marta_st1
15.08.09, 20:55
Mój Adaś dużo mówi, mądry z niego chłopczyk, czasem tak odpowie, że nie
wiem skąd on to słyszał i pewnie wiele mam podpisałoby się pod tym
postem, ale... no właśnie jest jedno "ale". Mój Adaś nie mówi takich
spółgłosek jak "K" "L" "G" no i oczywiście "R" ale wiem, że na to ma
jeszcze czas i się nie martwię. Mówi zamiast "K"-"T", "L"-"J" i "G"-
"D". I zastanawiam się czy jeszcze ma czas żeby się tego nauczyć czy
iść z nim do jakiegoś logopedy. Jak to u Was wygląda i co możecie
powiedzieć mi na ten temat? Z góry dziękuję za odpowiedzi.