Moja Karolin miała wcoraj założone 2 szwy na łuku brwiowym. Nie będę pisala co przeszliśmy - brrr, okropnośc choć muszę przyznać, ze lekarze z Kopernika w Warszawie byli nad wyraz profesjonalni i pomocni

)). Mam pytanie - jakie są teraz metody żeby mała nie miała po tych szwach potem śladu? Mnie w życiu nie cieli - prócz cesarek, ale jakoś tam mi ślady nie przeszkadzają.