Dodaj do ulubionych

Ale sie usmiałam...

13.01.04, 10:53
OD RANA MAM DOBRY HUMOR...
A poprawił, lub wprowadziła mnie w jego stan pewne wydarzenie.
Śpieszę się rano do autobusu(mimo,że jak zwykle wstałam o 6:00, jakoś się nie
mogłam wybrać) i słysze jak szczeka piękny młodziutki wilk, nie owczarek ale
prawdziwy wilczek! Ale tak pięknie... w końcu przechodze oboki nich tzn.
wilka i jego właściciela, kt. w tym czasie skrobał szyby swojego auta. A ten
wilczek do mnie podbiega i znowu szczeka. A ja niech pan weźmie tego psiora!
A on- przecież on nie ugryzie! a ja- to czemu jest taki nie wyszczekany
(hahhahahahahhahahah) oboje zaczeliśmy się śmiać i życzyliśmy sobie miłego
dnia, teraz juak sobie przypomnę tą sytuację t5o ciągle się śmieję, a Was
jakie śmieszne sytuacje spotykają?
pozdr. miłego dnia!
Obserwuj wątek
    • anjaaa Re: Ale sie usmiałam... 13.01.04, 16:14
      hm...albo nie rozumiem,albo mamy kompletnie rozne poczucie humoruwink
      • cz.wrona Re: Ale sie usmiałam... 13.01.04, 16:58
        hehehe ja rozumiem...hau hau!
        A mnie rozbawiło jak zwykle gdy mój Książe z bajki promiennie uśmiechnął sie do
        mnie. Jak tak sie uśmiechnie to ca ły dzień mam udany
        • sylwia-wesola1 Re: Ale sie usmiałam... 13.01.04, 18:54
          hi hi hi
          mnie rozbawiło samo przeczytanie tego smile)))
          A ostatnio idąc wąskim chodnikem, na zakręcie wyłonił się nagle mężczyzna i
          chciał mnie przepuścić, a ja jego, i tak razem w tę samą stronę się
          usunęliśmy, potem razem znów ruszyliśmy do przodu (hi hi), prawie zderzenie,
          więc znów unik w tę samą stronęsmile)) Roześmialismy się w końcu, no i pierwsza
          przeszłam dalej smile))

          Pozdrówka
          Sylwia
    • gandzia4 Re: Ale sie usmiałam... 13.01.04, 21:15
      Dzisiaj z moją serdeczna koleżanką robiłyśmy zakupy w sklepiku pod tytułem
      "WSZYSTKO PO 4 ZŁOTE" gdy na moje pytanie po ile te kieliszki pan odpowiedział
      5PLN zaczęłyśmy się wygłupiać i składać reklamację dotyczącą nazwy przybytku.
      Trajkotałyśmy na cały regulator jak najęte (ona jest bardziej szmyrgnięta niż
      jasmile)) i gdy przyszło do płacenia za nasze zakupy sprzedawca poskarżył się
      klientce stojącej za nami :" Przez te czepianie się o 4złote nie wiem co jest po
      ile" Wszyscy się nieźle uśmielismile)))
    • sabina74 Re: Ale sie usmiałam... 14.01.04, 08:38
      A moja historia zdarzyła się jak byłam w bardzo zaawansowanej ciąży. Wybraliśmy
      się z mężem i sąsiadami na zakupy do Makro. Mi było bardzo ciężko, więc od
      czasu do czasu gdzieś przysiadałam. W pewnym momencie zniknęłam na końcu
      alejki, gdzie siedziała młoda dziewczyna. Mój mąż był zaaferowany rozmową z
      sąsiadem, ale kątem oka widział siedzącą istotę na końcu alejki. Myśląc, że to
      ja złapał panią za kolano. Pani była niezwykle oburzona, ale gdy zobaczyła
      zdziwioną minę mojego męża, wszyscy zaczeliśmy się głośno śmiać.
    • ankus2 Re: Ale sie usmiałam... 14.01.04, 13:24
      A ja ostanio uśmiałam się ze swojej rocznej córci. (trochę dłużyzna...)
      Wstała jakaś taka nie wyraźna pewnego dnia, jakaś śpiąca i zmęczona chyba tym
      spaniem. Zaglądam jej do pieluchy, no i wiadomo co? Kupa. Zmieniłam na czystą
      i zapodałam butlę z mlekiem. Mała wypiła ochoczo , po czy wzięła swój ulubiony
      kocyk i kładzie sie w przedpokoju by sie zdrzemnąć... Wzięłam ją by przełożyć
      do łóżeczka, skoro taka śpiąca, ale czuję, że w pieluszce kolejna.. mina. No
      tak! Więc znowu przewijanie. Puszczam ją na dywan z gołą pupą (w tym czasie
      wyciągam nową paczke pieluch) i co widzę mała cała sie pręży , by zrobic
      koleją ... już chyba wiadomo co? Tak zrobiła ją sobie na dywan , niczym kura w
      zagrodzie. Na sam koniec tej "kupnej" opowieści, moja Olka zasnęła ( na
      dywanie) na siedząco z głową zwieszoną w dół... A wszystko w ciągu 30 minut
      się działo.. Kogo ubawiłam niech się śmieje razem ze mną , a kogo nie, niech
      napisze coś śmieszniejszego wink)))))))))))
      Pozdrawiam, Anka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka