Dodaj do ulubionych

mały lejek... ;((

08.09.09, 01:56
Drogie mamy, poradźcie co robić albo chociaż wesprzyjcie dobrym słowem. Moja
córeczka za półtora miesiąca kończy 2 latka. W lipcu zdjęliśmy jej pieluchę w
dzień i szybciutko załapała o co chodzi - zaczęła pięknie korzystać z nocnika.
Sikanie po popołudniowej drzemce również opanowała w miarę szybko i problemu
nie było. Została nam pieluszka tylko na noc. Po miesiącu obserwacji wydawało
nam się, że pielucha po nocy jest całkiem sucha, więc w połowie sierpnia
zdjęliśmy jej pieluszkę też na noc i od tamtej pory śpi w majteczkach i
piżamce. Sama zresztą już prosiła: "pieluszka nie". Problem w tym, że od
tamtej pory w nocy kompletnie nie panuje nad pęcherzem. Albo zdążymy ją zabrać
z łóżeczka jak się zaczyna wiercić albo po prostu leje pod siebie i nic jej
nie przeszkadza - może tak spać zasikana. Nawet się nie obudzi. Zdarzyło jej
się może kilka razy obudzić i pomarudzić ZANIM zaczęła sikać. Normą jest już
od niemal 3 tygodni, że musimy prać całą pościel i piżamki. Oczywiście mamy
podkład na materacyku pod prześcieradłem i dodatkowy ręcznik, żeby ochronić
materacyk. Ale piorę nie tylko poszewki - również kołdrę, co jest dość uciążliwe.

Próbowaliśmy ograniczyć jej picie wieczorem, ale czasami prosi, że chce jej
się pić... Poza tym - w niedzielę nie piła już od 17 i przespała całą noc na
sucho, a o 6 rano zanim się przebudziła już zdążyła się zsikać.

Zastanawiam się ile może trwać taka sytuacja. Może po prostu zbyt wiele od
niej oczekujemy, może nie jest jeszcze gotowa na panowanie nad pęcherzem w
nocy. Ja wiem, że są takie fantastyczne dzieci, które nie mają potrzeby
sikania w nocy albo potrafią się obudzić i zawołać. Moja na razie nie i jestem
w kropce - przetrzymać? Ale ile jeszcze, skoro nawet jak się zsika to
najwyraźniej nie czuje w związku z tym dyskomfortu? Wrócić na razie do pieluch
w nocy i spróbować za jakiś czas, kiedy będzie starsza?

Ja wiem, że dzieciom jeszcze długo mogą zdarzać się nocne "wpadki", ale w
przypadku mojej córki to nie są wpadki, tylko regularne nocne sikanie. Nie
chcę jej w nocy na śpiocha wysadzać bo zacznie niespokojnie spać.
Wystarczyłoby gdyby się obudziła sama i zawołała "siusiu" ale tego nie robi.
Nie ma takiej potrzeby... Chcieliśmy wyprowadzić ją już z naszego pokoju do
jej własnego, na większe łóżko i nową pościel, ale boję się, że wszystko
zaleje i nie będę miała możliwości wymiany materacyka czy jego wyprania, a
nowej pościeli też mi trochę szkoda. Zresztą, skoro teraz nie woła, to tym
bardziej nie będzie wołać w innym pokoju..

Poradźcie, co robić. Czekać czy poddać się i spróbować za jakiś czas znowu...??
Obserwuj wątek
    • edzia_79 Re: mały lejek... ;(( 08.09.09, 07:55
      chyba zbyt duzo wymagasz od swojej 2 latki smile
      moja corcia jest w tym samym wieku i tak samo od 2 tyg nie zakladam jej pampersa na noc.gdybym nie obudzila sie sama i nie wysadzila jej na nocnik zrobilaby siku do lozka i nawet sie nie obudzila.wiec niestety musze wysadzac mala kilka razy wciagu nocy (2-3razy).
      na szczescie corka sie nie rozbudza i odrazu idzie spac.
      • coronella Re: mały lejek... ;(( 08.09.09, 08:11
        mój syn skończył 4 lata i tez sika do łózka w nocy, od prawie 2 lat szukam pomocy. Jak na razie jedyna rada jaką słyszałam- musi do tego dojrzeć. Ja powoli sie załamuje, tez piorę wszystko po kazdej zasikanej nocy.
        • tijgertje Re: mały lejek... ;(( 08.09.09, 08:22
          Nie wymagajcie zbyt duzo od swoich dzieci. 2-latek nie musi jeszcze
          kontrolowac pecherza w nocy i ma jeszcze ze 2 dlugosci swojego zycia
          zeby do tego dojrzec. Jak dziecko nie czuje nawet, ze sie zsikalo,
          to lepiej zalozyc pieluche i dac maluchowi czas. Moj mlody
          definitywnie pozegnal sie z pielucha przed 4. urodzinami, ale w nocy
          nadal zdarzalo mu sie sikac w lozko. Z tym,z e on sika w zasadzie
          raz a dobrze, wysadzalam go jak szlam sama spac kolo 23.00 i bylo
          ok. Dopiero od jakis 2 miesiecy wstaje do sikania sam. Jak dziecko
          trzeba wysadzac po kilka razy i na okraglo prac posciel to lepiej
          poczekac. Jak pielucha bedzie sucha przez kilka tygodni, to
          sprobowac jeszcze raz. Nie ma sensu stresowac i siebie i dziecka i
          sasiadow tlukaca sie w nocy pralkawink
        • braktalentu Re: mały lejek... ;(( 08.09.09, 10:27
          Przy okazji badań wykonanych z zupełnie innego powodu nasza pediatra
          stwierdziła, że organizm mojego synka nie zaczął jeszcze produkować hormonu
          odpowiedzialnego za zagęszczanie nocnego moczu. Ufam Pani doktor, więc spokojnie
          zakładam pieluszkę i wiek siusiającego w nocy synka (3,5 roku) zupełnie mnie nie
          wzrusza-smile.
    • edit38 Re: mały lejek... ;(( 08.09.09, 09:55
      Ona jest jeszcze malutka. Przecież nawet 2 lat jeszcze nie ma, więc daj jej
      jeszcze czas. Problem może się jednak pojawić jeśli dziecko nie chce tej
      pieluchy i prosi aby nie zakładać. Myślę że jeśli porozmawiasz z dzieckiem i
      wytłumaczysz że musisz jej założyć pieluszkę bo sika w nocy to może bez awantur
      się obejdzie. Za jakiś czas spróbuj jeszcze raz. Moja córcia tak miała że gdy
      zdjęliśmy jej pieluszkę to była szczęśliwa ale lała gdzie popadło, założyliśmy
      jej pieluchę były protesty ale nie odpuściliśmy i za miesiąc zdjęliśmy ponownie
      i już w pierwszym dniu chodziła tylko w jednych majteczkach (wpadki się
      zdarzają) Jednak to trochę inna sytuacja ponieważ w nocy jest trudniej panować
      nad pęcherzem chociaż moja córcia najpierw nauczyła się nie sikać w nocy niż w
      dzień (pieluchę niby zakładaliśmy co noc ale budziła się rano z suchą lub w nocy
      obudziła się i zawołała)
    • krysiawa Re: mały lejek... ;(( 08.09.09, 10:12
      Witam,u nas jest podobna sytuacja.Ja poprostu zakładam swojej córci
      na noc pieluchę jak już zaśnie.Uważam że 2 latek jest jeszcze za
      mały na kontrolowanie sikania w nocy.
    • izabela1976 A co w sytuacji... 08.09.09, 11:20
      Moja Marta (też dwulatka) już od dłuższego czasu nie robi w
      pieluchy. Jednak na poobiednią drzemkę i na noc zakładam jej
      pieluchę.

      Kładę ją spać i wychodzę z pokoju. A ona sama zdejmuje sobię tę
      nieszczęsną pieluchę. Nie zawsze, ale często.

      Wysadzam ją przed spaniem. U nas problemem jest pewnie butla jaką
      mała dostaje do spania. Zamierzam ją odstawić (już przeszliśmy z
      mleka na wodę), ale nie chciałam robić tego jednocześnie z
      odpieluchowaniem.
    • daga_j Re: mały lejek... ;(( 08.09.09, 14:45
      Oczywiście, że ZA WIELE WYMAGACIE. W tym wieku rzadko które dziecko woła na nocnik w dzień, a Wy chcecie jeszcze w nocy. To że parę nocy miała suchych to nie znaczy pełen sukces, skoro znowu notorycznie sika w nocy to znaczy, że potrzebuje jeszce pieluszki, normą by było nawet rok czy dwa jeszce, a Ty pytasz czy przetrzymać. NIe sądzę by to dobrze dizecku zrobiło - po pierwsze poczucie, że zawodzi Wasze oczekiwania, po drugie spanie w zasikanej pościeli to ryzyko zachorowania na pęcherz. A Ty ciągle w praniu. Daj spokój. Jeśli woła na nocnik w dzień to jest super dziewczynka i tylko ją chwalić. Za parę miesięcy pewnie znowu noce będą suche i wyrzucicie pieluchy ale teraz jeszcze radzę wkładać. A jakby ona się buntowała to nie wchodź jej na ambicję "no skoro sikasz do łóżka to musisz nosić pieluchę" tylko cośw stylu "małę dzieci na noc jeszcze zakładają pieluszkę żeby pupcia nie zmarzła" - coś tam wymyśl, by dziecko nie czuło iż to jego wina, bo sika.
      Cierpliwości. W tym wieku nie można nazywać dziecka "lejek" no bez przesady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka