04.07.09, 23:26
Tak się właśnie zaczęłam zastanawiać...
Ale od początku:
Moja córka ma 21 miesięcy. Wiecznie są problemy ze spaniem. Już nawet nie chodzi mi o to, że się budzi w nocy, ale mimo usystematyzowania dnia różnie chadza spać, różnie się budzi.
Czasem jet kilka dni takich "jak należy". O mniej więcej stałych porach wstaje, ma drzemkę, idzie spać na noc.
Niestety zazwyczaj są cyrki. Np. teraz szaleje, czyta sobie książeczki, biega. Nawet już przestała nudzić.
Wykluczenie drzemki dziennej jest niemożliwe, nie daje rady.
Bywa tak, że idzie spać o swojej w miarę porze, a budzi się kilka godzin wcześniej lub później.
Ja rozumiem, że to nie robot, ale każdy dzień jest inny. Jednego dnia idzie spać o 20, innego o 24. Zmienia się długość drzemki.
W zachowaniu mojego dziecka nie ma żadnej reguły. Kompletnie, mimo moich starań.
Jeśli idzie spać o 24, to potrafi spać do 12 w południe. Czy budzić dziecko wcześniej? Taki dzień zazwyczaj zapowiada serię podobnych.
Do tej pory byłam przeciwniczką budzenia, ale trochę mi to przeszkadza.
Obserwuj wątek
    • pieknajedza Re: Budzić? 04.07.09, 23:36
      witam,moim zdaniem powinna byc ustalona godzina drzemek,i kladzenia spac.ja tez
      nie lubie budzic dziecka ale lepiej jak ustawisz sobie dziec tak jak ty chcesz a
      nie tak jak dziecko chce,moja corka wtaje o 9,idzie na drzemke o 12 do2-3 i
      wtaje.i idzie spac o 9. mysle ze powinnas starac sie klasc dziecko o ustalonych
      porach na drzemki i na sen nocny.bedzie ci o wiele latwiej cos
      zaplanowac.wiadomo od razu ci sie to nie uda ale jak bedziesz probowac pare razy
      moze ci sie udasmilepozdrawiam
    • nati-007 Re: Budzić? 04.07.09, 23:53
      Ja jestem za budzeniem, w końcu organizm się przyzwyczaji, moja
      córka ma 20 m-cy, wieczorem raz zasypia o 21, a innym razem 22.30(to
      ma związek z ilością popołudniowej drzemki). Mimo to codziennie
      budzę ją ok 8.30 - 9.00, wtedy drzemka popołudniowa jest ok. godz.
      12. Jeżeli drzemka byłaby chociaż godzinę później, wieczorem nawet o
      23 nie jest śpiąca. Ja też nie mogę wyeliminować drzemki, bo ona
      sama i tak zaśnie nie jest wstanie przetrwać dnia, a poza tym jak
      nie chodzi reguralnie spać popołudniu jest marudna.
    • daga_j Re: Budzić? 05.07.09, 11:39
      Ja bym budziła. Jak nie pośpi do południ tylko wstanie o 8, to zrobisz jej
      drzemkę w dzień o 13, pośpi najwyżej dwie godziny, i potem na noc do 21 powinna
      zasnąć. Musisz próbować jej to wyregulować! (mój 20 mies. synek śpi mniej więcej
      w godzinach jakie podałam)
      • alpepe Re: Budzić? 05.07.09, 11:42
        moja córka jest w podobnym wieku. Dzień ma w miarę uregulowany, bo starszą
        wyprawiam codziennie przed ósmą do szkoły. Jednak na porę drzemki dziennej nie
        ma reguły i w związku z tym czasem młoda idzie spać o 21 (radość wielka), a
        czasem zasypia po wielkich płaczach o 23 (wielkie płacze, bo do spania jest
        układana już po 20.30, więc przewala się po łóżku, woła mnie i przeszkadza usnąć
        starszej).
    • zona_mi Budzić. 05.07.09, 11:53
      Jeśli nie obudzisz jej rano, nie będzie chciała zasnąć wieczorem i
      tak w kółko.
      Przyjmij za pewnik godzinę pobudki i kładzenia wieczorem, to
      wszystko ułatwi.

      Moje dzieci od początku przyzwyczajałam do rytmu kładzenia wieczorem
      ok. 20 i to się sprawdziło. Rano nie było spania do 11, bo inaczej
      cały dzień by się rozregulował.

      Drzemki w ciągu dnia to inna rzecz, bo zmieniały się w zależności od
      wieku dziecka, ale jeżeli śpi po południu do 18, to nie ma się co
      dziwić, że za dwie godziny jeszcze skacze.

      Najgorsze, że takie spanie do 12 może być kuszące dla mamy, która ma
      wtedy dla sienie trochę czasu wink ale ostatecznie to dla niej strzał
      w stopę - spróbuj konsekwentnie budzić ją rano i nie kłaść
      zbyt późno na drzemkę w dzień, w ciągu kilku dni powinna zaskoczyć.
      No i wieczorem nie zabawki i książeczki, tlko przytłumić/zgasić
      światło i żadnych atrakcji, może z nudów zaśnie...
      • edziakrys Re: Budzić. 05.07.09, 12:41
        Oj, zeby moja gwiazda chciała pospać chociaż do 8...
        Ma prawie dwa lata i od niedawna przesypia noce, ale budzi sie ok6-7. Jak nie
        beczy to ja ignorujęsmile
        Kładę ją zwykle spać ok 11.30-12 i jeśli rzeczywiście zasypia o tej porze to
        nie budzę, ale kiedy ma rozregulowany dzień (np. wyjazd, lekarz lub po prostu
        nie chce spać z przekory) i idzie spać później to budzę ja ok 16-16.30
        Wieczorami kładę ją ok 20-20.30. Czasem też nie chce zasnąć od razu, wtedy się
        przytulamy, opowiadamy wierszyki itp. Może ja nie mam takich problemów jak
        autorka postu, ale moim zdaniem należy budzić, bardzo delikatnie oczywiście, tak
        aby uregulować dzień. Powodzenia
        • matylda07_2007 Re: Budzić. 05.07.09, 15:09
          Dzięki Dziewczyny. Zawsze na samą myśl o budzeniu serce mi pękało, bo uważałam, że krzywdę Jej tym zrobię. Nieraz kiedy wstała sama troszkę za wcześnie, to budziła się odrazu z płaczem.
          Ale spróbujemy, bo cóż mi pozostaje.
          Fakt, czasem mi na rękę to Jej długie spanie, bo i ja pośpię, zdążę wstać przed Nią i obiad zrobić. Jestem już wyprysznicowana, umalowana wink
          Tyle, że na dłuższą metę strasznie to rozpieprza dzień.
          Banalna rzecz nawet: chcę rano jechać do sklepu po mięcho, bo popołudniu często nie ma już cielęciny czy indyka, a tu królewna wstaje o 12. Trzeba przebrać, ubrać, nakarmić...
          Chyba będę nastawiała budzik codziennie o tej samej porze. Zastanawiam się tylko: na 7 czy na 8... Chyba 8. Siódma to dla mnie jeszcze barbarzyńska pora tongue_out
    • mrs.solis Re: Budzić? 05.07.09, 15:45
      Ja wybudzam moja z drzemki. Bywa,ze drzemke sobie chce zrobic o godz
      18 i wiem,ze spalaby do 21,a potem szalala do polnocy, wtedy budze
      ja o 19.
      • sabka22 Re: Budzić? 05.07.09, 20:28
        troche dziwi mnie to co piszecie,moja córka ma 19mies i nie
        wyobrazam sobie żeby o 23 jeszcze nie spała.
        Dziecko musi mieć swój rytm spania inaczej bedzie własnie tak sie
        działo.U mnie dzieci o 19.30 są w łóżkach czy im sie chce spać czy
        nie i zasypiają a w dzień mała idzie spać kolo 12 i to też
        niezależnie czy jej sie chce,tak jest ustalone i tak idzie spać i
        nie protestuje.
        Przecież nie bede czekać aż jej sie spać zachce bo sie raczej nie
        doczekamsmile
        To tak jakbyście obiad podawali wtedy kiedy dzieciom sie zachce a
        nie o jednej godzinie.
        • matylda07_2007 Re: Budzić? 05.07.09, 21:05
          Nooo... z moją Młodą tak się nie da. Też próbowałam pakować Ją do łóżka o określlonej porze, czy się Jej chce, czy nie. Darła się tak strasznie. Łzy jak grochy, śpik po pas. I Może tak nawet ponad godzinę. Taki charakter.
          Nie mam ochoty tak uczyć Jej dyscypliny. Już wolę obudzić rano.
          A obiadu nie da rady Jej wcisnąć, kiedy nie jest głodna.
          • mamamilenki2 Re: Budzić? 05.07.09, 21:13
            Ja myślę że budzić , sama mam z tym problem mimo że córka ma już 2,5 roku .
            Teraz jest jeszcze ciężej , bo dziecko zmęczone upałem usypia w dzień , a już
            nie miała drzemki popołudniowej od dłuższego czasu . Na poranne pobudki
            zadziałało włączanie ulubionej bajki- jak tylko usłyszała pierwsze dźwięki ,
            zrywała się na równe nogi .
            • kiniak22 Re: Budzić? 05.07.09, 22:30
              ja bym budzila
              zreszta i tak budze moja 3,5 latke ktora nie spi po nocach, nawet jezeli po
              nocnych harcach zasnie o 5-6 nad ranem to max o 8 rano funduje jej pobudke,
              skoro nie spi w nocy to w dzien nie pozwalam sie wysypiac, klade spac max o 20 i
              czy chca moje panny czy nie to maja w lozkach siedziec, chocby i godzine wyly,
              zdarzalo sie nieraz ze 2-3 godziny nie spaly jeszcze po zamknieciu pokoju ale
              pora spania to pora spania i nie ma przepros smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka