Dodaj do ulubionych

zawiodłam się

14.12.09, 08:28
dziewczyny cierpię po kłótni z mężem, nieważne co było powodem, sama do końca nie rozumiem, ale przesadził ze słownictwem wobec mnie , nadal jest zimny, oschły , widział że płakałam i cierpiałam ale widocznie nie zrobiło to na nim wrażenia,
zawiodłam się na nim, nie wierzę że potrafił się tak zachować i takimi słowami rzucać w powietrze,
wygadałam się, dziękuję za słowa otuchy.... sad
Obserwuj wątek
    • bellinetta Re: zawiodłam się 14.12.09, 09:32
      Po kłótni zawsze zostaje cos w rodzaju "kaca" moralnego. Nie wiem co Ci
      poradzicić... może tyle, że okropieństwa, które się rzuca w kłótni dają wiele do
      myślenia o partnerze (to już raczej wiesz). Ale też moga być tylko jakims
      stłumionym wybuchem, którego się późneij szczerze żałuje.
      Uspokój się i po jakimś czasie zapytaj męża czy rzeczywiście tak uważa, jak mówi.

      Moze twój mąz z natury jest oschły, moze tylko Ty tak to wszystko odbierasz, a
      moze jest jakaś inna tego przyczyna, którą trzeba poznać.
    • lubie.garfielda Re: zawiodłam się 14.12.09, 10:56
      a może jest oschły bo mu głupio po awanturze? nawet jeśli uważa że miał racje to
      może czuć że przeholował. Lub mieć żal do ciebie o awanturę. Może też "karać"
      cię po kłótni. Chociaż z drugiej strony: wolałabyś żeby spłynęło to po nim jak
      po kaczce? Chociaż nie znam twojego męża więc nie wiem co w nim siedzi.

      Za kogo ty masz własnego męża? Za terminatora? Po prostu jest na ciebie zły! A
      po kłótni to przecież wcale nie dziwne! Istnieją emocje dobre i złe.
    • fajka7 Re: zawiodłam się 14.12.09, 17:47
      A Ty w niczym nie przesadzilas? Czy on tez sie zawiodl?
      Taki jakby niunkowaty ten Twoj opis.
    • niunia123.1 Re: zawiodłam się 15.12.09, 16:13
      No z opisu nie wiele wynika.Nie bardzo Ci można pomóc.
      A tak w nawiasie to nie jesteś zapatrzona w siebie za bardzo.
      Może twojego faceta coś wkurzyło bardzo i emocje wzięły górę.
      Kij zawsze ma dwa końce.
    • rubi-an Re: zawiodłam się 15.12.09, 16:18
      Jak nie ważne, co było powodem?
      Co takiego się stało, że mąż przesadził z tym słownictwem wobec
      Ciebie?

    • bloopsar Re: zawiodłam się 15.12.09, 17:36
      > dziewczyny cierpię po kłótni z mężem, nieważne co było powodem
      > widział że płakałam i cierpiałam ale widocznie nie zrobiło to
      > na nim wrażenia

      Wylania sie jasny obraz: powod 'niewazny', czyli lezy po stronie autorki. Ale
      przeciez biedna niunia sie poplakala i facet powinien upasc przed nia na kolana
      i wziac wine na siebie. Ale on, 'zimny dran', widac wieksze znaczenie
      przywiazuje do faktow niz do teatralnych lez. Jak on tak moze, niedobry!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka