Problem z piciem nie z butelki

18.06.09, 11:01
Hej!
Może Wy dziewczyny coś mi doradziciesmile Mały 16 miesięcy chce pić tylko z
butelki. Próby, mniej lub bardziej konsekwentne, przestawienia go na inną
formę nie dają większego rezultatu. Próbowałam niekapka, kapka, bidonu z
rurką... Oczywiście, umie pić z każdego z wcześniej wymienionych, tyle, że nie
chce. Ponieważ parę dni temu schowałam butelkę, więc mały nie pije prawie nic.
Podaję mu picie w niekapku. Łyknie kilka razy dziennie po łyku i tyle. W
efekcie też bardzo mało sika. Zaczynam się obawiać, że mi się dziecko
odwodnismile W domu mam prawdziwy skład różnego rodzaju kubeczków i bidoników, a
tu klopssmile Jak pokonać uparciucha?
    • aribeth1 Re: Problem z piciem nie z butelki 19.06.09, 08:52
      Dziękuję moderatorowi z forum "Karmienie butelką" za przeniesienie mojego wątku,
      szkoda tylko, że wylądował na forum "Niemowlę", bo akurat mój dzieć już się do
      tej kategorii wiekowej nie zaliczawink
    • pitulina Re: Problem z piciem nie z butelki 19.06.09, 16:42
      A moze zechce juz sam? Troche to "mokra robota", ale u nas pomaga.
      Mloda ma frajde,ze cos innego. Oczywiscie z moja pomoca.
      • matylda07_2007 Re: Problem z piciem nie z butelki 19.06.09, 17:04
        A tu Cię mam! wink
        Pewnie nie pomogę, ale odpowiem, co mi tam!
        Miałam podobny problem, Młoda duldała z butli straszne ilości, a w wielkiej kuchennej szufladzie walały się kubki kapki, niekapki i bidony w zastraszających ilościach.
        Mała, jeśli już, najbardziej tolerowała niekapka z aventu, bo wystarczyło mocniej pociągnąć, aby płyn poleciał. Nie "ściskać" ustnika, żeby móc się napić.
        Po odkryciu próchnicy butelkowej, powiedziałam definitywnie stop.
        Butelki i smoczki wyrzuciłam, a na stole niekapek postawiłam.
        Mówiłam, że nie ma już "piciu piciu", bo ząbki są chore... no jakoś tak. Starałam się Jej tłumaczyć dosyć przystępnie.
        Kiedy budziła się w nocy na picie, dostawała wodę w niekapku. Trochę pomarudziła, ale szybko się przestawiła. Byłam twarda, bo próchnica to nie przelewki wink A zęby Jej umyć, to jak tortura. Nie wiem czy gorsza dla nie, czy dla Niej.
        • aribeth1 Re: Problem z piciem nie z butelki 19.06.09, 20:44
          No widzisz, gdzie to człowieka rzuci czasamiwink Mojemu leniowi niekapek Aventu też nie odpowiada, bo jednak pociągnąć trzeba, a on się męczyć nie lubiwink Póki co, kupiłam kubek treningowy Lovi i pije, ale to w sumie krok w tył, bo ten ustnik niewiele różni się od butelki. Ale przynajmniej chwilowo nie muszę się martwić, że mi się młody odwodni, albo nerki sobie rozwali. Teraz przed nami weekend, więc zamierzam zabrać się za naukę picia z normalnego kubeczka. Mam nadzieję, że uda nam się przy okazji całego mieszkania nie zalaćwinkA mycie zębów to osobna para kaloszy, wpadam w kompleksy, gdy koleżanka mi mówi, że w tym wieku to już swojej córce szorowała zęby pastą, a ja się męczę, żeby mały pozwolił mi szczoteczką po ząbkach przejechaćwink
          • anyx27 Re: Problem z piciem nie z butelki 19.06.09, 20:59
            Moja córka NIGDY nie piła z niekapka. nie wygodne to jak licho wink
            najpierw była butelka z silikonowym smoczkiem w kształcie dziubka
            takiego, jak w niekapkach wlasnie, a potem (od skonczenia ok roku)
            bidon. dosc szybko nauczyla sie pic z bidonu.
          • dordulka Re: Problem z piciem nie z butelki 19.06.09, 21:07
            Twoj watek zaliczyl kolejna przeprowadzkewink

            Moze tu ci pomogasmile
            • marti32130 Re: Problem z piciem nie z butelki 20.06.09, 14:58
              Ja tez zaczynalam od butelki treningowej Lovi po ok 2 m-cach stosowania kupilam ustnik powyzej 12 miesiecy i nie bylo zadnych problemow z przejsciem z jednego ustnika na kolejny. Dodam ze na poczatku mialam problem z rozpoczeciem picia nie z butelki. Pomogla mi w tym myszka, ktora pod koniec wakacji ''nawiedzila'' nasz dom, kozystajac z okazji powiedzialam ze mysz zabrala jego butelke smile
              Do tej pory(ma juz 3 lata) twierdzi, ze myszy sa wredne wink
              • lenka1403 Re: Problem z piciem nie z butelki 20.06.09, 18:19
                U nas nie chciała pić z niekapka, bidonu, za to przez słomkę
                (cieniutką jak od soczku) potrafi wypić sporo. Dodatkowo spodobało
                ej się picie prosto z kubka, najlepiej żeby był kolorowy, mokra
                robota ale załapała
                • matylda07_2007 Re: Problem z piciem nie z butelki 20.06.09, 20:10
                  Sama chętnie przeszłabym na zwykły kubek, ale Młoda uwielbia pić na leżąco. Kiedy odpoczywa w wózku i chce się Jej pić, koniecznie musi się rozłożyć wygodnie smile W nocy budzi się z pragnienia (albo nie z pragnienia), to też na leżąco pociągnie kilka łyków i śpi.
              • aribeth1 Re: Problem z piciem nie z butelki 22.06.09, 10:14
                Marti32130 mam pytanie: piszesz, że kupiłaś ustnik powyżej 12 m-cy - czy to tego
                samego kubka treningowego? Bo jakoś nie mogę znaleźć w necie takich wymiennych
                ustników... Znalazłam za to niekapki Lovi z różnym ustnikami. Wyczytałam, że te
                niekapki mają zaworek, którym można regulować siłę ssania. Czy to faktycznie
                działa? Bo w innych niekapkach trzeba się poważnie naciągnąć (sama bym się
                zmęczyła, gdybym miała tak pić...)Czy w Lovi jest łatwiej, gdy się zaworek
                maksymalnie rozszczelni?
                Mały na razie pije z treningowego z miękkim ustnikiem. Za jakieś 2 tygodnie, jak
                się przyzwyczai, chcę również zacząć podawać mu z niego mleko (bo na razie wciąż
                pije je z butli), a potem może spróbujemy niekapka...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja