12.01.04, 07:59
Nie jest to może zbyt poważny problem, ale przykro mi i muszę się pożalić.
Mój starszy synek (4,5 roku) ma w środę bal przebierańców z Mikołajem i od
wakacji marzył że będzie strażakiem, ostatno strasznie się cieszył że to już
tak blisko - no i wczoraj dostał gorączki, a gorączka u niego nic dobrego nie
wróży (żadko ma gorączkę, ale zawsze jest to początek czegoś poważnego).No i
tak mi szkoda, bo pewnie nie pójdzie...pewnie nawet ja bardziej przeżywam niż
ten nasz Strażak sad Pozdawiam w mój "ulubiony" poniedziałek.
Obserwuj wątek
    • gabulka Re: Szkoda... 12.01.04, 08:21
      Zrób synkowi bal w domu.Kup kilka balonów,pyszne łakocie,piosenki dla dzieci.
      Nie zapomnij się też przebrac.Miłej zabawy!!
    • m_o_k_o Re: Szkoda... 12.01.04, 10:40
      hej, własnie zróbcie bal w domu, niech przyjda dzaidkowie i bawcie sie.....Pa,
      zdrówka życzę.
    • nocek1 Re: Szkoda... 12.01.04, 10:58
      Witam ponownie
      Pewnie tak to będzie - już mam nawet sztuczne ognie dla Strażaka, strój też mu
      zrobimy...tylko On już jest na tym etapie (drugi rok w przedszkolu), że
      Przebrani koledzy, Pani i Mikołaj + konkursy to prawdziwa atrakcja...........a
      tu 38.0 st. gorączki i gile, a tak się cieszył. Jak mu wczoraj powiedziałam że
      może nie będzie mógł pójść to sam zaproponował, że może pójdziemy do lekarza sad
    • iwonapa Re: Szkoda... 12.01.04, 11:28
      a ja zrobilabym wszystko, zeby mogl pójść na ten bal, bo to dla dziecka
      ogromne przeżycie. Więc przede wszystkim zbij mu gorączkę/polecam pyralgin w
      czopkach/. A co do kataru to po prostu daj mu chusteczkę. Nie musi iść do
      przedszkola na cały dzień, tylko na sam bal. Powodzenia, masz na to cale 2
      dni, to dużo
      • libra.alicja Re: Szkoda... 12.01.04, 17:02
        iwonapa napisała:
        > a ja zrobilabym wszystko, zeby mogl pójść na ten bal, bo to dla dziecka
        > ogromne przeżycie. Więc przede wszystkim zbij mu gorączkę/polecam pyralgin w
        > czopkach/. A co do kataru to po prostu daj mu chusteczkę.

        Ja rozumiem, że to dla dziecka ważne, że pewnie jak pójdzie na 3 godzinki, to
        może jego stan się nie pogorszy, ale nie pomyślałaś o innych dzieciach?

        Przecież może zarazić infekcją innych.
        Chciałabyś, aby do przedszkola gdzie chodzi twoje dziecko, inne dzieci
        przychodziły chore, bo rodzice nie chcą robić im przykrości?
      • mygda Re: Szkoda... 12.01.04, 18:08
        My mielismy taka sytuacje 2 lata temu.
        Zapalenie ucha 2 dni przed balemcrying
        Bylo mi bardzo zal mojej Zuzi ksiezniczki.
        Jesli goraczka nie przejdzie to nie dawaj go do przedszkola bo to zadna
        przyjemnosc.Proponuje wykozystanie stroju na urodziny badz imieniny synka.
        Teraz przed nami bal 28 stycznia. Ale to jeszcze dwa tygodnie i juz nie
        nastawiammm corci tak bardzo.
    • nocek1 Re: Szkoda... 13.01.04, 09:43
      Dzięki za odzew.
      Narazie robimy strój i zobaczymy co będzie. Co do zarażania dzieci to powoli
      przestaje miec jakiekolwiek skrupuły - w zeszłym roku moje dziecko ( z katarem
      i kaszlem - bez gorączki) nie było na pasowaniu na przedszkolaka, żeby nie
      zarazić dzieci. I wiecie co - tylko on nie był - cała reszta kaszląc i
      smarkając stawiła się w kompelecie. Po 4 dniach poszedł do przedszkola gdzie w
      progu powitali go koledzy z gilami do pasa - no i za tydzień znów był chory...
      Teraz nawet Pani mnie namawia żeby go przyprowadzić, no i jak nie będzie miał
      gorączki i bdzie chciał to chyba go wyślę,no ale decyzja zapadnie rano przed
      balem (na razie gorączka - odpukać minęła...)
      Ps. w naszym przedszkolu twierdzą że katar jest nieunikniony i Panie tylko
      proszą aby od czasu do czasu każdy kupił dużą pakę chusteczek, rodzice (wszyscy
      są na "Ty") też postanowili to olewać - więc z tym nie ma problemu.
      Mój dylemat to raczej jego samopoczucie - ale narazie świta jakaś nadzieja -
      ajest troszkę lepiej. Pozdrawiam.
    • sylviakia Re: Szkoda... 13.01.04, 12:16
      a moze on miał gorączkę właśnei myśląc o baliku? tak z przeżycia??? pewnie
      rozpętam teraz burzę ale ja bym podała nurofen i poszłabym z amluchem na
      zabawę chocby tylko na 2 godiznki gdy gorączki nie będzie...
      zycze udanej zabawy... Sylwia mama dwójki przedszkolaków.
      DAj znać co i jak
    • nocek1 Strażak uszczęśliwiony... 15.01.04, 08:06
      Cześć - dzięki za wszystkie odpowiedzi. Maciek chyba zebrał w sobie wszystkie
      siły i prawie wyzdrowiał (pozostał lekki katar). No i poszedł - zachwycony,
      przebrany i z prawdziwym hełmem strażackim, pożyczonym ze Straży Pożarnej
      (musieliśmy go dzisiaj pucować przed oddaniem - bo szybka była cała wypalcowana
      przez "oglądających" kolegów...). Pani mówiła że cały dzień wczoraj super się
      czuł, tylko troszkę używał chusteczek - myślała że już będzie chodził, ale my
      go dzisiaj zostawiliśmy w domu (mamy taką możliwość - bo młodszy 2-latek siedzi
      z nianią)- niech sobie wyzdrowieje do końca...
      Ps. pierwszy raz mi wyzdrowiał w tak rekordowym tempie - widać nie ma jak dobra
      motywacja!
      Dziękuję i pozdrawiam - Mama szczęśliwego Strażaka i dwuletniego Uparciucha wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka