Dodaj do ulubionych

mlode mamy

27.11.09, 23:11
czy sa tu na forum jakies mlode mamusie, mlode znaczy sie wiekiem nie stazemsmile
bo z tego co czytam to duzo tu juz doswiadczonych mam conajmniej 2 dzieci,
oczywiscie nie przeszkadza mi to tylko chcialabym sie dowiedziec jak wyglada
zycie mam mlodszych,

jak wyglada wasze zycie? czy jestescie juz na swoim czy moze mieszkacie z
rodzicami ktoregos z was? jak z nauka/studiami? i perspektywa nablizszej
przyszlosci?
'jeszcze jedno pytanie mi sie nasuwa, otoz jeszcze nawet chyba przed ciaza
wpadaly mi do glowy czasem takie mysli o dziecku tzn jak bym sobie szla z
wozeczkiem i tak jakos milo mi sie to kojarzylo a teraz mam wrazenie ze
wszystkie kobiety starsze ode mnie i te dzieciate i te nie, patrza na mnie z
dezaprobata ze taka mloda i juz ma dziecko, pewnie wpadla na imprezie szkoly
nie skonczyla i ma przes.rana przyszlosc...nie wiem skad to uczucie nie
wstydze sie wlasnego dziecka kocham go najmocniej na swiecie i nie jest zadna
wpadka itd, jak na was reaguja przechodnie, znajomi?

aha i jeszcze jedno, niewazne czy dzidzius byl z wyboru czy nie...czy
patrzycie z zalem na znajomych ktorzy nie maja obowiazkow, dzieci, czy nie
zalujecie troszke drogi (nie dzidziolasmile) ktora wybralyscie/ "sama sie wybrala"?
Obserwuj wątek
    • borsu.borsu Re: mlode mamy 28.11.09, 05:55
      a oprocz dzieci,to nie ma zadnych obowiazkow? pieluszkowe... czy co?smile
    • 18_lipcowa1 Re: mlode mamy 28.11.09, 09:31

      > czy sa tu na forum jakies mlode mamusie, mlode znaczy sie wiekiem
      nie stazemsmile
      > bo z tego co czytam to duzo tu juz doswiadczonych mam conajmniej 2
      dzieci,
      > oczywiscie nie przeszkadza mi to tylko chcialabym sie dowiedziec
      jak wyglada
      > zycie mam mlodszych,


      No oczywiscie ze sa, ja jestem mloda mamusia.


      >
      > jak wyglada wasze zycie? czy jestescie juz na swoim czy moze
      mieszkacie z
      > rodzicami ktoregos z was? jak z nauka/studiami? i perspektywa
      nablizszej
      > przyszlosci?


      No w moim swiecie nie mieszka sie z rodzicami jak sie jest mloda
      mamusia.


      > 'jeszcze jedno pytanie mi sie nasuwa, otoz jeszcze nawet chyba
      przed ciaza
      > wpadaly mi do glowy czasem takie mysli o dziecku tzn jak bym sobie
      szla z
      > wozeczkiem i tak jakos milo mi sie to kojarzylo a teraz mam
      wrazenie ze
      > wszystkie kobiety starsze ode mnie i te dzieciate i te nie, patrza
      na mnie z
      > dezaprobata ze taka mloda i juz ma dziecko, pewnie wpadla na
      imprezie szkoly
      > nie skonczyla i ma przes.


      Zazdroszcza Ci ....


      rana przyszlosc...nie wiem skad to uczucie nie
      > wstydze sie wlasnego dziecka kocham go najmocniej na swiecie i nie
      jest zadna
      > wpadka itd, jak na was reaguja przechodnie, znajomi?


      Nigdy nie wpadlo mi do glowy myslec co sadza o mnie przechodnie.

      > aha i jeszcze jedno, niewazne czy dzidzius byl z wyboru czy
      nie...czy
      > patrzycie z zalem na znajomych ktorzy nie maja obowiazkow, dzieci,
      czy nie
      > zalujecie troszke drogi (nie dzidziolasmile) ktora wybralyscie/ "sama
      sie wybrala"
      > ?


      Kurde, rzeczywiscie jestes mloda, bardzo mloda.
      • asiula1987 Re: mlode mamy 29.11.09, 20:22
        > No w moim swiecie nie mieszka sie z rodzicami jak sie jest mloda
        > mamusia.

        bueheheh troche dziwne , a czy w twoim SWIECIE razem z ciaza dostaje sie fure i
        dom? pozdro z kosmosu

        >
        > Kurde, rzeczywiscie jestes mloda, bardzo mloda.

        yy no wlasnie o tym pisalam wiec refleks masz niezly, a ty jestes faktycznie
        mloda mama czy tylko chcialabys nia wiecznie byc?
        dla mnie "mloda mama" to taka ok 21-22 no gora 23 lata i mniej bo reszta to taki
        normalny wiek jak na zakladanie rodziny, zreszta z twoich postow widze ze
        zjadlas conajmniej wszystkie rozumy swiata a dziecko to masz 4 razy mlodsze od
        mojego chyba
    • alicja_ala Re: mlode mamy 28.11.09, 09:37
      chyba faktycznie za wczesnie to dziecko...bo ludzie patrza, bo
      pewnie mysla, a kolezanki sie bawia:p
      • asiula1987 Re: mlode mamy 29.11.09, 20:08
        nie pojelas za bardzo o co mi chodzi
    • szpilkaaa Re: mlode mamy 28.11.09, 11:48
      Ale tak właściwie po co Ci wiedza na temat życia innych matek w podobnym do Ciebie wieku?

      Ile kobiet tyle rodzajów wybranej drogi.
      Dla jednej kobiety dziecko w wieku np.20 lat będzie ''tragedią'' bo ciąża była nieplanowana.
      Dla innej kobiety 20 lat to najlepszy czas i ciąża będzie spełnieniem marzeń.

      Zauważyłam,że niestety niektóre kobiety( a może teź mężczyźni?)mają obsesję na punkcie porównywania swojego życia.
      Ile zarabiam?A ile zarabia pani X i pani Y?
      Czy to ,że wydaję xx złotych na zabawki jest normalne czy rozpuszczam dziecko?
      Co pomyślą ludzie?

      Myślę,że kobieta powinna mieć przede wszystkim na względzie SWOJE Życie i swoją wygodę czyli to kiedy zdecyduje się na dziecko,czy wróci do pracy po macierzyńskim i czy dziecko będzie karmione słoiczkowym jedzeniem powinno być przede wszystkim tak przemyślane i przedyskutowane z mężem/partnerem /inną osobą,która jest bliska sercu by to kobieta i jej dziecko czuło się z tym najlepiej.

      Niestety widzę często na forach tendecję do toczenia wojenek mających na celu ukazanie ,że punkt widzenia pani A. jest lepszy od punktu widzenia pani B.

      A plotki?
      A komentarze?

      One będą bo na nich opiera się większość życia niektórych ludzi.Poza tym,''zawsze miło'' wbić komuś szpileczkę,nieprawdaż?wink

      Ja również cierpiałam długo( i nadal staram się dusić ale już w zarodku)na bycie Panią Mądrą i udzielanie cudownych rad ,żeby poprawić innym życie.


