skoobus
17.09.09, 12:49
W niedziele z wakacji (3tyg) wraca moja teściowa. Im bliżej terminu tym
bardziej jestem nerwowa i mam ochotę spakować rzeczy i się wyprowadzić. Jest
nam tak dobrze bez niej. Jest święty spokój, nikt nie goni, nie krzyczy, nie
przyłazi co godzinę z pretensjami i nie mądrzy się, nie przynosi mi jedzenia,
którego nie chce, spokojnie przesiaduje w ogrodzie, bo wiem, ze nikt mnie nie
obserwuje... Co robic?? Moze znacie jakies zaklęcie na pozbycie się
tesciowej?? Niech sobie zostanie w tej Chorwacji. Tam jej będzie dobrze ze
swoim kochasiem ukochanym.