Dodaj do ulubionych

upadek ze schodow

03.06.09, 01:15
nie wiem jak i ktorą czescią ciala sie uderzyl. ma siniaka na czole
i kaskaderski skok z 10 schodow z kafli, minąl dzien i nic sie nie
dzieje... tzn brak zawrotow glowy, wymiotow i ospalosci. jestesmy po
wizycie w szpitalu tam sprawdzali zrenice i odruchy i mowią ze
powinno skonczyc sie na strachu. dziewczyny czy ktorejs z waszych
pociech sie cos takiego przytrafilo? pocieszcie prosze .... ;-(
dodam tym zlosliwym mamom ze ja nie mialam na to wplywu - na to
zdarzenie bo dziecko w tym momencie nie bylo pod moją opieką... ech
Obserwuj wątek
    • coronella Re: upadek ze schodow 03.06.09, 06:31
      złosliwe mamy nie będa ci wypominac, że zrzuciłas dziecko ze schodów, mogą ew. to, że poruszasz po raz kolejny jeden z najpopularniejszych tematów, znów robiąc z tego dramat.
      Nie jest możliwe pilnowanie dzieci non-stop, dzieci to nie zabawki, które mozna postawic na pułce, i stoją. 99% dzieciom zdarzył sie taki, lub podobny upadek, i tego sie nie uniknie. Moja córka wkroczyła w dzieciństwo z 4 szwami na czole, była pod moja opieką, i ja nie mam zamiaru niczego sobie wyrzucac. Nie jestem robotem.
      Jelsi dzieciak czuje sie dobrze, to wszystko w porządku, i nie ma co rozpamiętywac.
      • phantomka Re: upadek ze schodow 03.06.09, 09:29
        Dwie pierwsze doby sa najistotniejsze. Lekarze kaza obserwowac 3
        doby, ale lekarka mowila mi ostatnio, ze u dzieci pierwsze objawy
        pojawiaja sie bardzo szybko.
        Moja corka 2 razy poleciala tak powaznie na glowe. Oba w wyniku
        poslizgniecia (byla pod moja opieka) Rabnela tylem glowy. Za drugim
        razem przestraszyla mnie mocno, bo widzialam, ze uderzenie
        ograniczylo jej swiadomosc na sekundy...okropne uczucie, ale winic
        sie nie mozna, bo ja naprawde chronie dziecko najlepiej jak umiem,
        ale wszystkiego za nia nie przewidze i nie uchronie jej od
        wszystkiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka