basiulek1985
09.09.09, 11:54
proboszcz w naszej parafii nie chce ochrzcic nam coreczki, bo chrzestna nie
dostanie zaswiadczenia ze jest katoliczka a niedostanie tego zaswiadczenia
poniewaz proboszcz w jej parafii wie o tym ze mieszka z narzeczonym (mieli sie
hajtac ale w maju mama jej zmarla), kazali nam zmienic chrzestna ale dlaczego
skoro my uwazamy ze ona jest najbardziej odpowiednia osoba zeby powierzyc jej
dziecko wrazie w.
smiechu warte
a najlepsze to moj wuja brat mojej mamy byl ksiedzem 25lat i zrezygnowal z
kaplanstwa bo sie zakochal a tydzien temu urodzila mu sie corka
poprostu jaja jak berety!!!