Dodaj do ulubionych

Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią...

01.06.09, 13:27
Zastanawia mnie, dlaczego coraz wiecej osób używa dużych liter w zaimkach
określających ich dzieci. Duże litery pojawiają się też w "Mały/Młody",
"Mała/Młoda".

W szkole uczyłam się, że wielkie litery są "wymagane" w zaimkach np. w
korespondencji (zwracając się lub wymieniając adresata), przy wspominaniu osób
zasługujących na szczególny szacunek (np. "Mama", o mamie - "Ona"). Nie
twierdzę, że dziecku nie nalezy się szacunek, ale używanie wielkich liter
chcąc na forum "określić" zaimkiem własne dziecko jest lekko dziwne i... śmieszne.

Dla osób komentujących wątek dodam, że używanie na forum wielkich liter w
zaimkach określajacych dzieci nie jest moim egzystencjalnym problemem - to
tylko chwilowa dygresja wink
Obserwuj wątek
    • daisy Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 14:01
      Też to zauważyłam. Zaimek dużą literą, kogokolwiek by nie dotyczył (no chyba że
      teściowa smile)
      To niepoprawne i pretensjonalne, nie piszcie tak dziewczyny! Dużą literą tylko
      bezpośrednio do adresata, i to raczej takiego bardziej osobiście znanego, albo o
      panu Bogu czy innej powszechnie szanowanej postaci.
      • kaeira Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 22:17
        daisy napisała:
        > Też to zauważyłam. Zaimek dużą literą, kogokolwiek by nie dotyczył (no chyba że
        > teściowa smile)
        > To niepoprawne i pretensjonalne

        Zgadzam się.
        • ata99 Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 13:58
          Nie zgadzam się.
    • mniemanologia Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 14:27
      Na Młodego mówimy Młody.
      Gdybyśmy mówili na niego Junior - też bym pisała Junior.
      Dla mnie to nie jest ani dziwne, ani śmieszne. To taki przydomek
      so.pwn.pl/zasady.php?id=629379
      Ksywa. Przezwisko. Nie jest to stosowane jako zaimek czy określenie,
      tylko własnie jako ksywa. Nie mam na myśle "jakiegoś młodego", tylko
      tego konkretnego Młodego.
      • jagabaga92 Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 09:46
        > Ksywa. Przezwisko. Nie jest to stosowane jako zaimek czy określenie,
        > tylko własnie jako ksywa.

        Wg mnie troche mało oryginalne określenie jak na ksywę - wszak Młody/Młoda to
        niemal 100% polskich dzieci wink Ksywa mieć w sobie "ikrę", powinna być ściśle
        związana z daną osobą i dopasowana do niej, jej charakteru, wyglądu, zachowań
        itp, a "Młody/Młoda" to takie pospolite... Pod podanym przez Ciebie linkiem nie
        wymieniono wśród ksyw "Młody/Młoda", choć taaaakie popularne. Wymienione tam
        ksywy to same ORYGINAŁY wink
        • mniemanologia Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 10:43
          A czy musi być oryginalnie? Łysy, Junior, Ania, Kubuś czy Azor też
          są mało oryginalne i pospolite.
          Ksywa nie musi mieć "ikry", wystarczy, że jest powszechnie stosowana
          w danym środowisku na okreslenie konkretnej osoby i wystarczająco ją
          identyfikuje. Gdy piszę, że "rano daję Młodemu jajecznicę", to
          wszyscy wiedzą, o kogo chodzi.
          • jagabaga92 Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 10:49
            > Ksywa nie musi mieć "ikry", wystarczy, że jest powszechnie stosowana
            > w danym środowisku na okreslenie konkretnej osoby i wystarczająco ją
            > identyfikuje. Gdy piszę, że "rano daję Młodemu jajecznicę", to
            > wszyscy wiedzą, o kogo chodzi.
            >

            Ksywa "Młody" na ogólnoświatowym forum eGazety bardzo słabo identyfikuje TWOJE
            dziecko wink
            • mniemanologia Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 11:00
              jagabaga92 napisała:

              > > Gdy piszę, że "rano daję Młodemu jajecznicę", to
              > > wszyscy wiedzą, o kogo chodzi.
              >
              > Ksywa "Młody" na ogólnoświatowym forum eGazety bardzo słabo
              > identyfikuje TWOJE dziecko wink

              No tak, przecież mogłaś pomyśleć, że chodzi mi o dziecko Angeliny
              Jolie.
    • alabama8 Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 15:29
      Ponieważ chroniąc prywatność, większość użytkowników netu nie używa
      imion i nazwisk tylko nicki, ksywki itp. Wobec tego zamiast pisać
      Marcin / Artur / Oleńka czy Romanek - piszą Młody / Młoda / Junior /
      Kartofel / Potomek ...

      Poniała? Nie? To się nauczy.
    • ga-ti Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 15:49
      Wielką literą! smile
      • daisy Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 16:10
        "Wielka" litera czy "duża" litera - to dokładnie to samo i tak samo poprawne
        określenie. Ale zdarzają się w szkołach niedouczone polonistki, które wbijają
        ludziom do głowy różne głupstwa na ten temat, wiem.
        • bluemadlen Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 16:12
          daisy napisała:
          Ale zdarzają się w szkołach niedouczone polonistki, które wbijają
          > ludziom do głowy różne głupstwa na ten temat, wiem.

          To na takie działo daj dowód podaj przykład jakie głupoty
          • daisy Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 16:16
            Nudzisz... To chyba jasne: takie głupstwa, że wolno mówić albo wyłącznie
            "wielka litera" albo "duża litera" - to chyba jasne? Tymczasem obie formy są
            tak samo poprawne i nie jest to w ogóle żadna strasznie ważna kwestia. O wiele
            ważniejsze jest, co się z tymi dużymi-wielkimi literami robi, czego zresztą
            dotyczy ten wątek.
            • bluemadlen Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 16:18
              no to nudzisz bo podjełaś kwestie niedouczonych polonistów ale przykładu nie
              łaska podać brak wiedzy najwyraźniej.
              A kwestia wielkich duzych czy ogromnych liter dotyczy wyłącznie pisowni w
              przypadkach podanych przez autorke watku.
              Ale widac że Ty nie jestes polonistą.
            • mniemanologia Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 16:20
              daisy napisała:

              > O wiele
              > ważniejsze jest, co się z tymi dużymi-wielkimi literami robi,
              > czego zresztą dotyczy ten wątek.

              Dobrze, więc może ustosunkuj się do kontargumentów smile
              • daisy Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 17:55
                Nic nie rozumiem, o co chodzi przedmówczyniom, niestety.
                Jakich przykładów?
                Jakich kontrargumentów?

                Zaczynam odnosić wrażenie, że nie tylko jestem tu jedyną polonistką, ale tez
                osobą, która zaliczyła zajęcia z logiki... - albo w ogóle jakiekolwiek zajęcia.
                Rozmawiamy o pisaniu dużą literą zaimków dotyczących osób postronnych,
                takich zwykłych osób, jak członkowie rodziny na przykład (i nie jest to Święta
                Rodzina). Np. w tekście dotyczącym męża panie często piszą: "mówiłam Mu"
                albo o dziecku: "posmarowałam Jej pupkę sudocremem". Napisałam wyżej, że
                to niepoprawne i pretensjonalne. Żadnych kontrargumentów w sprawie nie
                zauważyłam, a sama ich sobie wyszukiwać nie będę przecież, żeby z nimi potem na
                forum podyskutować...
                • mniemanologia Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 19:35
                  O, no proszę. A ja myślałam, że nikt tu nie zanegował pisania
                  zaimków małą literą, przynajmniej nic takiego nie zauważyłam,
                  natomiast wiele osób przyczepiło się drugiej części
                  akapitu "Zastanawia mnie, dlaczego coraz wiecej osób używa dużych
                  liter w zaimkach określających ich dzieci. Duże litery pojawiają się
                  też w "Mały/Młody", "Mała/Młoda"".
                  Nie przejmuj się, każdemu zdarza się coś przeoczyć.
                  I doprawdy mogłabyś sobie darować to obrażanie.
                  • daisy Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 21:31
                    Ale jakie obrażanie, że kogoś obraziłam czy się? Tak czy siak - ani jedno (mam
                    nadzieję), ani drugie.
                    Ja nie pisałam nic o dużych literach w przypadku pseudonimów typu "Młoda", bo
                    nie widzę w tym problemu, moim zdaniem jest w porządku (przynajmniej
                    ortograficznie). Trudno więc, żebym z tym dyskutowała. Bardziej bulwersują mnie
                    te wszystkie "widziałam Ją wczoraj w sklepie" - niefajne.
                    • mniemanologia Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 10:52
                      daisy napisała:

                      > Ale jakie obrażanie, że kogoś obraziłam czy się? Tak czy siak -
                      > ani jedno (mam nadzieję), ani drugie.

                      A, no tak, faktycznie, bo napisanie, że "Zaczynam odnosić wrażenie,
                      że nie tylko jestem tu jedyną polonistką, ale tez osobą, która
                      zaliczyła zajęcia z logiki... - albo w ogóle jakiekolwiek zajęcia" w
                      ogóle nie jest nijak oceniające w stosunku do rozmówczyń smile

                      > Ja nie pisałam nic o dużych literach w przypadku pseudonimów
                      > typu "Młoda", bo nie widzę w tym problemu, moim zdaniem jest w
                      > porządku (przynajmniej ortograficznie). Trudno więc, żebym z tym
                      > dyskutowała.

                      No więc trudno, żebym ja (lub inne rozmówczynie) dyskutowała z
                      pisownią ją/jej/nim itd. Tym niemniej od razu odniosłaś wrażenie, że
                      widać nie skończyłyśmy żadnych zajęć. A my po prostu się do tego nie
                      odniosłyśmy (oczywiście mogłybyśmy napisać: "tak tak, oczywiście, to
                      straszne, no, jak tak można, w ogóle tego nie rozumiemy").
                      • daisy Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 13:33
                        Ojej, ale cię wzięło, naprawdę myślisz, że te zajęcia w życiu takie są ważne?...
                        Nie bierz tak sobie do serca.
                        Moje słowa bardziej były skierowane do twojej przedmówczyni zresztą.
                        Pytanie o kontrargumenty skierowałaś zwyczajnie do nieodpowiedniej osoby - bo
                        może nie przeczytałaś dokładnie, co napisałam? Nie miej do mnie o to pretensji.
                        • mniemanologia Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 13:46
                          No to adresuj dokładnie swoje słowa, bo skierowałaś je do mnie smile

                          daisy napisała:

                          > O wiele
                          > ważniejsze jest, co się z tymi dużymi-wielkimi literami robi,
                          > czego zresztą dotyczy ten wątek.

                          I o to chodzi smile
                        • bluemadlen Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 13:52
                          blablabla
        • ga-ti Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 13:35
          Tak więc przez całe swoje życie "szkolne" ( a krótkie ono nie było, wbrew temu, co Daisy sugeruje) trafiałam na "niedouczone polonistki". Pech! sad
          • daisy Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 13:44
            Bywa, nie martw się. To dość powszechny błąd polonistek. Tym bardziej takich, co
            lubią się realizować "poprawnościowo".