      Jeżeli tylko jesteś szczęśliwa z wyborem,którego dokonałaś( a zakładam do przeczytaniu postu ,że tak) to po prostu żyj dalej z uśmiechem na ustach,a nieprzyjemne komentarze i plotki puszczaj mimochodem bo życie jest za krótkie by płakać z powodu ''uprzejmości'' i porad obcych ludzi.
      • asiula1987 Re: mlode mamy 29.11.09, 20:18
        nie pytam po to zeby porywnywac kto co robi za ile po ile itd pytam z czystej
        ciekawosci bo tak jak pisalam jakos po postach i odp wiekszosc forumowiczek
        wydaje sie byc mamami z doswiadczeniem i kilkorgiem dzieci ustawione
        pracujace/na macierzynskim, majace wlasne mieszkania domy, dlatego jestem
        ciekawa jak wyglada zycie takich mlodych mam ktore powiedzmy nie zdazyly jeszcze
        sie do konca usamodzielnic a ze jestem jedna z nich to mnie to interesuje, nie
        ma w tym nic "zbereźnego"
    • majenkir Re: mlode mamy 28.11.09, 13:47
      Raz tylko, kiedy szlam z wozkiem, jakis dziadek z dezaprobata
      powiedzial "ty dziecko to lalkami powinnas sie bawic...". Chyba
      szurniety byl, bo mialam wtedy 28 lat. Niemniej bylo mi milo wink.
    • annasi23 Re: mlode mamy 29.11.09, 20:34
      Ja nie jestem młodą mamą według Twojej definicji, jestem starsza od ciebie o 7
      lat i mam dwoje małych dzieci. Ale i tak na jedno z Twoich pytań muszę
      odpowiedzieć twierdząco, mimo, że obie moje córki były mniej lub bardziej
      planowane, urodzone po ślubie itd.
      Kocham je nad życie, jestem z nich dumna, nie wyobrażam sobie życia bez nich,
      ale czasem zazdroszczę moim bezdzietnym znajomym swobodnego planu dnia i braku
      różnych konieczności, z którymi ja się zmagam od rana do wieczora. Tego, że mogą
      tak po prostu wyjść z domu, pamiętając tylko o torebce, że nie muszą planować
      wcześniej obiadu i zastanawiać się, co dzisiaj dać dzieciom, że mogą w sobotę i
      niedzielę spać dłużej niż do 6.30, a wieczorem mogą siedzieć, gadać, imprezować,
      cokolwiek, do oporu, bez stresu, że się nie wyśpią.
      Mogłabym jeszcze wyliczać długo.
      Pocieszam się, że coraz każdy dzień przybliża mnie do momentu, kiedy moje
      pociechy wyjadą na 3 tygodnie na kolonie.
      • asiula1987 Re: mlode mamy 29.11.09, 20:57
        mimo ze mam jedno dziekco i to dopiero roczne to doskonale Cie rozumiem
    • w-i-k-i Re: mlode mamy 29.11.09, 20:35
      Ja to wogole uwazana jestem za nianie, nie dosc, ze dziecko zupelnie
      do mnie niepodobne (istny tatus), to jeszcze wygladam jak liceum, co
      tez czesto przeszkadza mi w pracy, bo nie wygladam na prawnika z
      doswiadczeniem - coprawda mam go dopiero w kilku latach, ale
      jednak... Gdybym mogla cofnac czas to pewnie wolalabym miec syna,
      ale tak glebiej po trzydziestce, a wczesniej skupic sie na pracy, no
      ale jak teraz na to patrze, to pewnie wtedy tez nie mialabym na
      Niego ,,czasu", a teraz juz jestem szczesliwa w pelni, bo i syna mam
      i zaczynam spelniac sie na gruncie zawodowym i bardziej nawet niz
      wczesniej inwestowac w siebie. Ludzmi sie nie przejmuj,
      te ,,bardziej doswiadczone" Panie to zapewne Ci zazdroszcza wygladu
      (one rozmemlane, z nadwaga - a mlodsze cialo lepiej ciaze znosi)i
      pozniejszych bardziej partnerskich stosunkow z dzieckiem. Polec im,
      zeby poszly ogladac jakis serial i tam zyly zyciem innych.
    • pu-fa Re: mlode mamy 29.11.09, 20:44
      ja sie lapie na ten przedzial wiekowy smile mlodej mamy smile a odpowiem
      Ci tak ze czasem zaluje ze tak wczesnie,ale takie mysli przychodza
      do glowy kiedy mam jakis zly dzien,najwazniejsze ze moje dziecko
      jest zdrowe jestem absolutnie samodzielna i radze sobie w zyciu smile a
      i bawie sie tak jak moje rowiesniczki dziecko w niczym mnie nie
      ogranicza.Mysle ze 2o-22 letnia mama niczym nie rozni sie od 35
      letniej wystarczy ze jest odpowiedzialna i madrze mysli smile pozdr
      • asiula1987 Re: mlode mamy 29.11.09, 20:55
        no to gratulujesmile tylko jestem wlasnie ciakawa jak to sobie wszystko
        organizujesz ze mozesz sie jeszcze troche pobawic,pracujesz? mieszkacie we
        wlasnym mieszkaniu czy z rodzicami? jestem po prostu ciekawa jak sobie radza
        inni mlodzi rodzice jesli nie chcesz nie musisz odpsmile
        • sabka22 Re: mlode mamy 29.11.09, 21:04
          Ja mam 24lata i dwoje dzieci,mieszkam z mamą ale nie gnieździmy się
          mamy duże mieszkanie i na dzień dzisiejszy nam to w niczym nie
          przeszkadza.
          Nigdy nie myślałam o tym że mam dzieci jak o jakiejś katastrofie,nie
          jestem typem imprezowiczki więc nie ciągnie mnie na imprezy...moi
          znajomi to głównie rodziny z dziećmi także okazji do spotkań jest
          wielesmile
          Nigdy także nikt mi nie powiedział że taka młoda i ma dzieci.

          Akurat u mnie w okolicy obserwuje dziwne zjawisko tych młodych mam
          np:
          panienka lat 18 dwoje dzieci,panienka lat 20 z 3cim w ciąży,panienka
          lat 21 również z 3cim w ciąży,niewiem co się dzieje ale same młode
          mamy w około i nikt się temu nie dziwi.A dziadków i babcie to
          najlepiej olewać brzydko mówiąc.
        • pu-fa Re: mlode mamy 30.11.09, 12:07
          Kiedy ide gdzies z kumpelami to poprostu Mlody zostaje z Tata smile a
          kiedy razem wychodzimy wynajmuje brata wink tylko kiedy wychodzimy to
          maly juz spi chodzi o to zeby byl kiedy maly by sie obudzil,tyle
          tylko ze synus juz ma 3 latka wiec spi w najlepsze i sie nie budzi w
          nocy.Pracujemy oboje,hmm u mnie to tak ze w tej chwili jestem za
          granica kraju i jezeli chodzi o mieszkanie to wynajmujemy z bratem
          duzy dom.Takze nie mam tu nikogo wiecej oprocz meza i brata,a kiedy
          wroce do Pl bede juz na swoim.Jezeli tylko sie chce wszytko da sie
          pogodzic smile.A ile Twoje dziecko ma??pracujesz napisz w czym ono cie
          ogranicza wink pozdrawiam
          • asiula1987 Re: mlode mamy 06.12.09, 20:42
            ja mam 22 lata i rocznego synka, nie pracuje, jeszcze nie bedac w ciazy
            zrezygnowalam z jednej pracy studiujac zaocznie i szukalam nastepnej, i choc
            planowalismy z mezem dzieci w bliskiej bardzo przyszlosci to jednak to troche
            zszokowalosmile
            urodzilam synka na 2 roku i dotrwalam do 3 teraz mam dziekanke, po prostu
            czasami jak widze dziewczyny ktorych najwiekszym problemem jest jaki kolor
            bluzki kupic to troche zazdroszcze ze nie mam juz tego luzu psychicznego,
            wychodzimy z mezem przynajmniej raz w tygodniu ze znajomymi, mieszkamy z moimi
            rodzicami wiec maly (juz na spiocha) zostaje z nimi, ale np impreza raczej nie
            wchodzi w gre bo po 1 maz pracuje a po 2 wiedzac ze i tak sie nie wyspie bo bede
            sie zajmowac synkiem na drugi dzien to jakos mi chec odchodzi
            nie zaluje ze mamy dziecko ale wspominajac jeszcze niedawne czasy studenckie luz
            blus to mi troche tego szkodasmile
    • patka_s Re: mlode mamy 29.11.09, 21:09
      Ja już taka młoda nie jestem wink Ale moja siostra zaszła w ciążę w
      wieku 17 lat, wpadła. Na szczęście mam świetnego szwagra dużo
      starszego od mojej siostry i tutaj m. in. znajduje się środek
      szczęścia mojej siostry. Nie żałowała i nie żałuje, że "tak wyszło".
      Jest bardzo szczęśliwa, robi obecnie staż, studiuje zaocznie
      kierunek ekonomiczny, chłopczyk chodzi do przedszkola, mąż
      pracuje... Mieszkają z jego rodzicami, ale jest to jakby osobne
      mieszkanie, osobne wejście itp. Perspektywy ma świetne, bo w wieku
      21 lat ma dziecko, kończy staż, gdy skończy studia może zajdzie w
      drugą ciążę... I będzie jeszcze taka młoda sad Czego jej
      zazdroszczę smile
      • fajnyjagodka88 Re: mlode mamy 30.11.09, 11:36
        ja mam 21 lat, córa ma 9 mies. w szkole dziekanka na 2 roku, w lutym wracam na uczelnie na dzienne. wynajmujemy mieszkanie, ale teściowie i rodzice nie są daleko (teściowa 4 km, mama 8 km), czasem pomogą, odwiedza... nie powiem, czasami żal mi doope ściska, bo ( może uwierzysz albo nie) w życiu nie byłam na żadnej dyskotece, jedynie takie szkolne w podstawówce i gimnazjum, z imprez w czasie liceum to tylko studniówka i wesele kuzynki. nie miałam okazji się wyszaleć a teraz jestem uwiązana w domu z Małą. Ale coś za coś... w okolicach 30, gdy moje koleżanki będą rodzić moje dziecko już będzie samodzielne. Uśmiech córci wynagradza wszelkie trudy macierzyństwa, mała uwielbia się do mnie przytulać i często mi daje buzi, wtedy czuje się jak w niebie i wiem, że nie spotkała mnie żadna tragedia tylko wielkie szczęscie.
    • elza78 Re: mlode mamy 30.11.09, 11:40
      coz ja ci wyjasnei skad zjadliwe posty big_grin
      popelnilas faux pas big_grin
      ja np poczulam sie zajebiscie staro big_grin tekst "czy sa na forum mlode mamy" mozna
      w zasadzie zrownac z tekstem "wypijmy zdrowie pieknych pan oraz gospodyni" big_grinD
      milego dnia
      • moofka Re: mlode mamy 30.11.09, 12:13
        jestem stara mamusia?
        uuuuuu
        • elza78 Re: mlode mamy 30.11.09, 13:48
          moofka no tylko do trumny sie klasc big_grin
          • moofka Re: mlode mamy 30.11.09, 14:02
            no nie
            jeszcze pogodna jesien zycia trwa big_grin
      • asiula1987 Re: mlode mamy 06.12.09, 20:45
        ja nie zauwazylam zadnych zjadliwych postow...;/ nie wiem ile masz lat ale
        dokladnie wyjasnilam o jakie mlode mamy mi chodzi, kobieta majaca np 28 lat
        owszem jest mloda ale to juz taka normalna pora na dziecko wg mnie, mi chodzilo
        bardziej o mamy ktore wczesnie rozpoczely takie zycie, np uczennice studentki
    • pu-fa Re: mlode mamy 30.11.09, 12:53
      jesssuuuu czemu piszesz buuuuu uncertain autorce watku chodzilo o matki w
      wieku nie wiem np 20,21,22,23 a nawet jak jestes starsza to prosze
      odpisz cos nikt nie broni pozdr
    • angazetka Re: mlode mamy 30.11.09, 13:01
      > czy
      > patrzycie z zalem na znajomych ktorzy nie maja obowiazkow, dzieci

      Tiaaa. Ludzie bezdzietni nie mają żadnych obowiązków, nie studiują,
      nie chodzą do pracy, nie pomagają rodzicom itd.
      • patka_s Re: mlode mamy 30.11.09, 13:07
        Nie chodziło jej o ludzi bezdzietnych tylko o dziewczyny w wieku 19-
        22 lata, mniej więcej. Gdy byłam w tym wieku moim obowiązkiem było
        utrzymać się na studiach i przeżyć miesiąc za 400 zł. czytaj ze
        zrozumieniem.
        • angazetka Re: mlode mamy 30.11.09, 13:33
          Hm, wydawało mi sie, że studia plus utrzymanie się za kosmicznie
          małą kwotę to są dość poważne obowiązki.
          • patka_s Re: mlode mamy 30.11.09, 19:44
            No dobrych kilka lat temu utrzymać się za tą kwotę nie było tak
            źle wink W tym akademik, obiady itp. Nie byłam sama - na szczęście.
            Musiałyśmy się czasem zadowoliś dwoma piwkami na trzy szklaneczki smile
            Ale jak patrzę z perspektywy czasu - takie tam obowiązki, byle
            zaliczyć sesję smile
      • asiula1987 Re: mlode mamy 06.12.09, 20:47
        no kuźwa...smile czy wy umiecie czytac? pisalam o mlodych dziewczynach i sorry
        jeszcze niedawno sie sama za taka uwazalam i dokladnie wiem jakie ma sie wtedy
        obowiazki, najwiekszy problem czy kupic blyszczyk czy szminke itd sama wiem po
        sobie, o skrajnych przypadkach nie rozmawiamy
        • anyx27 Re: mlode mamy 06.12.09, 20:58
          Jak urodziłam, miałam 24lata, byłam na ostatnim roku studiów, mieszkalismy rok u
          mojej mamy. Nie mieliśmy praktycznie nic swojego, na wszystko zapracowaliśmy juz
          z młodą na świecie smile niczego nie żałujemy smile I to nam znajomi zazdroszczą, że
          etap pieluchowy juz dawno za nami, że nie było problemów z ciążą, że teraz nie
          mamy parcia na zegar biologiczny itd. Teraz mamy ja 28lat, maż 34, młoda prawie
          5 i jest git winkD Dziecko planowane, to tak na marginesie wink
    • to_wlasnie_cala_ja Re: mlode mamy 30.11.09, 13:31
      ja jestem tą młodą mamą ufff smile studia skończyłam prawie tongue_out, mieaszkam już na
      swoim szczęśliwie. a przed dzieckiem zdążyłam sie pożądnie wyszaleć , trochę
      popracować i mam nadzieję że w niedługim czasie ponownie zacznę pracę. dziecko
      swoje kocham nad życie i nigdy przenigdy nie żałowałam tej decyzji
    • karolina10000 Re: mlode mamy 30.11.09, 13:59
      Ja też jestem młodą mamą.
      Mam 27 lat, 5 letnią córkę i 16 mc synka.
      Oboje planowani i chciani bardzo,mieszkamy z mężem od początku
      osobno (najpierw mieszkanie, teraz dom)Nie wykluczam trzeciego
      potomka.W rodzinie siławink
      Studia skończyłam, ale teraz nie pracuję zawodowo bo nie
      musze.Dzieci sa wazniejsze od kariery, na która zawsze przyjdzie
      czas.
      Wiadomo, że dzieci w jakis sposób ograniczają, to nie zabawka, czy
      nawet piesek/kotek.
      ale własnie dzięki temu ucza altruizmu i odpowiedzialności.Człowiek
      dojrzewa psychicznie i duchowo jesli tylko umie dostrzec piekno
      macierzyństwa/ojcostwa.
      nigdy nie żałowałam, że wczesnie zdecydowałam się na dziecko
      (pierwsze urodziłam w wieku 22 lat)Młodzi rodzice mają większe
      szanse na lepsze porozumienie ze swoimi dziećmi, nie ma aż takiej
      przepaści.
      Pozdrowienia!!!
    • mazoka Re: mlode mamy 30.11.09, 16:35
      a co to za roznica czy mloda czy stara??? wazne czy odpowiedzialna. A na to
      zaden wiek nie daje gwaranacjiuncertain
      ja urodzilam dziecko jak mialam 21 lat i wcale tego nie zaluje wrecz przeciwnie
      z kazdym dniem utwierdzam sie w przekonaniu ze to byl dobry czas. w miedzyczasie
      skonczylam studia, kiedy ja studiowalam, maz zajmowal sie dzieckiem, kiedy ja
      bylam z dzieckiem maz pracowal i jakos dawalismy rade sami, na wynajetym
      mieszkaniu, i nadal sobie radzimyn juz na swoimtongue_out choc wiadomo ze byly wzloty i
      upadki coz takie zycie....
      teraz i ja pracuje w zawodzie, syn jest przedszkolakiem dobrze wychowanym i
      szczesliwym a chyba o to chodzi w dziecinstwie, jesli w rodzinie panuje milosc i
      szacunek to wiek nie gra roli, wazne zeby miec sile i mobilizacje do roznych
      rzeczy...
    • nobliwa Re: mlode mamy 30.11.09, 20:34
      Hej.

      Rozumiem o co Ci chodziło - sama odczuwam głód młodych rodziców i też jestem ciekawa jak sobie radzą inni w podobnej sytuacji. A to dlatego, że mimo wszystko niewiele osób w naszym wieku decyduje się na dziecko (mam 22 lata i rocznego synka) ,a najbliższe przyjaciółki wolą pogadać o imprezach i "kto z kim" niż o tym że Aniś mówi brum brum i ma nową wysypkę (co jest dla mnie zrozumiałe).

      My "wynajmujemy" pokój w mieszkaniu Babci, którą z uwagi na chorobę zajmują się rodzice. Płacimy im symboliczną kwotę. Ja studiuję na III roku, zajmuję się Bączkiem i domem. Niemąż pracuje na etat i studiuje dziennie - ciężko mu ale na razie daje radę.

      Rodzice (zarówno moi jak i niemęża) baaaardzo nam pomagają za co jestem im wdzięczna, bo bez nich było by ciężko. Mama z chęcią zajmuje się Wnuczkiem kiedy rodzice raz na czas postanowią wyjść gdzieś wspólnie, albo gdy trzeba się uczyć. Generalnie staramy się wychodzić na zmianę.

      Czasem chciałabym żyć jak dawniej ale szybko mi przechodzi bo mam fantastyczne, bezproblemowe dziecko. Może dziwnie to zabrzmi ale raczej to koleżanki mnie zazdroszczą a nie ja im tongue_out Ciągle słyszę, że chciały by mieć już bobasa, ale że nie mogą bo studia i praca (czyli dziecko po 30).

      Mam nadzieję, że mój przydługi post odpowiedział na Twoje pytania.

      Pozdrawiam wszystkie młode duchem (czy też wiekiem) mamy smile
    • malwisul Re: mlode mamy 30.11.09, 20:56
      Ja mam 21lat (miesiac temu skaczylam) i roczna corke wink Co do mieszkania to
      wlasnie konczymy budowe domu, moje znajome to same dzieciate wiec sie swietnie
      dogadujemy wink a co do nauki to w przyszlym roku zaczynam studium na ratownika
      medycznego. Jeszcze nie zdarzylo mi sie zeby ktos na mnie krzywo patrzyl, raczej
      zawsze wszyscy zaczepiaja moja mala smile
      • malwisul Re: mlode mamy 30.11.09, 20:59
        ach sory za blad, mialo byc skonczylam... to tak z rozpedu
        • ledzeppelin3 Re: mlode mamy 01.12.09, 16:29
          Ja jestem młodą mamusią.
          • iskierka40 Re: mlode mamy 01.12.09, 16:42

            ja też jestem młodasmile)big_grinbig_grin
            • ledzeppelin3 Re: mlode mamy 01.12.09, 17:04
              Oczywiście że tak. A co, kurna, może nie jesteśmy młode mamusie???!!!!
    • hellious Re: mlode mamy 01.12.09, 16:36
      Zapewne kilka sie znajdzie. Jesli rok w twoim nicku to rok urodzenia, jestem od
      ciebie rok starsza i mam na stanie 2,5 rocznego synka, meza i mieszkanie. Uczę
      sie zaocznie, maz pracuje. Zdanie obcych, mijanych na ulicy ludzi malo mnie
      interesuje.
      Drogi nie zaluje. choc nie byl to wybor, dobrze sie stalo.
      • penna Re: mlode mamy 01.12.09, 17:33
        Mam 33 lata, mam 2,5 rocznego synka. Dziecko zaplanowane, urodzone
        po slubie rowno 9 miesiecy. Czasem mysle, ze jednak moglam jeszcze
        poczekac na dziecko kilka lat. Czuje sie bardzo mlodo, mam dlugie
        wlosy. Ciesze sie z synka, ale jednak czasem doskwiera mi to, ze
        mieszkam za granica i nie mam komu go czasem podrzucic gdy akurat
        jest taka potrzeba, gdybym mieszkala w Polsce, to pewnie lepiej by
        mi bylo z ta pomoca rodziny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka