie? Czy parowki nie spowoduja u niego czegostam? Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:20 Acha, ze slodyczy, to nie za wiele. Paluszki, albo biszkopty Petitki. Bo czy ryzowy krazek mozna slodyczem nazwac? Chyba nie, choc moj dziec tak je traktuje. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:28 no i brawo! wafle ryzowe - zapomniałam napisać są super moja Jula wcina je z dżemem. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:27 hellious napisała: > no ja ci moge napisac jak chcesz > Rano kasza ryzowa na mleku sojowym. > potem jakas kanapka, parowka czy jajecznica. > Nastepnie owoc jakis, albo i dwa ( banany i jablak najbardziej lubi) > obiad rozny- czasem zupa, czasem drugie. Je to, co mu, tylko mniej doprawione b > o > my z malzem ostre lubimy. > W miedzyczasie kisiel, kolejny owoc, gotowana marchewka. > Na kolacje kanapka + kubek mleka sojowego. > W ciagu dnia dostaje do picia wode, czasem sok do rozcienczania, albo > rozwodniony przecierowy. > I jak myslisz? Zdrowy bedzie? Czy parowki nie spowoduja u niego czegostam? jasne, że mozna sobie robić żarty z odzywiania dziecka, ale po co? jak dla mnie ten jadłospis jest w porządku tylko te parówki... tam jest mielone wszystko, łącznie z papierem toaletowym nie ma parówek nadających się do jedzenia. sama nie jem od kilku lat, a dziecko nigdy nie jadło. dlaczego czepiam sie parówek? bo firma, w której do niedawna pracowałam robiła badania własnie m.in. parówek. to samo paluszki rybne - te, gdzie jest całe mięso sa zazwyczaj ok, ale te, gdzie jest mielone - feeeee - jest tam wszystko łącznie z oczami rybimi i wszystkimi wnętrznościami. Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:40 Ja tez sceptycznie patrze na parowki, ale mlody lubi, to mu czasem kupie taka Berlinke. Innych nie chce A na cielece nawet nie spojzy, choc nawet nie probowal Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:47 Proszę, przykładowo: wersja optymistyczna: Rano dostaje mleko z kaszką (na 150ml wody 5 miarek mleka, 1 kaszki), potem zjada jajecznicę z 1 lub 2 jajek albo zupę mleczną (płatki, manna), albo twarożek (ostatnio ze szczypiorkiem), na drugie śniadanie jakiś owoc lub pół suchej bułki, potem znów 150ml wody +mleko +kaszka (jak rano) i potem długo długo nic, na kolację zjada kanapkę z wędliną lub serek homo i przed spaniem 180ml wody +mleko (6 miarek) +kaszka (1-2 miarki). wersja pesymistyczna: Rano dostaje mleko z kaszką (na 150ml wody, j.w.), na śniadanie jajecznica z 1 jajka, w południe 150ml wody +mleko +kaszka (j.w.) i przed spaniem 180ml wody +mleko +kaszka (j.w.). Samego cukru dawać się fizycznie nie da. Ciężko też skombinowac posiłki zbudowane w całości na rzeczach z cukrem. A nie, przepraszam, małe niemowlęta żrą cukier w czasie kazdego prawie posiłku. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:52 mniemanologia napisała: > Proszę, przykładowo: > wersja optymistyczna: > Rano dostaje mleko z kaszką (na 150ml wody 5 miarek mleka, 1 > kaszki) - CUKIER, potem zjada jajecznicę > z 1 lub 2 jajek albo zupę mleczną (płatki, manna) - CUKIER, albo twarożek > (ostatnio ze szczypiorkiem), na drugie śniadanie jakiś owoc lub pół > suchej bułki, CUKIER potem znów 150ml wody +mleko +kaszka (jak rano) CUKIER i > potem długo długo nic, na kolację zjada kanapkę z wędliną lub serek > homo- CUKIER i przed spaniem 180ml wody +mleko (6 miarek) +kaszka (1-2 > miarki)- CUKIER > A nie, przepraszam, małe niemowlęta żrą cukier w czasie > kazdego prawie posiłku. A JEDNAK! dla pewności, co to za kaszka? > Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:06 Nie jest to sam cukier. To jeszcze białka, tłuszcze, mikroelementy i co tam jeszcze. Pisałyśmy o samym cukrze. Nie przesadzaj. Znowu popadasz w skrajność. A kaszka ryżowa, słodka jak nie wiem co. Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:58 wiekszosc kaszek jest z cukrem albo maltodekstryna, w pl tylko kleik da sie kupis solo - wiem bo pudla cale kaszek z niemiec kolezankom zwozilam, tu sa czyste kaszki - manna, orkiszowa, z prosa itp do a: owoce to fruktoza full natura i nic w niej zlego, sadzilam ze rozmawiamy o zlym, bialym cukrze?? Odpowiedz Link Zgłoś
agatta-a1 słodyczom mówimy 07.05.09, 13:00 NIE oczywiscie w granicach rozsądku a dzieciaczkom ów wcinającym nagminnie słodycze oraz popijającym słodkie napoje życzymy duzo zdrówka, moze się przydac choć z reką na sercu nikomu nie życzę problemów zdrowotnych a juz tym bardziej nieświadomym dzieciom. prawda jest taka, ze kiedys ludzie nie wiedzieli co to cukier i żyli dobrze się mając, teraz od urodzenia podaje się wodę z glukozą (no bo przeciez noworodkowi nie zasmakuje bez cukru), na miłość boską ludzie opamiętajcie się - dzieci nie znają smaku słodkiego, to my je "psujemy" w ten sposób i o zgrozo robimy to "z miłości". człowiek jest tym co je!!!!!!!! lekarza biją na alarm poniewaz coraz więcej dzieci ma nadwagę, próchnicę, nadciśnienie, a w przyszłosci miażdzycę i inne problemy z sercem (ostatnio przeprowadzone badania podają ze coraz więcej młodziezy nie dożyje 40 -stki). słodycze tak ale bez przesady, im później tym lepiej i zdrowiej. to tyle w tym temacie a każdy żywi swoje dziecko czy chce i jak chce. wolna wola!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edit38 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 12:57 Nie do końca tak jest że dziecko jeśli nie dostawało słodyczy to nie będzie chciało jeść słodkiego. Ja owszem słodzę małej herbatkę ziołową lub ziołowo-owocową odrobiną cukru lub daję wodę słodzoną miodem ewentualnie soki rozrobione z wodą, czasami mała dostanie jakiegoś wafelka lub biszkopta a i tak jeśli widzi czekoladę którą jadła tylko raz czy dwa razy w życiu to język chce jej do tyłka uciec a przecież wcale nie uczyłam jej że czekoladą można się zajadać. Natomiast pomimo że cały czas zachęcam ja do jedzenia warzyw i owoców to ona kategorycznie odmawia, warzywa je tylko w zupie surowych nie ruszy a z owoców kawałek jabłka lub czasami banana zje. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:04 edit38 napisała: > Nie do końca tak jest że dziecko jeśli nie dostawało słodyczy to nie > będzie chciało jeść słodkiego. Ja owszem słodzę małej herbatkę > ziołową lub ziołowo-owocową odrobiną cukru lub daję wodę słodzoną > miodem ewentualnie soki rozrobione z wodą twoje dziecko dostawało słodycze w wpostaci dosładzania wszystkiego do picia, pewnie też jadło kaszki typu bobovita, gdzie jest bardzo dużo cukru. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:08 Trzeba pamiętac, że cukier to nie tylko to białe w cukierniczce! Cukier jest w pieczywie, wędlinach, kiełbasach, parówkach, kaszkach dla dzieci (tych gotowych typu bobovita), sokach, dżemach, owocach, płatkach kukurydzianych, muesli, sokach, biała mąka to też cukier. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:50 I w mleku też, nie zapominajmy. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 15:34 anyx27 napisała: > Trzeba pamiętac, że cukier to nie tylko to białe w cukierniczce! > Cukier jest w pieczywie, wędlinach, kiełbasach, parówkach, kaszkach dla dzieci (tych gotowych typu bobovita), sokach, dżemach, owocach, płatkach kukurydzianych, muesli, sokach, biała mąka to też cukier. Znaczy idąc twoim tokiem myślenia i patrząc na wymienione produkty - sugerujesz ograniczenie węglowodanów w ogóle? Zastanawiam się, jak ma się do tego piramida żywieniowa. PS. Każda mąka to cukier. Nie tylko biała Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 15:45 mama_kotula napisała: > Znaczy idąc twoim tokiem myślenia i patrząc na wymienione produkty - sugerujesz > ograniczenie węglowodanów w ogóle? > Zastanawiam się, jak ma się do tego piramida żywieniowa. a odrózniasz cukry proste od weglowodanów złożonych? ja tak. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 17:01 anyx27 napisała: > mama_kotula napisała: > > > Znaczy idąc twoim tokiem myślenia i patrząc na wymienione > produkty - sugerujesz > > ograniczenie węglowodanów w ogóle? > > Zastanawiam się, jak ma się do tego piramida żywieniowa. > > a odrózniasz cukry proste od weglowodanów złożonych? ja tak. Nie, nie odróżniam, ale to przecież wiadome, że ja głupia jestem, jak i reszta tego forum poza tobą jedną Niemowlaka też na Montignacu trzymasz? Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 17:54 mama_kotula napisała: > anyx27 napisała: > > > mama_kotula napisała: > > > > > Znaczy idąc twoim tokiem myślenia i patrząc na wymienione > > produkty - sugerujesz > > > ograniczenie węglowodanów w ogóle? > > > Zastanawiam się, jak ma się do tego piramida żywieniowa. > > > > a odrózniasz cukry proste od weglowodanów złożonych? ja tak. > > Nie, nie odróżniam, ale to przecież wiadome, że ja głupia jestem, jak i reszta > tego forum poza tobą jedną > Niemowlaka też na Montignacu trzymasz? ale o co ci chodzi? zasugerowałas, ze zalecam ograniczenie weglowodanow, podczas, gdy to nie prawda. nigdzie nie napisalam, ze jestes glupia. zapytalam tylko czy odrozniasz cukry proste od weglowodanow. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 19:51 Cytat nigdzie nie napisalam, ze jestes glupia. zapytalam tylko czy odrozniasz cukry proste od weglowodanow. Między wierszami, kochana, między wierszami Poza tym machnęłaś się w tej chwili, w tym co cytuję - cukry proste to też węglowodany Po prostu w poście wyżej wymieniłaś wszystkie rodzaje pożywienia zawierające cukry, zarówno proste (fruktoza) jak i złożone (dwucukry, wielocukry - typu skrobia w zbożach). I o to mi tylko chodziło - bo to tak wygladało w kontekście wcześniejszych postów, jakbyś sugerowała całkowitą rezygnację z węglowodanów ("Pamiętajcie, że cukier to nie tylko to białe w cukierniczce...") - mieszając łatwoprzyswajalne i niezbędne ze zbędnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 20:00 mama_kotula nigdzie nie napisalam, zebt zrezygnowac z weglowodanow zlozonych. wrecz przeciwnie - uwazam, ze sa podstawą dla malego dziecka - brązowy ryz, niektóre kasze. Odpowiedz Link Zgłoś
edit38 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:59 anyx27 napisała: > twoje dziecko dostawało słodycze w wpostaci dosładzania wszystkiego > do picia, pewnie też jadło kaszki typu bobovita, gdzie jest bardzo > dużo cukru. Dobra ale mnie chodzi o to że nie do końca jest prawda to że dziecko je to czego "nauczyli" je jeść rodzice. Czeklady nie uczyłam a dałaby się chyba za nią pokroić a owoców i warzyw nie chce chociaż od początku ją do tego zachęcam (dając jej też wzór)a przecież owoce też są słodkie. Moja córeczka jako niemowle nie chciała wcale pić nawet w upały więc dawałam jej soki rozcieńczone z wodą oraz lekko osłodzone herbatki aby cokolwiek wypiła (zalecenie lekarza ponieważ dziecko na sztucznym mleku musi pić aby nie obciazać nerek)aktualnie nie robi problemów z wypiciem wody a była nauczona pić słodkie Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:01 moje dzieci pic cokolwiek zaczely majac ponad rok i nie skusilam sie na herbatki dawalas niemowlakowi slodkie, wiec sie nauczyl i znieczulil nieco, naprawde tak trudno to pojac? pije od lat gorzka herbate, z jedna lyzka cukru to juz ulepek dla mnie a znam ludzi co slodza 4-5 i jednej lyzki by nie poczuli dziecko funkcjonuje tak samo.. a cukier UZALEZNIa Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:09 A jaki znasz sposób na to, by niemowlak w ogóle nie dostawał cukru? Ma żyć wodą i powietrzem? Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:23 mniemanologia napisała: > A jaki znasz sposób na to, by niemowlak w ogóle nie dostawał cukru? > Ma żyć wodą i powietrzem? > nie mówię, że niemowlak ma nie dostawać mleka (choc jest tam laktoza), ale mówię o zbędnym cukrze - dosładzanie itd. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:28 Dobrze, więc albo mów o każdym cukrze, albo o zbędnym. Zdecyduj się. Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:31 no to moze sie zdecydujmy faktycznie bo kazdy weglowodan to potocznie cukier, wiec trudno by bylo bez nich diete uzlozyc laktoza, fruktoza, glukoza wystepujace naturalnie w produktach sa ok nie ok sa te dodawane, zwlaszcza po cichu tam gdzie sie trudno spodziewac (chleb jogurt itp) i te podawane swiadomie jako bilay cukier - to sie choc na fruktoze przerzuccie bo tak insuliny nie wyrzuca.. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:37 Chwila, albo nazywasz cukrem tylko sacharozę, albo rozmawiamy - tak mi się wydawało - z szacunkiem dla swojej wiedzy i zdajemy sobie sprawę z tego, że cukry to glukoza, laktoza, fruktoza, sacharoza, skrobia itd (wszystkie naturalne). Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:49 no to chyba dyskusja w dziwna strone poszla, albo demagogie uprawiasz, bo co zlego widzisz w laktozie, glukozie i fruktozie wystepujacej naturalnie w produktach? i czy naturalne wystepowanie tych cukrow jest usprawieliwieniem dla tolerowania ich dodatku go wszedzie gdzie sie da i swiadomego podawania w nadmiarze, zwlaszcza w formie sacharozy, bo watpie zeby ktos slodzil czyms innym niz bialym cukrem? bo do tego twoja logika zmierza? jesli cukier ma dla ciebie znaczenie calosciowe, to z szacunkiem dla cukrow-weglowodanow, bez nich nie da sie faktycznie skomponowac zadnej diety ba! dziecka dieta sie na weglach-cukrach opierac powinna a ze zle i dobre wegle-cukry, to juz inna dluga bajka Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:58 a ja powiem tak. bardzo szanuje przekonania bezcukrowcow, doceniam ich prace, np. pieczenie chleba, ale prosilabym o troche tolerancji, zwlaszcza osoby mieszkajace za granica, gdzie zywnosc ekologiczna tez jest bardzo droga ale na pewno stac na jej zakup wieksza ilosc ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 16:36 hankaskakanka napisała: > a ja powiem tak. bardzo szanuje przekonania bezcukrowcow, doceniam ich prace, > np. pieczenie chleba, ale prosilabym o troche tolerancji, zwlaszcza osoby > mieszkajace za granica, gdzie zywnosc ekologiczna tez jest bardzo droga ale na > pewno stac na jej zakup wieksza ilosc ludzi. ja nie mieszkam za granicą. rozumiem, ze kogos moze być nie stac, zeby jesc tylko ekologicznie, ale skoro tak, to chyba go tez nie stac na Kubusie, slodycze itd. to nie jest kwestia zasobności portfela, ale wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 17:02 mniemanologia napisała: > I czasu > pracując ponad 50h tygodniowo nie mam z tym problemów bo niby dlaczego trzeba więcej czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 18:48 No, jak się pracuje w domu, to można tak sobie organizować czas. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 15:01 Ja nic nie widze złego w cukrach jako takich. Po prostu. To nie ja tutaj punktuję każde spożycie cukru (jak to piszesz - jeden pies, czy fruktozy i glukozy, czy sacharozy). Małym dzieciom czesto się słodzi miodem lub glukozą, to tak swoją drogą; biały cukier nie jest konieczny. A w sokach jest najczęściej fruktoza. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 16:30 donkaczka napisała: > no to moze sie zdecydujmy faktycznie > > bo kazdy weglowodan to potocznie cukier, wiec trudno by bylo bez nich diete uzl > ozyc mówimy o cukrach prostych, awęglowodany złożone to coś innego - sa niezbedne. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 16:24 mniemanologia napisała: > Dobrze, więc albo mów o każdym cukrze, albo o zbędnym. Zdecyduj się. > ja mówię o każdym - tzn. my tak jemy i da się to zrobić. natomiast tutaj dyskusja doyczy przede wszystkim ograniczenia cukru i świadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:28 mniemanologia, zartujesz prawda? smiem twierdzic, ze moje dzieci cukru tego przemyconego nie dostaja wcale i jakos sie szczegolnie nie napinam, kwestia swiadomosci (no i dostepnosci dobrej bio produktow w niemczech, choc w pl tez mozna wiele alnatury kupic) kaszki kupuje alnatury i demeter - same zboza mielone chleb pieke kupuje podstawowe produkty i sama gotuje, pieke, miele itp jogurty tylko naturalne, owoce wiec zadnej ukrytej sacharozy, glukozy czy fruktozy nie ma gdzie przemycic po prostu nie slodze, w sumie fruktozy uzywam do: nalesnikow jesli robie na slodko z cynamonem, muffinow (albo brazowy cukier), nawet kakao pija nieslodzone i podwieczorki slodkie zaczynaja sie pozno, w sumie do poltora roku ze slodkosci tylko owoce znaja i babke drozdzowa, bo daje im na sniadanie czasami Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:32 Nie, nie żartuję. Nie widzę sposobu, by dziecko uniknęło cukru. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 16:28 mniemanologia napisała: > Nie, nie żartuję. > Nie widzę sposobu, by dziecko uniknęło cukru. > a dlaczego? dieta antygrzybiczna/antyrobalowa wyklucza każdy cukier (sacharoze, fruktoze, maltodekstrynę itd). Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 16:54 Od urodzenia. My tu mówimy o unikaniu od urodzenia. Nie jest dziecko w stanie uniknąć kontaktu z cukrem. Chyba że o czymś nie wiem i faktycznie dziecko może się urodzić i od razu być na diecie antyrobalowej. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 17:01 mniemanologia napisała: > Od urodzenia. My tu mówimy o unikaniu od urodzenia. Nie jest dziecko > w stanie uniknąć kontaktu z cukrem. > Chyba że o czymś nie wiem i faktycznie dziecko może się urodzić i od > razu być na diecie antyrobalowej. w mleku matki jest laktoza, ale w razie konieczności mozna jej uniknąć stosujac mieszanki bez laktozy (np. sojowa). zreszta nie chodzi nam przeciez o noworodki, tylko o starsze dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 17:04 jakiegos obrzydlistwa musialas sobie nahodowac skoro o tych robalach tak ciagle gadasz, ja nie mam zadnych robakow i nigdy nie mialam, nawet robilam sobie ta papke na plecy bo sie napalilam, ze robale beda i bardzo sie rozczarowalam, ze nic nie wyszlo, reszcie rodziny tez nie wylazlo a z tym niejedzeniem dyni, burakow i marchwi gotowanych , bo maja cukier to juz jak dla mnie obsesja a nie prozdrowotny tryb zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 17:28 hankaskakanka napisała: > jakiegos obrzydlistwa musialas sobie nahodowac skoro o tych robalach tak ciagle > gadasz, ja nie mam zadnych robakow i nigdy nie mialam, nawet robilam sobie ta > papke na plecy bo sie napalilam, ze robale beda i bardzo sie rozczarowalam, ze > nic nie wyszlo, reszcie rodziny tez nie wylazlo mówię o pasożytach, które mają wszystkie dzieci - owsiki, a duża częśc również lamblie. chodzi o to, że jak dziecko ma kontakt z innymi dziećmi, to nie ma siły, żeby nie zaraziło się pasożytami. mozna leczyć lekami (nasza pediatra odrobacza dzieci profilaktycznie co pół roku), ale bez diety to bez sensu. zdrowe odżywianie powoduje, ze pasozyty, grzyby maja w organizmie nieodpowiednie środowisko do osiedlania. > a z tym niejedzeniem dyni, burakow i marchwi gotowanych , bo maja cukier to juz > jak dla mnie obsesja a nie prozdrowotny tryb zycia. jak ma być bez cukru, to jest. w w moim przypadku to nie obsesja tylko działanie prozdrowotne własnie - pozbycie się nadmiaru drożdżaków. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 19:01 anyx27 napisała: > mówię o pasożytach, które mają wszystkie dzieci - owsiki, a duża > częśc również lamblie. chodzi o to, że jak dziecko ma kontakt z > innymi dziećmi, to nie ma siły, żeby nie zaraziło się pasożytami. Więc wszystkie czy te, które miały kontakt z innymi dziećmi? Powiedz mi taką rzecz - w jaki sposób podczas gotowania w marchwi dokonuje się synteza cukru? Z czego? Ciekawa jestem. Bo mam dziwne wrażenie, że marchew - czy gotowana, czy nie - ma cukru tyle samo. A co do soi - też zawiera cukry. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 19:12 mniemanologia napisała > Powiedz mi taką rzecz - w jaki sposób podczas gotowania w marchwi > dokonuje się synteza cukru? Z czego? Ciekawa jestem. Bo mam dziwne > wrażenie, że marchew - czy gotowana, czy nie - ma cukru tyle samo. Marchew gotowana - indeks glikemiczny 85 (4razy więcej kalorii). Marchew surowa 30. Gotowanie powoduje pęcznienie ziarenek skrobi, ich pękanie i w efekcie enzymy trawienne zyskują łatwiejszy dostęp do budujących skrobię cząsteczek glukozy. Dzięki temu właśnie gotowana marchewka w porównaniu ze świeżą powoduje wieksze podniesienie stężenia glukozy we krwi. > > mówię o pasożytach, które mają wszystkie dzieci - owsiki, a duża > > częśc również lamblie. chodzi o to, że jak dziecko ma kontakt z > > innymi dziećmi, to nie ma siły, żeby nie zaraziło się pasożytami. > > Więc wszystkie czy te, które miały kontakt z innymi dziećmi? nie znam dziecka, które od pewnego wieku nie ma kontaktu z innymi dziecmi. > A co do soi - też zawiera cukry. Soja to białko roślinne, zawiera też dużo koenzymu Q10. Dostarcza również witamin i składników mineralnych (witamina B1, B2, B6, PP, E, K, A i C oraz minerały potas, magnez, fosfor, wapń, żelazo). Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 19:31 Ale ja nie pytam o IG. Napisałaś, że gotowana ma więcej cukru, ja pytam - jak to? Ok, czyli nie każde dziecko ma robaki, tylko ewentualnie takie, które miało kontakt z innymi dziecmi. Nie pytam, jakie to superwitaminy ma soja, ja tylko piszę, że zawiera też cukry. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 19:32 Myślę, ze dalsza dyskusja wtym wątku jest zbędna. Każda mama przedstawiła swoje racje i każda ma wolna rękę w żywieniu swoich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 13:52 Owsiki bytuja sobie w koncowym odcinku jelita grubego. Jak ktos ma normalne wchlanianie, to cukrow prostych juz tam nie ma. Ktos robi wam papke z mozgu (podobna do tej na plecy Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 16:17 titta napisała: > Owsiki bytuja sobie w koncowym odcinku jelita grubego. Jak ktos ma > normalne wchlanianie, to cukrow prostych juz tam nie ma. Ktos robi > wam papke z mozgu (podobna do tej na plecy przy odrobaczaniu trzeba stosować dietę antygrzybiczną, ponieważ drozdżaki lubią zasiedlać miejsca po robakach. to akurat jest fakt udowodniony naukowo. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 13:47 a dlaczego? dieta antygrzybiczna/antyrobalowa wyklucza każdy cukier > (sacharoze, fruktoze, maltodekstrynę itd). Czyli zyje wylacznie na spreparowanym bialku i tluszczach? Bo nawet glikogen (z miesa) zostanie strawiony do cukrow prostych. Nie moiwac juz o produktach skrobiowych jak chleb czy ziemniaki. Mozesz miec diete niskocukrowa, ale nie bezcukrowa. Grzybica bierze sie pewnie najczseciej ze sterylnego pokarmu - pasteryzownae mleko, wszystko gotowane, ktorym raczy sie niemowleta. Wiec zamiast normalnej flory bakteryjnej rozwijaja sie grzybki lapane z otoczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 16:15 titta napisała: > a dlaczego? dieta antygrzybiczna/antyrobalowa wyklucza każdy cukier > > (sacharoze, fruktoze, maltodekstrynę itd). > > Czyli zyje wylacznie na spreparowanym bialku i tluszczach? Bo nawet > glikogen (z miesa) zostanie strawiony do cukrow prostych. Nie moiwac > juz o produktach skrobiowych jak chleb czy ziemniaki. Mozesz miec > diete niskocukrowa, ale nie bezcukrowa. > Grzybica bierze sie pewnie najczseciej ze sterylnego pokarmu - > pasteryzownae mleko, wszystko gotowane, ktorym raczy sie niemowleta. > Wiec zamiast normalnej flory bakteryjnej rozwijaja sie grzybki > lapane z otoczenia... a masz jakieś pojęcie o indeksie glikemicznym? mleko nie jest wskazane, bo powoduje rozrost grzyba - o tym wiadomo. nie jemy miesa, poza indykiem. ja biorę antybiotyki od ponad 1.5 roku, po kilka dziennie, wdawkach 2-3razy większych, niż wulotce) - stąd u mnie przerost drożdżaków. u córci z powodu boreliozy wrodzonej oraz pasożytów. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 18:15 mniemanologia- przecież powietrze o woda zanieczyszczone są. Odpowiedz Link Zgłoś
efidorek Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:05 bo czekolada po prostu dobra jest i tyle Raz spróbujesz i koniec Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:10 taaaaaaa anyx ja ci podam jadospis mojej corki a ty sie bedziesz nade mna pastwic jak zle ja zywie, a fige z makiem za miod i bigos pewnie bys mnie chetnie na stosie spalila, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:12 skoro cukier jest taki wszedobylski a czlowiek potrafi go trawic to chyba wszystko ok? gdyby mialo byc inaczej to trawilibysmy np. celuloze i wystarczylaby nam trawa do zycia, chociaz w niej pewnie tez jest ten podstepny cukier, bleeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:15 hankaskakanka napisała: > skoro cukier jest taki wszedobylski a czlowiek potrafi go trawic to chyba > wszystko ok? gdyby mialo byc inaczej to trawilibysmy np. celuloze i > wystarczylaby nam trawa do zycia, chociaz w niej pewnie tez jest ten podstepny > cukier, bleeeeeeeeee Powodzenia akurat bigos i miód są ok. ale ciekawe, dlaczego nie chcesz napisać, co je twoje dziecko? widocznie sama masz świadomość, że nie ma się czym chwalić. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:19 anyx27 napisała: > akurat bigos CUKIER i miód CUKIER są ok. Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:21 ja nie daje cukru do bigosu nie robcie ze mnie potwora! olaboga!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:23 Ale kapustę dajesz? CUKIER Sorry, Winnetou Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:26 mniemanologia napisała: > Ale kapustę dajesz? > CUKIER > > Sorry, Winnetou ty robisz bigos ze slodkiej kapusty? ja robie z kiszonej. > Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:38 Tak, ze słodkiej i kiszonej. W dodatku dodaję do niego trochę koncentratu pomidorowego. Taki kresowy przepis. Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:41 noooo to juz rozumie nieporozumienie, ja tylko z kiszonej i bez koncentratu i bez kielbasy tylko miesiwo, slodkie sa sliwki suszone 4 szt. w calym garze. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 16:32 hankaskakanka napisała: > noooo to juz rozumie nieporozumienie, ja tylko z kiszonej i bez koncentratu i > bez kielbasy tylko miesiwo, slodkie sa sliwki suszone 4 szt. w calym garze. ja czasem dodaję przecier pomidorowy - bez cukru i kiełbache bez cukru, dodaję tez pieczarki. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 16:59 > ja czasem dodaję przecier pomidorowy - bez cukru A jak odsączasz (?) cukier z pomidorów? Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 17:03 mniemanologia napisała: > > ja czasem dodaję przecier pomidorowy - bez cukru > > A jak odsączasz (?) cukier z pomidorów? > akurat pomidor ma niski indeks glikemiczny, wiec takiej potrzeby nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 19:04 Ale my tu nie mówimy o IG, tylko bawimy się w wytykanie cukrów w diecie. Ty zaczęłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:42 pl.wikipedia.org/wiki/Bigos O, Ty patrz, można jeszcze dodawać nawet śliwki suszone CUKIER i cebulę CUKIER. Aha, daję też wino, półwytrawne CUKIER Tak u mnie w rodzinie się robi. Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:44 o cholera, wino tez daje Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:24 mniemanologia napisała: > anyx27 napisała: > > > akurat bigos CUKIER i miód CUKIER są ok. jesli dodajesz cukier do bigosu, to nie jest ok. nie wiedziałam, ze dodajesz. miód to cukier, oczywiscie, ale wybór mniejszego zła (dodatkowe wartości) jest dla mnie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:29 daje kapuste kiszona, to tam tez jest cukier, a i nie ze sklepu bo akurat sama kisze i daje sol tylko, która tez jest zreszta bardzo niezdrowa chyba ze ci chodzi o taki cukier, ktory w warzywach wystepuje naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 16:26 hankaskakanka napisała: > daje kapuste kiszona, to tam tez jest cukier, a i nie ze sklepu bo akurat sama > kisze i daje sol tylko, która tez jest zreszta bardzo niezdrowa chyba ze ci > chodzi o taki cukier, ktory w warzywach wystepuje naturalnie. nie dodaję do kapusty kiszonej cukru. nie jemy również słodkich warzyw (dynia, burak, marchew). tzn. marchew tylko surowa, bo gotowana ma za dużo cukru. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 13:57 Wazywo nie musi byc slodkie, zeby mialo cukier. Nie kazdy cukier jest slodki! Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 16:18 titta napisała: > Wazywo nie musi byc slodkie, zeby mialo cukier. Nie kazdy cukier > jest slodki! kazde warzywo ma cukier - kwestia ilosci, "towarzystwa" - czyli co jemy obok tego warzywa i obróbki termicznej (indeks glikemiczny). Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:16 hankaskakanka napisała: > skoro cukier jest taki wszedobylski a czlowiek potrafi go trawic to chyba > wszystko ok? gdyby mialo byc inaczej to trawilibysmy np. celuloze i > wystarczylaby nam trawa do zycia, chociaz w niej pewnie tez jest ten podstepny > cukier, bleeeeeeeeee a kawę i alkohol tez dajesz dziecku? bo przeciez to wsyztsko trawimy. a papierosy tez pali? przeciez człowiek też je "trawi", wiec "chyba wszystko ok"? Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:32 hanka cukier jest wszedzie, bo sie poprawia i dosmacza gotowe produkty spozywcze i to jest paskudne, bo cukier zle robi na trzustke, przemiane materii, jest pozywka dla grzybow przejscie na jak najprostsze porodukty, bez poprawiaczy to pierwszy krok do uzdrowienia diety btw miod jest cukrem, ale nie tym zlym sacharoza, tylko takim lepszym troche Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:13 efidorek napisała: > bo czekolada po prostu dobra jest i tyle Raz spróbujesz i > koniec Pewnie Czekolada to jeden z tych "zdrowszych" słodyczy, na które mozna jak najbardziej dziecku pozwolić (w granicach rozsadku), bo oprócz cukru ma też chociażby magnez. Słodycze bezwartościowe to wszelkie lizaki, cukierki, napoje (sam cukier i barwnik). Ale już np. czekolada, czy ciasteczka zbożowe, batoniki muesli sa jak najbardziej dozwolone. nie chodzi o to, żeby dzieciom nie dawać slodkiego wcale, ale rozsądnie Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:17 w miodzie jest cukier! no to przeciez napisalam, ze bedziesz sie pastwic nade mna za zle odzywianie, poza tym temat jest o soku i do dawania go dziecku sie przyznalam, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:25 chyba troche nie czytasz miedzy wierszami no katowanie nieslodkim to takie ironiczne podsumowanie roznych wypowiedzi o zabieraniu dzieciom dziecinstwa poprzez ograniczanie slodyczy ja redukuje cukier w pozywieniu, bo to swinstwo jest prowadze zdrowa kuchnie, choc sadze ze troche przegielas z nielubieniem wedlin bez cukru nie tylko dziecko ale i dorosly by sie pewnie nie zorientowal ze maja taki dodatek, wiec z pewnego zrodla trzeba brac przynajmniej ja takich wysublimowanych kubkow nie mam hehe placki z maki zytniej mnie zaciekawily - dasz przepis? ja uzywam tylko pelnoziarnistej pszenniej lub mieszanej, zytniej raz jak debilka dalam do nalesnikow, wiecej tego bledu nie popelnie cukier jest wszedzie, w ketchupie, w majonezie, w jogurtach, trzeba niezle etykiety trzepac, zeby kupic zdrowe jedzenie i duzo go nie ma my jemy proste jedzenie, fruktozy tylko czasem uzywam gdy robie placuszki amerykanskie, jogurty jedza naturalne z owocami, generalnie zdrowa kuchnia to moj konik jestes tym co jesz i to jest swieta prawda inna sprawa, ze zle zywienie nie daje spektakularnych efektow, glowa po danonku nie wybucha, reka po parowce nie odpada - znaczy ze nie szkodzi i mozna dziecku dac.. i tak sie redukuje jadlospis do kanapki na sniadanie, danonka na podwieczorek, parowki na kolacje a ten wszedobylski cukier po cichutku szkodzi, powoduje zagrzybienie, nadpobudliwosc, zly sen tylko kto by sie w kubusiu czy jogurciku dopatrywal przyczyny problemow Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:31 donkaczka jak dobrze, ze niektórzy wiedza jeszcze co to jest ironia Ja tez nie jestem fabnem jedzenia smieciowego ale nie mam czasu i pieniedzy na to zeby uczciwie powiedziec - odzywiam zdrowo siebie i rodzine. staram sie uzywac produktow jak najmniejprzetworzonych, ale przyznaje sie bez bicia, ze grzesze i w tej kwestii, z wygodnictwa i lenistwa najczesciej. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:38 donkaczka napisała: > chyba troche nie czytasz miedzy wierszami > no katowanie nieslodkim to takie ironiczne podsumowanie roznych wypowiedzi o > zabieraniu dzieciom dziecinstwa poprzez ograniczanie slodyczy ja mojemu dziecko to w ogóle dziecinstwo zabrałam, bo smoczka używała tylko do spania i to do momentu skonczenia 1.roku życia. > > ja redukuje cukier w pozywieniu, bo to swinstwo jest > prowadze zdrowa kuchnie, choc sadze ze troche przegielas z nielubieniem wedlin > bez cukru nie tylko dziecko ale i dorosly by sie pewnie nie zorientowal ze > maja taki dodatek, wiec z pewnego zrodla trzeba brac > przynajmniej ja takich wysublimowanych kubkow nie mam hehe to nie chodzi o wyczucie smaku cukru, tylko o reakcję organizmu na niego. ale o co chodzi z tym sprawdzonym źródłem? WSZYSTKIE zwykłe wedliny mają dodatek cukru. Polecam sklep Piotr i Paweł - tam przy każdej wedlinie na etykiecie jest ich skład. Wszystkie, łącznie ztymi "wiejskimi" ,"babuni", "naturalnymi" mają 4linijki składu - cukier, konserwanty itd. ja kupuje tylko te ze składem "mięso, przyprawy". sa droższe, ale zdrowsze i smakują rewelacyjnie > > placki z maki zytniej mnie zaciekawily - dasz przepis? ja uzywam tylko > pelnoziarnistej pszenniej lub mieszanej, zytniej raz jak debilka dalam do > nalesnikow, wiecej tego bledu nie popelnie używam mąki pełnoziarnistej razowej typ powyżej 1850. to włąsciwie maka chlebowa. smażę z niej zwyczajnie, jak z pszennej. do tego sama piekę chleb na zakwasie z tejze mąki - polecam - pyszny piekę raz na tydzień i z załozenia ma wystarczyc na tyle, ale zazwyczaj po 3dniach znika > > cukier jest wszedzie, w ketchupie, w majonezie, w jogurtach, trzeba niezle > etykiety trzepac, zeby kupic zdrowe jedzenie i duzo go nie ma > my jemy proste jedzenie, fruktozy tylko czasem uzywam gdy robie placuszki > amerykanskie, jogurty jedza naturalne z owocami, generalnie zdrowa kuchnia to > moj konik to chwała ci za to my jemy bez cukru, bez drożdży, bez białej mąki. oczywiście mąż i córka robią odstępstwa, ja też, ale rzadziej , bo od 1.5roku biorę antybiotyki non stop, więc muszę uważać na przerost drożdzaków. > > jestes tym co jesz > i to jest swieta prawda > > inna sprawa, ze zle zywienie nie daje spektakularnych efektow, glowa po danonku > nie wybucha, reka po parowce nie odpada - znaczy ze nie szkodzi i mozna dziecku > dac.. i tak sie redukuje jadlospis do kanapki na sniadanie, danonka na > podwieczorek, parowki na kolacje > > a ten wszedobylski cukier po cichutku szkodzi, powoduje zagrzybienie, > nadpobudliwosc, zly sen > tylko kto by sie w kubusiu czy jogurciku dopatrywal przyczyny problemow świeta prawda. do tego pasożyty które mają wszystkie dzieci, ale jeśli dba się o diete, to organizm radzi sobie z robalami odpowiednio. Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:55 > to nie chodzi o wyczucie smaku cukru, tylko o reakcję organizmu na > niego. > no napisalas ze twoje dziecko takich wedlin nie je, bo nie lubi - znaczy czuje roznice.. sprawdzone zrodlo - ano prywatna wedzarnia lub domowy wyrob ja pieke miesa i robie szynke, male mamy zuzycie wiecstyka maka razowa i maka zytnia to nie synonim i dalej mam brew uniesiona w zdziwieniu ze z samej zytniej robisz cokolwiek nawet do chleba sie pszennej (razowej) dodaje, bo zytnia po prostu nie zwiaze.. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:13 donkaczka napisała: > maka razowa i maka zytnia to nie synonim > i dalej mam brew uniesiona w zdziwieniu ze z samej zytniej robisz cokolw > iek > nawet do chleba sie pszennej (razowej) dodaje, bo zytnia po prostu nie zwiaze.. używam mąki RAZOWEJ ŻYTNIEJ. to nie są dwie rózne mąki, tylko jedna. taka jak ta np.: www.przyprawy.net/product_info.php?products_id=948 Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:36 oj doczytalam: anyx27 napisała: > naleśniki, gofry, placki z jabłkami (wszystko z maki żytniej) jakas fantastyke kobieto tworzysz tego sie z maki zytniej nie da zrobic wiem, bo probowalam i to byla cenna lekcja o roli i zawartosci glutenu w mace.. nawet pol na pol pszenna z zytnia nie da rady Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:38 moze ktos jej powiedzial, ze to zytnia i teraz powtarza. Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:42 i ty anyx w te etykiety tak swiecie wierzysz? mieso + przyprawy a jesli w tych przyprawach jest cukier? Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:44 to nie jest tylko kwestia etykiet, ale i smaku i tego, ze taka wędlina "naładowana" leży wlodówce kilka dni i nic się znią nie dzieje, a taka naturalna psuje się szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:45 ja po prstu umiem czytać. mąka razowa żytnia typ 1850 - takiej używam. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:42 donkaczka napisała: > oj doczytalam: > > anyx27 napisała: > > naleśniki, gofry, placki z jabłkami (wszystko z maki żytniej) > > jakas fantastyke kobieto tworzysz > tego sie z maki zytniej nie da zrobic > wiem, bo probowalam i to byla cenna lekcja o roli i zawartosci glutenu w mace.. > nawet pol na pol pszenna z zytnia nie da rady owszem da się - kwestia wprawy - na początku tez mi nie wychodziło. teraz nawet moja mama nauczyła sie robić racuchy z zjabłkami ztej mąki i robi Julce. największy problem jest z nalesnikami, bo sa największe, ale gofry i placki z jabłkami robi się łatwiej. na innym forum wszystkie mamy robią te potrawy z mąki pełnoziarnistej razowej lub przennej (ale typo powyżej 1850). Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:51 hmmmmmmmmmmm, w kwestii wedlin to sie nie spieram, bo nie jadam i nie mam doswiadczenia, ale w etykietki nie wierze, zwlaszcza te miesne i nie wierze, ze cukier w wedlinach wyczuwasz zmyslem smaku, te badziewne wedliny po prostu inaczej wygladaja Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:53 hankaskakanka napisała: > hmmmmmmmmmmm, w kwestii wedlin to sie nie spieram, bo nie jadam i nie mam > doswiadczenia, ale w etykietki nie wierze, zwlaszcza te miesne i nie wierze, ze > cukier w wedlinach wyczuwasz zmyslem smaku, te badziewne wedliny po prostu > inaczej wygladaja ja nie powiedziałam, ze wyczuwam cukier, tylko, ze inaczej smakują. są po prostu smaczniejsze - czuć i widać, ze to samo mięso. sa identyczne, jak te robione w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 13:57 jestes idealem kochana anyx a teraz mi jeszcze powiedz skad masz na to czas? ja jestem bardzo leniwa, bo jak juz jestem w domu to jednak przedkladam wypoczynek nad zdrowie i nie pieke chleba Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:04 hanka pracujesz? to mozesz nie miec czasu i checi, taka prawda mozesz jednak poczytac etykiety i troche wyczyscic jadlospis, na poczatku wysilek, ale potem juz wiesz co mozna a czego nie ruszac oo, a mi sie dzieci pospaly, ide wkopywac clematisy do ogrodka i koncze tego flejma na teraz Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:04 a i jeszcze jedno, te wedliny idealne tanie nie sa, a ze ja nieuk jestem i prace mam slabo platna to nie stac mnie na takie rarytasy, chyba nie pozostaje w takim wypadku nic innego tylko zachodowac swinke na balkonie Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:15 hankaskakanka napisała: > jestes idealem kochana anyx a teraz mi jeszcze powiedz skad masz na to czas? ja > jestem bardzo leniwa, bo jak juz jestem w domu to jednak przedkladam wypoczynek > nad zdrowie i nie pieke chleba zdziwisz się - pracuję 8-10h dziennie, nawet w soboty, a na zrobienie chleba potrzebuję 30min. raz na tydzień. to chyba nie dużo. idealem nie jestem, nie byłam i nie bede. po prostu dbam o zdrowie, bo wiem, jak jest wazne (przekonałam sie o tym, jak je straciłam niestety). Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 14:16 no to jestes idealem Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 17:17 To ja jestem wyjatkiem w takim razie, bo uwielbiam chipsy, czekolady, pepsi, frytki, a moje dziecko nie zna chipsow, pepsi, frytki sprobowala, ale ich nie lubi bardzo. Jedynie czekolade dostaje czasem. Takze da sie wprowadzac dziecku prawidlowe nawyki zywieniowe, po prostu ja zajadam te wszystkie syfy wieczorem, kiedy ona spi Odpowiedz Link Zgłoś
sefirotek Re: Dyskusja ideologiczna:D 07.05.09, 17:29 Moje dzieci lubią każdy co innego- jeden kocha Kubusia i żyje, drugi nienawidzi bo ulepek i woli wodę. Bez histerii, za pięknie było by, gdyby prawidłowe żywienie serwowane przez perfekcyjną super matkę chroniło dziecko przed wszelkimi nieszczęśniami chorobowymi... Śmieszy mnie przekonanie, że supermatki swoimi działaniami zabezpieczą dzieci przed wszystkimi nieszczęściami. MOJ wielbiciel Kubusia i słodyczy jest chudy jak patyczak, bez robaków, bez alergii (mimo, że tata alergik). Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Dyskusja ideologiczna:D 07.05.09, 17:34 sefirotek napisała: > Bez histerii, za pięknie było by, gdyby prawidłowe żywienie > serwowane przez perfekcyjną super matkę chroniło dziecko przed > wszelkimi nieszczęśniami chorobowymi... przed wszelkimi nie, ale przed sporą ilością już tak. Sa fora Alergie, pasozyty, grzybica, a nawet autyzm (udowodnione, że na rozwój autyzmu ma wpływ zagrzybienie organizmu), gdzie można przeczytać autentyczne historie. osobiście mam spore doswiadczenie w w tej kwestii, jak dieta wpływa na organizm. Śmieszy mnie przekonanie, > że supermatki swoimi działaniami zabezpieczą dzieci przed wszystkimi > nieszczęściami. > a ktoś tak napisał? Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Dyskusja ideologiczna:D 07.05.09, 17:54 anyx27 napisała: > > przed wszelkimi nie, ale przed sporą ilością już tak. Sa fora > Alergie, pasozyty, grzybica, a nawet autyzm (udowodnione, że na > rozwój autyzmu ma wpływ zagrzybienie organizmu), gdzie można > przeczytać autentyczne historie. osobiście mam spore doswiadczenie > w w tej kwestii, jak dieta wpływa na organizm. matko.... a jaki odsetek % jest tych horror story jak to cukier sprawił ze dziecko autystyczne jest ...? Bez przegięć ... > > > Śmieszy mnie przekonanie, > > że supermatki swoimi działaniami zabezpieczą dzieci przed > wszystkimi > > nieszczęściami. > > > > a ktoś tak napisał? > napisac nie napisałaś ale kreujesz sie na taką co to wszystko wie i dobrze robi - na pewno jeżeli chodzi o kwestie odzywiana.... gotowana marchew, buraki - NIET? ....... przegięcie w drugą stronei to OGROMNE co Ty tak z tymi grzybami, drożdżakami itp ludzie daj spokój bo jeżeli tylko przed takimi potworami "chorni" zdrowa dieta to skorka nie warta wyprawki Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Dyskusja ideologiczna:D 07.05.09, 18:03 trautlusia napisała: > anyx27 napisała: > > > > przed wszelkimi nie, ale przed sporą ilością już tak. Sa fora > > Alergie, pasozyty, grzybica, a nawet autyzm (udowodnione, że na > > rozwój autyzmu ma wpływ zagrzybienie organizmu), gdzie można > > przeczytać autentyczne historie. osobiście mam spore doswiadczenie > > w w tej kwestii, jak dieta wpływa na organizm. > > matko.... a jaki odsetek % jest tych horror story jak to cukier > sprawił ze dziecko autystyczne jest ...? Bez przegięć ... mówimy o zagrzebieniu w tym przypadku, które spowodowane jest różnymi czynnikami, a dieta ma pomóc pozbyć się drożdżaków. > > Śmieszy mnie przekonanie, > > > że supermatki swoimi działaniami zabezpieczą dzieci przed > > wszystkimi > > > nieszczęściami. > > > > > > > a ktoś tak napisał? > > > napisac nie napisałaś ale kreujesz sie na taką co to wszystko wie i > dobrze robi - na pewno jeżeli chodzi o kwestie odzywiana.... Nie wiem wszystkiego, ale na pewno dużo wkwestii odzywiania zdwóch powodów - zajmuję się tym zawodowo + sama mam problem z przerostem drożdżaków i wiedzę na ten temat musiałam zdobyć. > > > gotowana marchew, buraki - NIET? ....... przegięcie w drugą stronei > to OGROMNE jeśli ktoś nie musi być na diecie antygrzybicznej, to byc może. > > co Ty tak z tymi grzybami, drożdżakami itp ludzie daj spokój bo > jeżeli tylko przed takimi potworami "chorni" zdrowa dieta to skorka > nie warta wyprawki "Tylko"? to poczytaj trochę, co powodują grzyby i pasożyty, a niestety wiekszość dzieci ma z tym problem > Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: Dyskusja ideologiczna:D 07.05.09, 18:27 i tak wlaśnie od Kubusia gładko przeszłysmy do tasiemca (uzbrojonego w cukier) Odpowiedz Link Zgłoś
elan-o100 anyx27 08.05.09, 13:20 warto zapamiętać ten nick. mamy kolejną "MATKĘ POLKĘ IDEALNĄ", która pracuje, wychowuje, zarabia kokosy i ma czas na wszystko. A zycie oczywiście "bio", "eko" itp. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: anyx27 08.05.09, 13:23 elan-o100 napisała: > warto zapamiętać ten nick. mamy kolejną "MATKĘ POLKĘ IDEALNĄ", która > pracuje, wychowuje, zarabia kokosy i ma czas na wszystko. > A zycie oczywiście "bio", "eko" itp. ale o co ci chodzi kobieto? czy ja napisałam, ze jestem idealna? czy napisałam, ze mam czas na wszystko? wiele osób pracuje, zarabia, wychowuje dziecko i stara sie jeść zdrowo. to cię tak dziwi? Odpowiedz Link Zgłoś
elan-o100 Re: anyx27 08.05.09, 13:27 to jest komentarz do tonu Twoich wypowiedzi. nie tylko na tym forum zresztą.... Odpowiedz Link Zgłoś
agatta-a1 Re: anyx27 08.05.09, 14:37 boszzzze kochany dajcie juz tej biednej dziewczynie!!! nie widzę w jej wypowiedziach żadnego złośliwego tonu,zato widzę mnóstwo wiedzy i racji. popieram ją w 100%, poza tym złośliwość bije od dziewczyn, które nie wiedzą co piszą a ich wiedza nt. zdrowego żywienia i wpływu cukru na organizm ogranicza się do minimum. miłego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: anyx27 08.05.09, 14:53 agatta-a1 napisała: > boszzzze kochany dajcie juz tej biednej dziewczynie!!! nie widzę w > jej wypowiedziach żadnego złośliwego tonu,zato widzę mnóstwo wiedzy > i racji. oj no bidulka - tak sie nad nią znęcają !!! ... popieram ją w 100%, poza tym złośliwość bije od dziewczyn, > które nie wiedzą co piszą a ich wiedza nt. zdrowego żywienia i > wpływu cukru na organizm ogranicza się do minimum. miłego weekendu może i wiedzę ma na ten akurat temat ale przegina w druga strone i jak ktoś robi nie tak jak ona to zaleca to jest be i zły rodzic bo dziecko truje .... żadnej próby kompromisu ... tylko sarkazm "róbcie jak uważacie ale trujecie swoje dzieci" tak jak napisałam LIVE AND LET LIVE Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: anyx27 08.05.09, 15:42 agatta-a1 napisała: > boszzzze kochany dajcie juz tej biednej dziewczynie!!! Chwila, bo już się pogubiłam, o kim mowa > nie widzę w jej wypowiedziach żadnego złośliwego tonu, Bo z okreslenia "trujcie swoje dzieci" płynie życzliwość i troska > zato widzę mnóstwo wiedzy i racji. O, a mnie nie odpowiedziała na kilka pytań W dodatku stosuje kwantyfikatory, które utrudniają dyskusję. > popieram ją w 100%, poza tym złośliwość bije od dziewczyn, > które nie wiedzą co piszą a ich wiedza nt. zdrowego żywienia i > wpływu cukru na organizm ogranicza się do minimum. Jakieś argumenty? > miłego weekendu Nawzajem Spędzę go nad wyraz "bio", "eko" itd, m.in. wspierając lokalne piekarnie ze świadomością, że moje własnoręczne pieczenie chleba byłoby mniej ekologiczne A Anyx27 i jej córeczce życzę dużo zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 17:29 phantomka napisała: > To ja jestem wyjatkiem w takim razie, bo uwielbiam chipsy, > czekolady, pepsi, frytki, a moje dziecko nie zna chipsow, pepsi, > frytki sprobowala, ale ich nie lubi bardzo. Jedynie czekolade > dostaje czasem. Takze da sie wprowadzac dziecku prawidlowe nawyki > zywieniowe, po prostu ja zajadam te wszystkie syfy wieczorem, kiedy > ona spi nie jesteś wyjątkiem, większośc moich znajomych tak robi ja zresztą też wcześniej tak robiłam. to, że rodzice jedzą syf, to nie znaczy, ze dają go dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
ruminacja Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 22:00 Moja 2-latka (prawie) pije głównie wodę, ale też wodę z miodem, domowymi sokami albo soki dla dzieci np. bobofruty (ale tylko te bez cukru). W pewnym momencie oszczędność zwyciężyła i zaczęłam kupować kubusie. Zdawało mi się, ze niczym się od takiego bobofruta ban-march-jab nie różnią, też bez cukru, dodatków, ale się myliłam. Nie wiem co to jest, że po kubusiach dziewczyna ma bardzo szostką, czerwoną skórę na buzi i rękach. Domyślam się, że Kubusie nie będąc środkiem spożywczym specjalnego przeznaczenia nie muszą spełniać jakiś dodatkowych norm i mają coś czego soki typowo dziecięce nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
hankaskakanka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 07.05.09, 22:05 moje dziecko po bobofrutach tak mialo, ale ona ma uczulenie na jablko (sic!) a to pchaja jako wypelniacz do kazdego prawie soku. Odpowiedz Link Zgłoś
quadri Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 10:16 Bardzo ciekawa dyskusja, przeczytałam całą z zainteresowaniem. Wszystkim mamom polecam książkę p.t. "Antyrak" dr. Davida Servana- Schreibera. Jest na liście bestsellerów w empiku, więc nie powinno być problemów z dotarciem. Z tej książki można się między innymi dowiedzieć w jaki sposób komponować dietę tak, żeby uniknąć poważnych kłopotów w przyszłości, albo wspomóc tradycyjne leczenie onkologiczne. Wg. naukowców to właśnie cukier i biała mąka są pożywką dla komórek rakowych... Cyt: "Kiedy spożywamy cukier lub białą mąkę- subst. odznaczające się wysokim indeksem glikemicznym- poziom glukozy we krwi gwałtownie rośnie, ponieważ organizm natychmiast uwalnia dawkę insuliny pozwalającą glukozie wniknąć do komórek. Wydzielaniu insuliny towarzyszy uwalnianie innego związku zwanego IGF (insulinopodobny czynnik wzrostu), którego zadaniem jest stymulowanie wzrostu komórek. Innymi słowy cukier odżywia tkanki i sprawia, że rosną szybciej. Ponadto insulina oraz IGF wywołują pewien wspólny efekt: podsycają procesy zapalne, które (...) stymulują wzrost komórek i służą jako odżywka dla guzów". Także nie ma sensu wyzywanie się od "idealnych matek". Każdy, nawet ten najbardziej zapracowany może zrobić coś dla siebie i swoich bliskich: i tym czymś jest ograniczenie spożycia cukru i białej mąki. To naprawdę nie wymaga aż tak wielkiego wysiłku... I warto czytać etykiety, wiedzieć co się pod nimi kryje- nie po to, żeby być "idealnym", ale po to żeby być zdrowym... Spożycie białego cukru na świecie nie spada tylko rośnie. Do produktów dodaje się go co raz więcej- banalny przykład: bobofruty. Do niedawna było kilka rodzajów bobofrutów bez dodatku cukru. Teraz jest jeden. Jeśli chcesz kupić swojemu dziecku inny smak niż jabłko-banan-marchew, musisz kupić z cukrem. To samo dotyczy jogurtów dla dzieci- jest w nich co raz więcej żelatyny i innych wypełniaczy, a co raz mniej jogurtu. Trzeba się przed tym bronić i nie udawać, że nic się nie dzieje, tylko dawać producentom do zrozumienia, że nie akceptujemy ich działań- pogorszenia jakości, dodawania "ulepszaczy smaku i zapachu" i walenia cukru do wszystkiego. Pozdrawiam i jeszcze raz polecam wszystkim książkę, o której pisałam wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
agatta-a1 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 10:21 zgadzam się, posiadam tez tą książke, polecam bo warto przeczytac! Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 14:37 quadri, dzieki za wpis, po ksiazke siegne dyskusja sie w sumie zamienila w gierki slowne, korzystajace z wymiennego uzywania pojec cukier-weglowodan, choc wiadomo o co chodzi.. a tu chyba zaczelo chodzic nie o to jak dzieci karmic dobrze, a kto bedzie mial ostatnie slowo w dyskusji.. litosci kobiety btw niektore nowotwory leczy sie takze dieta wysokobialkowa, wiec to nie z palca wyssane, dzieci chore miewaja specjalnie konstruowane diety by leczenie wspomoc, teraz nie rzuce nazwa co, bo mnie demencja laktacyjna meczy, ale epilepsje? nadpobudliwosc (tu cukier oczywiscie) anyway, kto chce, lodowke przetrzebi i skupi sie troche na zakupach, potem szybko wchodzi w krew i przyzwyczajenia zdrowa kuchnia, naprawde nie trzeba sie na codzien spinac, to wysilek tylko na poczatku a kto nie chce, bedzie rzucal matkami idealnymi i twierdzil, ze przeciez "troche w granicach rozsadku nie zaszkodzi" jak mawial moj kolega "wymowki i dziure w d..ie ma kazdy" z harcerskim pozdrowieniem macham wam z drzwi, bo spadam na weekend poczytam jak wroce Odpowiedz Link Zgłoś
lemurka3 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 13:45 no nie wiem czy taki zdrowy, z tego co wiem to zawiera cukier, wole dawać bezcukrowe bobofruty - aczkolwiek nie wszystkie są bezcukrowe Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 19:54 a wasze dzieci chodzą do przedszkola,szkoły, żłobka, świetlicy??? bo jakkolwiek tam starają się ponoć układać jadłospis z uwzględnieniem potrzeb dziecka ale jakoś nie widzę żeby sami piekli chleb, kupowali drogą szynkę, naleśniki robili z mąki razowej itd na obiad też pewno dają ziemniaki, buraki itp nie mówiąc już o podwieczorku - chałka, ciastko, jogurt - czy wyszukujecie specjalne przedszkola i szkoły czy też odprowadzadzacie ze 100% zaprowiantowaniem śniadanie-obiad- podwieczorek, picie? Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 20:09 luna333 napisała: > a wasze dzieci chodzą do przedszkola,szkoły, żłobka, świetlicy??? bo > jakkolwiek tam starają się ponoć układać jadłospis z uwzględnieniem > potrzeb dziecka ale jakoś nie widzę żeby sami piekli chleb, kupowali > drogą szynkę, naleśniki robili z mąki razowej itd na obiad też pewno > dają ziemniaki, buraki itp nie mówiąc już o podwieczorku - chałka, > ciastko, jogurt - czy wyszukujecie specjalne przedszkola i szkoły > czy też odprowadzadzacie ze 100% zaprowiantowaniem śniadanie-obiad- > podwieczorek, picie? moja Julka chodzi do przedszkola, gdzie sa 3 jadłospisy - "zwykły", bezmleczny i bezglutenowy. u nas problem jest rozwiazany tak, ze ja robie tygodniowy plan zywieniowy, który zanosze do przedszkola - wykreslam z jadłospisu to, czego nie powinna jesc, a zastepuje swoimi posilkami. sniadanie je w domu, drugi śniadanie w przedszkolu toi owoc, wiec problemu nie ma. zupkę tez zazwyczaj je w przedszkolu, drugie danie tez - choć tutaj czasami zastepuję niektóre produkty swoimi, popdwieczorek wafle ryżowe/jogurt naturalny itd. u nas w przedszkolu z założenia nie ma słodyczy i jest to respektowane. Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 13.05.09, 20:22 anyx27 napisała: > > moja Julka chodzi do przedszkola, gdzie sa 3 jadłospisy - "zwykły", > bezmleczny i bezglutenowy. u nas problem jest rozwiazany tak, ze ja > robie tygodniowy plan zywieniowy, który zanosze do przedszkola - > wykreslam z jadłospisu to, czego nie powinna jesc, a zastepuje > swoimi posilkami. sniadanie je w domu, drugi śniadanie w przedszkolu > toi owoc, wiec problemu nie ma. zupkę tez zazwyczaj je w > przedszkolu, drugie danie tez - choć tutaj czasami zastepuję > niektóre produkty swoimi, popdwieczorek wafle ryżowe/jogurt > naturalny itd. u nas w przedszkolu z założenia nie ma słodyczy i > jest to respektowane. Nie no ideał nawet przedszkole wynalazła takie co to pokornie znosi jej dziwactwa zywieniowe Ciekawam co to za przedszkole i ile za nie płacisz Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 06:42 dobrze jak przedszkole to respektuje tzn. mój też ma produkty których jeść mu nie wolno =- tyle że ja bym musiała zrobić pełne oprowiantowanie bo jest w przedszkolu od 7-17 i trochę dziwnie by to wyglądało - że on jako jedyny ma zupełnie inne pożywienie niż reszta dzieci/ ponoć w W-wie były przedszkola np. wegetariańskie/ nie wiem czy nadal funkcjonują/ wczoraj zresztą na TVN było trochę o nadmiarze cukru i glutaminianu i innych sztuczności w pożywieniu dla przedszkolaków/ Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 10:39 trautlusia napisała: > Nie no ideał nawet przedszkole wynalazła takie co to pokornie znosi > jej dziwactwa zywieniowe > > Ciekawam co to za przedszkole i ile za nie płacisz jak twoje dziecko musiałoby być na diecie, to byś inaczej gadała. masz zdrowe dziecko, to się ciesz, a nie siej fermentu. nie masz pojęcia o grzybach, pasożytach, alergii, to się nie udzielaj. w promieniu 3km od mojego miejsca zamieszkania jest 5 przedszkoli, w żadnym nie ma problemów z dietą. płace ok. 550pln - to chyba nie dużo???? Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 10:59 anyx27 napisała: > jak twoje dziecko musiałoby być na diecie, to byś inaczej > gadała. masz zdrowe dziecko, to się ciesz, a nie siej fermentu. nie > masz pojęcia o grzybach, pasożytach, alergii, to się nie udzielaj. > > w promieniu 3km od mojego miejsca zamieszkania jest 5 przedszkoli, > w żadnym nie ma problemów z dietą. płace ok. 550pln - to chyba nie > dużo???? Współczuję ze masz chore dziecko, które musi byc na diecie. Do tej pory pisałaś ze to Twoja fanaberia aby rodzinke tak odzywiać a tylko Ty chora jesteś. Rozumiem ze sĄ alergie, chorby itp. ale ludzie bez przesady ... fermentu nie sieje to raczej w Twoich wypowiedziach rysuje się katastroficzna wizja grzybów , pasozytów i innych paskudztw które to sobie i dzieciom wyhodujemy spożywając to co spozywamy. Bardzo drogie to Twoje przedzkole - pewnikiem prywatne Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 11:24 trautlusia napisała: > Bardzo drogie to Twoje przedzkole - pewnikiem prywatne jak to drogie, jak publiczne kosztuje ponad 400pln (ze wszystkimi zajęciami dodatkowymi). to ok. 150pln róznicy, a za to zero sfrustrowanych (bo przemęczone i mało zarabiające) przedszkolanek, zero dzieci puszczonych samopas (bo jak jedna przedszkolanka może upilnować 30. dzieci), zero dzieciaków z meliniarskich rodzin, zero hałasu, zero epidemii chorobowych, zero problemów z ewentualną dietą, przedszkole kilkaset m od domu, czynne od 7 do 18, mozliwośc posyłania dziecka niecodziennie, a mało tego - nie wstałe dni np. pon, śr,piątek, tylko różnie w zależności od tygodnia, możliwośc wykupienia odpowiedniej ilosci posiłkow - od 1 do 5, znajomość i respektowania indywidualnych potrzeb dziecka, co możliwe jest tylko w przedszkolu, gdzie Pań jest tyle samo, co dzieci. Dla mnie korzyści warte tych 150pln. Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 12:35 anyx27 napisała: > trautlusia napisała: > > Bardzo drogie to Twoje przedzkole - pewnikiem prywatne > > jak to drogie, jak publiczne kosztuje ponad 400pln (ze wszystkimi > zajęciami dodatkowymi). to ok. 150pln róznicy, a za to zero > sfrustrowanych (bo przemęczone i mało zarabiające) przedszkolanek, > zero dzieci puszczonych samopas (bo jak jedna przedszkolanka może > upilnować 30. dzieci), zero dzieciaków z meliniarskich rodzin, zero > hałasu, zero epidemii chorobowych, zero problemów z ewentualną > dietą, przedszkole kilkaset m od domu, czynne od 7 do 18, mozliwośc > posyłania dziecka niecodziennie, a mało tego - nie wstałe dni np. > pon, śr,piątek, tylko różnie w zależności od tygodnia, możliwośc > wykupienia odpowiedniej ilosci posiłkow - od 1 do 5, znajomość i > respektowania indywidualnych potrzeb dziecka, co możliwe jest tylko > w przedszkolu, gdzie Pań jest tyle samo, co dzieci. Dla mnie > korzyści warte tych 150pln. widzisz anyx jestes ideałem !!!! moje chodzi do państwowego przedszkola płace 200 zł wraz z dodatkowymi zajęciami a jest ich sporo oj sporo i wyobraź sobie że dzieci w grupie jest 15 a pań 3 na grupę + pomoc... i dalej nie będę sie licytować bo przecież Ty i tak robisz wszystko najlepiej, Twoje wybory sa jedyne słuszne. Gdzies tu już była dyskusja na temat wyższości prywatnych przedszkoli nad państwowymi, poczytaj może zmienisz swoje stereotypowe myślenie o państwowych Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 15:15 trautlusia napisała: > widzisz anyx jestes ideałem !!!! > > > moje chodzi do państwowego przedszkola płace 200 zł wraz z > dodatkowymi zajęciami a jest ich sporo oj sporo i wyobraź sobie że > dzieci w grupie jest 15 a pań 3 na grupę + pomoc... i dalej nie będę > sie licytować bo przecież Ty i tak robisz wszystko najlepiej, Twoje > wybory sa jedyne słuszne. > Gdzies tu już była dyskusja na temat wyższości prywatnych > przedszkoli nad państwowymi, poczytaj może zmienisz swoje > stereotypowe myślenie o państwowych nie jestem idealem, nie bylam i nie bede. przedskzole publiczne we wroclawiu kosztuje ok. 400pln, w grupie jest ok. 30-cioro dzieci. takie sa realia we wroclawiu, nie stereotypy. jesli u ciebie w miejscowosci jest inaczej, to tylko sie cieszyc. Odpowiedz Link Zgłoś
lemurka3 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 12:37 drogie? za 550 posłałabym dziecko do takiego przedszkola z pocałowaniem ręki, czemu w W-wie musza kosztowac ponad tysiąc? Super, zazdroszczę mozliwości posyłania dziecka do takiego przedszkola. Unikam dawania dziecku słodyczy - ot kawełek czekoladki od wielkiego swięta - a na dodatek jest alergikiem na parę rzeczy, więc takie przedszkole to byłby ideał! Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 15:18 lemurka3 napisała: > drogie? za 550 posłałabym dziecko do takiego przedszkola z pocałowaniem ręki, > czemu w W-wie musza kosztowac ponad tysiąc? Super, zazdroszczę mozliwości > posyłania dziecka do takiego przedszkola. Unikam dawania dziecku słodyczy - ot > kawełek czekoladki od wielkiego swięta - a na dodatek jest alergikiem na parę > rzeczy, więc takie przedszkole to byłby ideał! no wiesz lemurka, ty to wyrodna matka jestes do prywatnego przedszkola? toz to nie wypada przeciez placic za przedszkole wiecej, niz za publiczne. no, ale wtedy to by cie matką idealna nazywali )) we wrocławiu ceny sa w sumie podobne jak w warszawie - 500-1200pln, zalezy przede wszystkim od ilosci godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 15:32 anyx oświeć mnie jak oni to robią w tym przedszkolu ze mają zero problemów z epidemiami chorobowymi...? mam dwa pomysły w grupie jest po 1 dziecku lub mają bramke kontrolna na wejściu i jak dzieciak przyprowadzony do przedszkola kichnie to go odsyłają do domu i jeszcze jedno tekst "nie ma dzieci z rodzin meliniarskich" świadczy o Tobie jako człowieku - to taka moja subiektywna ocena i na tym kończe Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 15:44 trautlusia napisała: > anyx oświeć mnie jak oni to robią w tym przedszkolu ze mają zero > problemów z epidemiami chorobowymi...? mam dwa pomysły w grupie jest > po 1 dziecku lub mają bramke kontrolna na wejściu i jak dzieciak > przyprowadzony do przedszkola kichnie to go odsyłają do domu w grupie jes siedmioro dzieci. dzieci chore, z katarem itd nie sa przyjmowane do przedszkola, co skutecznie powoduje ograniczenie "epidemii". > > i jeszcze jedno tekst "nie ma dzieci z rodzin meliniarskich" > świadczy o Tobie jako człowieku - to taka moja subiektywna ocena i > na tym kończe owszem, to swiadczy tylko o tym, że nie chce, aby moje dziecko mialo stycznosc z takimi dziecmi. mieszkam w dzielnicy, ktora jeszcze kilka lat temu była enklawą własnie takim melin. w tej chwili wwiekszosc tych melin jest wysiedlona, domy zburzone, a na ich miejscu powstaly nowe zamkniete osiedla. pozostalo jeszczze kilka kamienic z nieciekawym towarzystwem. na co dzien nie mamy stycznosci ztymi ludzmi. problem w tym, ze na Klecinie jest jedno przedszkole publicznie, gdzie chodza równiez te dzieci z tych rodzin. wiem, jak te dzieci sie zachowuja, co robia, czym zarazaja inne dzieci, jak wyglada zycie ich rodzin. wiem dokladnie, poniewaz moj maz jest policjantem i to wlasnie w tym rejonie. wiesz, kiedys widzielismy jak te dzieci bawily sie wdom. jedno do drugiego krzyczało :Matka, leć do sklepu po wino, wuja przyjechal!...". szkoda mi tych dzieci, ale nie jest moją wina, ze mają takich rodzicow. Nie widze nic złego w tym, że nie chce, aby moje dziecko bawilo sie ztamtymi dziecmi. zreszta prawda jest taka, ze z naszego osiedla wiekszosc dzieci chodzi do innego przedszkola, byle nie na Wałbrzyską. A jakim według ciebie jestem człowiekiem, skoro chcę, aby moje dziecko spędzało czas w normalnym towrzystwie? Odpowiedz Link Zgłoś
andy33333 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 19:27 trautlusia napisała: > i jeszcze jedno tekst "nie ma dzieci z rodzin meliniarskich" > świadczy o Tobie jako człowieku - to taka moja subiektywna ocena i > na tym kończe co Ty wypisujesz kobieto !!!!! kosztem swojego dziecka chcesz ratować kloszardów ???!!! może od razu wyślij dziecko na melinę - niech się uczy. przemawia przez Ciebie komuna - wszysko wszyskim po równo - to chora utopia. Po to pracuje się, żeby zapewnić dziecku jak najlepszy start, a nie wyrównywać sznse chwastom. Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja34 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 14.05.09, 19:42 ale rozumiem,że swoje dzieci uczycie szacunku do wszystkich ludzi? czy tylko do tych wybranych? żenujące i szokujące dla mnie,że kobiety,matki tak dzielą ludzi-DZIECI Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 08:17 andy33333 napisał: > trautlusia napisała: > > > > i jeszcze jedno tekst "nie ma dzieci z rodzin meliniarskich" > > świadczy o Tobie jako człowieku - to taka moja subiektywna ocena > i > > na tym kończe > > co Ty wypisujesz kobieto !!!!! > kosztem swojego dziecka chcesz ratować kloszardów ???!!! > może od razu wyślij dziecko na melinę - niech się uczy. > przemawia przez Ciebie komuna - wszysko wszyskim po równo - to chora > utopia. > Po to pracuje się, żeby zapewnić dziecku jak najlepszy start, a nie > wyrównywać sznse chwastom. > > Czyli dzieci uczysz szcunku tylko i wyłącznie do ludzi bogatych, ładnych , udających uczciwych itp, tylko takich którzy pasują do Towjego światopoglądu znakomita reszta to chwasty ?! Pewne rzeczy wynosi się z domu wiec podejrzewam że i Towje dziecko bedzie tak traktować ludzi Nie mam wiecej pytań Odpowiedz Link Zgłoś
andy33333 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 10:02 trautlusia napisała: > andy33333 napisał: > > > trautlusia napisała: > > > > > > > i jeszcze jedno tekst "nie ma dzieci z rodzin meliniarskich" > > > świadczy o Tobie jako człowieku - to taka moja subiektywna > ocena > > i > > > na tym kończe > > > > co Ty wypisujesz kobieto !!!!! > > kosztem swojego dziecka chcesz ratować kloszardów ???!!! > > może od razu wyślij dziecko na melinę - niech się uczy. > > przemawia przez Ciebie komuna - wszysko wszyskim po równo - to > chora > > utopia. > > Po to pracuje się, żeby zapewnić dziecku jak najlepszy start, a > nie > > wyrównywać sznse chwastom. > > > > > > Czyli dzieci uczysz szcunku tylko i wyłącznie do ludzi bogatych, > ładnych , udających uczciwych itp, tylko takich którzy pasują do > Towjego światopoglądu znakomita reszta to chwasty ?! > Pewne rzeczy wynosi się z domu wiec podejrzewam że i Towje dziecko > bedzie tak traktować ludzi > > Nie mam wiecej pytań a co w tym zlego, ze nie mam szacunku dla chwastow? mam szacunek do calej reszty, do ludzi "normalnych", uczciwych, pracujacych, malych, dużych, grubych, chudych, zdrowych, chorych, ładnych, brzydkich itd. nie mam szacunku, i miec nie będę, dla chwastów, ktorzy gotują swoim dzieciom taki, a nie inny los, ktorzy im bardziej patologiczne rodziny tworza, tym wiecej wszystkiego za darmo dostają. do takich ludzi szacunku nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 11:26 Ja wiem, że "za grzechy ojców cierpieć będą synowie", ale to nie pisz w takim razie, że masz szacunek dla "małych". Bo tak to wygląda, że "szanuję te dzieci, ale won od im od moich". Odpowiedz Link Zgłoś
agatta-a1 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 13:39 a co w tym złego, ze matka chroni swe dziecko przez biednymi dziećmi z rodzin patologicznych? nie widzę zadnego przestępstwa, tez bym nie chciała, zeby moje dziecko zbierało wzory z akurat takich dzieci a nie daj boze jeszcze się czymś zaraziło, pomimo ze uwazam je za biedne i krzywdzone przez los i swoich rodziców. szacunek mozna wpoic bez utrzymywania kontaktów. anyx jest osobą bardzo kulturalną co da się wyczuc w jej postach wiec nie wierzę, ze wpaja swoim dzieciom czy dziecku negatywne zachowania, brak poszanowania i uczy dyskryminacji Odpowiedz Link Zgłoś
lemurka3 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 13:51 a ja chyba rozumiem o co chodzi. Mam koleżankę, nieustannie skarżyła się na dziecko z grupy przedszkolnej jej dziecka, zresztą nie tylko ona ale 99% rodziców. Na jakieś spotkanie (zebranie?) w przedszkolu przyszedł tatuś tego chłopca - gruby kark, twarz jak z kroniki policyjnej, osiedlowy chuligan i pijaczek. Jakis rodzic wstał i głośno zaczął mówic o zachowaniu tego chłopca,z e bije, jest agresywny a rodzice nic z tego sobie nie robią. Ojciec tego chłopaka na to: i dobrze ku...a, niech dzieciak sobie radzi! Placówka nie mogła nic zrobić z tym przypadkiem, bo dziecko jest jakie jest, ale postawa ojca szokująca. Wcale się nie dziwię, ze ktos chciałby posłać dziecko z dziećmi z porządnych , kulturalnych rodzin, bo tu nie chodzi o "meliniarskie" dziecko tylko o meliniarskich rodziców. Nie wynika to chyba z braku szacunku do ludzi, bo wolalabym posłac syna do przedszkola integracyjnego (swoja drogą serio chciałabym zeby był w takim przedszkolu i uczył sie tolerancji) niz do "normalnego", do którego tacy rodzice posyłają swoje dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 14:01 lemurka i agata, dokładnie o to chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 14:08 Obok naszych drzwi były drzwi prowadzące do mieszkania, w którym żyła kobieta z czwórką dzieci - dziś bym ich nazwała rodziną patologiczną, ale gdy byłam dzieckiem, to tego tak nie postrzegałam. Moja mama nigdy mnie przed nimi nie chroniła. Owszem, nie zachęcała mnie do zabawy z nimi i sama trzymała dystans, ale nigdy nie dała mi do zrozumienia, że są inni i odgórnie jej zalecenia są takie, że mam się wobec nich tak czy tak zachowywać. Mam wspaniałą mamę. I jest dla mnie tutaj wzorem. Nie mówimy tutaj o dzieciach, które biją czy są chore, bo takie, czy są dziećmi wykształciuchów czy meliniarzy, stanowią po prostu zagrożenie - tylko o dzieciach "z meliniarskich domów". Nie widzę powodu, by chonić swoje dziecko przed takimi dziećmi czy postrzegać je z góry jako agresywną, rozsiewającą złe wzory czy "nie daj boże" zarażającą czymś inne dzieci (jakby te z dobrych domów nie miewały glist, owsików czy wszy) grupę. I to właśnie wg mnie jest szacunek (oczywiście nie tylko to, ale w tym wypadku tak to widzę). Odpowiedz Link Zgłoś
elan-o100 zgadzam się 15.05.09, 14:13 jak można traktować wszystkich jedną miarą? wpajać dziecku, że jak ktoś ma ojca alkoholika to jest śmieć, a do tego roznosi choróbkska, jest brudasem itp.? to nie dziwię się, że chodzą potem takie królewny, co to wszystkich mają za nic... Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: zgadzam się 15.05.09, 14:23 elan-o100 napisała: > jak można traktować wszystkich jedną miarą? wpajać dziecku, że jak > ktoś ma ojca alkoholika to jest śmieć, a do tego roznosi choróbkska, > jest brudasem itp.? > to nie dziwię się, że chodzą potem takie królewny, co to wszystkich > mają za nic... sama jestem dzieckiem alkoholika. nie mówimy o rodzinach stricte patologicznych (alkohol, bieda), tylko "meliniarskich", a to zasadnicza róznica. Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: zgadzam się 15.05.09, 14:26 anyx27 napisała: > > sama jestem dzieckiem alkoholika. nie mówimy o rodzinach stricte > patologicznych (alkohol, bieda), tylko "meliniarskich", a to > zasadnicza róznica. hmm... to wytłumacz jak to różnica..... Dla mnie żadna bo każdy zasługuje na szacunek Odpowiedz Link Zgłoś
lemurka3 Re: zgadzam się 15.05.09, 15:01 jasne jasne, w torii wszystko jest super: szacunek, tolerancja itd. chciałabym to zobaczyć, jak reagujecie w sytuacji, którą opisałam i czy nie mialybyście nic przeciwko temu. Jest pewna różnica: dzieci wywodzące sie z biednych domów (załóżmy ze nawet ojciec/matka pije) a agresywne dzieci meliniarskich rodziców (miejscowych złodziei i niebieskich ptaków) - dzieci bogu ducha winne, bo otoczenie czyni ich takimi jakimi są. Każdy robi jak chce, każdy wybiera takie przedzkole jak chce i z jakich powodów to tez jego sprawa. Tylko błagam nie piszcie, ze ktoś nie uczy dziecko szacunku, bo posyła je do prywatnego przedszkola, gdyż do państwowego lokalne meliniarstwo prowadza dzieci. I tu nie o dzieci chodzi a o to meliniarstwo. I jeśli o szacunku mowa to szanujcie zdanie innych - mam na myśli zdanie anyx27. Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: zgadzam się 15.05.09, 15:15 lemurka3 napisała: I jeśli o szacunku mowa to szanujcie zdanie innych - mam na > myśli zdanie anyx27. no jezeli tak to anyx moze tez zaczeła by szanować zdanie innych nie tylko w tej kwestii ale równiez zdrowożywieniowej - ot jezeli już chcesz pouczać Odpowiedz Link Zgłoś
lemurka3 Re: zgadzam się 15.05.09, 15:28 no tak, masz rację, ale zarzut braku szacunku padł min. od Ciebie. Nie chcę pouczać, ani sie kłócić, ale brakuje co poniektórym konsekwencji. Oczywiście dotyczy to zwolenników i przeciwników zdania Anyx. Czemu takie rozmowy muszą wyglądać na zasadzie: robisz inaczej=robisz źle, bo ja robię odwrotnie? I znów wracamy od Kubusia do tolerancji i szacunku . Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: zgadzam się 15.05.09, 15:33 lemurka3 napisała: Czemu takie rozmowy muszą wygląda > ć na zasadzie: robisz inaczej=robisz źle, bo ja robię odwrotnie? I znów wracamy > od Kubusia do tolerancji i szacunku . Zadaj to pytanie anyx Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: zgadzam się 15.05.09, 16:19 trautlusia napisała: > lemurka3 napisała: > > > Czemu takie rozmowy muszą wygląda > > ć na zasadzie: robisz inaczej=robisz źle, bo ja robię odwrotnie? I > znów wracamy > > od Kubusia do tolerancji i szacunku . > > > Zadaj to pytanie anyx a gdzie ja napisałam, ze ktoś, kto robi inaczej, robi źle? tak to już jest, ze w pewnych dziedzinach jesteśmy "ekspertami", winnych mniej, aw jeszcze innych wcale. ja z racji i wykształcenia i tego, czym się zajmuję, i tego, na co choruję tez mam takie dziedziny, w których mam dużą wiedzę. i takimi dziedzinami w moim przypadku są choroby takie jak borelioza, SM, ale i alergie, grzybice, pasożyty oraz zdrowe żywienie. i nie widzę nic złego w tym, ze sie ta wiedza dzielę. nie lubię też, jak ktoś wmawia mi coś, chociaż przytaczam różne argumenty i dowody naukowe, że jest inaczej. co innego dyskusja na temat "w jakim wieku dziecko powinno to czy to", aco innego dyskusja na tematy powiedzmy "medyczne", gdzie mozna coś udowodnić "naukowo". Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: zgadzam się 15.05.09, 15:24 lemurka3 napisała: > jasne jasne, w torii wszystko jest super: szacunek, tolerancja itd. chciałabym > to zobaczyć, jak reagujecie w sytuacji, którą opisałam i czy nie mialybyście ni > c przeciwko temu. Pewnie i bym miała ale ja nie należe do tych rodziców którzy łaża do przedszkola, szkoły tudzież innych rodziców na "skarge " bo ich maltkie biedne dziecię skarży się ze kolega go popchnął ... dzieci sa rózna nawet własne dziecko ma skłonnosci do konfabulacji więc z rezerwa podchodze do takich rewelacji mojego Młodego ... jest w przedszkolu pod opieką.. . krew sie nie leje, połamany nie jest .. Panie w przedszkolu sa od tego żeby takie sprawy załatwiać, nie potrafia sobie poradzić same zgłaszają sprawe wyższej instancji lub zmieniają pracę. Tyle w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: zgadzam się 15.05.09, 15:29 Lemurko, ależ tak, miałabym coś przeciwko temu, co opisałaś Tylko ze ja ogólnie jestem przeciwna chamstwu, a nie ogólnie przeciwna dzieciom z rodzin biednych/patologicznych/jakkolwiek_by_je_zwać. lemurka3 napisała: > Jest pewna różnica: dzieci wywodzące sie z biednych domów (za > łóżmy ze nawet ojciec/matka pije) a agresywne dzieci meliniarskich > rodziców (miejscowych złodziei i niebieskich ptaków) Jest też pewna różnica: agresywne dzieci wywodzace się z bogatych domów a nieagresywne dzieci niebieskich ptaków Agresja agresją, a pochodzenie pochodzeniem. Nie stereotypizujmy To tak, jak zawsze sprzeciwiam się, gdy ktoś mi mówi, że jestem taka czy siaka, bo jestem kobietą. Bo jak jestem kobietą (analogicznie - dzieckiem z meliniarskiej rodziny czy dzieckiem z bogatej rodziny) to chcę wyjść za mąż i mieć dzieci, poza tym nie myślę racjonalnie, tylko rządzą mną emocje i hormony (analogicznie - jestem agresywna i chora czy jestem grzeczna). Kwestia prawdopodobieństwa i statystyk? Tak. Ostrożność w ocenie? Zalecana Ja posyłam swojego Młodego do prywatnego przedszkola, ale to raczej z innych względów niż możliwość przebywania tam zawszonych i agresywnych dzieci miejscowych złodziei. Swoją drogą, to przedszkole to właśnie w takij szemranej okolicy akurat jest... Odpowiedz Link Zgłoś
lemurka3 Re: zgadzam się 15.05.09, 15:39 mniemanologia napisała: > > Jest też pewna różnica: agresywne dzieci wywodzace się z bogatych > domów a nieagresywne dzieci niebieskich ptaków > Agresja agresją, a pochodzenie pochodzeniem. Nie stereotypizujmy Pewnie, ze tak, ale opisany przeze mnie meliniarski rodzić nie myslał o wspólpracy z przedszkolem w kwestii rozwiazania problemu agresji dziecka. Pewnie inny meliniarski by sie tym przejął, pewnie jakiś wykształciuch by się nie przejął. Różnie bywa. Ale co jest złego w tym, że jakaś matka chcąc zapewnić sobie komfort psychiczny (załóżmy osobiscie nie ma ochoty na kontakty swoje/dziecka z tzw elementem o czym nie musi dziecka informować i tym samym wzbudzac w nim uprzedzeń) wybierze prywatne przedszkole? Czy też złe jest to, ze rodzice zmuszeni są pracowac do 17 i wybierają prywatne przedszkole? Każdy ma swoje powody i nic nam do tego, co? ps. Jak tam Twój Patryk? Nadal taki tancerz? Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: zgadzam się 15.05.09, 16:02 Lemurko, ja naprawde nie mam nic przeciwko prywatnym przedszkolom i nie oceniam ludzi, którzy do takich przedszkoli posyłają swoje dzieci - jak piszę, sama taka jestem Jeśli jakas mama posyła swoje dziecko do prywatnego przedszkola, bo w nim sa zielone ściany i to jej daje komfort psychiczy - w porządku. Po prostu strasznie mi się nie podoba sposób, w jaki pisze osoba podpisana jako andy33333, czytałaś? A my tu piszemy o szacunku. Patryk teraz tańczy jak Pocoyo, jest nim zafascynowany Odpowiedz Link Zgłoś
andy33333 Re: zgadzam się 15.05.09, 16:34 mniemanologia napisała: > Po prostu strasznie mi się nie podoba sposób, w jaki pisze osoba > podpisana jako andy33333, czytałaś? A my tu piszemy o szacunku. > ale co ci się nie podoba? ze nie mam szacunku dla chwastów? tak jak pisała anyx, jesli ty masz szacunek do wszystkich, czyli rowniez do gwalcicieli, pedofili. oczywiscie to twoja sprawa, ale ja osobiscie zrozumienia i szacunku dla takich ludzi nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: zgadzam się 15.05.09, 16:07 trautlusia napisała: > hmm... to wytłumacz jak to różnica..... > > Dla mnie żadna bo każdy zasługuje na szacunek menel to menel. dla mnie jest to różnica. jesli na twoj szacunek zasługuje kazdy - tak piszesz - czyli rowniez gwalciciel, mordeca, pedofil. to ja nie mam nic na ten temat do powiedzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 14:12 agatta-a1 napisała: > a co w tym złego, ze matka chroni swe dziecko przez biednymi dziećmi > z rodzin patologicznych? na ja tez nie widze, każda matka chroni swoje dzieci ... tylko jakos większośc z was myśli stereotypami dziecko biedne=patologiczne i na odwrót, wszystkich do jednego wora wrzucacie. Współczujecie im byle z dala od mojego dziecka, nauczę szacunku byle z dal od mojego dziecka (ciekawe jak) bo nie daj boze jeszcze go czyms zarazą ?! ciekawe czym - katarem, kaszlem, ospą ...? ewentualnie wszy moga przeleźć, zdarza się i w elitarnych przedszkolach. Uzywanie takiego słownictwa jak "menele czy chwasty" faktycznie dobrze rokuje na wychowanie w poszanowaniu i godności drugiego człowieka, szczególnie ubogiego, słabszego i nawet patologicznego Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 14:25 trautlusia napisała: > agatta-a1 napisała: > > > a co w tym złego, ze matka chroni swe dziecko przez biednymi > dziećmi > > z rodzin patologicznych? > > na ja tez nie widze, każda matka chroni swoje dzieci > ... tylko jakos większośc z was myśli stereotypami dziecko > biedne=patologiczne i na odwrót, wszystkich do jednego wora > wrzucacie. > Współczujecie im byle z dala od mojego dziecka, nauczę szacunku byle > z dal od mojego dziecka (ciekawe jak) bo nie daj boze jeszcze go > czyms zarazą ?! ciekawe czym - katarem, kaszlem, ospą ...? > ewentualnie wszy moga przeleźć, zdarza się i w elitarnych > przedszkolach. > Uzywanie takiego słownictwa jak "menele czy chwasty" faktycznie > dobrze rokuje na wychowanie w poszanowaniu i godności drugiego > człowieka, a jak mam na nich mówic? znasz inne slownictwo na kloszardów? ja nie, bo ja rozrozniam dzieci biedne, dzieci alkoholikow, chore itd od meneli wlasnie. > > Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 14:29 anyx27 napisała: > > Uzywanie takiego słownictwa jak "menele czy chwasty" faktycznie > > dobrze rokuje na wychowanie w poszanowaniu i godności drugiego > > człowieka, > > a jak mam na nich mówic? znasz inne slownictwo na kloszardów? ja > nie, bo ja rozrozniam dzieci biedne, dzieci alkoholikow, chore itd > od meneli wlasnie. > > > > anyx no pomyśl ...naprawdę nie znasz innego określenia po prostu LUDZIE .......może dodać ubodzy, chorzy, nieprzystosowani, źli itp Odpowiedz Link Zgłoś
agatta-a1 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 14:44 szacunek jak najbardziej dla ubogich i chorych, starszych i dzieci bo nigdy nie są niczemu winne ale szacunek dla meneli???? no wybaczcie ale to ich wina ze żyja tak jak żyją i krzywdzą swoje dzieci. nie wiem jak mam miec szacunek dla takich ludzi skoro oni nie mają go dla swoich dzieci robiąc im taką krzywdę. to na tyle i miłego weekendu wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
lemurka3 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 15:07 jako dziecko miałam mnóstwo koleżanek z biednych rodzin, na osiedlu było tez tzw meliniarstwo - nie koniecznie aż tak biedne. Z cudownymi koleżankami bawiłam się latami a z dziećmi tych meliniarzy tylko raz - na dzień dobry zabrali mi rower. Serio nie widzicie różnicy? a nomenklatura? no moze przestańmy mówić o ludziach: grubi (moze lepiej ważący ponad normę), łysi (nieposiadajacy owłosienia głowy). Przeciez to też moze urazić? Sorry, melina to melina, co nie równa się biedna rodzina. Znam meliniarzy z BMW. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 18:59 Cytatjako dziecko miałam mnóstwo koleżanek z biednych rodzin, na osiedlu było tez tzw meliniarstwo - nie koniecznie aż tak biedne. Z cudownymi koleżankami bawiłam się latami a z dziećmi tych meliniarzy tylko raz - na dzień dobry zabrali mi rower. Serio nie widzicie różnicy? Ja widzę. W dzielnicy meliniarskiej pomieszkiwałam przez kilka lat, ojciec moich dzieci miał kolegów meliniarzy. Których dzieci od najmłodszych lat były uczone - dosłownie - jak kombinować, kraść, oszukiwać, niszczyć wspólną własność. Co było szumnie nazywane "radzeniem sobie w życiu". I taki 6-latek z drugim 7-latkiem kradli kołpaki z samochodów na ulicy albo podpalali kotka. I tak, to dla mnie były chwasty. Jakkolwiek jak najdalej jestem od klasyfikowania ludzi i przyklejania etykietek, tak bym nie chciała, aby moje dzieci zadawały się z takim towarzystwem. Być może jestem nietolerancyjna. Trudno, mogę być. I w dodatku jest mi z tym doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
lemurka3 Re: KUBUŚ gęsty, Kubuś zdrowy:-) 15.05.09, 15:09 od Kubusia do szacunku . Swoja drogą lubię takie dyskusje, nie zawsze o pieluchach czy niejadkach, ale o życiu (niejadki i pieluchy to też zycie, wiem... ). Odpowiedz Link Zgłoś