Dodaj do ulubionych

maly dołek

14.10.09, 19:17
Dzis nasz synek kończy 3 tygodnie. A ja mam dołka, szczególnie jak
zbliża sie wieczór a ja siedze w domu sama z maluchem, bo maż wraca
z pracy późnym wieczorem. Codziennie czekam ze uda mu sie wyjśc z
pracy o normalnej porze i się rozczarowuje. Staram sie niczym nie
martwic i byc twarda ale cienko mi to wychodzi. Zamartwiam się czy
napewno dobrze opiekuje się maluchem, i boje sie ze jak coś bedzie
sie działo to nie bede wiedziała co zrobic.Wszystkim wokół mówię że
wszystko jest ok, a tak naprawde boje sie jak cholera. Macie jakies
lekarstwo na małą depresję?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: maly dołek 14.10.09, 19:23
      Tak. Przestać zgrywać gieroja i podzielić się odczuciami, wątpliwościami. Okaże
      się, że połowa to błahostki, a na drugą połowe usłyszysz "każda to przechodziła".
    • jagabrysia2 Re: maly dołek 14.10.09, 21:14
      Baby blues — też miałam – ryczałam jak bóbr z byle powodu albo i bez powodu.
      Starałam się śmiać przez łzy i obracać to w żart, a potem samo minęło.
      Aha — mąż do dziś (synek kończy właśnie 5 miesięcy) nie wraca wcześniej z
      pracy... smile
      Dasz radę — wszystkie dajemy — a dzieckiem będziesz się opiekować coraz
      sprawniej, to przychodzi z czasem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka