matylda07_2007
04.07.09, 23:26
Tak się właśnie zaczęłam zastanawiać...
Ale od początku:
Moja córka ma 21 miesięcy. Wiecznie są problemy ze spaniem. Już nawet nie chodzi mi o to, że się budzi w nocy, ale mimo usystematyzowania dnia różnie chadza spać, różnie się budzi.
Czasem jet kilka dni takich "jak należy". O mniej więcej stałych porach wstaje, ma drzemkę, idzie spać na noc.
Niestety zazwyczaj są cyrki. Np. teraz szaleje, czyta sobie książeczki, biega. Nawet już przestała nudzić.
Wykluczenie drzemki dziennej jest niemożliwe, nie daje rady.
Bywa tak, że idzie spać o swojej w miarę porze, a budzi się kilka godzin wcześniej lub później.
Ja rozumiem, że to nie robot, ale każdy dzień jest inny. Jednego dnia idzie spać o 20, innego o 24. Zmienia się długość drzemki.
W zachowaniu mojego dziecka nie ma żadnej reguły. Kompletnie, mimo moich starań.
Jeśli idzie spać o 24, to potrafi spać do 12 w południe. Czy budzić dziecko wcześniej? Taki dzień zazwyczaj zapowiada serię podobnych.
Do tej pory byłam przeciwniczką budzenia, ale trochę mi to przeszkadza.