            I dajcie mi już spokój z tym waszym wykształceniem. Napisałam co napisałam, mam
            PMS i każdy sąd mnie uniewinni.
    • deprim6 Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 15:50
      powód jest prosty:rzeczownik okreslający osobe lub małą osóbke jak pisze do
      Ciebie tez pisze dużą.
    • bluemadlen Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 15:53
      jagabaga92 napisała:
      > chcąc na forum "określić" zaimkiem własne dziecko jest lekko dziwne i... śmiesz
      > ne.
      >
      A NO TO AŻ DZIW ŻE CIĘ TO ROZBAWIŁO (PISZE TERAZ WSZYSTKO DUZYMI)TO DLA CIEBIE
      ŻEBYŚ JESZCZE SIE POSMIAŁA
      >
      • bluemadlen Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 15:54
        ale uprzedzam to też chwilowa dygresja
    • semi-dolce Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 17:56
      Też mnie zastanawia skąd taka maniera.
      • aurita Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 20:01
        a mi sie wydawalo, ze wlasnie w polskim "Ona, Jej" itp pisze sie duzo litera....
        uprzedzajac pytanie: owszem mature zdawalam, ale polski jako jezyk obcy suspicious
        • aurita Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 20:02
          duza litera (a nie duzo litera)
    • betty842 Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 01.06.09, 20:16
      Nigdy nie zwracałam uwagi czy któraś z forumowiczek pisze wielką
      literą np "nim" czy "jej".Ale jeśli chodzi o np młody czy mały to
      nie widzę przeszkód w tym żeby pisac je wielką literą.Tak jak juz
      któraś napisała jest to ksywka.A ksywki można pisać wielką literą.
      • dorotamakota1 Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 12:09
        Nie zgadzam się.
        Nie uważam tego za żadną ksywkę. Jest to po prostu nazwanie kogoś inaczej niż
        się nazywa... Tak więc według waszego toku myślenia wyrazy mąż, żona, sąsiad,
        szef, ukochany itp. powinny być pisane z dużej litery?
        • mniemanologia Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 13:35
          Jeśli na swoje dziecko mówisz tylko po imieniu, a piszesz o nim na
          forum używając jakiegoś określenia - to ok, pisz z małej. Ale jesli
          u kogoś w domu na dziecko mówi się nie tylko po imieniu, ale też na
          przykład Młody czy Mały, to jest to już taka ksywka. Mój tata do
          dziś zwraca się do swojego młodszego brata per "Mały". A ksywka to
          jest właśnie nazywanie kogoś inaczej niż się nazywa smile
          Ps. O, jaka wielka sygnatura tongue_out
          Ps2. Czy to niejako z "odbicia" piszesz "waszego" małą literą? Ja
          bym napisała z wielkiej.
          • daisy Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 13:41
            > Ps2. Czy to niejako z "odbicia" piszesz "waszego" małą literą? Ja
            > bym napisała z wielkiej.


            To trochę byś przesadziła jak dla mnie, bo takie pogawędki internetowe z obcymi
            osobami, w dodatku na forum publicznym, nie kwalifikują się specjalnie do tego
            typu ortograficznych oznak szacunku. Trochę to za mało osobiste, brakuje
            rzeczywistej znajomości. Tak naprawdę nie wiesz przecież, do kogo piszesz.
            No ale jak ktoś chce być super uprzejmy, to pewnie można. Trochę taka japońska
            grzeczność.
            • mniemanologia Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 13:50
              To, ze pisze do obcych, to żaden argument na pisanie z małej - to
              szacunek i tyle. Widać tak mnie wychowano, żadna Japonia, normalny
              Białystok smile
              poradnia.pwn.pl/lista.php?kat=6&szukaj=zaimk%F3w
              • daisy Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 13:54
                Białystok czyli jednak Wschód, jak by nie patrzeć... wink
          • dorotamakota1 mniemanologia 02.06.09, 15:34
            mniemanologia napisała:

            > Jeśli na swoje dziecko mówisz tylko po imieniu, a piszesz o nim na
            > forum używając jakiegoś określenia - to ok, pisz z małej. Ale jesli
            > u kogoś w domu na dziecko mówi się nie tylko po imieniu, ale też na
            > przykład Młody czy Mały, to jest to już taka ksywka. Mój tata do
            > dziś zwraca się do swojego młodszego brata per "Mały". A ksywka to
            > jest właśnie nazywanie kogoś inaczej niż się nazywa smile

            Mam wrażenie, że źle odbierasz słowo ksywka.
            Według Ciebie nazywając swoje dzieci od myszek, aniołków, żabek, słoneczek
            powinnam pisać te słowa wielką literą?
            Raczej nie.

            A pisanie "waszego" wielką literą w odniesieniu do obecnej sytuacji nie uważam
            za stosowne.
            • mniemanologia Re: mniemanologia 02.06.09, 16:22
              Jeżeli nazywasz swoje dziecko "myszką" tak pieszczotliwie, zamiennie
              z "kotkiem", "żabką" i jakkolwiek inaczej, to ok, z małej. Ale jeśli
              jest to taka ksywka, która funkcjonuje powszechnie u kogoś w domu -
              to w czym problem? Ja o swoim synku napiszę: mały, dziecko, Młody.
              Bo u nas tak to działa (nie powiem, że od lat, bo Młody jest jeszcze
              za młody wink, ale od dłuższego czasu). Gdybym nazywała go
              konsekwentnie Niuniek, to by był Niuniek. Konkretny, ten właśnie.
              Nie - bo tak go nazwałam przy przytulaniu rano czy rozczuliłam się
              myśląc o nim. Tylko tak - bo tak na niego w domu mówimy. A że
              popularne? Cóż. U mnie w domu jednoznaczne. I moich postach też
              wiadomo, o kogo chodzi.
              A "waszego/Waszego" - podałam link. Ja takie rzeczy piszę z
              wielkiej, chyba że chcę okazać komuś właśnie brak szacunku. Uważam,
              że lepiej miec taki nawyk niż odwrotny.
        • daisy Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 13:36
          Tak w ogóle to nie, ale jeśli słowo "sąsiad" zaczyna odnosić się do jednego
          konkretnego sąsiada i staje się niejako przydomkiem tej osoby, to jak
          najbardziej może być Sąsiad.
        • bluemadlen Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 13:55
          nazwy własne piszemy dużą literą a Młody Młoda to sa nazwy własne mąż sąsiadka
          juz nie
    • a.g.r.e.s.t Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 13:49
      Mam nadzieję, że nikogo osobiście nie urażę, ale zawsze, gdy widzę
      odnoszące się do dziecka zaimki pisane wielką literą, mam odczucie,
      że takie dziecko jest potwornie rozpieszczonym jedynakiem, że rządzi
      wszystkimi w domu, a zahukana mama boi się zdenerwować panicza czy
      infantkę. Podkreślam - to moje odczucie, taki obraz mi się narzuca,
      gdy widzę tę manierę, wiem, że tak nie musi być. Tak czy siak,
      uwazam, że szczęśliwsze i zdrowsze psychicznie są dzieciaki, których
      mamy nie myślą o nich wielką literą wink
      • mniemanologia Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 13:53
        Swoją drogą ciekawe, jak Maryja myślała o swoim dziecku smile
        Pewnie ememy na forum by ją (Ją? smile) zjechały smile
      • bluemadlen Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 14:07
        dobre ale niestety nie mądre (delikatnie mówiąc), jeśli od wielkiej czy małej
        litery to ma zależeć ROZBAWIŁAŚ MNIE NA MAXIORA.
        a pogoda pod psem to dobry humor sie przyda
        • a.g.r.e.s.t Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 14:29
          Cieszę się, że sprawiłam Ci tyle radości.
          To nie "ma zależeć od wielkiej litery", wielka litera mogłaby tu być
          objawem tego wszystkiego. Szkoda jednak, że zaśmiewając się, nie
          przeczytałaś ze zrozumieniem moich zastrzeżeń, że po prostu taki
          obraz nasuwa mi się
          , gdy czytam wypowiedzi typu "nie wkładam Mu
          czapeczki od kwietnia" - i mam do tego prawo, bo język i
          odzwierciedla, i zarazem stwarza rzeczywistość. To o pisaniu zaimków
          wielką literą.
          Natomiast "myślenie o dziecku wielką literą" to neologiczne
          okreslnie, które ukuło mi się na potrzeby tego wątku.
          • deprim6 Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 14:47
            a.g.r.e.s.t napisała:

            > Natomiast "myślenie o dziecku wielką literą" to neologiczne
            > okreslnie, które ukuło mi się na potrzeby tego wątku.

            Bzdurny temat do rozmowy a co neologicznego myslenia jw. napisałaś jestem pewna
            że z neologizmem to nie ma nic wspólnego
            • a.g.r.e.s.t Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 22:08
              Bardzo przekonujące... Przynajmniej mgłabyś dokładnie czytac - jako
              żuwo nie pisałam nic o neologicznym mysleniu.
              Jeśli uważasz, że durny temat - po co piszesz?
          • bluemadlen Re: Ona, On, Jej, Jego, Nim, Nią... 02.06.09, 14:51
            też tak uważam niestety
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka