Dodaj do ulubionych

dziwna sprawa

26.10.09, 21:24
nie jestem przesadna, jestem raczej realistką, ale teraz chyba zaczynam mieć
cykora..sad
od momentu kiedy wróciliśmy do domu mój pies dziwnie się zachowuje, najpierw
myślałam, ze może źle się czuje, trzęsie się jak galareta i siedzi w łazience,
nigdy tam nie siedział..wzięty na ręce przytula się z całej siły, czego też
nigdy nie robił...
kiedy z nim wyszłam na dwór zachowywał się normalnie, czytaj radośnie, ale nie
chciał wracać...teraz siedzi na balkonie i nie chce wejść do domu....
kurcze, może powinniśmy spędzic noc u znajomych, normalnie zaczynam mieć
stracha...buu
Obserwuj wątek
    • miska_malcova Re: dziwna sprawa 26.10.09, 21:29
      Zwierzęta tak reagują, gdy coś je przestraszyło. Może niech śpi w pokoju, w
      którym Ty śpisz?
      • duveen Re: dziwna sprawa 26.10.09, 21:44
        faktycznie dziwna, ja bym miała schizo
        sprawdz wszystko, gaz, piecyki gazowe, prądy, sprawdz cały dom czy
        nikt sie nie włamał ( nie wiem czy mieszkasz w bloku)
        moze są jakies szczury,myszy , ktorych pies sie wystraszył?
        Bardzo czesto zwierzeta wyczuwają niebezpieczeństwo
        miałabym pietra
        brrr
        • mamamonika Re: dziwna sprawa 26.10.09, 21:47
          Ja też...
          Może jakieś dzikie zwierzę podeszło? Kuna, łasica, lis - i zostawiło
          swój zapach?
          Sprawdziłabym wszystko od pownicy po dach.
    • iwles Re: dziwna sprawa 26.10.09, 21:58

      mam inne skojarzenia, wcale nie realistyczne, raczej uduchowione,
      ale co cie będe straszyć smile

      a serio - jaka to rasa ?
      • chloe30 Re: dziwna sprawa 26.10.09, 22:00
        Po dzisiejszym wątku o duchach uciekałabym szybko smile

        Jeszcze do głowy przyszedl mi spłoszony wlamywacz....

        Może nie śpijcie dzisiaj w domu, co?
        ALe ja panikara jestem.
        • czar_bajry Re: dziwna sprawa 26.10.09, 22:03
          Najpierw przyszły mi do głowy duchy a następnie ukryty włamywacz.
          Jednak stawiam na duchy zwierzęta świetnie wyczuwają ich obecność.
          Po pogrzebie mojej babci jej pies zachowywał się podobnie a na dodatek
          obszczekiwał najeżony jej łóżko brr.
      • miska_malcova Re: dziwna sprawa 26.10.09, 22:01
        iwles napisała:

        >
        > mam inne skojarzenia, wcale nie realistyczne, raczej uduchowione,
        > ale co cie będe straszyć smile

        tez mi to przyszło do głowy. Moje koty mnie tak czasem straszą smile
    • anusia1912 Re: dziwna sprawa 26.10.09, 22:20
      miałam sunie kilka lat temu. Kochane psie! Nigdy specjalnie na nią nie
      krzyczeliśmy,ale pewnej soboty(pamietam bo wybieralismy sie w dalsza podróż)
      Kamcia dostała jakby paraliżu tylnich nógsad Do weterynarza co jest! Ten
      stwierdził ze nic nie widzi wiec wrocilismy do domu. Niestety musielismy ją
      zostawić pod opieką babci...2 dni pozniej sie okazało ze Kamusia dostała
      biegunki i zabrudziła i tak sie psie bało ze szok!wink
      • wilowka Re: dziwna sprawa 26.10.09, 22:29
        Przede wszystkim sprawdź gaz itp. A jak duchów się boisz to się pomódl.
        • chloe30 Re: dziwna sprawa 26.10.09, 22:33
          wilowka napisała:
          A jak duchów się boisz to się pomódl.

          Jak sie po po "Egzorcyzmach Emily Rose" w nocy obudziłam i byłam zeschizowana że
          duchy sa w sypialni to se "Ojcze nasz" nie umiałam przypomnieć, a to ponoc
          najprostszy egzorcyzm.
          Stwierdziłam, że te duchy tak na mnie działają i noc miałam z głowy.

          Za dużo horrorów wink
          • wilowka Re: dziwna sprawa 26.10.09, 22:41
            A to akurat zupełnie normalne, że nie mogłaś sobie przypomnieć. Mam dwie teorie.

            1. Obudziłaś się zeschizowana - (najcześciej) koło 4 z najniższym w organizmie
            w ciągu doby poziomem endorfin, dlatego byłaś przestraszona i nie mogłaś sobie
            przypomnieć.

            2. Duchy (osobiście wolę określenie energia) Ci przeszkadzały. To się czasem
            zdarza. I też najczęściej koło 4. Przyjmuje się że z godzinę przed świtem.
            • chloe30 Re: dziwna sprawa 26.10.09, 22:49
              wilowka napisała:


              > 2. Duchy (osobiście wolę określenie energia) Ci przeszkadzały. To się czasem
              > zdarza. I też najczęściej koło 4. Przyjmuje się że z godzinę przed świtem.

              Kurde, mam nadzieje, że się dzisiaj nie obudzę!!!!!!!!

              A w "egzorcyzmach E.R" było że trzecia jest ta straszną godziną, jako odwrotnośc
              15, godziny miłosierdzia, i ja wtedy myślałam że właśnie jest trzecia, ale bałam
              się spojrzeć na zegarek.

              Kurcze, jutro ci napiszę czy mnie energie nie obudziły, ale już się boje, ja
              straszny panikarz jestem.
              • wilowka Re: dziwna sprawa 26.10.09, 23:00
                3-4 - dokładnie smile Wyobraź sobie, że przez rok (ROK) jakieś 5 lat temu budziłam
                się o trzeciej (ew. dwie - do pięć po trzeciej) i zasnąć mi się udawało około 5
                (właściwie tak "czuwałam" dokąd nie musiałam wstać.

                Dlatego przekopywałam różne źródła, żeby się dowiedzieć i nie zwariować.
                DLACZEGO budzę się co noc o tej samej porze.

                Jak się obudzisz, to pomyśl sobie, że to przez endorfiny, czystą chemię itp.
                Powinno pomóc.

                Duchy nie przychodzą na zawołanie, wtedy kiedy się horrorów naoglądasz.
                • czar_bajry Re: dziwna sprawa 26.10.09, 23:46
                  Dzięki... od kilku miesięcy budzę się dokładnie o trzeciej, do tej pory myślałam
                  że organizm tak się przyzwyczaił a teraz to dopiero schizy będę łapaćsad
                • cherry.coke Re: dziwna sprawa 27.10.09, 10:54
                  Regularne budzenie sie o 3-4 jest podobno jednym z objawow depresji lub
                  przeciazenia psychicznego.
                  • pieskuba Re: dziwna sprawa 27.10.09, 11:00
                    Nie "podobno". To jeden z typowych objawów depresji.
                    • mamamonika Re: dziwna sprawa 27.10.09, 11:21
                      Wiecie jakie to ma uzasadnienie? Ciekawe bardzo... Mówię oczywiście
                      o tym budzeniu.

                      Czytałam, że wrażenie "obcowania" z bytami paranormalnymi, czyjejś
                      obecności, poczucie "spojrzenia" może wywołać duże natężenie pola
                      elektromagnetycznego i dźwięki o niskich częstotliwościach. W Anglii
                      był przypadek, że "duchy" zaczęły się pojawiać w domkach robotników
                      przy stacji technicznej metra, w której pracował wielki wentylator.
                      Wydawał takie właśnie niskie dźwięki - powodowało to incydentalne
                      pękanie szkła, właśnie napady lękowe i poczucie czyjejś "obecności"
                      wśród mieszkańców. Po zlikwidowaniu stacji i wyłączeniu wentylatora
                      nagle ... przestało straszyć.

                      Słyszałam też o przypadku zabiegu na mózgu (pacjent jest wtedy
                      przytomny), podczas którego dtymulacja jednego z obszerów wywołała u
                      pacjenta wrażenie "obecności anioła", ponoć bardzo silne.

                      Niestety infradźwięki może wywołać bardzo dużo czynników, nawet
                      ruchy ścian budynków. Trudno czasem wykryć źródło.
                      A psy słyszą dużo lepiej niż my, w bardzo szerokim spektrum.
                      Może to jakaś zupełnie "fizyczna" przyczyna którą pies usłyszał czy
                      wywąchał?
                    • malila Re: dziwna sprawa 27.10.09, 11:22
                      Taak? Ja od swojej lekarki medycyny chińskiej usłyszalam, ze powinno
                      się spać od 21.00 do wlaśnie 3.00, bo to najkorzystniejsze godziny
                      snu. O 4.00 człowiek jest gotowy do medytacji lub pracy z własnym
                      umysłem.
                      To teraz wybierzcie sobie właściwą wersjęwink
                      • cherry.coke Re: dziwna sprawa 27.10.09, 11:25
                        Ale to sie wcale nie kloci - czlowiek w depresji albo przemeczony psychicznie
                        budzi sie wtedy automatycznie, zeby popracowac z umyslem smile
                      • babcia47 Re: dziwna sprawa 27.10.09, 19:37
                        hmm był czas, ze deprechy nie miałam, wręcz przeciwnie, ale dośc
                        szybko jak na mnie zasypiałam ok 21-22 i budziłam się własnie koło 3-
                        4 rano..pora była letnia, więc i coraz jaśniej za oknem, ptaszki
                        ćwierkały, kwiatki pachniały, rodzinka spała, ja robiłam sobie
                        kawkę, brałam instrukcje, którymi wtedy nas zawalano i nierzadko
                        miały po 130 stron..wystrczyło, ze je przeczytałam...i umiałam, choc
                        jak to w instytucjach finansowych napisane językiem mało literackim
                        i często odwołujące się do dziedzin okołobankowych, onnych
                        instrukcji i zarządzeń..naprawdę świetna pora na naukę..
                    • czar_bajry Re: dziwna sprawa 27.10.09, 11:51
                      Mam depresjębig_grinbig_grinbig_grin buu.....tongue_out
                      • pieskuba Re: dziwna sprawa 27.10.09, 12:00
                        Nieeee, no, znaczy... niekoniecznie...
                        • czar_bajry Re: dziwna sprawa 27.10.09, 12:07
                          uff ulżyło, już się bałamtongue_out
                          • pieskuba Re: dziwna sprawa 27.10.09, 12:11
                            To budzenie się jest jednym z objawów, musisz sobie jeszcze
                            wypracować kilka innych :o)

                            pies
                            • bea.bea Re: dziwna sprawa 27.10.09, 12:17
                              myslę, ze film egzorcyzmy emili ross to juz tak ma z tym budzeniem, bo ja po nim
                              tez przez jakiś czas budziłam się w nocy i bałam się patrzeć na zegarek, zawsze
                              była albo 2,58 3,02 3,07...itd...ale mi przeszło..smiledepresji chyba nie
                              miałam...ale się zastanowię ;P
                    • wilowka Re: dziwna sprawa 27.10.09, 19:09
                      Dyć pisałam o endorfinach smile
                      • chloe30 Re: dziwna sprawa 27.10.09, 20:24
                        wilowka napisała:

                        > Dyć pisałam o endorfinach smile

                        A mnie to obciążenie psychiczne przekonuje, bo mam nadzieję, że to nie depresja smile
                        Po horrorach to wiadomo, ale częśto tak się budzę kiedy mam problem (prawdziwy
                        albo urojony smile więc to by się zgadzało...
                        PS: Wilowka dzisiaj w nocy energie mnie nie nawiedziły na szczęscie smile
                        • wilowka To dobrze, jeśli miałabyś się bardzo przestraszyć 27.10.09, 20:28
                          smile

                          Nie bój się ich. Trzeba się bać żywych, a nie umarłych. Czasem
                          wystarczy poprosić, żeby nie przychodziły w taki sposób, bo się
                          boisz.
                • aniazm Re: dziwna sprawa 27.10.09, 22:05
                  HA! to już wiem, czemu mój najmłodszy budzi się między 3 a 4! duchy go budzą i
                  każą mu mleko pić... big_grinbig_grin
                  • wilowka Re: dziwna sprawa 28.10.09, 17:43
                    aniazm napisała:

                    > HA! to już wiem, czemu mój najmłodszy budzi się między 3 a 4! duchy go budzą i
                    > każą mu mleko pić... big_grinbig_grin


                    Noo...coś w tym jest duchy białe, mleko białe ... wink
          • heca7 Re: dziwna sprawa 26.10.09, 22:46
            My mamy kominek źle zbudowany. Można w nim palić( otwarte, wielkie palenisko)ale
            dość szybko zaczyna dymić i w całym domu unosi się szara mgiełka lekko duszącego
            dymu. Palimy w nim tylko w ostateczności np: ostatnio kiedy zepsuł się nam piec
            co. Ale do rzeczy, mamy dwa psy bokserkę i yorkę. Yorka zawsze kiedy zaczyna się
            dymić na mieszkanie zaczyna poszczekiwać, podbiega do nas, do najmłodszego
            dziecka i prowadzi nas do drzwi wyjściowych. Robi to tak sugestywnie, że trudno
            myśleć o czymś innym. Ona nas wyprowadza z domu gdzie wg niej jest
            niebezpieczeństwo. W żadnej innej sytuacji tak się nie zachowuje i dopóki nie
            jest nadymione jest spokojna.
            • mamamonika Re: dziwna sprawa 27.10.09, 09:08
              Za to kocham psy między innymi big_grin
    • z_lasu Re: dziwna sprawa 26.10.09, 22:42
      Nie wiem czy Ci to pomoże czy zaszkodzi, ale czasem psy tak reagują
      na rzeczy, których my nie musimy się obawiać. Np. na ZBLIŻAJĄCE SIĘ
      dopiero zjawiska atmosferyczne - burzę, huraganowy wiatr, pojedyncze
      wyładowanie. Hm... ale wtedy raczej nie bałby się wejść z balkonu do
      domu. Coś się w domu zmieniło? Jakiś intensywny zapach?
    • iwles Bea ja Cie proszę - daj rano znać, co ? 27.10.09, 00:30

    • bea.bea żyję..:P 27.10.09, 08:36
      chociaż wcale nie czuje się lepiej,
      pies york, śpi zawsze we własnym legowisku koło mojego łóżka, dziś spał pod moim
      łóżkiem i nosa nie wystawił nawet na zapach szynki, którą zjadł rano dopiero,
      przed spaniem sprawdziłam wszystko, nawet powyłączałam urządzenia których nigdy
      nie wyłączam z kontaktu, komp, radio , czajnik...
      spaliśmy jak stado w jednym łóżku ( ku radości mojego syna), pies jak pisałam
      pod łóżkiem...
      jeśli chodzi o duchy...to powiem tak
      w mieszkaniu w którym mieszkam a jest to blok, zdarzyły się wcześniej dwie
      dziwne sytuacje, raz w środku nocy zapaliło się światło, które uruchamia czujka
      (normalnie nie reagująca na muchy czy psa) a nikt nie chodził, raz kiedy
      wróciłam do domu miałam wewnętrzne przekonanie, ze ktoś w nim był, bo był dziwny
      zapach - taki nie nasz, i właśnie przed wczoraj pies warczał przez pół nocy.
      Tylko jakoś sobie to realnie wytłumaczyłam, od wczoraj chyba zmienię zdanie...
      brrrr, okropne to było doswiadczenie

      --
      kobiety nie można zmienić, można ją zamienić, ale to i tak niczego nie zmieni....
      • skoobuss Re: żyję..:P 27.10.09, 09:16
        Poprzedni mój post zatem niewazny smile Może to faktycznie duch, moze ktos zmarł w
        bloku podczas waszej nieobecnosci??? I teraz się błaka??
      • czar_bajry Re: żyję..:P 27.10.09, 10:22
        Poświęć może mieszkanie.
        I bardzo proszę się nie śmiać i nie pluć na kompatongue_out
      • gryzelda71 Re: żyję..:P 27.10.09, 19:13
        raz w środku nocy zapaliło się światło, które uruchamia czujka
        > (normalnie nie reagująca na muchy czy psa) a nikt nie chodził, raz kiedy
        > wróciłam do domu miałam wewnętrzne przekonanie, ze ktoś w nim był, bo był dziwn
        > y
        > zapach - taki nie nasz

        O ile miałam wątpliwości co do istnienie duchów to te dwie sytuacje rozwiewają je big_grin
        • bea.bea Re: żyję..:P 27.10.09, 20:00
          ale śmieszne...tongue_out wink
          • bea.bea Re: żyję..:P 27.10.09, 20:02
            dziś pies zachowuje się zupełnie normalnie
        • rudy_wyjec Re: żyję..:P 27.10.09, 20:11
          gryzelda71 napisała:

          > O ile miałam wątpliwości co do istnienie duchów to te dwie sytuacje
          rozwiewają
          > je big_grin

          No tak, bo nie ma zupełnie innego wytłumaczenia niż duch - ani dla
          włączającego się na czujnik ruchu światła, ani dla nieznanego zapachu
          big_grin
    • skoobuss Re: dziwna sprawa 27.10.09, 09:14
      Hm... Moze faktycznie cos jest w domu lub było. Sprawdz cały dom, gaz i
      elektryke. A co do duchów to faktycznie zwierzeta widzą więcej niz człowiek.
      • agatar-m Re: dziwna sprawa 27.10.09, 20:46
        z tą 3-4 godziną to było w horrorze "oko" z jesicą alba, a nie w
        egzorcyzmach...no chyba ze tam ten moment był i przeoczyłam smile

        a jak mi nie skończycie bajdurzyc o duchach to kurcze dzieci przez was
        specjalnie nie uspie dzisiaj!!!! wink
        • wilowka Re: dziwna sprawa 27.10.09, 21:05
          Schizolki wink Czego się boicie?
          • sabka22 Re: dziwna sprawa 27.10.09, 21:39
            Rany a ja siedze w ciemnym pokoju aaaaaa!!i juz mam schizy!
            Ale miałam tez kiedys podobną sytuacje z psem,pare lat temu i na
            innym mieszkaniu...moja suczka nagle podaczas dnia skuliła
            ogon,zapiszczała i patrzyła w kąt pokoju ze spuszczonymi uszami i
            tak z 30min,a my z mamą na maksa wystraszone....oj te zwierzaki
            potrafią stracha narobic!
            • sapalka1 Re: dziwna sprawa 28.10.09, 15:23
              Koty tez tak robia...Wgapiają się w jakiś punkt, wodzą wzrokiem, zachowują się
              jakby ktoś obcy wszedł do mieszkania. Sprawdzone: nie patrza na żadnego owadka.
              Swoją drogą popytałabym sąsiadów kto mieszkał wcześniej w tym mieszkaniu, może
              zszedł był? i teraz odwiedza.... wink
          • czar_bajry Re: dziwna sprawa 27.10.09, 21:49
            wilowka napisała:

            > Schizolki wink Czego się boicie?

            Duchówsmirk

            Chociaż mój tata powtarza że należy bać się żywych a nie umarłychtongue_out
        • chloe30 Re: dziwna sprawa 27.10.09, 21:58
          agatar-m napisała:

          > z tą 3-4 godziną to było w horrorze "oko" z jesicą alba, a nie w
          > egzorcyzmach...no chyba ze tam ten moment był i przeoczyłam smile
          >
          Przeoczyłaś, tam to było clue programu - ta adwokatka, która broniła księdza też
          sie tak budziła, no i oczywiście Emily.
          To był jeden z najgorszych horrorów, jak te demony gadały z niej to uciekłam z
          pokoju.
          • agatar-m Re: dziwna sprawa 27.10.09, 22:04
            a słuchałaś autentycznych nagrań??? to dopiero schiza, ale autentyczne są
            mówione jednym glosem..przerażającym,ale każdy z 6 demonów ma ten sam głos

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka