Dodaj do ulubionych

Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę?

21.11.09, 22:57
Pewnie niejedna z nas ma ją już za sobą. Nie identyfikujemy wirusa przy każdej
infekcji, więc tak naprawdę nie wiemy z czym walczyłyśmy.
Dlatego mam pytanie do Mam, które przechorowały i miały potwierdzonego wirusa
AH1N1. Napiszcie, jak przechodziłyście chorobę,może się odstresujemy?
Obserwuj wątek
    • aluc Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 21.11.09, 23:21
      te, co chorowały, już niczego nie opowiedzą.... uuuuaaaaaaaaaaaa.....
      • irmaaa Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 21.11.09, 23:26
        Na to wygląda.
        • schiraz Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 21.11.09, 23:41
          Opisywałam już na Zdrowie dziecka, przechorowałam wraz z sześcioletnim synem w
          wakacje, w odwiedzinach u siostry w Anglii. Na początku objawów siostra (jest
          lekarzem-ginekologiem) spanikowała, że mam zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i
          umieściła mnie na oddziale w swoim szpitalu (miałam ponad 40 stopni gorączki,
          sztywność karku, rozbicie, osłabienie, kaszel niewielki, potem się rozwinął),
          zaparłam się nogami i rękoma przed badaniem płynu, do czego mnie siostrzyczka
          chciała namówić i zrobili test na A1H1, bo już tam chorowała gromada anglików,
          wyszedł pozytywny, dostałam tamiflu, o czym dowiedziałam się potem, bo nie
          pytałam co mi dają ufając siostrze, następnego dnia do szpitala trafił mój
          Synek, zaraziliśmy się razem, albo w samolocie, albo w pociągu, bo objawy
          wystąpiły 8 dni po przylocie i przyjeździe. Młody ma alergię, ale mimo wysokiej
          gorączki tamiflu nie dostał, leczony był tylko preparatami obniżającymi
          temperaturę i inhalowany swoimi lekami. Każde z nas w szpitalu spędziło do 24
          godzin, i tylko dlatego, że siostra nas przetrzymała, bo konieczności nie było.
          Po tygodniu funkcjonowaliśmy normalnie, Młody wcześniej, już po trzech dniach,
          ja się wybyczyłam w łóżku chyba z sześć dni. Jak już pisałam na Zdrowiu dziecka
          dużo bardziej dramatycznie Młody przechodził zapalenie krtani, jedynie kaszel
          utrzymał się dłużej, bo jeszcze po dwóch tygodniach oboje kaszleliśmy. Grypa nie
          była dla nas straszna, ale nie wiem czy każdy przechodzi tak samo, dla mnie
          dramatem była gorączka, której dawno nie miałam i rozłożyła mnie na kilka dni,
          Młody przyzwyczajony do chorób przedszkolnych szalał z temperaturą ponad 39
          stopni i raczej nie było widać po nim choroby.
          • irmaaa Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 21.11.09, 23:44
            Dziękuję.
    • deodyma Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 21.11.09, 23:27
      no to ciekawe, czy sa tu takie...
      mysle, ze gdyby byly, juz by coskolwiek o tym napisaly.
      a tu cisza, jak makiem zasial.
      • demarta Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 21.11.09, 23:31
        chorowałam, chorowałam, ale teraz czeka mnie żywot w nowym
        wcieleniu. tak się skupiłam na tej nobilitacji, że aż nie pamiętam
        objawów owej zbawiennej grypy tongue_out
        • irmaaa Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 21.11.09, 23:35
          Serio, serio..?
      • irmaaa Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 21.11.09, 23:33
        Może odpoczywają po chorobie i chodzą wcześnie spać?
        W takim razie jutro rano powinno się coś pojawić.
    • nangaparbat3 Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 21.11.09, 23:51
      Żeby sprawdzili wirusa, trzeba trafic do szpitala i chyba dogorywac. Ja własnie
      kończe grypę, moze to i świnska, temp. na początku 39, bole kosci, stawów, potem
      troche kaszlalam - no i okropnie slaba jestem, leżę i leżę, z przerażeniem mylę
      o pójsciu do pracy w poniedzialek.
      • irmaaa Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 21.11.09, 23:55
        A nie dałoby się L4 na kilka dni?
        Sprawdzić też można samemu, ale zbyt dużo kosztuje, żeby tylko zaspokoić ciekawość.
        • nangaparbat3 Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 00:18
          Dałoby się, właśnie kończę tydzień w wyrku. I uważam, że już dosc. Mam nadzieje,
          ze moj organizm raczy przyjąc do wiadomosci wink
    • katatinka222 Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 00:30
      w całej polsce horuje raptem 500 osób (pół tysiąąąąca, żeby podkreślić wagę
      problemu). nie sądzę, że na forum znajdziesz wiele z tych osób. gdyby opisywali
      co jesień przypadki zwykłej grypy, powikłania i to, że codziennie na zwykłą
      grypę (powikłania) umiera kilka osób (na świecie setki) to też wzbudziłoby taką
      panikę?
      • figrut Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 00:37
        > w całej polsce horuje raptem 500 osób (pół tysiąąąąca, żeby podkreślić wagę
        > problemu).
        To są potwierdzone badaniem przypadki. Jeśli wierzyć mediom, to w rzeczywistości
        na świńską choruje w tej chwili więcej osób niż na zwykłą. Do szpitala i tym
        samym na badania trafiają przypadki cięższe albo spanikowane. Cała reszta pewnie
        nawet nie wie, że wieprzową grypę przechodzi.
        Mój młodszy przechodził trzydniowe coś grypopodobne. Nie wiem co to było, bo nie
        było to na tyle straszne, aby pędzić z gorączkującym młodym do lekarza, gdzie
        osłabiony chorobą mógł złapać cokolwiek jeszcze na deser. W pogotowiu miałam
        nurofen, ale młody gorączkę bezproblemowo przechodził. Być może miał grypę, być
        może cokolwiek innego z bólem głowy, mięśni i gorączką.
      • aga_sama Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 10:56
        W całej Polsce choruje na świńską dużo, dużo więcej ludzi. Przypadki, o których
        piszesz, to te tylko potwierdzone. Badanie kosztuje 300 zł. W większości
        mniejszych ośrodków ich się nie robi, tak na prawdę można je przeprowadzić w
        kilkunastu miejscach w polsce. Jest koniec roku, szpitale wydały już prawie całą
        kasę z NFZ, myślisz, że robią wymazy u każdego? Za co? Poza tym przy zapaleniu
        płuc spowodowanym tym wirusem, nawet wymaz z gardła nie pomoże w diagnozie.
        Acha, mamy tylko 2 miliony dawek tamiflu. Podobno, bo w aptekach tego nie ma, w
        większości szpitali również. Poza tym współczuję średnio zarabiającej rodzinie,
        która będzie musiała się leczyć tym lekiem - dawka dla jednej osoby kosztuje ok.
        150 zł, jak zachorują 3 osoby, to koszt leczenia + jakieś suplementy, witaminy
        itp. wyniesie dobrze ponad 5-6 stów.
        Jeżeli na powikłania pogrypowe zapadnie nawet tylko 1% chorych, to będziemy w
        ciemnej dooopie. Nie mamy wystarczającej liczby stanowisk do intensywnej
        terapii, w szczególności małych dzieci. Już w tym tygodniu był problem na
        pomorzu, bo brakowało miejsca na Ojomach dla ludzi z wirusem.
        Ja się boję bardzo. Wszyscy w rodzinie mamy obniżoną odporność, jakieś
        dolegliwości przewlekłe, do pracy jeździmy komunikacją miejską ...
      • morekac Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 12:29
        w całej polsce horuje raptem 500 osób (pół tysiąąąąca, żeby
        podkreślić wagę
        > problemu). nie sądzę, że na forum znajdziesz wiele z tych osób.
        gdyby opisywali
        > co jesień przypadki zwykłej grypy, powikłania i to, że codziennie
        na zwykłą
        > grypę (powikłania) umiera kilka osób (na świecie setki) to też
        wzbudziłoby taką
        > panikę?

        I raptem 1 na 100 umiera...
        To albo ta świńska nie jest tak delikatna, albo choruje na nią dużo
        wiecej osób.
    • myelegans Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 06:13
      Ja przeszlam w maju, potwierdzona testami (mieszkam w Stanach i wtedy jeszcze
      wszystkich testowali, teraz wybiorczo), mialam 3 dni wysokiej temperatury i
      kaszel, temperatua spadla, ja czulam sie coraz gorzej, skonczylo sie na
      zapaleniu pluc, kaszel leczylam przez 6 miesiecy, mam poczatki astmy oskrzelowej.
      Maz wlasnie przechodzi od 48 godzin, temperatura 39-41, bierze na zmiane
      acetominophen z kodeina i ibuprofen, co 3-4 godziny, temperatura spada po
      godzinie do 39, pozniej podnosi sie znowu do 41, bola go miesnie, stawy, oczy,
      nawet jak zeznaje wlosy i zeby wink, ponadto ma biegunke i nudnosci. Zadzwonilam
      do lekarza, nawet go nie chcial ogladac, tylko zadzwonil do apteki po Tamiflu.
      Zobaczymy. Zdrowy, wysportowany, nigdy nie chorujacy facet, w ciagu 10 lat odkad
      go znam, mial 2 razy przeziebienie i 2 razy jelitowke od dziecka..
      Zarazil sie od dziecka, ktore zarazilo sie w przedszkolu od kolegi, a ten od
      siostry, przypadek potwierdzony testami. Syn zaszczepiony miesiac temu pierwsza
      dawka szczepionki, mial byc doszczepiany w tym tygondiu, ale zabraklo
      szczepionki. Z piatku na sobote dostal goraczki 39C, narzekal na gardlo, glowe,
      mowil, ze wszystko boli, Dalam mu Tylenol, dzisiaj w ciagu dnia temperatura
      utrzymywala 38-38.5, nie zbijalam niczym, przespal sie 3 godziny,pod wieczor
      spadla do 37, dziecko zjadlo porzadna kolacje. Pokasluje, ale mam nadzieje, ze
      to na tyle w temacie. Maz masakra. Wlasnie siedzi w wannie w letniej wodzie i
      sie trzesie, temperatura znowu 41C. Mam nadzieje, ze ten Tamiflu zadziala, i
      skroci przebieg choroby.
      Acha, z tego co widze, to chory juz infekuje gdzies na 24 godziny przed
      wystapieniem symptomow.
      • kropkacom Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 11:08
        Czyli szczepionki nie zadziały u syna i męża?
        • majmajka Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 11:23
          Z tego co zrozumialam tylko syn byl szczepiony. Maz chyba nie. Zreszta syn tylko jedna, druga nie zdarzyli czy zabraklo. I pewnie dlatego syn przechodzi to lzej. A maz dziewczyny przechodzi to strasznie.
          Ja zapytalabym jeszcze o to zapalenie pluc po grypie lub w przebiegu... Jak Ci to leczyli? I czy ciezko bylo?
          • myelegans Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 13:10
            Wiesz, co w sumie mi nie leczyli, bo to wirusowka byla, nawet lezec nie kazali,
            tylko odpoczywac, pic itd. nawet do pracy chodzilam i to tak trwalo ze 3
            tygodnie. Do lekarza chodzilam co tydzien.
            • majmajka Jak dzisiaj? 23.11.09, 08:06
              Mam nadzieje, ze nas to juz dopadlo... Albo, ze nie dopadnie. W szkole siostry w piatek nie przyszlo do szkoly 16 dzieci na 22. Wiekszosc ma wysoka temperature i zaczerwienione gardla, bole glowy - to bylo na dzien dobry. Pozniej doszly kaszel i katar... Lekarz wielu dzieciom przepisal antybiotyk(wcale mu sie nie dziwie) i leczenie objawowe. Coz on moze? Wyslac cala szesnastke do Sanepidu albo na zakazny? Leza w domu i goraczkuja. Matki wydzwaniaja, bo niektore dzieci 40 stopni maja.
              No, ale media zanotuja, ze to nie to, bo potwierdzenia brak.
              Wkurza mnie to, ze nic nie mozna zrobic. Wlasciwie tylko chyba sie modlic. Wkurza mnie to, ze trabia o szkodliwosci szczepionki, a nie powiedza prawdy.
              Jak dzis Twoj maz?
              • kitka20061 Re: Jak dzisiaj? 23.11.09, 10:29
                majmajka napisała:

                >Lekarz wielu dzieciom przepisal antybiotyk(wcale mu sie nie d
                > ziwie) i leczenie objawowe. Coz on moze? Wyslac cala szesnastke do Sanepidu albo na zakazny?

                Przepisał antybiotyk nie wiedząc czy jest on wskazany czy nie? Tak właśnie wygląda leczenie w Polsce. Dać coś, aby szybciej odwalić swoja robotę i nie przejmować się niczym.
              • hanalui Re: Jak dzisiaj? 23.11.09, 12:26
                majmajka napisała:
                > Wkurza mnie to, ze nic nie mozna zrobic. Wlasciwie tylko chyba sie
                modlic. Wkur
                > za mnie to, ze trabia o szkodliwosci szczepionki, a nie powiedza
                prawdy.

                W Moldawi wojsko dostalo od rzadu cebule i czosnek do walki z
                swinska grypa. Pisza u mnie o tym gazety.
                • kropkacom Re: Jak dzisiaj? 23.11.09, 12:33
                  W Republice Czeskiej od dziś będą szczepione grupy ryzyka. Z tego co wiem nie ma
                  i nie będzie szczepionki do kupienia prywatnie dla wszystkich.
              • myelegans Re: Jak dzisiaj? 23.11.09, 14:40
                > Jak dzis Twoj maz?

                A dziekuje temperatura unormowala sie w okolicach 39C, twierdzi, ze przy takiej
                temperaturze czuje sie normalnie. Przynajmniej nie ma juz jazd z wysoka
                goraczka. Lezy i narzeka. Dziecku goraczka juz nie wrocila, tenz tez narzeka, ze
                chce do przedszkola, ale wzielam urlop i przetrzymam go kilka dni w domu, musze
                ich troche odchuchac.
        • myelegans Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 13:08
          Maz nie byl szczepiony. Dziecko dostalo tylko jedna dawke, powinien dostac dwie
          i u niego bylo to bardzo lagodne. W sumie jeden dzien goraczki, gorzej bylo przy
          zapaleniu ucha, dzisiaj obudzil sie bezgoraczkowy. Maz walczyl przez cala noc z
          goraczka, 41-stopniowa goraczka, co 3-4 godziny. Tamiflu jeszcze chyba nie
          zadzialalo.
          • ik_ecc Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 14:05
            Jaka szczepionke mial Twoj syn? Spray do nosa czy zastrzyk?
            • myelegans Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 14:27
              W zastrzyku monowalentna, bezadjuwantowa, ale mnostwo dzieci
              znajomych dostawalo donosowa.
              • ik_ecc Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 15:50
                myelegans napisała:

                > W zastrzyku monowalentna, bezadjuwantowa, ale mnostwo dzieci
                > znajomych dostawalo donosowa.

                Slyszalam, ze donosowa jest jakoby "lepsza" ale nie znam nikogo kto by
                taka dostal - nei wiem nawet czy ja dawali w Kanadzie...
                • myelegans Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 17:26
                  > Slyszalam, ze donosowa jest jakoby "lepsza" ale nie znam nikogo
                  kto by
                  > taka dostal - nei wiem nawet czy ja dawali w Kanadzie...

                  Nie wiem czy lepsza, zawiera tylko atenuowanego wirusa. Wiem, ze nie
                  daja kobieta w ciazy, ani astmatykom, tylko zupelnie zdrowym
                  dzieciom. Moze miec gorsze grypowe skutki uboczne. Wiem, ze w
                  szkolach masowo szczepia donosowa
                  • ik_ecc Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 20:21
                    > Wiem, ze w
                    > szkolach masowo szczepia donosowa

                    Zmuszaja czy mozna odmowic?
                    Z ciekawosci pytam.
                    • myelegans Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 23.11.09, 00:36
                      > Zmuszaja czy mozna odmowic?
                      > Z ciekawosci pytam.

                      Nie moga zmuszac, wymagana jest zgoda rodzicow. ok 90% wyraza zgode
                    • hanalui Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 23.11.09, 12:19
                      ik_ecc napisała:

                      > > Wiem, ze w
                      > > szkolach masowo szczepia donosowa
                      >
                      > Zmuszaja czy mozna odmowic?
                      > Z ciekawosci pytam.

                      W normalnych krajach nie ma przymusu szczepien. Ludziom pozostawia
                      sie wybor.
                      Tylko u nas zmusza sie ludzi odgornie do szczepienia lub nieszczepia
                      niezapewniajac dostepu do szczepionek.

                      • ik_ecc Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 24.11.09, 14:52
                        > W normalnych krajach nie ma przymusu szczepien. Ludziom pozostawia
                        > sie wybor.
                        > Tylko u nas zmusza sie ludzi odgornie do szczepienia lub
                        nieszczepia
                        > niezapewniajac dostepu do szczepionek.

                        Nie wiem co rozumiesz pod terminem "normalny kraj". W US w niektorych
                        stanach dochodzilo do przymusowych szczepien - pamietam kilka lat
                        temu panike w Maine - ludzie uciekali do Kanady bo dzieci byly
                        przymusowo szczepione w szkolach (nie na H1N1). Stan New York obecnie
                        zmusza pracownikow sluzby zdrowia do zaszczepienia sie na H1N1 pod
                        grozba zwolnienia z pracy.
                        • myelegans Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 24.11.09, 16:50
                          Stan New York obecnie
                          > zmusza pracownikow sluzby zdrowia do zaszczepienia sie na H1N1 pod
                          > grozba zwolnienia z pracy.

                          Nie zmusza, nikt nikogo nie zwalnia z pracy. Byly takie propozycje,
                          ale Human Rights Activists sie odezwali, byly to wbrew konstytucji,
                          odeszli od propozycji.

                          Jest kilka szpitali jeden w stanie Washington bodajze, gdzie
                          dyrektor zalecil obowiazkowe szczepienia p/H1N1, albo calodzienne
                          noszenie masek w pracy, wiekszosc sie zaszczepila, kilkoro odeszlo
                          do innych szpitali. Obowiazkiem sluzby zdrowia jest ochrona zdrowia
                          pacjenta. Czy chirurg tez myje rece przed zabiegiem wtedy kiedy jemu
                          to sie podoba? A stomatolog zaklada maseczke, kiedy uwaza za
                          stosowne?

                          Podrzuc jakis link z tej paniki w Maine, bo ja za miedza i nie
                          pamietam. Na co te dzieci byly przymusowo szczepione?
          • anyx27 Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 23.11.09, 09:37
            myelegans napisała:

            > Maz nie byl szczepiony.

            no wiesz co, nie zaszczepiłaś męża? naskakiwałaś na mnie i inne osoby, ze jak
            można nie dbać o zdrowie najbliższych, nie szczepić itd, a mąż bez szczepionki,
            a dziecko tylko po jednej dawce??? skandal, myelegans, skandal! big_grin
            • myelegans Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 23.11.09, 14:36
              No nie zaszczepilam, bo nie jest w grupie ryzyka, sie nie zalapal.
      • phantomka Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 14:08
        No ale skad wiesz, ze maz i syn maja swinska grype? Skoro testy nie
        byly przeprowadzone, to po prostu tylko gdybanie.
        Moja corka tez miala teraz cos, co mozna zakwalifikowac jako swinska
        (wszystkie objawy) Lekarka stwierdzila infekcje grypowa i leczyla,
        jak zwyklego wirusa: sordki na zbicie goraczki, inhalacje, lezenie,
        picie.
        • myelegans Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 15:30
          A wiem stad, ze sezonowki jeszcze nie ma, a przyjaciel syna byl
          testowany i potwierdzil H1N1, matka pielegniarka, maz ma klasyczne
          objawy H1N1. Tutaj grypa teraz to w 100% H1N1.
          Gdyby to byla sezonowka, to wszyscy jestesmy szczepieni i przebieg
          bylby inny, na H1N1 tylko syn.
          • rita75 Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 15:40
            > A wiem stad, ze sezonowki jeszcze nie ma, a przyjaciel syna byl
            > testowany i potwierdzil H1N1, matka pielegniarka, maz ma klasyczne
            > objawy H1N1. Tutaj grypa teraz to w 100% H1N1.

            zadziwia mnie ta pewnosc
            • ik_ecc Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 15:49
              rita75 napisała:

              > > A wiem stad, ze sezonowki jeszcze nie ma, a przyjaciel syna byl
              > > testowany i potwierdzil H1N1, matka pielegniarka, maz ma
              klasyczne
              > > objawy H1N1. Tutaj grypa teraz to w 100% H1N1.
              >
              > zadziwia mnie ta pewnosc

              Glownym "nosnikiem pewnosci" sa media.
              Oczywiscie, ze jest juz sezonowka i oczywiscie, ze nie wszystko to
              H1N1.
              Jak to okreslil maz sasiadki, ktora natrabila wszystkim ze ma H1N1 -
              "gdyby nie media, uznalaby to za przeziebienie".
            • myelegans Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 17:28
              Dziw sie do upojenia.
            • myelegans Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 17:50
              rita75 napisała:

              > zadziwia mnie ta pewnosc
              A mnie zadziwia Twoj kompletny brak empatii, cos na ksztalt "przykro
              mi, ze maz jest chory, mam nadzieje, ze poczuje sie lepiej. Zdrowka"
              byloby bardzo na miejscu
              Ale do tego, to trzeba miec choc odrobine klasy.
              • irmaaa Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 17:59
                No właśnie- mam nadzieję,że szybko napiszesz o poprawie u męża.
              • rita75 Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 18:44
                > A mnie zadziwia Twoj kompletny brak empatii, cos na
                ksztalt "przykro
                > mi, ze maz jest chory, mam nadzieje, ze poczuje sie lepiej.
                Zdrowka"
                > byloby bardzo na miejscu
                > Ale do tego, to trzeba miec choc odrobine klasy.

                Mozesz sprecyzowac? Coz jest takiego obrazliwego w napisaniu, ze sie
                w powatpiewa w to, ze 100% przypadkow grypy w USA, to swinska grypa?
                Byc moze jestem pozbawiona klasy, ale to, co ty sobą reprezentujesz,
                to skrajna paranoja.
                • mary.nara Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 23.11.09, 11:05
                  stad jest ta pewnosc, ze po prostu jak twierdzic niemiecki Instytut
                  Kocha - "jesli masz grype, jest to prawie pewne ze masz AH1N1", po
                  prostu w tym roku grypa jest tego typu i juz.
          • ik_ecc Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 15:58
            myelegans napisała:

            > A wiem stad, ze sezonowki jeszcze nie ma, a przyjaciel syna byl
            > testowany i potwierdzil H1N1, matka pielegniarka...

            Nie wiem czy slyszalas o chlopcu, ktorego matka pielegniarka
            stwierdzila, ze mial H1N1... i zmarl... Tylko ze sie okazalo ze zmarl
            na zapalenie opon mozgowych.

            W UK tez na zapalenie opon mozgowych daja Tamiflu - bo wyglada jak
            H1N1.
            • myelegans Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 17:34
              NIe slyszalam, wiec co mam mezowi odstawic Tamiflu i diagnozowac pod
              katem zapalenia opon mozgowych?
              Znaczy kolega syna ma potwierdzone H1N1, syn lagodne H1N1, ja sie
              nie zalapuje, bo w maju przechorowalam, to wychodzi z tego ze maz
              zapalenie opon mozgowych. No wiec nie ma do zapalenia opon mozgowych
              brakuje mu troche symptomow.
              A TY czytalas kobiecie w pomorskim w ciazy blizniaczej w 26 tygodniu
              ciazy w bardzo ciezkim stanie?
              Nie mam ochoty na kopanie sie z koniem,jestem zmeczona. Ktos pytal,
              odpowiedzialam.
              • somebody1234 Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 17:56
                A ja cię rozumiem...mój jest "tylko" przeziębiony (w porównaniu z grypą to chyba
                pestka) i od dwóch dni się z nim żyć nie da...marudzi gorzej niż dziecko, snuje
                się po chacie jak mało mądry i naprawdę momentami mi go szkoda a momentami to
                bym go udusiła...aha no i z związku z tym że pan mąż jest chory to...zostawia po
                sobie syf, wszędzie się walają jego chusteczki co doprowadza mnie do
                szału....już mam dość
              • mary.nara Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 23.11.09, 11:09
                tu info o zapaleniu opon mózgowych, zobacz dość dokłądnie opisują
                symptomy po czym można rozpoznac przed pójściem do lekarza i jak
                odróznić od AH1N1

                www.ox.ac.uk/flu/
                trzymajcie się
                • sanna.i Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 23.11.09, 21:22
                  No ale wg tych objawów przy grypie nie można być sennym, niekontaktującym, nie
                  można mieć sztywności karku?
    • havana28 Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 06:57
      Ja chorowałam w UK, nie mam potwierdzonej bo tam również nie testowano wszystkich chorych z objawami. Założono, że jak są objawy grypy, to znaczy, że grypa jest na pewno świńska, a nie sezonowa

      forum.gazeta.pl/forum/w,177,103153605,103155073,Re_czy_znacie_kogos_kto_przechorowala_swinska_.html
    • majmajka Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 11:27
      Ja bardzo bym chciala, zeby sie okazalo, ze jednak latem mielismy TO. Objawy grypowe, z tym, ze lagodniejsze niz przy grypie sezonowej(bole miesni, stawow, temperatura do 38,5, mocny kaszel, zero kataru). Ja i mlody tak samo. No i corka - u niej byly tylko wymioty i bole miesni i stawow. Ja najgorzej. Ale kiedy czytam teraz o tych objawach z bardzo wysoka temperatura to coraz bardziej watpie, ze to bylo to, bo za duzy lajcik mielismy w porownaniu innymi.
      • irmaaa Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 11:32
        Majmajka, nie można wykluczyć,że niektórzy przechodzą tę infekcję lekko, albo
        zupełnie poronnie (stan podgoraczkowy, katar). Sęk w tym,że takich pacjentów się
        nie bada.
        • thaures Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 12:39
          Właśnie -pacjentów się nie bada bod kątem świńskiej grypy. Ani w ogóle pod kątem
          zwykłej grypy.Przecież lekarz nie kieruje na badania-a chyba tylko takie mogą
          potwierdzić jakąkolwiek grypę. nie kieruje osób, które oczywiście, jak ktoś to
          napisał, nie dogorywają.
          Mój syn o 20.00 jeszcze się bawił, twierdził, że się kiepsko czuje, ale poza tym
          nic mu nie było. Piętnaście minut później miał 39 stopni i widać było,że jest
          chory. Zero kaszlu, kataru. Na drugi dzień lekarz stwierdził jak to nazwał
          paragrypę ( mały miał jeszcze wysoką gorączkę)- trzeci dzień to dochodzenie do
          siebie. A czwarty dzień to gorączka u starszego syna i kaszel. Osłuchowo ok. Też
          przeszło po paru dniach.
          Jak ktoś nie leci przez ręce to badań się nie robi. Być może wiele osób ma lub
          miało świńską grypę , ale jeżeli jest bez powikłań to pewnie się nie dowie o
          tym. Przynajmniej tak myślę
    • swiniara Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 12:46
      Cała rodzina moich znajomych leży w szpitalach (2 dzieci, 4 lata i 13 mscy),
      mama i tata. Chyba psychicznie najgorzej to znoszą, fizycznie też neinajlepiej
      (utrzymująca się gorączka 40 stopni od 4 dni).
    • ik_ecc w Kanadzie 22.11.09, 14:02
      Mieszkam w Kanadzie, gdzie jest tego sporo (jakoby, bo rzadko kiedy
      sprawdzane). Sama nie przeszlam, ale mam 2 znajomych gdzie dzieci
      byly testowane z racji na to ze maja powazne problemy tak czy inaczej
      (jedno ma astme a drugie epilepsje, jedno i drugie ma 3 lata).
      Glownymi symptomami sa ciezki kaszel i bardzo wysoka goraczka, ktora
      u dzieci nie schodzi tydzien. Czasami sa klopoty zoladkowe. Poza tym
      podobno nie ma zawsze typowego objawu grypy w postaci boli miesni.

      Grypa nie jest az tak zarazliwa jak mowia - w tych rodzinach gdzie
      dzieci mialy pozytywny wynik na AH1N1 nie wszyscy domownicy
      zachorowali, a niektorzy z tych co zachorowali przeszli grype bardoz
      lekko. W obu rodzinach wszyscy wyzdrowieli bez problemow.

      Mam sporo wiecej znajomych, ktorzy nie byli testowani, ale byli
      chorzy na cos, co ma te same symptomy. Tylko jedna znajoma
      astmatyczka narzekala, ze bylo "paskudnie" ale trwalo to 3 dni i 4
      poszla do pracy. Reszta znajomych okreslila to "bywalem/lam bardziej
      chory/a". 2 niemowlaki (karmione piersia, nie wiem czy ma to
      znaczenie), ktorych matka byla chora mialy katar przez 2 dni - poza
      tym nic.
    • emma_euro_emma Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 15:05
      A jak ktoś chorował to jest już uodporniony?
      • irmaaa Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 16:17
        Jest uodporniony na wirusa, którego miał, natomiast na kolejne "mutanty" już nie.
    • ihanelma Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 15:40
      "Coś" mieliśmy 2 tygodnie temu. Nie przedstawiło się, wygladało na
      grypę, uległo standardowym środkom bez tamiflu.
      Czworo z moich znajomych miało potwierdzonego wirusa, trzech
      łagodnie, jeden ciężko z pobytem w szpitalu. Ale żyje smile)
      • irmaaa Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 15:45
        A ich dzieci: mają? zaraziły się? jak przechorowały?
        • ihanelma Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 23.11.09, 08:10
          Jeden miał dzieci mieszkające w domu - rodzina się nie zaraziła.
          Dzieci wtedy jeszcze nie były szczepione.
    • holoedra Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 15:50
      Chorowałam ja , mąż i roczny synek. Pierwszy zachorował maż. Mial temperaturę
      ok. 38 stopni, bóle mięśni, ogólnie był rozbity. Poszedł do lekarza, który po
      dwuminutowym badaniu stwierdził ze to przeziębienie. Ponieważ firma w której
      pracuje mąż jest trochę przewrażliwiona odnośnie świńskiej grypy, wiec jest
      nakaz ze wszyscy z temperatura maja zostać w domu. Maz przez dwa dni nie
      wychodził z łózka jak spadła mu temperatura było ok. Później zachorował mój
      synek. Ponieważ myśleliśmy ze to przeziębienie nie poszliśmy do lekarza. Młody
      miał temp. 38.7. Przespał 1.5 dnia i w zasadzie wrócił po tym czasie do formy.
      Ostatnia padłam ja. Byl to dla mnie szok bo ostatni raz chorowałam chyba z 10
      lat temu. Ponieważ firma znów się uparła żeby potwierdzić u lekarza ze
      temperatura nie jest związana z wirusem musiałam iść do lekarza. Lekarz tym
      razem zrobił test paskowy i ZONK wirus typu A. Ponieważ panuje epidemia lekarz
      przyjął ze jest to świńska grypa. Byl to ten sam lekarz u którego był wcześniej
      mój mąż. Dostałam tamiflu ja i synek, który oficjalnie nie miał grypy. Po
      podaniu tamiflu młody dostał wysypki, wiec zrezygnowaliśmy z podawania. U mnie
      tez niewiele pomógł. Temperatura utrzymywała się u mnie cztery dni. Myślę ze po
      części jest to moja wina nie wyleżałam w łóżku odpowiednio długo.

      W zasadzie zawalone gardło mieliśmy jeszcze przez miesiąc. Przez dłuższy czas
      byliśmy tez ogólnie zmęczeni i rozbici, ale teraz już jest ok.

      Myślę ze jak z każda inna grypa trzeba ja po prostu wyleżeć. Lekarstwa raczej
      nie pomogą co najwyżej można wzmacniać odporność.
      Nazwa pandemia, mam wrażenie, jest związana z szybkościa przenoszenia się
      wirusa, ale to jest moje zdanie.
      • irmaaa Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 16:05
        No wiesz, testem paskowym potwierdzasz jedynie wirusa grypy t.A, a nie
        konkretnie AH1N1.
        • holoedra Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 23.11.09, 00:20
          Typ A oznacza ze wirus jest pochodzenia zwierzęcego. Tutaj, ze względu na liczbę
          zachorowań na świńską grypę, nikt nie robi już badan laboratoryjnych. Do
          stwierdzenia świńskiej grypy lekarze używają testów paskowych które określa
          jeden z trzech typów grypy A, B albo C.

          pl.wikipedia.org/wiki/Grypa
          Wydaje mi sie ze to w zupelnosci wystarczy aby stwierdzic czy to jest swinska
          grypa czy nie.
    • zebra12 Ja miałam zwyklą kilka lat temu 22.11.09, 18:25
      Objawy: ból kości, stawów, głowy, oczu, skóry. Temeratura powyżej 40
      stopni. Zawroty głowy. Tempka nie do zbicia. Zimne okłady jedynie
      pomagały. Leki naprzemiennie ibuprofen i pyralgina. Powikłania:
      zapalenie zatok. Schudłam 10 kg w ciągu 2 tyg choroby. Samodzielnie
      nie mogłam dojść do WC... Długo dochodziłam do siebie. Nogi mi się
      trzęsyły i robiło mi się słabo jeszcze 3 tyg po chorobie.
      Ot, taka sobie grypka...
    • iwszonek Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 22.11.09, 23:27
      Mieszkamy w UK. Mój syn przechodził własnie tydzień temu infekcję
      wirusową. Temperatura 3 dni około 38,6, całkowity brak apetytu przez
      tydzień, nudności i bóle brzucha, osłabienie, suchy kaszel. Już
      dochodzi do siebie. Byliśmy u lekarza, ale tutaj nie robią żadnych
      testów, żeby potwierdzić jaki to rodzaj grypy. Dostaliśmy Tamiflu,
      którego ostatecznie nie stosowaliśmy. Ja te kilka dni po synu miałam
      objawy ogólego rozbicia, brak apetytu, bóle mięśniowe, ale bez
      temperatury. Natomiast syn mojej znajomej w tym samym czasie miał
      infekcję podobną, ale objawy znacznie bardziej nasilone. Temperatura
      39 przez tydzień i wymioty jak tylko cokolwiek próbował zjeść.
      • lejdi111 Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 23.11.09, 07:59
        iwszonek napisała:
        Ja te kilka dni po synu miałam
        > objawy ogólego rozbicia, brak apetytu, bóle mięśniowe, ale bez
        > temperatury.

        Ja obecnie tak mam
        • conny25 Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 23.11.09, 09:35
          Moja 3letnia corka wlasnie przechodzi grype, juz trzeci dzien, bola ja stawy,
          bol brzucha, praktycznie nic nieje, ale dzieki bogu duzo pije,kaszel i katar, a
          najgorsze jest to ze ma tak co 8godzin goraczke do 40,0stopni, jak dostanie
          srodek przeciw garoczkowy to jest wtedy zupelnie aktywna sie bawi i szaleje!!

          Reszta rodziny jest narazie zdrowa i nie mamy tez objawow!!

          pozdrawiam
          • chalsia Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 23.11.09, 12:18
            > najgorsze jest to ze ma tak co 8godzin goraczke do 40,0stopni, jak dostanie
            > srodek przeciw garoczkowy to jest wtedy zupelnie aktywna sie bawi i szaleje!!

            to oznacza, że dajesz srodki przeciwgorączkowe w zbyt dużych odstępach czasu.
            Przy wysokiej, cięzkiej do zbicia goraczce poadaje się te leki nawet co 4
            godziny, a bywa, że trzeba dawac dwa rózne leki (np. paracetamol i ibuprofen) na
            zmianę co 2 godziny.
            • gabrielle76 Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 23.11.09, 14:42
              chalsia napisała:

              > > najgorsze jest to ze ma tak co 8godzin goraczke do 40,0stopni, jak dostan
              > ie
              > > srodek przeciw garoczkowy to jest wtedy zupelnie aktywna sie bawi i szale
              > je!!
              >
              > to oznacza, że dajesz srodki przeciwgorączkowe w zbyt dużych odstępach czasu.
              > Przy wysokiej, cięzkiej do zbicia goraczce poadaje się te leki nawet co 4
              > godziny, a bywa, że trzeba dawac dwa rózne leki (np. paracetamol i ibuprofen) n
              > a
              > zmianę co 2 godziny.


              to własnie na zmiane leki daje sie co 4 godziny, chyba oszalałas z tymi 2 godzinami
              • chalsia Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 25.11.09, 01:25
                > to własnie na zmiane leki daje sie co 4 godziny, chyba oszalałas z tymi 2 godzi
                > nami

                nie oszalałam, pisze jak to zalecają lekarze.
                Co 4 godziny to najcześciej jak można powtórzyć TEN SAM lek (czyli np. ibuprofen
                po ibuprofenie). Ale podajać dwa rózne na zmianę mozna podawać co 2 godziny. I
                zaręczam Ci, że są takie gorączki, które tylko przy tym schemacie co 2 godziny
                daje się zbić i utrzymać w ryzach.
                • gabrielle76 Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 25.11.09, 10:47
                  chalsia napisała:

                  > > to własnie na zmiane leki daje sie co 4 godziny, chyba oszalałas z tymi 2
                  > godzi
                  > > nami
                  >
                  > nie oszalałam, pisze jak to zalecają lekarze.
                  > Co 4 godziny to najcześciej jak można powtórzyć TEN SAM lek (czyli np. ibuprofe
                  > n
                  > po ibuprofenie). Ale podajać dwa rózne na zmianę mozna podawać co 2 godziny. I
                  > zaręczam Ci, że są takie gorączki, które tylko przy tym schemacie co 2 godziny
                  > daje się zbić i utrzymać w ryzach.



                  ten sam lek podaje sie co 6 godzin, własnie na zmiane podaje sie co 4 godziny,
                  co 2 godziny to jakies chore jest, nigdy żaden lekarz nie zalecił moim dzieciom
                  takiego nonsensu. Pierwszy raz słysze o czymś takim. Podawanie leków co 2
                  godziny jest bardziej szkodliwe i niebezpieczne niz sama gorączka uncertain
                • sylwia131086 Re: Czy któraś z Was przechorowała świńską grypę? 25.11.09, 12:52
                  Do jakich lekarzy Ty chodzisz? Jeśli zalecali Ci podawać lek co 2
                  godz to współczuję wyboru lekarza. Lek z tej samej grupy można
                  podawać co 6 godz a na zmianę podaje się co 4godz.
    • majmajka Rowni i rowniejsi 24.11.09, 12:47
      I jakos nie boja sie, ze szczepionka to syf.
      www.tvn24.pl/12690,1629959,,,europoslowie-po-szczepia-sie-na-nowa-grype,wiadomosc.html
      • morekac Re: Rowni i rowniejsi 25.11.09, 09:20
        majmajka napisała:

        > I jakos nie boja sie, ze szczepionka to syf.
        > www.tvn24.pl/12690,1629959,,,europoslowie-po-szczepia-sie-na-nowa-
        grype,wiadomosc.html

        Biedactwa, narażają swe bezcenne życie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka